Podobno nie ma nic bardziej stymulującego wszelaką twórczość niż
ograniczenia, cenzura, czy też chociażby poczucie zagrożenia.
Przykładem jest chociażby ostatni wysyp dowcipasów anty-
kaczystowskich (przeważnie idiotycznych)wszechobecnych na necie. A
co będzie teraz jak reżim upadł?
Pozdro Il
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49252