Dodaj do ulubionych

Polityka....

03.06.10, 22:37
....najnudniejszy wątek w mieście.
Edytor zaawansowany
  • ilnyckyj 04.06.10, 21:31
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.

    Ha, ha! Najciekawszy! Aż za bardzo ciekawy...


    --
    nonkonformiści
  • jo_ember 06.06.10, 22:40
    Polityka - to być może najnudniejsze i najbardziej beznadziejne zjawisko na
    świecie. Tak jak dla niektórych na tym forum - seks. Ale, tak jak seksu -
    uniknąć polityki nie można!
  • zawle 06.06.10, 22:53
    Porównywanie seksu do polityki to dość ryzykowne. Poza płaszczyzną
    dewiacji nie widzę podobieństw.
  • zettrzy 10.06.10, 11:37
    Poza płaszczyzną
    > dewiacji nie widzę podobieństw.

    a ja widze, ale nie chce mi sie wchodzic w szczegoly
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • w.ell 01.07.10, 21:10
    zettrzy napisała:

    > Poza płaszczyzną
    > > dewiacji nie widzę podobieństw.
    >
    > a ja widze, ale nie chce mi sie wchodzic w szczegoly

    No a teraz pan pretendent Jarosław! Zapałał nagle taką wielką miłością do tych
    parunastu procent głosujących na Napieralskiego. Może to "na płaszczyźnie
    dewiacji"??? wink


    --
    Trzeba przemalować sufit - pomyślała
  • ilnyckyj 08.07.10, 21:21
    w.ell napisała:

    > zettrzy napisała:
    >
    > > Poza płaszczyzną
    > > > dewiacji nie widzę podobieństw.
    > >
    > > a ja widze, ale nie chce mi sie wchodzic w szczegoly
    >
    > No a teraz pan pretendent Jarosław! Zapałał nagle taką wielką miłością do tych
    > parunastu procent głosujących na Napieralskiego. Może to "na płaszczyźnie
    > dewiacji"??? wink
    >
    >
    No coś perwersyjnego w tym było!

    --
    nonkonformiści
  • bartos29 09.06.10, 11:31
    Wolałbym, żeby polityka u nas była bardziej nudna i żebyśmy żyli w mniej
    ciekawych czasach wink
  • zawle 10.06.10, 16:38
    bartos29 napisał:

    > Wolałbym, żeby polityka u nas była bardziej nudna i żebyśmy żyli w
    mniej
    > ciekawych czasach wink


    Swojego czasu mieszkałam w bardzo menelskiej dzielnicy. Ja się
    wyprowadziałam. Inni też. Ja mam się dobrze. Inni umierają z nudów.
    Polityka jest nudna. Drobne manipulanctwo, traktowanie ludzi jak
    debili, ochłapy dla mas, maleńkie aferki. Zacznie się robić
    nienudno, jak pojawi się jeden rozsądny.
  • krol-czy-krolik 10.06.10, 11:03
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.

    Mnie bardziej od polityki w TV i innych wolnych wink mediach interesuje polityka
    mojego bossa. Do tej pory nie wiem dlaczego jedni dostają premie a inni nie.
    Nawet jak ja dostałem to do tej pory nie wiem za co. Domyślam sie tylko, ze to
    stara zasada polityczna : dziel i rządź!

    DB. Rabbit
  • zawle 10.06.10, 16:35
    Nie wiem czemu Ty nie dostałeś...widac się nie wpasowałeś w ogólnie
    przyjęty trend premiowy w latach (tu wpisać lata rządzenia bossa).Ja
    też kiedyś nie dostałam. Poszłam się więc zapytać...czymże sie tak
    niepozytywnie wykazuję, że pozytywnych rzeczy nie widać? Bo kto ile
    robi, to wiem drogą obserwacji. Przy następnych podziałach dostałam.
    Trochę asertywności.
  • essor 11.06.10, 17:22
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.

    Polityka nudna? To takie dość infantylne podejście. Dla mnie - przede wszystkim
    pełna hipokryzji i hochsztaplerstwa. Ale od czego świadomi obywatele i
    instytucje demokratyczne? Polityka też umiejetność rozumienia i korzystania ze
    swoich praw
  • zawle 11.06.10, 21:07
    essor napisał:

    > zawle napisała:
    >
    > > ....najnudniejszy wątek w mieście.
    >
    > Polityka nudna? To takie dość infantylne podejście. Dla mnie -
    przede wszystkim
    > pełna hipokryzji i hochsztaplerstwa. Ale od czego świadomi
    obywatele i
    > instytucje demokratyczne? Polityka też umiejetność rozumienia i
    korzystania ze
    > swoich praw

    Jesli moja niechęć do ciagłego oglądania wspomnianej hipokryzji i
    hosztaplerstwa, dość tanich chwytów, podkręcania regulatora jest
    infantylizmem to oki.
    Ja jako świadomy obywatel odchodzę z obrzydzeniem i pozostawiam osąd
    świadomym inaczej. Zbawiajcie naszą kochaną Polskę, bo jak nie Wy,
    to kto?smile))ja w tym czasie pozbawiam inny zakątek tego kraju.
  • essor 13.06.10, 21:01
    zawle napisała:

    Zbawiajcie naszą kochaną Polskę, bo jak nie Wy,
    > to kto?smile))ja w tym czasie pozbawiam inny zakątek tego kraju.

    Ja najbardziej się boję tych co chcą nas zbawiać...
  • zawle 14.06.10, 10:44
    essor napisał:
    > Ja najbardziej się boję tych co chcą nas zbawiać...


    I tu mamy wspólną płaszczyznęsmile
  • apersona 15.06.10, 12:23
    essor napisał:

    > Ja najbardziej się boję tych co chcą nas zbawiać...

    Ja też

    O swoje szczęście doczesne i posmiertne lepiej zatroszczę się sama
  • ilnyckyj 16.06.10, 21:47
    Przede wszystkim nie wiem co wy tu wszyscy uważacie za politykę. Bo jeżeli ten
    marny teatrzyk przedwyborczy, albo opowieści różnej treści o różnych politykach
    jak to się kompromitują, albo kłamią i nie dotrzymują obietnic (co usiłował
    wykazać w swym dość schematycznym filmie w TVN red. Sekielski) to zupełnie nie
    to. Słowo polityka wywodzi się z greckiego "polis", co oznacza państwo. Dla mnie
    państwo - jego funkcjonowanie, hierarchie, struktury i procedury są ważne, bo
    determinują nasze codzienne życie, czynią z nas czy tego chcemy czy nie -
    obywateli. To jest właśnie polityka. Jeżeli chcemy uznać państwo za jakiś
    biurokratyczny twór, właściwie nikomu niepotrzebny, wręcz szkodliwy - to
    przypomnę te momenty w historii, w których naród nasz nie miał państwa. Na pewno
    nie były to najszczęśliwsze momenty w życiu narodu i zwykłych ludzi. Zawsze
    lepiej jest jak dany naród ma do swojej dyspozycji coś takiego jak własne
    państwo. Taki moment mamy teraz i trzeba umieć to docenić i starać się chociaż
    być tym lepszym czy gorszym, ale - obywatelem!
    --
    nonkonformiści
  • apersona 17.06.10, 15:20
    Wzniosłe ... tylko kto tu na forum pięknoduchów bibliotecznych tyle wątków wyborczych pozakładał?

    "państwo - jego funkcjonowanie, hierarchie, struktury i procedury są ważne, bo
    > determinują nasze codzienne życie"

    Mojej codzienności państwo nie determinuje, a struktury i procedury ograniczać będą tak samo Jarka i Bronka, więc nie rozumiem tego podniecania się wyborami. Żaden z nich ani wybitny ani przystojny, rewolucji też żaden nie zrobi bo prawo i układy nie pozwolą

  • zawle 17.06.10, 23:31
    apersona napisała: rewolucji też żaden nie zrobi bo prawo
    > i układy nie pozwolą
    >


    Wytłumaczenie już jestsmile))
  • ilnyckyj 18.06.10, 16:09
    A tak tęsknicie za rewolucją?
    Bo ja nie. wink
    --
    nonkonformiści
  • apersona 18.06.10, 19:34
    Rewolucja-rewolucja faktycznie bywa niebezpieczna

    ale jakaś rewolucja pokojowa typu nagłe zwiększenie udziału ludzi uczciwych, prawych i z wizją w polityce?
  • zawle 18.06.10, 22:15
    apersona napisała:
    > ale jakaś rewolucja pokojowa typu nagłe zwiększenie udziału ludzi
    uczciwych, pr
    > awych i z wizją w polityce?

    Utopia?smile)
  • krol-czy-krolik 18.06.10, 22:48
    zawle napisała:

    > apersona napisała:
    > > ale jakaś rewolucja pokojowa typu nagłe zwiększenie udziału ludzi
    > uczciwych, pr
    > > awych i z wizją w polityce?
    >
    > Utopia?smile)

    Jaka utopia? Przecie oni wszyscy: Bronek, Jarek, JKM, Andrzej, Waldi - sami
    prawi, uczciwi i z wizją (a nawet - fonią wink ). Tylko Grzesio - no może bardziej
    lewy

    DB. Rabbit
  • krol-czy-krolik 18.06.10, 22:42
    apersona napisała:

    > Wzniosłe ... tylko kto tu na forum pięknoduchów bibliotecznych tyle wątków wybo
    > rczych pozakładał?

    Ooo- wypraszam sobie! Nie jestem żadnym pięknoduchem. Ani wykształciuchem. Ani
    komuchem, ani solidaruchem. Ani żadnym innym - uchem!

    DB.Rabbit
  • apersona 19.06.10, 00:11
    A Schoengeiście ci {króliczku} mówić można?

    Głośno alboliż tylko na ucho?
  • ilnyckyj 20.06.10, 10:13
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.

    Sądząc po tym wątku i intensywności dyskusji - nie zgodzę się!


    --
    nonkonformiści
  • jo_ember 10.07.10, 17:30
  • basilisque 18.12.10, 23:08
    Ale za to polityka jest ciekawa!
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • ole-na 13.11.10, 16:21
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.

    No i teraz największa partia polityczna chce byc Z DALA OD POLITYKI big_grin
  • ilnyckyj 15.11.10, 19:17
    ole-na napisała:

    > zawle napisała:
    >
    > > ....najnudniejszy wątek w mieście.
    >
    > No i teraz największa partia polityczna chce byc Z DALA OD POLITYKI big_grin

    Politykom też się polityka znudzila? Na to wygląda, a naprawdę w tym haśle chodzi o to, by "szarzy ludzie" (czyli my) nie zajmowali się "Wielką POlityką", bo ona zarezerwowana jest dla mędrców, którzy nami rządzą.


    --
    nonkonformiści
  • bartos29 17.12.10, 22:02
    ilnyckyj napisał:

    > ole-na napisała:
    >
    > > zawle napisała:
    > >
    > > > ....najnudniejszy wątek w mieście.
    > >
    > > No i teraz największa partia polityczna chce byc Z DALA OD POLITYKI big_grin
    >
    > Politykom też się polityka znudzila? Na to wygląda, a naprawdę w tym haśle chod
    > zi o to, by "szarzy ludzie" (czyli my) nie zajmowali się "Wielką POlityką", bo
    > ona zarezerwowana jest dla mędrców, którzy nami rządzą.
    _________
    Wbrew pozorom: wcale nie rządzi się łatwiej ludźmi, którzy nie interesują się polityką...
    >
  • basilisque 19.12.10, 20:56
    Bo żyjemy w ciekawych czasach...
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • ilnyckyj 26.01.11, 22:13
    Wszystko też trochę zależy od tego jak rozumiemy to słowo: "polityka". Jeżeli - jako rozgrywki, walkę o władzę, przepychanki i pyskówki między partiami i osobami, to może jest to ciekawe na poziomie tych portali... (zapomniałem nazwy), jednym słowem brukowców- tabloidów. Ale polityką w szerszym znaczeniu jako grę sił, idei, dążeń, sprzecznych lub wspólnych interesów takich czy innych grup, słowm tym co jest mechanizmem życia społecznego tu i teraz - trzeba się interesować, i trzeba starać się rozumieć (przypominam: Cogito) jeśli nie chce się być tylko przedmiotem, jednym z wielu, gry różnych politycznych "macherów".
    --
    nonkonformiści
  • basilisque 27.01.11, 21:12
    Polityce:
    Dzieci epoki

    Jesteśmy dziećmi epoki,
    epoka jest polityczna.

    Wszystkie twoje, nasze, wasze
    dzienne sprawy, nocne sprawy
    to są sprawy polityczne.

    Chcesz czy nie chcesz,
    twoje geny mają przyszłość polityczną,
    skóra odcień polityczny,
    oczy aspekt polityczny.

    O czym mówisz, ma rezonans,
    o czym milczysz, ma wymowę
    tak czy owak polityczną.

    Nawet idąc borem lasem
    stawiasz kroki polityczne
    na podłożu politycznym.

    Wiersze apolityczne też są polityczne,
    a w górze świeci księżyc,
    obiekt już nie księżycowy.
    Być albo nie być, oto jest pytanie.
    Jakie pytanie, odpowiedz kochanie.
    Pytanie polityczne.


    Nie musisz nawet być istotą ludzką,
    by zyskać na znaczeniu politycznym.

    Wystarczy, żebyś był ropą naftową,
    paszą treściwą czy surowcem wtórnym.
    Albo I stołem obrad, o którego kształt
    spierano się miesiącami
    przy jakim pertraktować o życiu i śmierci,
    okrągłym czy kwadratowym.

    Tymczasem ginęli ludzie,
    zdychały zwierzęta,
    płonęły domy
    i dziczały pola
    jak w epokach zamierzchłych
    i mniej politycznych.

    --
    Ha, ha - said the clown!
  • sexilola_automatic 28.03.11, 20:39
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.
    Niestety - wpycha się wszędzie. Ja bym chciała, żeby nie było jej w kościele, w kulturze, w życiu codziennym, w sklepie, na ulicy w pracy, w rodzinie. A nawet - w rządzie i - tak, tak - w Sejmie. Żeby po prostu szukać najlepszych rozwiązań, a nie bić się w władzę! (Ale jestem naiwna idealistka, co? wink
  • natalia-ivanovna 31.03.11, 21:25
    Popieram, ale... "szukanie najlepszych rozwiązań" - to też polityka.
  • basilisque 06.04.11, 22:54
    Wszędzie się wpycha... No może nie tyle polityka, o od niej trudno sie izolować, ale politykierstwo, pogoń za sensacyjkami, pseudo-dyskusje (np. teraz o śląskości Ślązaków)... Jeżeli kto ma kanał Historia - polecam codziennie idzie stary Dziennik TV z lat 80-tych, to z czasów kiedy polityka była wszystkim, wszystko było polityką, a jednocześnie polityka - była niczym.
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 29.05.11, 17:13
    Dziwi mnie ta niechęć do polityki na tym forum (albo raczej w tym wątku). Uważam, że każdy kto chce być obywatelem powinien interesować się polityką. Nie widzę w tym nic złego, przeciwnie, im więcej osób będzie się interesować polityką i starać się ją rozumieć - tym lepiej dla nich i dla państwa, w którym żyją.
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 29.05.11, 21:03
    Pytam się siebie- " czy ja chcę być być obywatelem? Muszę być pracownikiem, matką, kochanką, praczką, sprzątaczką, feministką, matką-polką...itd.....Obywatela sobie odpuszczę, jeśli mogę wybierać. A przecież mogę? Bo jeśli mam wybierać pomiędzy złem, głupotą, kumoterstwem itp, to sobie odpuszczę. To nie włączę telewizora. Nie posłucham radia i przesiądę się gdy ktoś będzie gadał o polityce. Bo to najnudniejszy i najobrzydliwszy watek w mieście.
  • ilnyckyj 29.05.11, 22:10
    Dobrze cię rozumiem, moja droga Zawle, to co się dzieje w polityce nie wygląda zachęcająco, ale... Bardzo się nie zgadzam. To nie tak. Matką, żoną, kochanką, praczką się bywa, a obywatelem się jest, chyba że człek się obywatelstwa zrzeka. Albo mu się je odbiera. Jeśli się nie zrzekłaś ani ci nie odebrano - to jesteś. Jeżeli się polityką nie interesujesz, nudzi cię ona i brzydzi, nie chcesz o niej rozmawiać - to jest twój wybór. Także - polityczny. To tak jak ci ludzie, którzy nie chodzą na wybory i nie głosują, odpuszczają sobie - to też jest wybór polityczny, który ma konsekwencje polityczne w takich a nie innych wynikach wyborów. Na tym polega demokracja. Okropny system, ale jak dotąd nikt nic lepszego nie wymyślił.
    --
    nonkonformiści
  • basilisque 30.05.11, 20:56
    ilnyckyj napisał:

    Matką, żoną, kochanką,
    > praczką się bywa, a obywatelem się jest, chyba że człek się obywatelstwa zrzeka
    > . Albo mu się je odbiera. Jeśli się nie zrzekłaś ani ci nie odebrano - to jeste
    > ś. Jeżeli się polityką nie interesujesz, nudzi cię ona i brzydzi, nie chcesz o
    > niej rozmawiać - to jest twój wybór. Także - polityczny.


    Nic dodać, nic ująć, ale... Ja też myślę, że rozumiem Zawle. Po prostu można mieć dość polityki. Polityki beznadziejnej, która na dodatek wpycha się do życia człowieka drzwiami i oknami.

