Dodaj do ulubionych

Feel-good movies

24.05.19, 11:03
To nowy gatunek filmowy, na tyle nowy, że jeszcze nie ma polskiego odpowiednika. Ostatni znany przykład: film GREEN BOOK. Rozumiem to jako reaktywację znanej nam z XIX wieku w Polsce idei literatury "ku pokrzepieniu serc". Wygląda to na udzielanie naiwnej "pociechy" w trudnych czasach. Czyli jak zwykle oszukiwanie ludzi.


--
Ha, ha - said the clown!
Edytor zaawansowany
  • krzysiek1956 30.05.19, 19:29
    OO! Wodzu się odezwali!
    Zajrzałeś Wodzuniu na swoje "forum" "sixties" i inne brednie?
  • ilnyckyj 31.05.19, 06:20
    Pokrzepianie nie musi być od razu oszukiwaniem. Ja np. doceniam umiejętność opowiadania historii pozytywnych, dobrze nastawiających do bliźnich, pod warunkiem, że są prawdziwe i nie infantylne. Akurat tego Greenbooka nie widziałem.

    --
    nonkonformiści

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka