Teraz widzę zapowiedź wydania cyklu najwybitniejszych dzieł naszej kinematografii. Może warto się temu przyjrzeć i obejrzeć jeszcze raz czy i które zasługują na miano "arcydzieł". I jeszcze jedna myśl: że to wszystko powstało w czasach jakoby rozpanoszonej cenzury i potwornego zniewolenia naszego Narodu przez garstkę "zaprzańców"

.
--
nonkonformiści