Dodaj do ulubionych

Dlaczego będę głosował na PiS...

28.08.11, 15:57
Z prostego powodu. Żaden z ich polityków nie był i nie jest zamieszany w żadną aferę czy korupcję. I za ich rządów takich afer (jakich teraz jest pełno) nie było, a przeciwnie: jeśli tylko coś tam się kroiło (tak np, z ministrami Lipcem i Kaczmarkiem) sprawa była likwidowana w zarodku i odpowiedzialni ponosili konsekwencje, zanim jeszcze sprawa "rozniosła się" po mediach.

Wniosek z tego. Mimo różnych wad: są bardziej uczciwi. A to dla mnie najważniejsze.
Obserwuj wątek
    • sexilola_automatic Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 31.08.11, 20:43
      No cóż wolny wybór. Co do większej uczciwości - naprawdę, nie wiem co ma byc tego dowodem. Ustawiczne prowokacje, wciskanie swoich gdzie się da, w tym do mediów publicznych? Różne pokazówki z udzialem Ziobry, w tym jedna fatalna z p. Blidą?

      Niestety ten wybór jaki mamy, między PIS i PO jest żałosny. To parodia demokracji. Oczywiście w tych warunkach PiS uważam za większe zło...
    • ilnyckyj Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 05.09.11, 20:08
      jo_ember napisał:

      > Z prostego powodu. Żaden z ich polityków nie był i nie jest zamieszany w żadną
      > aferę czy korupcję.
      > Wniosek z tego. Mimo różnych wad: są bardziej uczciwi. A to dla mnie najważniej
      > sze.

      Trochę to mało argumentów. Teraz mówi się, że dziś strach przez Pisem już nie działa. A dla mnie właśnie teraz, po tej całej katastrofie jest on naprawdę straszny.
      --
      nonkonformiści
      • jo_ember Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 08.09.11, 12:41
        Nie ma nic gorszego niż różnego rodzaju powiązania rozmaitych potężnych grup interesów (często niepolskiego pochodzenia) z władzą najwyższego szczebla. Pis jako jedyny z tym walczył i widać to było w akcjach CBA, które teraz są demonizowane przez usłużne wobec "grup interesu" media.
        Natomiast w ramach PiS nie było żadnego przypadku korupcji (gdyby był to na pewno pojawił by się np. w GW). Więc nie należy się z góry uprzedzać i patrzeć na fakty!
        • ilnyckyj Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 10.09.11, 21:43
          Hmmm - i ty wierzysz w to, co napisałeś? Naprawdę?

          A dlaczego Pisu trzeba się bać: dlatego też, że zmienił się od ostatnich 5 lat. Stał się jakąś toksyczną sektą. A wtedy był po prostu bardziej prawicową, pro-europejską partią, która miała utworzyć koalicję z PO...
          --
          nonkonformiści
          • jo_ember Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 24.09.11, 14:42
            A co jest nieprawdziwego w tym co napisałem? PO hodowała u siebie korupcję, nie zrobiła nic dla ludzi. Marnotrawne inwestycje i niedoróbki. PiS nie miał łatwo, gdy rządził bo musiał zawrzeć niechciane koalicje, ale o JK można wszystko powiedzieć, ale nie to że jest nieuczciwy. I nie tylko to: walczy naprawdę ze wszystkimi patologiami nękającymi III RP. Nie jest to łatwe i ma wielu jawnych i niejawnych wrogów, ale podziwiam go, że jednak się nie poddaje.
            • ilnyckyj Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 29.09.11, 22:51
              Taa... prawdziwy rycerz. Zawisza Czarny. Różne rzeczy mnie w nim przerażają, to że odwołuje się do najniższych instynktów i wiary w spiski, ale najbardziej jego obłuda, gdy atakując i opluwając innych sam podaje się za ofiarę napaści i agresji. Obrzydlistwo.
              --
              nonkonformiści
    • pomer_anya Re: Dlaczego nie będę głosowała na PiS... 15.09.11, 22:57
      Bardzo się nie znam i - nie chcę się znać na rozgrywkach i intrygach w życiu i w polityce. Ale co mnie odpycha od PiS - to ta ilość żółci, toksycznej złości jaka wypełnia tych ludzi. Oni wyrażają naszą narodową skłonność do narzekania i pomstowania i generalnie negatywnego podejścia do rzeczywistości. To choroba , ktora dotyczy wielu z nas, nic dziwnego, że PiS ma takie poparcie.
    • basilisque Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 25.09.11, 21:40
      Tak, jak w pierwszej chwili odczytałem: dlaczego nie będę.... Nie, ja po prostu nie pojmuję, nie rozumiem ludzi myślących, nie kierujących się uprzedzeniami, szowinizmem itp. , którzy chcą głosować na PIS. Jeszcze ten wyjątkowo antypatyczny Jaro... To może nie ma takiego znaczenia, ale - na Węgrzech wygrał Orban ponad rok temu. Podobna orientacja co PiS, ale jednak - młody facet, pełen energii, uśmiechnięty, raczej podobny do Tuska niż do Kaczyńskiego, który przypomina smerfa Marudę.
      --
      Ha, ha - said the clown!
      • basilisque Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 06.10.11, 20:02
        jo_ember napisał:

        > Widzę tu przewagę zaczadzonych propagandą mediów, które w imieniu swoich właści
        > cieli robią wszystko by do władzy nie doszła nieprzyjazna dla nich opcja. PO br
        > oni interesów oligarchii, a szefowie mediów do tej oligarchii się zaliczają!

        OK, ale to nie jest argument. Równie dobrze mógłbym ciebie uznać za "zaczadzonego propagandą" innych mediów. To takie okładanie się epitetami. Mimo wszystko jako stały uczestnik tego forum jestem zadowolony, że są tu reprezentowane wszystkie opcje. wink
        Łącznie z tą, która politykę ma w d... (poważaniu)smile


        --
        Ha, ha - said the clown!
            • jo_ember Re: Dlaczego będę głosował na PiS... 10.10.11, 21:07
              Czuję, że na tym forum jestem jedynym "obcym ciałem". Głosowałem za PiS, wg. mnie oni mówią prawdę o naszej rzeczywistości, a PO tylko potrafi swoje porażki, nieudolność i bierność przykryć odpowiednim Piarem. Choć przyznam nie jestem entuzjastą Jarka. On powołuje się na Orbana, ale to człowiek innego typu: młodszy, energiczny , zawsze usmiechnięty, wzbudza pozytywne reakcje. JK jest b. inteligentny, potrafi przedrzeć się przez zasłony różnego rodzaju propagandowych sztuczek, ale już jest za bardzo zgorzkniały, często niepotrzebnie złośliwy. Wg. mnie przydałby się ktoś inny, młodszy (ale nie Ziobro)
    • basilisque Palikot 11.10.11, 21:51
      Ufff... odetchnąłem z ulgą.
      Ja w ogóle nie pojmuję ludzi inteligentnych, a nie ciemnotę, ktorzy popierają PiS. A są tacy - vide autor wątku. Może wytłumacz to bardziej, żebym zrozumiał.

      Cieszę się z Palikota, nie tyle z jego triumfu, co z reakcji nagle naszych domorosłych "dziewic konsystorskich", które kwiczą z obrzydzenia na sam jego widok. A bez zmrużenia okiem akceptowali gwałt na naszych mózgach dokonywany za pomocą Krzyża. Myślę, że Jarek w końcu ma godnego siebie przeciwnika.
      --
      Ha, ha - said the clown!
    • ole-na 10 lat 13.10.11, 14:52
      Pozwolę sobie zauważyć, że PiS istnieje już 10 lat (jak PO) i w tym czasie bardzo sie zmienił. Przesunął bardzo na prawo, zagarniając całą klientelę LPR, Radia Maryja, Samoobrony. Wtedy np. PiS był za wstąpieniem do Unii E., podczas gdy w czasie referendum 25% (głównie prawica) było przeciw. Ten procent anty-europejski będzie się utrzymywał i na nich PiS\zawsze może liczyć.
      • ilnyckyj Uczciwość 15.11.11, 22:00
        Czytając to wszystko i szczególnie pierwszy post embera zadaję sobie pytanie czy polityka może być w ogóle uczciwa. A może istnieje coś w rodzaju specjalnej uczciwości w polityce, różniącej się od uczciwości potocznej.
        Zwróciłem jednak uwagę na coś, na co nikt uwagi nie zwrócił w czasie ostatniej kampanii. Nikt nie zwrócił, bo też nic takiego się nie zdarzyło tym razem. Ale ten brak - właśnie jest b. ważny. Mianowicie - brak obietnic ze strony PO. To oceniam jako może ryzykowne - ale właśnie uczciwe posunięcie!
        --
        nonkonformiści
          • basilisque Re: Kolejny prawie-zamach 21.11.12, 22:06
            wirujacypunkt napisał:

            > Należy zadać sobie pytanie, czy politycy sami nie prowokują swoim działaniem, s
            > woimi wypowiedziami, takich zachowań ?
            Coś w tym jest. Ja cały czas nie mogę pojąć takiej zapiekłości. Ale z czasów mej młodości zapamiętałem ten historyczny zjazd Solidarności w 81. Wtedy niby byliśmy wszyscy razem. Delegaci wybierali przewodniczącego Związku. Lechu - miał 3 konkurentów, w tym Andrzeja Gwiazdę. I wtedy Gwiazda, w trakcie dyskusji z Wałęsą wypalił coś takiego: "Lechu, powiedz jak ma się porozumieć dwoje ludzi, gdy jeden z nich jest zdrajcą" (przytaczam to z pamięci, więc może nie dosłownie, ale w tym sensie i na pewno padło słowo "zdrajca"). Już wtedy - to grało!

            --
            Ha, ha - said the clown!
            • ole-na Re: Kolejny prawie-zamach 22.11.12, 15:14
              Ja tamtych czasów nie pamiętam, ale sobie wyobrażam napięcie wtedy, kiedy isttniały dwa potężne bloki i w jednym z nich nagle coś wybuchło, czyli w 80 r. w Polsce. Dzis też jest ciekawie, tylko już bloków nie ma, ale wybuchy, w sensie dosłownym, mnożą się coraz bardziej (często też w ludzkich głowach).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka