Dodaj do ulubionych

Gombrowicz

05.07.10, 20:25
W ramach odtruwania się od toksycznej atmosfery ostatnich miesięcy zaczytuję
się w Trans-Atlantyku Witolda Gombrowicza. Bardzo polecam! M.in. by się trochę
pośmiać i nabrać dystansu do tej pseudo-patriotycznej szopki, połączonej z
licytowaniem się na to kto większym patriotą jest!
Obserwuj wątek
      • bartos29 Re: Gombrowicz 10.07.10, 12:33
        Gombrowicz - to jedna z niewielu głów myślących swobodnie i uniwersalnie w
        naszej przestrzeni kulturowej. Ktoś, kto swoje indywidualne doświadczenie
        przetworzył w filozofię istnienia i funkcjonowania jednostki wobec innych. W
        gtym mieściła sie jego walka z naszą narodową mitologią i w ogóle mitotwórstwem!
        • ole-na Re: Gombrowicz 11.07.10, 14:24
          Mimo, że doceniam jego wielkość, to uważam, że jego widzenie świata i polskości
          jest już dość odległe od tego czym i w czym żyjemy. Jakoś nie udało mu się
          "trafić pod strzechy". wink
    • ilnyckyj Syfon i Miętus 15.08.10, 19:43
      Nie z Trans- Atlantyku, ale z Ferdydurke.

      Pojedynek na miny i gwałt przez ucho. To mi przypomina obecne zmagania pod
      sławetnym Krzyżem!
      --
      nonkonformiści
    • jo_ember Re: Gombrowicz 01.09.10, 16:52
      Widzę, że tu powstało małe kółko adoracji tego pisarza. Ja nie podzielam tych
      zachwytów. W ostatniej chwili przed wojną nawiał gdzie pieprz rośnie i tam
      daleko kultywował głównie swoje Ego. Jego teksty w ogóle mnie nie śmieszą. Ten
      rodzaj humoru bardzo się zestarzał i już lepsze teksty można dziś usłyszeć w
      przeciętnym kabarecie!
      • pomer_anya Re: Gombrowicz 02.09.10, 19:40
        jo_ember napisał:

        Ten
        > rodzaj humoru bardzo się zestarzał i już lepsze teksty można dziś usłyszeć w
        > przeciętnym kabarecie!
        ___________
        W kabarecie można czasami usłyszeć teksty Gombrowicza, albo inspirowane
        Gombrowiczem. Tak samo zresztą w życiu. My sami nie wiemy jak bardzo pan G.
        wpłynął na nasze myślenie, czy nawet słownictwo (np. słynne dorabianie komuś
        gęby). Jo - nie dorabiaj panu G. swojej gęby!
        • jo_ember Re: Gombrowicz 07.10.10, 22:04
          Mnie w Transatlantyku denerwowała ta maniera pisania. Wszystko celowo udziwnione i nie-śmieszne. Wasze zachwyty mnie nie przekonują, mogą wynikać że snobizmu. Na czym polega "wielkość" tego pisarza? , Że "wielkim pisarzem był?"
          • apersona Re: Gombrowicz 08.10.10, 12:51
            jo_ember napisał:

            > Mnie w Transatlantyku denerwowała ta maniera pisania. Wszystko celowo udziwnione i nie-śmieszne.

            A lubisz komedie Bena Stillera? Bo dla mnie one są bezsprzecznie śmieszne, ale nerwowe. Nie przynoszą odprężenia, a po to się ogląda komedie.

            Czy Jane Austen vs. W.M. Thackeray. Oboje świetnie widzieli śmieszność ludzkich zachowań, ale często czytuję kawałki Austen żeby się zresetować a do targowiska Próżności prawie nie zaglądam.
            Czy różnica jest w pewnej wyrozumiałości Austen dla ludzkich słabości?

            np. "Umyślnie nie podaję tu żadnych dat. Przezwyciężenie nieprzezwyciężonych afektów różnie się musi u różnych osób układać" - to o ślubie bohatera, który po miłosnym zawodzie, miał już nigdy nikogo nie pokochać (Mansfield Park)
            • bartos29 Re: Gombrowicz 08.10.10, 20:35
              Na pewno dowcip Gombrowicza nie należy do tych relaksujących! Ta stylizacja na jakąś staropolską gawędę w stylu Pana Zagloby, przyznaję momentami mnie też drażni chociaż momentami jest przerażająco zabawna. I jakoś daje ulgę w tej przytłaczającej atmosferze narodowo-apokaliptycznej (ostatnio włączyli się ekonomiści uruchamiając "licznik długu", ktory tyka jak bomba zegarowa)
              • basilisque Re: Gombrowicz 10.10.10, 10:19
                bartos29 napisał:

                > Na pewno dowcip Gombrowicza nie należy do tych relaksujących! Ta stylizacja na
                > jakąś staropolską gawędę w stylu Pana Zagloby, przyznaję momentami mnie też dra
                > żni chociaż momentami jest przerażająco zabawna.

                Jeżeli stylizacja to raczej na pamiętnikach Paska, czy "Pamiątkach Soplicy" Rzewuskiego

                --
                Ha, ha - said the clown!
    • pomer_anya Re: Gombrowicz 03.10.10, 21:36
      Zachęcona tym wątkiem zabrałam się do Dziennika pana WG. Może nie wszystko do mnie trafia, ale to co pisze o Polsce, naszych kompleksach i wielkości jest cały czas aktualne.
    • ilnyckyj Re: Gombrowicz 23.10.10, 14:15
      Trans-Atlantyk. Nie wiem ,czy ten obraz jest wciąż aktualny. Teraz już ta nasza narodowa mitologia stała się ludziom albo obojętna, albo do przesady rozdymana przez Prawicę z Jarosławem na czele.
      --
      nonkonformiści
    • bartos29 J.M. Rymkiewicz o Gombrowiczu 05.12.10, 17:36
      Ostatnio w Newsweeku przeczytałem wywiad p. Lichockiej z naszym nowym wieszczem Jarosławem M. Rymkiewiczem, co jakiś czas szczypiąc się czy to co czytam zostało NAPRAWDĘ powiedziane, przez człowieka, który ma kontakt z rzeczywistością. Charakterystyczny fragment poświęcił Gombrowiczowi:
      "W postkolonialnym kraju muszą być tubylcy – i nie może być inaczej – przyzwyczajeni do swojego postkolonialnego istnienia. Tacy, którzy uważają, że postkolonialne życie (czyli podrzędność) to jest coś miłego i bezpiecznego. Ci polscy tubylcy wierzą (ale to jest za dużo powiedziane – nie tyle wierzą, ile mówi to im ich postkolonialna podświadomość), że są ludźmi podrzędnymi, byle jakimi; że kto jest Polakiem, ten jest z urodzenia marniejszy od innych; że lepiej mieć tu drugą Irlandię albo drugą Japonię niż Polskę. To jest przykre, ale trzeba to wyraźnie powiedzieć: są wśród Polaków i tacy, którzy już nie chcą być Polakami, bowiem uważają, że Polak to jest ktoś taki, kto jest czyimś niewolnikiem, a przede wszystkim ktoś taki, kto jest niewolnikiem swojej gorszości, podrzędności, bylejakości. Gombrowicz! Stąd właśnie niebywały sukces tego postkolonialnego pisarza, który przyzwyczajał Polaków do ich postkolonialności. Nie chodziło mu o to, żeby wydobyć Polaków z tej dziury, ale o to, żeby uświadomić im ich podrzędność, drugorzędność. Francuzi, różne Sartre’y – to dla Gombrowicza było wyśmienite, pierwszorzędne. Jakie to niemiłe. Świetny stylista, znawca polszczyzny, ale dusza postkolonialna. ".
      Ciekawe co na to powiedziałby Gombrowicz, gdyby żył.
    • zettrzy Re: Gombrowicz 14.12.10, 17:01
      ooo, niezly pomysl
      musze odszukac wsrod mojego mienia, ostatni raz czytalam to chyba dekade temu i od tej pory gdzies sie ten TT zawieruszyl
      --
      reszty nie trzeba

      MAKE STYLE NOT WAR
      http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
      • essor Re: Gombrowicz 20.08.11, 11:00
        Zadaję sobie pytanie: czy faktycznie WG wtrąca nas w kompleksy (przez akceptpacje poczucia drugorzędności)? Może w rym jednak można znaleźć źródło patriiotyzmu. Ale - nowoczesnego, nie spętanego cierpiętnictwem, Katyniem Smoleńskiem, katolicyzmem (co nie znaczy - pomijającym je - tylko przezwyciężającym)
          • essor Re: Gombrowicz 29.10.11, 10:27
            jo_ember napisał:

            > Nie wiem jak można znaleźć "źródło patriotyzmu" w czymś co go totalnie podważa.

            Co znaczy "totalnie podważa"? Nie tyle podważa, co stara się odnowić (dziś można powiedzieć: "zresetować"). Oderwać się od mitologii, nie zapominając o niej. Oderwać się od stereotypu "Polak- Katolik".
            • ilnyckyj Niedojrzałość 15.10.12, 21:37
              Ta apologia niedojrzałości we wszystkich dziełach Gombrowicza wydaje mi się dziś najbardziej dyskusyjna. Za tym kryje się jego powikłana seksualność, ale też wszędzie stara się tę kategorię nobilitować, przenieść ze sfery psychiki w sferę egzystencjalną - że jesteśmy zawsze "niedo-" wobec otaczającego świata. Ale nawoływanie byśmy z niedojrzałości zrobili nasz polski duchowy oręż i utwierdzenie w naszej tożsamości - dla mnie intrygujące, ale i niebezpieczne. Jestem za świadomością naszej niedojrzałości, tak... Ale za wysiłkiem w kierunku dojrzałości. I tu trochę się rozchodzimy z WG. Bo on dalej fascynuje się tą sferą "nie-do..."
              --
              nonkonformiści
    • w.ell Re: Gombrowicz 11.12.12, 15:37
      Czytam sobie do poduszki Pana Gombrowicza, ale coś nie mogę złapać tego dystansu do naszej rzeczywistości. Do tych nakręconych patriotycznie - to raczej nie trafi. Mnie najbardziej śmieszy i przeraża ta scena w katakumbach, czy kazamatach Bractwa Ostrogi. Poza tym - najbardziej patriotycznie-erotyczna!
      --
      Trzeba przemalować sufit - pomyślała
    • bartos29 Re: Gombrowicz 06.01.13, 15:36
      Ostatnio czytałem dziennik pana G. Zaskoczyło mnie jedno najbardziej: ile tam fantastyki, magii, wyobraźni. Jakimiś dziwnymi więzami to wszystko połączone z bardzo racjonalnym umysłem!
      • basilisque Re: Gombrowicz 06.01.13, 20:43
        "Ślub" - to w ogóle jest w poetyce snu. Tak samo zresztą "Kosmos" (wyobrażam sobie film, genialny, który mógłby jednak zrobić tylko ktoś taki jak David Lynch), "Pornografia"... właściwie wszystkie jego dramaty i opowiadania mają strukturę snu.
        --
        Ha, ha - said the clown!
        • ilnyckyj Re: Gombrowicz 07.01.13, 21:28
          To prawda - on ma wyobraźnię. Nie zmienia faktu że jest największym polskim racjonalistą. Zresztą wszyscy wielcy racjonaliści mieli bogatą wyobraźnię, której dawali upust w wielkiej literaturze (Voltaire, Victor Hugo)
          --
          nonkonformiści

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka