Dodaj do ulubionych

Pieniądze

13.09.11, 10:42
pieniądze szczęścia nie dają

pierwszy milion trzeba ukraść

"Dama [z bogatej rodziny]: kto mi zabiera sakiewkę, zabiera mi głupstwo
kapitan Larsen [samouk z nizin]: kto mi zabiera sakiewkę, zabiera moje prawo do życia
"
J.London "Wilk Morski" cytat za tygrysgreen

Czyli co sądzimy o pieniądzach i dlaczego, zainspirowane dyskusją tu

Edytor zaawansowany
  • ole-na 14.09.11, 18:35
    Oczywiście, że dają! I - nie tylko szczęście. Szczególnie jeśli - dobre i uczciwie zarobione.
  • krol-czy-krolik 15.09.11, 18:27
    apersona napisała:

    > pieniądze szczęścia nie dają
    >

    Najbardziej idiotyczne zdanie jakie kiedykolwiek słyszałem. A najbardziej się wpieniłem, jak powiedział mi to gościu, który był mi winien 800 zeta i nie chciał oddać.
  • apersona 16.09.11, 13:35
    a co mu odpowiedziałeś?
  • krol-czy-krolik 18.09.11, 15:45
    apersona napisała:

    > a co mu odpowiedziałeś?

    Najpierw nic bo się tak wpieniłem. A potem - okazało się, że jednak oddał i mówił że żartował. To ja mu na to: powiem ci to samo - jak mnie następnym razem poprosisz o pożyczkę! smile
  • mala200333 19.10.11, 20:00
    Rozumiem. Tez bym sie...bla,bla,..
    --
    Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
  • scand 17.09.11, 09:11
    Z reguły zdanie "Pieniądze szczęścia nie dają" rozumiemy raczej jako "Dużo pieniędzy szczęścia nie daje".
    Można by to przekształcić w:
    "Same pieniądze szczęścia nie dają". Pieniądze + jeszcze_coś mogą dać szczęście. Pieniądze nie są jednak warunkiem koniecznym szczęścia - oczywiście myślę tu o sytuacji, kiedy podstawowe potrzeby życiowe są zaspokojone.
    A w ogóle to pełne szczęście jest stanem raczej rzadkim w społeczeństwie kapitalistycznym smile

    Pozdrawiam
    Sc.
  • ilnyckyj 19.09.11, 21:07
    scand napisał:


    > A w ogóle to pełne szczęście jest stanem raczej rzadkim w społeczeństwie kapita
    > listycznym smile

    W tym bardzo przewrotnym powiedzonku o pieniądzach i szczęściu akcent pada na pieniądze, ale w gruncie rzeczy chodzi o szczęście. W społeczeństwie konsumpcyjnym - wystarczy oglądać reklamy. One określają czym jest szczęście. To własnie to do czego nas namawiają. A tego nie da się zdobyć bez pieniędzy!


    --
    nonkonformiści
  • essor 21.09.11, 21:47
    Dość osobliwa definicja szczęścia. Przypomina mi się film "Wielkie żarcie"... Ci faceci właśnie chcieli umrzeć ze szczęścia (które oznaczało maksymalną konsumpcję, łącznie z seksem tak samo traktowanym jako rodzaj konsumpcji)
  • ilnyckyj 24.09.11, 21:34
    Dość osobliwa definicja szczęścia.

    Dlaczego osobliwa? Bardzo konkretna. Szczęście = spełnienie pragnień. Reklamy wychodzą naprzeciw naszym pragnieniom, oferują więc szczęście (pod warunkiem nabycia tych produktów)
    --
    nonkonformiści
  • apersona 25.09.11, 22:25
    scand napisał:

    >... A w ogóle to pełne szczęście jest stanem raczej rzadkim w społeczeństwie kapita
    > listycznym smile

    A w komunistycznym czy socjalistycznym jest częstsze?
  • ilnyckyj 28.09.11, 21:16
    apersona napisała:

    > scand napisał:
    >
    > >... A w ogóle to pełne szczęście jest stanem raczej rzadkim w społeczeństw
    > ie kapita
    > > listycznym smile
    >
    > A w komunistycznym czy socjalistycznym jest częstsze?

    Było, moja droga, było. No - może było częstsze - bo życie ludzi było bardziej ustabilizowane i bezpieczne. Wszyscy mieli mniej więcej po równo. Dla niezadowolonych z komuny - była "Solidarność", gdzie wszyscy jakoś się wspierali. W warunkach kapitalistycznego "wyścigu szczurów" tego wszystkiego nie ma więcej jest wrogów niż bliźnich.


    --
    nonkonformiści
  • natalia-ivanovna 03.10.11, 11:47
    Pieniądze i szczęście.
    Zależy ile:
    - jeśli nic
    albo b.mało - nieszczęście
    - jeśli dużo i tyle ile trzeba i zasłużone za ciężką pracę: szczęście.
    Jeśli za dużo, niewspólmierne do pracy, wygrana w totka, spadek - może być różnie, ale często: nieszczęście.
  • apersona 05.10.11, 14:40
    Jak poznać że pieniędzy jest za dużo?
  • bartos29 25.11.12, 13:10
    apersona napisała:

    > Jak poznać że pieniędzy jest za dużo?

    Właśnie. W kapitalizmie - nigdy nie ma za dużo. Może być tzw. nadwyżka, ktora właśnie przekształca sie w kapitał.
  • apersona 05.10.11, 14:46
    Koszt danej rzeczy to ilość tego, co nazywam życiem, jaką trzeba za tą rzecz oddać natychmiast albo w dalszym rozrachunku
    H.D. Thoreau

    Czyli koszty bywają pieniężne i niepieniężne
  • essor 08.10.11, 12:52
    Money makes the world go round...
  • basilisque 09.10.11, 21:55
    Super piosenka świetni Lisa Minelli i Joel Grey, ale nie zapominajmy, że to tylko kabaret... Nie całkiem serio!
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • apersona 10.10.11, 11:35
    Na serio, obecnie obowiązująca politycznie poprawna wersja
  • w.ell 11.10.11, 16:41
    wersja pop z morałem
    --
    Trzeba przemalować sufit - pomyślała
  • basilisque 12.10.11, 22:32
    Pieniądze - to taki temat rzeka. Nie kojarzy się bardzo z tematem "szczęście". Raczej z takimi pojęciami jak "bogactwo", "bieda", "władza", "wolność", "zależność", "niewola", "głód", "wojna", "wyzysk", "nędza", "chciwość", "korupcja" , "uczciwość-nieuczciwość", "konkurencja". Zapraszam do uzupełniania tej litanii...
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • ilnyckyj 13.10.11, 23:08
    basilisque napisał:

    > uczciwość-nieuczciwość", "konkurencja". Zapraszam do uzupełniania tej litanii..
    > .
    Proszę bardzo: zakupy. I zakupoholizm!

    --
    nonkonformiści
  • sexilola_automatic 14.10.11, 11:14
    Niestety - dokonujecie tu błędu tzw. hipostazy, czyli zastąpienia jednego pojęcia przez inne. To nie pieniądze są winne wyzyskowi, nędzy, nierównościom społecznym itp. Tylko - ludzie. A konkretnie systemy społeczne. A pieniądze? Dla mnie nie mają nic wspólnego z etyką, szczęściem itp. To w najbardziej istotnym sensie: narzędzie. Paliwo i zarazem smar napędzający ekonomię. Nic więcej (kto smaruje ten jedzie smile )
  • apersona 25.10.11, 10:45
    A tak się wygodnie narzekało na podłą mamonę i żądzę zysku i wyzysku. Ale można przerzucić się na "paskudny system społeczny, który nam nie pozwala ... "
  • scand 25.10.11, 12:58
    Problem w tym czy ludzie panują nad mechanizmem, który wymyślili czyli obiegiem pieniądza - obecny kryzys pokazuje, że nie - nie są w stanie sobie wyobrazić konsekwencji swoich finansowych posunięć - nie będąc w stanie nie można powiedzieć, że panują nad tym zjawiskiem.
  • apersona 25.10.11, 14:13
    Ludzie nie panują nad tym mechanizmem nie tylko w kryzysie. System jest zbyt złożony
  • scand 26.10.11, 10:54
    Czasami wydaje się jednak jakby panowali smile
    Ale, masz rację, chyba to tylko złudzenie - system jest potężniejszy od człowieka wink
  • ilnyckyj 28.10.11, 14:03
    basilisque napisał:

    > Pieniądze - to taki temat rzeka. Nie kojarzy się bardzo z tematem "szczęście".
    > Raczej z takimi pojęciami jak "bogactwo", "bieda", "władza", "wolność", "zależn
    > ość", "niewola", "głód", "wojna", "wyzysk", "nędza", "chciwość", "korupcja" , "
    > uczciwość-nieuczciwość", "konkurencja". Zapraszam do uzupełniania tej litanii..
    > .
    Brakuje mi tego z czym mamy do czynienia na co dzień: "oszustwo" i "przekręt"

    --
    nonkonformiści
  • apersona 25.10.11, 10:48
    garść dolarów
  • krol-czy-krolik 17.10.11, 12:58
    Powodzenie wśród płci pięknej. Ile pięknych lasek kręci się wokół tych co mają kasę! Może to jest "narzędzie" ale rozumiane jako przedłużenie narzędzia męskiego smile

    DB (uboga) od Rabbita
  • basilisque 13.11.11, 21:52
    Przede wszystkim jednak - nie demonizujmy. Swoją własną negatywną litanię, teraz uzupełniam pozytywną związaną z pieniędzmi. Proszę bardzo: oszczędzanie, planowanie, inwestowanie, darowanie (tak, tak), budowanie, rozwój... - i - ryzyko! (tak - bez tego nie byłoby postępu)
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 16.11.11, 22:52
    TO - CO LUBIMY....
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • apersona 20.11.11, 12:39
    O toto! I pytanie mam. Czy łatwe pieniądze wyobrażacie sobie w postaci dożywotniej renty czy jednorazowej wygranej? Ile by wam wystarczyło?
  • basilisque 19.12.11, 22:12
    apersona napisała:

    > O toto! I pytanie mam. Czy łatwe pieniądze wyobrażacie sobie w postaci dożywotn
    > iej renty czy jednorazowej wygranej? Ile by wam wystarczyło?
    Nie wiem. Apetyt rośnie w miarę jedzenia! smile

    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 20.12.11, 12:26
    chyba byłabym zadowolona z dożywotniej renty. Wystarczyłoby mi tyle ile zarabiamsmile Gdybym była mniej zdrowa wolałabym jednorazową wygraną.
  • plisowanka 01.01.12, 16:25

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.