Ostatnie różne wydarzenia skłaniają mnie do wniosku, że teza i antyteza z jednej strony zwalczają się, a z drugiej: nie mogą bez siebie istnieć. Są więc zależne od siebie i w jakimś sensie się wspierają.
--
nonkonformiści
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.