Dodaj do ulubionych

Liberalny socjalizm- socjalistyczny liberalizm

27.11.19, 22:31
Martwi mnie coraz częściej używanie pojęcia "liberalizm" w znaczeniu czegoś okrutnego, nieludzkiego. I to tacy niby pro-społeczni myśliciele typu Sroczyńskiego, przy których nie wolno nawet mieć wątpliwości w jedyną słuszność programu 500+. Zapominamy, że liberalizm ma w sobie pojęcie wolności. Liberalizm czy bardziej złowrogo brzmiący neo-liberalizm, ma być źródłem wszelkiego zła. Wyzysku, tych strasznych "śmieciówek", nędzy, poniżenia itp.
Ja tymczasem uważam, że liberalizm nie stoi w sprzeczności z socjalizmem. Tak, jesteśmy w gospodarce rynkowej. Zyjemy w kapitalizmie. Liczy się kapitał, gra sił rynkowych, konkurencja. To się nie zmieni, niezależnie od tego czy przy władzy będą konserwatyści, liberałowie, czy socjaliści. Socjaliści też muszą liczyć pieniądze. Nie mogą rozdawać pieniędzy podatników, ot tak - za nic. To co może łączyć socjalistów z liberałami - to położenie nacisku na pracę. Pracę sensowną, taką, która oprócz pieniędzy przynosi ludziom satysfakcję. W tym kierunku idzie - to prawda też populistyczny tzw. sześciopak tego tak obśmiewanego Schetyny. To też niestety rozdawnictwo - ale jednak inwestowanie w pracę. Jeżeli już rozdawać - to nie za nic-nie-robienie (no chociaż dzieci - to w jakimś stopniu jest też praca, więc w tym sensie zasiłki rodzinne mają sens, ale niekoniecznie w formie 500+ dla każdego), ale za pracę... Nie ma darmowych obiadów. Ta prawda ważna nie tylko dla liberałów, ale też dla socjalistów.


--
nonkonformiści
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka