sformułowania swoich myśli i nie
> "produkujemy" czegoś na sprzedaż. Gdyby twórca był tylko producentem jakiegoś
> "towaru" podejrzewam, że żadna sztuka naprawdę wartościowa by nie powstała!
>
>
Nie na sprzedaż. OK. Tylko jak ci twórcy produkują coś "nie na sprzedaż", tylko
"z wewnetrznej potrzeby", to dla czego chcą za tą twórczość wielką kasę, z
kieszeni, oczywista, podatników?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.