    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 26.06.11, 21:37
    basilisque napisał: obywatelem się jest, chyba że człek się obywatelstwa
    > zrzeka
    > > . Albo mu się je odbiera.

    Czyli że jestem katoliczką. Bo ani mnie nie ekskomunikowano, ani się nie wypisałam oficjalniesmile A nie jestem.
  • ilnyckyj 20.02.12, 19:08
    Co za refleks... Szachisty. Dopiero teraz zauważyłem... Zawle! Przy czym to zdanie;basilisque napisał: obywatelem się jest, chyba że człek się obywatelstwa
    > > zrzeka
    > > > . Albo mu się je odbiera.
    Napisałem ja a nie Bazyli.
    Ale najważniejsze, że jest zasadnicza różnica, a nawet wiele różnic między Obywatelem z jego prawami i obowiązkami wobec Państwa, a Wyznawcą wobec Religii, którą wyznaje i może w każdej chwili przestać wyznawać, bo to jest tylko i wyłącznie kwestia jego wiary i sumienia. Obywatelstwa oczywiście można się zrzec, albo być go pozbawionym, ale to nie jest takie proste i nie zależy od widzimisię danego obywatela. To tak w pobieżnym skrócie.
    Przeleciałem jeszcze raz ten wątek, który zawiera wiele trafnych spostrzeżeń i refleksji z różnych punktów widzenia i jakby przez to dowodzi, że temat nie jest nudny
    --
    nonkonformiści
  • zawle 20.02.12, 21:07
    Gdyby wprowadzili podatek od wyznania, różnicy nie byłoby już w ogólewink Teraz jest dobrowolnywink
    Chociaż u mnie w parafii jest nawet taksometr. Nazywa się: Co łaska, nie mniej niż...smile
  • basilisque 20.02.12, 21:23
    zawle napisała:

    > Gdyby wprowadzili podatek od wyznania, różnicy nie byłoby już w ogólewink Teraz j
    > est dobrowolnywink
    > Chociaż u mnie w parafii jest nawet taksometr. Nazywa się: Co łaska, nie mniej
    > niż...smile
    No tak, są pewne podobieństwa! Nie darmo mówi się o naszym KK: państwo w państwie! smile

    --
    Ha, ha - said the clown!
  • jo_ember 24.06.11, 19:13
    I faktycznie - sami politycy uciekają od polityki. Teraz ci co rządzą już nie uprawiają polityki, ale przeprowadzają nas przez zamęt i burze światowego kryzysu (jako straszak - Grecja) a ci z naprzeciwka - też nie uprawiają polityki, ale prowadzą coś w rodzaju obronnej Wojny Ojczyźnianej przeciwko zdrajcom i wrogom, ktorzy dorwali się do władzy by wydoić Ojczyznę i sprzedać ją za garść srebrników!
  • bartos29 06.07.11, 16:45
    zawle napisała:

    > ....najnudniejszy wątek w mieście.

    Ja myślę, że ci co najbardziej podzielają twoją opinię to własnie politycy. Oni o niczym nie myślą jak o tym by bez przeszkód mogli władać - bez polityki!
  • zawle 10.07.11, 14:10
    Ja tam nie wiem nic o preferencjach polityków. Poza tym że są inne od moich. Ilekroć natrafię na wiadomości to mnie wkurwią. Jak mnie to nudzi....ciągle to samo.
  • ilnyckyj 08.02.13, 18:41
    Niby najnudniejszy, a ciągnie się już trzeci rok. Myślę, że większość ludzi traktuje to jak teatrzyk. Przez analogię mogę utworzyć angielski neologizm: politainment. Myślę (cogito), że większość ludzi nie odczuwa ani zbawiennych ani zgubnych skutków działań polityków wszelkiej maści. Ostatnie naprawdę ważne fakty polityczne, które wpłynęły na codzienne życie to: przystąpienie do UE, i w mniejszym stopniu - dojście do i odejście od władzy PiS. No i jeszcze katastrofa. Ale to wypadek lotniczy, który stał się bardzo polityczny.
    --
    nonkonformiści
  • ilnyckyj 09.02.13, 19:34
    Polityką można się brzydzić, można się nią nudzić jak kiepskim filmem. Można nią gardzić. Ale trzeba starać się ją zrozumieć. Wtedy mamy szansę, że ci, którymi się brzydzimy, ktorzy nas nudzą nie będą nami manipulować.
    --
    nonkonformiści
  • zawle 09.02.13, 21:42
    polityka to stara dziwka
    Przepraszam za słownictwo. Jestem po spotkaniu z panami politykami.
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka