Dodaj do ulubionych

Miłość czy pieniądze?

02.12.11, 11:08
Natchniona smutkami Króla- bo Króliczki chyba nie mają takich problemów, zapytam. Dzisiaj kumulacja. Do wygrania 15.ooo.ooo. Możesz wybrać....
Dla osób w związkach: Partner czy kasa? Dla samotnych: Druga połówka czy kasa?
Edytor zaawansowany
  • krol-czy-krolik 02.12.11, 13:31
    Ale dlaczego wybierać. Ja bym chciał - i to - i to. Jedno nie wyklucza drugiego, a wręcz przeciwnie...

    DB... od Rabbita
  • essor 02.12.11, 21:32
    Miłość... prawdziwa miłość, z Prawdziwym, Najlepszym Przyjacielem, czyli....
  • apersona 03.12.11, 07:01
    Kto ma szczęście w kartach ten nie ma w miłości? Niby mąż mnie rzuci jak wygram, bo sprawiedliwość jakaś na tym świecie musi być
  • essor 03.12.11, 17:22
    Relacje między bogactwem , pozycją społeczną i sferą uczuć, czy też emocji rozgryzane już były od dawna i nie będą nigdy jednoznacznie rozstrzygnięte. Wszystkie bajki dla dzieci z Kopciuszkiem na czele mówiły o tym, że Miłość i Dobro są ważniejsze od Bogactwa. Sławetny Midas - umierał w mękach, to było tzw. piekło bogacza. Równie znane jest 30 srebrników, symbol zdrady.

    W chwili obecnej, mamy - niestety - przewagę Materii nad Duchem. Coraz mniej jest rzeczy, ktorych byśmy nie zrobili za pieniądze.
  • apersona 03.12.11, 18:44
    Co z bajkami, gdzie bohater zdobywa księżniczkę i pół królestwa - Dzielny krawczyk, Szewczyk Dratewka czy Kot w butach. Albo Jaś i Małgosia - dzieci spaliły czarownicę i zabrały bogactwa z jej chatki.
  • sexilola_automatic 04.12.11, 13:29
    Hmmm... Jak babcia mi czytała baśnie braci Grimm - to nie mogłam długo zasnąć...
  • zawle 04.12.11, 16:21
    Nie wiem skąd się tu znalazł wątek baśniowy. W byciu z kimś nieomal codziennie trzeba dokonywać wyborów...może nie tak spektakularnych. A czasy i ludzie tacy że chcą mieć wszystko, full wypas i jeszcze więcej. I nie zamierzają z niczego rezygnować.
  • krol-czy-krolik 05.12.11, 16:04
    Chcą mieć, nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że sąsiad ma. Albo ktoś-tam ma. A co to - ja mam być gorszy? A ja uważam:olać sąsiada. I wszystkich którzy wywierają presję by mieć i brać.

    DB (niezawistna) od Rabbita
  • zawle 05.12.11, 18:14
    A we wcześniejszym poście Król chciał wszystko. Czyżby tym razem pisał Królik?
  • ilnyckyj 05.12.11, 21:48
    Ten Król (czy Królik?) jest (tak jak my wszyscy) typowym nieudacznikiem i sam nie wie czego chce.
    --
    nonkonformiści
  • apersona 06.12.11, 09:56
    No wypraszam to sobie. Ja nieudaczniczką, jeśli już to nietypową, no
  • krol-czy-krolik 06.12.11, 14:37
    Też sobie wypraszam i wypraszam sobie wypowiadania się w moim imieniu, kol. Inicki. A panna Zawle: to że chcę i tego i tego - to nie znaczy, że chcę wszystkiego. To znaczy, że chcę trochę tego i trochę tego. Jasne?

    DB (duża, ale skromna) od Rabbita
  • zawle 06.12.11, 16:02
    krol-czy-krolik napisał:
    A panna Zawle: to że chcę i tego i tego - to nie znaczy, że chcę wszystki
    > ego. To znaczy, że chcę trochę tego i trochę tego. Jasne?


