Zagrał i to u boku przepięknej Angeliny. Oczywiście - wrednego agenta KGB. Film - niestety typowa amerykańska strzelanka. No ale już go tam nie prześladują.
A zresztą: niejeden z naszych "celebrytów" gryzie pazury z zazdrości...
--
nonkonformiści
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.