U mnie w robocie jak co roku odbyła ceremonia opłatkowa. Niby to
wszystko fałszywe, obłudne, ale może się mylę? Teraz jakoś patrzę
pozytywniej: może ten jeden dzień życzliwości jest nam potrzebny.
Mam wrażenie, że nawet jeśli te życzenia nie są całkiem szczere to
jednak jakoś krzepią i nastawiają pozytywnie do ludzi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.