    Bylejakośćsmile W sprawach miłosnych poproszę wszystko, inaczej pannie Zawle nie staniewink
  • krol-czy-krolik 10.12.11, 20:38
    Ha! Nie wiem czy wszystko... Ale ja zawsze się bardzo staram! I dorzucam : MÓJ MŁODZIEŃCZY ENTUZJAZM. Nie wspomnę już o Cogito, zgodnie z naukami Jego Magnificcencji wink
  • apersona 06.12.11, 09:54
    krol-czy-krolik napisał:

    > Chcą mieć, nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że sąsiad ma. Albo ktoś-tam ma.
    > A co to - ja mam być gorszy? A ja uważam:olać sąsiada. I wszystkich którzy wyw
    > ierają presję by mieć i brać.
    >
    Ta presja jest w twojej głowie
  • krol-czy-krolik 06.12.11, 14:32
    apersona napisała:

    > krol-czy-krolik napisał:
    >
    > > Chcą mieć, nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że sąsiad ma. Albo ktoś-t
    > am ma.
    > > A co to - ja mam być gorszy? A ja uważam:olać sąsiada. I wszystkich którz
    > y wyw
    > > ierają presję by mieć i brać.
    > >
    > Ta presja jest w twojej głowie

    ____
    Też. Tak jak cały świat jest w mojej głowie. To się nazywa weltszmerc
  • canus_lupus 06.12.11, 11:56
    wybory,wyborysmilewcale nie takie znowu trudne,szkoda że po czasie zazwyczaj(w moim przypadku)złe,nie trafione.Trzeba umieć żle wybieraćsmilei żyć z tymi wyborami-chyba się zagalopowałem
  • krol-czy-krolik 06.12.11, 14:44
    Ale, jak to się mówi, nie ma tego złego....

    DB. (keep smiling) od Rabbita
  • canus_lupus 06.12.11, 15:09
    smilewychodzi że nie masmileA co ...wejdę na wyższy poziom,rezygnuję i z miłości i z pieniędzy.Z wyborusmile
  • bartos29 08.12.11, 13:45
    zawle napisała:

    > Dla osób w związkach: Partner czy kasa? Dla samotnych: Druga połówka czy kasa?

    ___
    Tia... Gdybym znalazł taką II połówkę, ktorej nie zależy na kasie i może połączyć swój los z biedakiem, to nie wahałbym się ani chwili! smile
  • apersona 08.12.11, 16:28
    Naprawdę wystarczy żeby tylko chciała, wszystkie inne cechy obojętne?
  • zawle 08.12.11, 20:42
    kobietom nie zależy na kasie...zależy na bezpieczeństwiesmile I żeby miały za co faceta podziwiać. Więc jeśli nie jesteś super mądry, super seksowny, super coś tam...miej chociaż kasęwink
  • bartos29 09.12.11, 15:24
    zawle napisała:

    > kobietom nie zależy na kasie...zależy na bezpieczeństwiesmile I żeby miały za co f
    > aceta podziwiać. Więc jeśli nie jesteś super mądry, super seksowny, super coś t
    > am...miej chociaż kasęwink
    _______
    Bezpieczeństwo... Z tym jest właśnie najgorzej. Poczucie bezpieczeństwa, stabilizacja, to może i dobre w tych niepewnych czasach. Ale czy nie będzie one też złudne, czy nie rozpadnie się przy jakimś wstrząsie? A może właśnie: niepewność, przygoda, niespodzianka, ryzyko - to właśnie ma swój urok?
  • bartos29 09.12.11, 15:28
    apersona napisała:

    > Naprawdę wystarczy żeby tylko chciała, wszystkie inne cechy obojętne?

    No nie: powinna mieć cechy drugiej połówki, czyli pasować do pierwszej połówki... Albo ok. to ona jest pierwszą , a ja drugą. Tak czy owak: muszą jakoś pasować. smile
  • zawle 10.12.11, 09:58
    Po wielu rozmyślaniach na ten temat mam dwa absolutnie przeciwstawne wnioski.
    1. Jak ludzie czują że coś nie gra...uciekać.
    2. W naszych czasach związki traktuje się zbyt lekko...nie dba się i nie. A może...jak spotka się kogoś fajnego i jest dobrze to należy o to dbać. Bo to zdarza się bardzo rzadko?
    Wczoraj rozmawiałam z młodym człowiekiem. 3 miesiące po ślubie. Nie wie ile to jeszcze potrwa. Bo zawsze marzył o takiej kobiecie, która razem z nim będzie imprezować, remontować dom i tak dalej. A wyszedł za mimozę. Znam związki mężczyzn z kobietami bez seksu...bo ona nie lubi. Tkwią w tym latami, unieszczęśliwiając siebie, swoje dzieci i czasami inne kobiety. Ale znam też fajne pary rozchodzące się z bo dbałości zabrakło. Bo jak było fajnie to jakby się o tym zapomniało. Im więcej znam historii tym mam większy mętlik w głowie
  • ilnyckyj 10.12.11, 13:03
    Człek (niezależnie od płci) jest w ogóle istotą pełną sprzeczności. Z jednej strony chciałby stabilności, bezpieczeństwa, prawdziwej miłości na całe życie, monogamii, z drugiej: przygody, zmiany, atrakcji, przebierania w partnerach, poligamii. Dlatego o idealny związek jest tak trudno. Jeżeli coś trwa długo to najczęściej jest to efektem większych lub mniejszych kompromisów, rezygnacji z jakichś marzeń i aspiracji, walką z pokusami. Czasami jest to pozytywne, bo jest to praca nad sobą i też walka np ze złymi skłonnościami (nałogami), więc to dopasowywanie się może też wzbogacać człowieka, a nie tylko ograniczać!
    --
    nonkonformiści
  • apersona 10.12.11, 22:30
    Dlaczego ludzie tego wszystkiego (bezpieczeństwa, przygody i różnych innych różności) oczekują od miłości i to tak, że kiedyś spotkam właściwą osobę, on(a) mnie pokocha, wtedy wszystkie problemy znikną a wszystkie pragnienia zostaną zaspokojone
  • ilnyckyj 13.12.11, 22:22
    apersona napisała:

    > Dlaczego ludzie tego wszystkiego (bezpieczeństwa, przygody i różnych innych róż
    > ności) oczekują od miłości i to tak, że kiedyś spotkam właściwą osobę, on(a) mn
    > ie pokocha, wtedy wszystkie problemy znikną a wszystkie pragnienia zostaną zasp
    > okojone

    NUUDAAAAA..... wink


    --
    nonkonformiści
  • basilisque 13.12.11, 22:49
    NudA???
    A czy Szczęście może byc nudne???
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 14.12.11, 08:06
    Apersona ma rację....od osoby którą pokochamy oczekujemy że uszczęśliwi nas na wszystkich poziomach. Każdy przejaw braku tejże sprawczości traktujemy jako rozczarowanie, jeszcze niedawno kochaną osobą.
    Nie widzę w tym nic nudnego.
  • canus_lupus 14.12.11, 13:37
    Fajnie,fajnesmileMam nadzieję że mowa jest o zaspokojeniu pragnień obu stron ona/on smile
  • ilnyckyj 14.12.11, 23:21
    Hmmm - a to jeszcze trudniejsze...
    --
    nonkonformiści
  • zawle 15.12.11, 11:18
    canus_lupus napisał:

    > Fajnie,fajnesmileMam nadzieję że mowa jest o zaspokojeniu pragnień obu stron ona/o
    > n smile

    W mojej ocenie jest to absolutnie niemożliwe bez walkismile Na początku mojej drogi kontaktów damsko-męskich dawałam. Potem dawałam coraz mniej, bo jak się tylko daje, to nie dostaje się nic. Był okres brania. Smutny, mało satysfakcjonujący. Zobaczymy, co dalej? Czy lat wystarczy?
  • canus_lupus 15.12.11, 12:19
    Noooo,dlatego ja wolę dawać:W ,,mojej ocenie''zaspokojenie pragnień obu stron jest niemożliwe ,,walcząc''smilePewnie dlatego że nie umiem i niechcę walczyć z kimś bliskim(nie mylić z małymi kłótniami) smileA że dawać można do czasu.....to ubiorę choinkę samsmile
  • krol-czy-krolik 15.12.11, 16:51
    Dawać można bez przerwy.

    Jak się ma co. I z czego.

    DB.Rabbit
  • zawle 16.12.11, 06:40
    Można dawać..bez przerwy. Tylko po co?
    Czy istnieją osoby które nie mają nic do dania? Zainteresowanie, wysłuchanie, ciepły gest, przytulenie, wsparcie, uczciwość...to ma chyba każdy człowiek?
    Ale równocześnie są to najwartościowsze prezenty. I najbardziej bolesne jest gdy ktoś ma je za nic. Dlatego ubiorę choinkę samasmile I jest to mój wybór, nie przymus.
  • canus_lupus 16.12.11, 10:56
    No cóż, im dłużej myślę o ubieraniu samemu choinki, tym częściej wskakuje mi na plecy myśl że nie do końca jest to mój wybór.I te prezenty,,najwartościowsze''-inflacja,inflacja, in.....>Dobrze że jestem kiepski z ekonomi smileI za jakis czas zaczne dawać,może nie powinienem sie buntować gdy dostaję mniej niż oczekuję?smileMimo wszystko choinke we dwoje ubiera sie szybciej-a że kilka bombek potłuczonych.....
  • zawle 16.12.11, 11:08
    Ubieranie samemu choinki czasami nie bywa samodzielnym wyborem. Zwłaszcza wtedy, gdy brak kogokolwiek do pomocysmile
    To najwartościowsze oznaki bycia z kimś mogą stracić na wartości? Chyba mogą....tak naprawdę zawsze były mało istotne przy pożądaniu i kasie .
  • canus_lupus 16.12.11, 19:12
    Hmmm,widać wszystko może tracić na wartości choć ...pożądanie i kasa pewnie niesadja pocieszam się tym ze dla mnie sa one nie istotne(przy pożądaniu,w sensie drugiej osoby mogę się mylić)A co do choinki-uderzam się w pierś-czasem brak słow na określenie tego jaki jestem że sam ubieram choinkę.I w tym miejscu miejscu nie pomoże-to inni,nie Ty.Zdrowych i spokojnych,mimo to mam sie dobrze:smileczego wszystkim Życzę
  • zawle 17.12.11, 12:55
    canus_lupus napisał:
    czasem brak słow na określenie tego jaki jestem że sam ubieram choinkę.I w tym miejscu miejscu nie pomoże-to inni,nie Ty.

    Oooo....czyli Twoja wina? Nie do wiary.
  • canus_lupus 17.12.11, 18:39
    Słowa nie napisałem o winiesmilebo ta jest jak prawda-leży zazwyczaj pośrodku.No chyba ze ktoś ma ,,swoją prawdę''.A ubieram sam bo nie umiałem(nie chciałem) wybrac ,,mniejszego zła''?Z ukamieniowanka nicismile
  • essor 17.12.11, 18:48
    Pewnie: lepiej być singlem i samemu ubierać choinkę (albo w ogóle nie ubierać, bo kto nam każe? Poza tzw. tradycją) niż żyć w nieudanym, toksycznym związku.

    Jest takie powiedzenie francuskie:
    "Il vaut mieux etre bien pendu, que mal marie..." smile
  • zawle 17.12.11, 19:11
    canus_lupus napisał:

    > Słowa nie napisałem o winiesmilebo ta jest jak prawda-leży zazwyczaj pośrodku.No c
    > hyba ze ktoś ma ,,swoją prawdę''.A ubieram sam bo nie umiałem(nie chciałem) wyb
    > rac ,,mniejszego zła''?Z ukamieniowanka nicismile


    Ukamienowanie? Broń Boże!!! Chciałam Cię do muzeum wstawić...jedyny taki eksponat na świeciesmile
  • canus_lupus 18.12.11, 13:53
    taaaa,do muzeum,nie wiem czy się cieszyćsmile
  • bartos29 27.12.11, 13:38
    Pieniądze - to w tej i innych tego typu dyskusjach jakby symbol ogólnie rzecz ujmując - spraw materialnych, którym przeciwstawia się sprawy duchowe jak idee, uczucia, miłość itp. Tak naprawdę to trudno te sprawy oddzielić. Jeżeli miłość zależy od np. zapewnienia poczucia bezpieczeństwa i mężczyzna ma być tym opiekunem i strażnikiem ogniska domowego, to na pewno powinien być człowiekiem o odpowiednim statusie materialnym. Przygoda tu sprowadza się do egzotycznych podróży urlopowych, albo szaleństw karnawałowych.
    Sukces, wygrana w rywalizacji, popularność - to wszystko są zjawiska w których duch się miesza z materią. Dzisiaj na pewno trudno te dwie sfery oddzielić. To zresztą widać w naszych Świętach!
  • zawle 27.12.11, 16:51
    Jeśli chodzi o dużą wygraną, a miłość, wybór wydaje się dla mnie oczywisty. Ale....moja znajoma jest w związku (szczęśliwym) z facetem. Mają masę długów i dzieci. Komornik, pan z kredytowego....czasami do nich zaglądają. I tu wolę swoją sytuację. Zero problemów z pieniędzmi, ale brak kogoś bliskiego. Czyli...kasa
  • basilisque 27.12.11, 22:23
    zawle napisała:

    > Jeśli chodzi o dużą wygraną, a miłość, wybór wydaje się dla mnie oczywisty. Ale
    > ....moja znajoma jest w związku (szczęśliwym) z facetem. Mają masę długów i dzi
    > eci. Komornik, pan z kredytowego....czasami do nich zaglądają.
    _______
    Tak: to się nazywa triumf ducha nad materią smile

    I tu wolę swoją
    > sytuację. Zero problemów z pieniędzmi, ale brak kogoś bliskiego. Czyli...kasa
    ________
    A to: triumf materii nad duchem smile smile

    --
    Ha, ha - said the clown!
  • apersona 28.12.11, 18:24
    bartos29 napisał:

    > ... Jeżeli miłość
    > zależy od np. zapewnienia poczucia bezpieczeństwa i mężczyzna ma być tym opieku
    > nem i strażnikiem ogniska domowego, to na pewno powinien być człowiekiem o odpo
    > wiednim statusie materialnym. Przygoda tu sprowadza się do egzotycznych podróży
    > urlopowych, albo szaleństw karnawałowych.

    I tu się nie zgodzę. Praca może dostarczać wielu przygód. A pogodzić pracę, rodzinę, dom i siebie to prawdziwe życie na krawędzi.
  • krol-czy-krolik 01.12.12, 19:50
    Tak czy owak - szczęście nie da się oddzielić od spraw materialnych. Ja sobie nie wyobrażam szczęścia z wyłączonym prądem i gazem, albo bez ciepłej wody w kranie (szczególnie zimą).

    DB (z włączonym prądem i gazem) od Rabbita
  • pomer_anya 29.12.11, 14:39
    W razie czego na Nowy Rok wszystkim (także sobie) - życzę jednego (i jak największej akumulacji) i drugiego!
  • basilisque 17.12.12, 23:24
    Z wiekiem zaczynam doceniać poczucie stabilizacji, które daje comiesięczny dochód o odpowiedniej do potrzeb wysokości. Ważne, żeby nie dać się ponosić potrzebom, jeszcze dodatkowo stymulowanym przez reklamę i inne techniki manipulacji konsumenckiej. Tutaj prawdziwa miłość może nam przyjść z pomocą. Bo uświadamia nam, że ona jest ważniejsza od wszystkich najbardzoej atrakcyjnych przedmiotów.
    A więc miłość nade wszystko.
    Czego życzę Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia!
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 18.12.12, 08:30
    A zabrzmiało to tak, że prawdziwa miłość jest towarem dostępnym po wbiciu pewnego lewelusmile
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • bartos29 19.12.12, 20:53
    zawle napisała:

    > A zabrzmiało to tak, że prawdziwa miłość jest towarem dostępnym po wbiciu pewne
    > go lewelusmile

    Myślę, że kolega wypowiedział się nieściśle. Należałoby powiedzieć nie "miłość", ale "trwały układ".
  • natalia-ivanovna 22.12.12, 19:06
    Musi mieć zbroję, miecz i konia. Czyli: musi mieć pieniądze.
  • bartos29 11.01.13, 19:48
    natalia-ivanovna napisała:

    > Musi mieć zbroję, miecz i konia. Czyli: musi mieć pieniądze.

    Zbroja, miecz, kon - to jednorazowe inwestycje. Bogacz - wydaje pieniądze bez przerwy (często nie musi nawet zarabiać, bo po prostu - ma).
  • krol-czy-krolik 12.01.13, 11:43
    "kasa", "Kapucha" itp, to takie słówka. Takie coś "be" dla tutejszych estetów. A gdyby tak zastąpić te słówka innym słówkiem już nie tak "be". Np. sukces. To już lepiej brzmi, prawda?
  • basilisque 13.01.13, 17:00
    Właśnie, po co mówić o pieniądzach lepiej o sukcesie! Albo o "zaradności". Jeszcze są inne słowa: "świetny biznesman" albo nawet "genialny". Bezkonkurencyjny, tęgi umysł. To wszystko lepiej brzmi niż po prostu "ma kasę".
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • canus_lupus 17.01.13, 13:11
    a w drugą stronę-sutener,lichwiarz,złodziej-brzmi gorzej.A ma kasęsmile
  • krol-czy-krolik 17.01.13, 16:40
    zawle napisała:

    > Natchniona smutkami Króla- bo Króliczki chyba nie mają takich problemów, zapyta
    > m. Dzisiaj kumulacja. Do wygrania 15.ooo.ooo. Możesz wybrać....
    > Dla osób w związkach: Partner czy kasa? Dla samotnych: Druga połówka czy kasa?

    A tak wracając do źródła: za 15 baniek mogę sobie kupić TYYYYLLEEEEE połówek (drugich, trzecich.... itd.)
    Baaardzo Duża B. od Rabbita
  • canus_lupus 17.01.13, 19:46
    krol-czy-krolik napisał:

    > zawle napisała:
    >
    > > Natchniona smutkami Króla- bo Króliczki chyba nie mają takich problemów,
    > zapyta
    > > m. Dzisiaj kumulacja. Do wygrania 15.ooo.ooo. Możesz wybrać....
    > > Dla osób w związkach: Partner czy kasa? Dla samotnych: Druga połówka czy
    > kasa?
    >
    > A tak wracając do źródła: za 15 baniek mogę sobie kupić TYYYYLLEEEEE połówek (d
    > rugich, trzecich.... itd.)
    > Baaardzo Duża B. od Rabbita
    jak u Dyzmy-tyle połówek,można się ,,alkoholizować''a ,,niemrawy''paletka nie ma,a tu zima idzie...-smile
  • zawle 18.01.13, 10:34
    E tam Dyzma. To wszystko z kultury się wzięło. No bo jak o bzykaniu powiedzieć bzykanie. Dżentelmenom nie wypada. I tak się facetom bzykanie z miłością mylismile A może to babki intencyi odczytać nie potrafią?
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • canus_lupus 18.01.13, 12:29
    no i czar prysł-nie jestem dżeltemenemsad???kurcze.A co do odczytywania intencji to mimo wszystko faceci chyba mają z tym większy problem,podobnie jak z kulturą.A że kultura raczej średnia w narodzie to i ,,dyzmów''sporo.15mln.hmmmm,no nie wiem,znaczy wiem ale nie powiemsmile
  • bartos29 18.01.13, 17:01
    O - pobzykać można sobie za taniej. A miłość? Może trochę więcej kosztuje, ale - też można sobie kupić.
  • canus_lupus 18.01.13, 23:13
    powodzeniasmilejeśli to prawda że miłość jest ślepa.....")
  • bartos29 23.01.13, 18:37
    Ostatnia afera z naszymi top-modelkami dobitnie pokazuje czym jest miłość w naszej epoce. Nie tylko w naszej. Płatna miłość istnieje od czasów kiedy istnieje najstarszy zawód świata, czyli - od niepamiętnych. Nie tylko seks, ale i miłość można kupić. Nie tylko za pieniądze. Też za komfort życiowy, różne atrakcje, podróże, prestiż. Na niższym poziomie: za poczucie bezpieczeństwa, stabilizację życiową. Mieszkanie, brykę - inne dobra. W wyjątkowych przypadkach można się tego wyrzec. Ale bez tego zrozumiec miłości nie można.
  • zawle 23.01.13, 20:11
    A cóż w tym dziwnego i niewłaściwego? Ja osobiście szybciej zakocham się w przystojnym, mocnym, spełnionym, zaradnym, inteligentnym facecie, niż w brzydkim, słabym, rozpapranym i tępym wink
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • basilisque 23.01.13, 21:15
    Czyli jednak - uczucia są jakoś podporządkowane rozumowi!
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 24.01.13, 09:31
    Nie...pierwotnym instynktom. ładny facet to ładne potomstwo. Bogaty...zapewni dzieciom byt. Inteligentny....itp.
    Zresztą, ja zawsze zakochuje się w brzydkich, ciekawych facetachwink
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • bartos29 24.01.13, 18:17
    zawle napisała:


    > Zresztą, ja zawsze zakochuje się w brzydkich, ciekawych facetachwink

    Oho! Brzmi obiecująco... A co z kasą?
  • zawle 24.01.13, 22:33
    Twoją, czy moją?tongue_out
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • basilisque 24.01.13, 23:06
    Jak brzydki i ciekawy - to niech chociaż zapłaci! smile
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • zawle 25.01.13, 00:12
    to już byłaby płatna miłość. A to całkiem inna bajkasmile
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • krol-czy-krolik 25.01.13, 09:53
    zawle napisała:

    > to już byłaby płatna miłość. A to całkiem inna bajkasmile
    A może być nie-brzydal, za to - baaardzo ciekawy? I to - gratis!


  • zawle 25.01.13, 15:26
    A ten gratis, to nie żona mam nadzieję?smile
    --
    pomer_anya napisała:
    Rywalizacja męsko-kobieca istnieje. Chociażby dla tego, że sama Natura nas, kobiety, ustawiła w pozycji słabszej. Oczywiście kultura to jakoś wyrównuje, ale ludzie mają tak mało kultury.
  • bartos29 25.01.13, 21:09
    No, no - Króliku... Nie bądź taki ciekawy. Ciekawość - to pierwszy stopień do piekła! smile
  • basilisque 25.01.13, 22:42
    O nie, żona na pewno jest w promocji. wink
    --
    Ha, ha - said the clown!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka