Dodaj do ulubionych

"Postępowy rasizm klasy średniej"

01.12.09, 18:52
To bardzo ważny i na czasie tekst Piotra Burasa też jak ten o Czerwony
Khmerach w GW z 28/9.11. Przedstawia idee Petera Sloterdijka, jednego z tych
filozofów ponowoczesności, głoszącego bankructwo ideałów oświeceniowych, z
których wyrosła Rewolucja Francuska, a potem inne rewolucje w tym rewolucja
bolszewicka. Myśl oczywiście nie nowa. Tyle tylko, że na gruzach tych
skompromitowanych ideałów Wolności, Równości i Braterstwa P.S. i jego
zwolennicy chcą zbudować nową ideologię dumy przedsiębiorców, którzy na swoich
barkach utrzymują darmozjadów, ktorzy żyją z wpłaconych przez tych zaradnych
podatków. Klasa średnia w ten sposób jest wyzyskiwana przez tych którzy nie
potrafią, albo im się nie chce, albo wręcz z zasady utrzymują się kosztem innych.

Myśl nie nowa idąca po myśli klasy średniej (dawna nazwa: burżuazja), która
zawsze w swojej masie walczyła z państwem socjalnym.

Czy faktycznie nie powinno być tak, że ci którzy utrzynują (poprzez płacenie
podatków i nie branie pieniędzy od Panstwa) powinni mieć większe prawa niż ci
utrzymywani z tych podatków?

Moim zdaniem takie myślenie prowadzi do jakiejś nowej odmiany faszyzmu, ale
może się mylę...
--
nonkonformiści
Edytor zaawansowany
  • jo_ember 03.12.09, 09:07
    ilnyckyj napisał:

    >
    >
    > Myśl nie nowa idąca po myśli klasy średniej (dawna nazwa: burżuazja), która
    > zawsze w swojej masie walczyła z państwem socjalnym.
    >
    > Czy faktycznie nie powinno być tak, że ci którzy utrzynują (poprzez płacenie
    > podatków i nie branie pieniędzy od Panstwa) powinni mieć większe prawa niż ci
    > utrzymywani z tych podatków?
    >
    > Moim zdaniem takie myślenie prowadzi do jakiejś nowej odmiany faszyzmu, ale
    > może się mylę...
    __________________

    "Faszyzm"? Nie bardzo rozumiem. To jest rzeczywisty problem "państwa
    socjalnego", że wytwarza się grupa (klasa) ludzi, którzy pasożytują na
    rozmaitych zasiłkach, rentach, świadczeniach i wten sposób faktycznie wyzyskują
    tych, co często harują jak opętani, by po odebraniu przez państwo haraczu w
    postaci podatków (m.in. na tych nierobów), zarobić mniej niż ci co sobie
    wszystko olewają.

    To nie jest "faszyzm" ale potrzeba elementarnej sprawiedliwości.


    JO!
  • marguyu 03.12.09, 15:27
    Jak do tej pory, niezaleznie od tego co sie dzieje na swiecie, to na
    tych gruzach Rewolucji Francuskiej tylko 49% spoleczenstwa placi
    podatki.
    Pozostale 51% to nie tylko ludzie zyjacy z zapomog. System jest
    bowiem taki, ze nawet rodziny o bardzo przyzwoitych dochodach sa
    zwolnione z placenia podatkow, bo maja okreslana ilosc dzieci, iles
    tam wypracowanych lat i spelniaja inne warunki.
    Ja np. mam swiadomosc, ze moje podatki w czesci pokrywaja coroczna
    szkolna wyprawke uczniowska (od 280 do 320 euro) i wierz mi, ze w
    niczym mi to nie przeszkadza. Myslacych tak jak ja jest wielu. Bo
    wiele mozna o Francuzach powiedziec, ale nie mozna zaprzeczyc, ze sa
    spoleczenstwem obywatelskim. Ma to swoje zle i dobre strony. Czeste
    strajki nikomu nie ulatwiaja zycia ale niewielu je potepia, bo sami
    nie wiedza czy sie do nich nie odwolaja. Dobre, to np. powszechna
    mobilizacja przy zablokowaniu Le Pen'a w drugiej turze wyborow
    prezydenckich. Francuscy socjalisci ze lzami w oczach glosowali na
    Chiraca, bo tak bylo lepiej dla kraju.

    Latwo tworzyc teorie o spoleczenstwach, ktore zna sie
    powierzchownie. Taka kawiarniana filozofia, nic nie kosztuje, bo
    niewiele jest warta. A juz mowienie o faszyzmie jest duza przesada.

    Patrzac na to z innej perspektywy faszyzm widze gdzie indziej, tam
    gdzie brak wolnosci slowa, gdzie media sa opanowane przez partie
    polityczne, gdzie religia ma wiecej do powiedzenia niz ministrowie
    oraz tam gdzie nawiazuje sie do najgorszych tradycji
    nacjonalistycznych.


    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • krol-czy-krolik 05.12.09, 21:01
    marguyu napisała:

    > Jak do tej pory, niezaleznie od tego co sie dzieje na swiecie, to na
    > tych gruzach Rewolucji Francuskiej tylko 49% spoleczenstwa placi
    > podatki.
    > Pozostale 51% to nie tylko ludzie zyjacy z zapomog.
    -------------------

    O ile ja się znam na matematyce to wynika z tego, że te 49% utrzymuje te 51% procent


    Dobre, to np. powszechna
    > mobilizacja przy zablokowaniu Le Pen'a w drugiej turze wyborow
    > prezydenckich. Francuscy socjalisci ze lzami w oczach glosowali na
    > Chiraca, bo tak bylo lepiej dla kraju.

    -----------------
    Ja też jestem wzruszony do łez!

    Tylko, że na tego Lepena też nie krasnoludki glosowały!
    >
    > Latwo tworzyc teorie o spoleczenstwach, ktore zna sie
    > powierzchownie. Taka kawiarniana filozofia, nic nie kosztuje, bo
    > niewiele jest warta. A juz mowienie o faszyzmie jest duza przesada.
    __________________

    Tak! Pogonić tych kawiarnianych filozofów!


    > Patrzac na to z innej perspektywy faszyzm widze gdzie indziej, tam
    > gdzie brak wolnosci slowa, gdzie media sa opanowane przez partie
    > polityczne, gdzie religia ma wiecej do powiedzenia niz ministrowie
    > oraz tam gdzie nawiazuje sie do najgorszych tradycji
    > nacjonalistycznych.

    _____
    Skądś znam ten kraj wink

    DB. Rabbit
  • zettrzy 08.12.09, 12:46
    faszyzm jest odwrotnoscia przywilejow dla klasy pienieznej; faszyzm
    niszczyl stara arystokracje i burzujow, natomiast stawial na mlodych
    gniewnych i lud pracujacy; jak zapewne pamietasz z lekcji historii
    faszysci i nazisci uwazali komunizm za najgrozniejsza konkurencje i
    tepili komunistow wylacznie z uwagi na ich powiazania z Moskwa

    ktos czyjego nazwiska nie pamietam robil okolo 1937 na UW doktorat z
    historii najnowszej, w ktorym udowodnil identycznosc ideowa faszyzmu
    i komunizmu; jaka szkoda ze nie moge dac pelnego odnosnika do tej
    pracy bo jest warta przypomnienia

    jesli juz cos prowadzi do nowej odmiany faszyzmu, to wlasnie
    odbieranie tym co pracuja i dawanie darmozjadom (czy pomyslales
    kiedys jaka byla ekonomiczna funkcja Wehrmachtu, ktory duzo
    kosztowal a nie wytwarzal nic oprocz ruin)
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • ilnyckyj 08.12.09, 21:53
    Jak to miło powitać nowego uczestnika naszego skromnego Forum. Zapraszamy. U nas
    pełna wolność wypowiedzi. I żadne tam towarzystwo wzajemnej adoracji. Nie, nie -
    tu się nikt z nikim nie zgadza! Ja też otrzymałem tu wiele ciosów, jestem dość
    poobijany, ale się nie poddaję.

    Co do merytum czyli kwestii faszyzmu to na razie nie będę się wgłębiał.
    Przyjmijmy, że chodzi o rasizm a także nietolerancję, co się nam
    coraz bardziej daje we znaki w PL i nie tylko...

    Pozdrawiam i zapraszam do nieskrępowanych wypowiedzi i proszę o nieobrażanie się
    w wypadku ostrych odpowiedzi...

    Il.
    --
    nonkonformiści
  • zettrzy 11.12.09, 14:22
    dziekuje za powitanie...
    forum PC wydalo mi sie ciekawe, kiedys pisalam na forum o filozofii
    ktore ostatnio stalo sie ono domena maturzystow szukajacych
    filozoficznej odpowiedzi na pytanie "czy warto studiowac filozofie"
    oraz "czy po filozofii mozna znalezc prace" wiec sie stamtad
    wypisalam

    co do ostrych wypowiedzi nie prowokuj mnie - ja sie potrafie
    zachowac jak urodzony fakir!

    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • basilisque 13.12.09, 18:12
    A co to jest faszyzm jak nie połączenie rasizmu z nietolerancją? Niby skini i
    naziole to tylko margines i subkultura, nie liczy się w 40-milionowym narodzie.
    Ale - przy okazji ostatniej manifestacji ryczeli te swoje hasła o Żydach i
    krzyżu i nikt nie został nawet upomniany. Żaden ksiądz w kazaniu nie odciął się
    od tka pojmowanego "katolicyzmu". Uważam że w POlsce faszystów jest naprawdę
    wielu, choć nie głoszą oni swoich poglądów tak jawnie jak skini, ale myślą jak
    oni. I są ich miliony.
  • dziwny_ten_swiat 13.12.09, 20:00
    "Postępowy rasizm" to rozumiem jako nową odmianę herrenvolku, że my
    "biali" jesteśmy na szczycie cywilizacji, jako wzór dla tych niżej postawionych.
    My - wykształceni, innowacyjni. Oni - leniwi i zacofani.

    Tylko jak w takiej "ideologii" mieści się Mr. Obama?

  • zettrzy 14.12.09, 13:23
    co mi przypomina uwage pewnego Indiania w mojej amerykanskiej wsi:

    - eee tam Obama... co on potrafi on jest czarny

    rasizm jest uniwersalny
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • yidele 19.12.09, 07:51
    gdziez tu rasizm? Marksista widzialby tam podzial klasowy; w zaleznosci od tego
    czy u wladzy czy nie, traktowalby "darmozjadow" jako bumelantow lub
    ciemiezonych robotnikow dochadzacych swojego...

    oczywiscie odrzucajac idee oswiecenia musimy odrzucic tez Marksa, w calosci, bo
    na dialektyce natury Hegla oparty jest...

    mysle ze raczej w kerunku tzw. corporate state w ktorym obywatel emancypuje sie
    prze zakup udzialow, wieksi udzialowcy oczywiscie maja wiecej wplywu...

  • ilnyckyj 20.12.09, 16:22
    yidele napisał:

    > gdziez tu rasizm?


    To określenie P. Sloterdijka, który staje się trochę ideologiem nowej burżuazji,
    czyli klasy średniej. W jego ujęciu, zastępuje pojęcie "proletariatu", które w
    ujęciu marksowskim oznacza klasę pracującą (robotniczą) wyzyskiwaną przez
    Kapitał. Rasizm - zapewne dlatego, że ci beneficjenci państwa socjalnego - to w
    ujęciu P.S. głównie imigranci z krajów Afryki i Bl. Wschodu.
    nonkonformiści
  • yidele 22.12.09, 17:40
    troszke na bakier to z definicja rasizmu, mi sie zdaje. sam fakt ze bezrobotny
    menel jest czarnuchem ( na przyklad) nie stanowi o tym, ze pracy mu brak BO
    jest czarny. moze naprzyklad byc leniwy, niewykwalifikowany, uposledzony, etc...
  • basilisque 22.12.09, 22:49
    No tak - to nie jest rasizm w czystej postaci, tylko taka mieszanka
    dyskryminacji społecznej z narodową (ksenofobia) i rasową. Poczucie wyższości
    cywilizacyjnej. To czuje się np. w Bundesrepublik (mimo oficjalnej otwartości i
    tolerancji), też we Francji (Front Narodowy), u nas też jakiś poseł PIS
    wyskoczył w sejmie w obronie "cywilizacji białego człowieka" (to po wyborze
    Baracka). Jeszcze daleko do jadowitego nazizmu, ale tak krok po kroku coraz
    bliżej. Lewica zresztą też wbrew pozorom nie odznacza się humanistycznym i
    tolerancyjnym podejściem do konfliktow tego świata...
  • yidele 23.12.09, 00:20
    ano, zgoda. Eurolewica do dfzis wspiera idiotow takich jak Chavez czy Castro,
    stricte dlatego ze oponuja us. To chyba taki lewacki tropizm.

    Orwell mowil ze jedyna naprawde zdeklasowana czesc spolecznosci UK to
    inteligencja ktora "kuchnie ma francuzka a ideologie ruska", i to wlasnie wsrod
    inteligencji widzial najwieksza liczbe ludzi prawdziwie skorumpowanych adoracja
    wladzy...dlatego w czasie II wojny ruchy prokokojowe byly nieznaczace w UK, bo
    jak mowil: " nikt sie nimi nie interesowal". Inteligencja uwielbiala soviet,
    burzuazja & dwor krolowej faszystow.
  • basilisque 26.12.09, 14:27
    Hmm. Tak, a jeszcze do tego często się zdarzało i wciąż zdarza, że
    radykalna lewica spotyka się z radykalną prawicą - czyli faszystami i
    religijnymi fundamentalistami!
  • basilisque 21.12.10, 22:20
    Taki system "cenzusowy" istniał w niektórych krajach w XIX wieku. Tzn - prawa wyborcze mieli ci, którzy płacili odpowiednie podatki (nie bardzo sobie przypominam jak to szczegółowo wyglądało, czy im wyższe podatki tym "więcej głosów"?). Temu systemowi trudno odmówić logiki, przyjmując porównanie państwa do przedsiębiorstwa kapitałowego (korporacji). Ale jak na razie zasadą demokracji parlamentarnej jest pogląd, że państwo jest wspólnotą wszystkich obywateli, niezależnie od ich statusu majątkowego. To oczywiście rodzi konflikty i koncepcje w stylu Sloterdijka, które sprowadzają się do hasła: "nie będziemy utrzymywać tych, co są przeciwko nam".
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • apersona 22.12.10, 12:41
    basilisque napisał:

    > Taki system "cenzusowy" istniał w niektórych krajach w XIX wieku. Tzn - prawa w
    > yborcze mieli ci, którzy płacili odpowiednie podatki (nie bardzo sobie przypomi
    > nam jak to szczegółowo wyglądało, czy im wyższe podatki tym "więcej głosów"?).

    Na pewno w Wlk. Brytanii poniżej pewnego progu nie było prawa głosu.
    Jak patrzę na rozwój demokracji w Polsce, to zaczynam widzieć w systemie cenzusowym jakiś sens, szczególnie że obecnie majątki rzadko się dziedziczy. A z drugiej strony w czasach gdy system cenzusowy istniał, kobiety w ogóle nie miały prawa głosu.
  • essor 16.12.11, 17:34
    To raczej nie faszyzm ani rasizm - tylko feudalizm
  • dziwny_ten_swiat 07.12.12, 11:45
    U nas występuje rasizm w czystej postaci. Nie postępowy. Postępowy to ten który występuje w krajach takich jak Francja, Niemcy, itp. gdzie walczy się z imigrantami pod różnymi słusznymi hasłami, jak walka z przemocą w rodzinie, zabobonem, analfabetyzmem. I czasami trudno wyczuć, czy to jeszcze postępowość, czy już ksenofobia.
  • ilnyckyj 08.01.14, 21:43
    Jedno chciałbym dodać. Postępowy rasizm ma swoją tradycję, którą uosabiają postaci Daniela Defoe Robinson i Piętaszek. Czyli oświecony ucywilizowany Pan, który podciąga cywilizacyjnie ciemnego niewolnika.
    --
    nonkonformiści

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.