Dodaj do ulubionych

NAJDZIWNIEJSZY z nowych pomysłow!!!

28.08.08, 15:40
Ostatnio widzialem meila w ktorym bylo napisane ze wygaszacz monitora bedzie
sie wlaczal po 5 minutach. Spowdowane jest to wymogami klienta. Czy ktos moze
wyjasnic jaki to ma zwiazek, bo ja nie moge jakos tego zrozumiec...
Edytor zaawansowany
  • nesca123 30.08.08, 19:34
    To ja poproszę o kogoś ze zlecenia do wpisywania loginu i hasła :D
    Jak dla mnie to strata czasu, a czas jest bardzo cenny!
  • elektrobugi 31.08.08, 10:09
    hehe, kiedyś był podobny problem ale ktoś sprytny zapisał na moim ulubionym
    dysku "FREE" taki fajny programik który blokuje wygaszacz :-) Ja go używam
    codziennie i hasło wpisuje tylko RAZ :-) Jeżeli ktoś sobie życzy to proszę tylko
    powiedzieć a znowu pojawi się na FREE ( dopóki go nie skasują )
  • mielczareczek 09.09.08, 20:48
    jeżeli już tak zrobią to nawet ta mała łatka(ty nazywasz go programikiem) nie
    pomoże... jeśli ktoś mądry do tego się weźmie to trudno będzie to złamać... ale
    oczywiście pracę stawiajmy na 1-szym miejscu
  • patch1111 10.09.08, 23:26
    Autorem tego programu, podkreślam PROGRAMU jestem ja.
    Mam kody źródłowe, plik wynikowy i te wszystkie śmieci powstające podczas kompilacji.
    Nie wiem czy macie wersję pokazujacą się w pasku systemowym (obok zegara) bo nowsza jest niewidoczna dla większości ludzi.
    Ponieważ to "zamotanie" z wygaszaczem i hasłem wprowadza dział IT, najbezpieczniej jest używać zupełnie najnowszej wersji programu, czyli sprzed ponad roku, który nie jest widoczny nawet w menadżerze zadań.
    Wyłączyć jest go (ten program) na tyle trudno, że praktycznie jest to niewykonalne. Wymaga to podejścia fizycznego do każdego stanowiska komputerowego i przeskanowania całego komputera (to trwa "wieki") a po znalezieniu wykasowania.
    Używanie programu nie pozostawia żadnych zapisów, żadnych logów.
    Z mojej strony nie dziwi mnie, że dział IT przymyka oko na skuteczne działanie tego programu. Bo usunięcie go to walka z wiatrakami.
    Używając tego programu wystarczy jeden raz wpisać hasło i potem spokój. Aż do restartu komputera, gdyż program ze względów anonimowości, nie posiada funkcji autostartu (która jest bajecznie łatwa do wykrycia i poprzez nią może zostać zidentyfikowany komputer używający tego programu).
    PS.: dla mających wiekszą wiedzę programistyczną - program napisany w assemblerze, zaimplementowane 3 funkcje: 1 - blokada wygaszacza (standard API), 2 - usunięcie z TM, 3 - dla najpopularniejszych AV (oraz TrendMicro - używany w TC, który jest badziewiem dla każdego mającego większe pojęcie o zabezpieczeniach) widoczny jako plik *.JPEG w efekcie brak skanowania
    PS2.: jeśli ktoś potrzebuje tego programu, prosze o kontakt na mail. Mój adres e-mail nie jest trudny do odgadniecia (dla 5 -latka nawet).
  • e-technicolor 11.09.08, 00:23
    IT odpuściło bo faktycznie nie ma co głową w mur walić,
    ale uważaj na Big Brothera który ma wszędzie oczy - wszak za skórkę w TC dobrze
    płacą, polowanie się zaczęło...1,2,3,4,,,,,,
  • piafilipj 11.09.08, 21:32
    Patch1111 - przeczytaj moja odpowiedz na pytanie dlaczego potrzebujemy
    wygaszaczy, a potem przyjdz do mnie do biura i pokaz co potrafisz by lepiej
    zabezpieczyc nasze komputery dla dobra wszystkich pracownikow.

    Zapraszam
  • patch1111 12.09.08, 16:08
    Przeczytałem Pana wypowiedź.
    Intencja mojego postu nie jest namawianie do obchodzenia zabezpieczeń. Ja tylko oferuję narzedzie (czyli program) ułatwiający pracę szeregowemu pracownikowi. Wolna wolą i świadomym wyborem pracownika jest podjecie decyzji o omijaniu zabezpieczeń.
    Podkreślam, że ja nie podchodzę do każdego komputera i nie instaluję znienacka zabronionych programów bądź aplikacji.
    Co do propozycji przyjścia do Pańskiego biura - dziekuję, nie skorzystam. Ze wzgledu na wysokie ryzyko otrzymania wypowiedzenia pracy.
    Na zakończenie trochę o powodzie powstania programu.
    Włączanie się wygaszacza nie jest uciążliwe. Uciążliwe jest częste wpisywanie hasła. Może wystarczy usunąć żądanie wprowadzenia hasła po każdorazowym włączeniu sie wygaszacza. Może wystarczy zamontować czytniki linii papilarnych na każdym komputerze na produkcji. Możliwości jest wiele. Dział IT z pewnoscią ma dobra alternatywę, dzieki której i klient bedzie syty i pracownik cały.
    Najuciążliwsze jest częste wpisywanie hasła.
    Pozdrawiam
  • piafilipj 11.09.08, 21:25
    1. Tak, wlaczanie wygaszacza jest zyczeniem klienta
    2. Klient wychodzi z zalozenia, ze osoba ktora pracuje ma odpowiednie uprawnienia do obslugi komputera, opuszczajac na kilka minut stanowisko pracy pozostawia je bez opeki w ten sposob umozliwiajac osobie postronnej na dostep do danych dostepnych przez komputer. Wygaszacz ma ten niepowolany dostep ograniczyc.
    3. Czy jest to metoda absolutnie pewna - NIE, ale klient ma ZAWSZE RACJE
    4. W czasie audytu bezpieczenstwa audytrzy klienta beda to sprawdzac
    5. Nasza firma moze po stwierdzeniu faktu lamania takiego nakazu stracic klienta - resultat mniejsza produkcja, nastepni klienci do nas tez moga nie przyjsc wiedzac, ze nie spelniamy wymagan innych klientow
    6. W konsekwencji kilka osob straci prace - kto bedzie winny - kilku pracownikow, ktorzy uwazaja, ze wiedza lepiej co jest potrzebne klientowi!
    - CZY ROZMAWIALI Z KLIENTEM?
    - CZY UZGODILI TO ZNIM?
    - CZY PRZYPROWADZA NASTEPNYCH, GDY TEN ODEJDZIE?

    Dlatego prosze o:
    a) nie uzywanie blokera wygaszacza ekranu
    b) nie wgrywania wlasnych programikow na komputery w pracy

    Ostrzezenie:
    - tak bedziemy scigac tych co wgrywaja lub uzywaja takich programow poniewaz marazaja NAS WSZYSTKICH na utrate pracy!
  • slt-22 12.09.08, 20:56
    Dla mnie to jest frajerstwo!
    Za jakiś czas przyjdzie do was do firmy klient i powie wan, szanownej obsadzie,
    że on pragnie ażeby każdy pracownik włożył sobie palec w dupę i tak ma siedzieć
    8 godzin w pracy, a dzięki temu produkt będzie bliższy ideałowi a wy na to
    pójdziecie... banda idiotów i kredytobiorców!
  • nierefor.neo 11.09.08, 21:56
    Ma pan racje. Proszę też zrozumieć,że ludzie ,którzy tu piszą
    prowokują swoją głupotą do takich wręcz jasnych stwierdzeń jakie Pan
    teraz przedstawił.
    Z drugiej strony nie ma co dziwić się nam (pracownikom) ponieważ
    mało wiemy co się dzieje w firmie. Każdy z administracji ma
    pracownika z produkcji lub z pakowni za kogoś klase niżej. Niestety
    tu jest pomyłka bo duże grono ludzi ma b.dobre wykrztałcenie i jest
    chętna do współpracy. Proponuję częściej rozmawiać z ludzmi w pracy
    i pokazywać, że ktoś się nimi interesuje.
  • e-technicolor 11.09.08, 23:59
    Panie Januszu, pracuje Pan od początku w TC, wcześniej w tzw. Camelu powiem
    krótko -wie Pan co jest problemem TC - nepotyzm, kolesiostwo i poczucie (
    niestety słuszne ), że podsrywanie innych daje efekt.

    Pytanie kto podsrywa i kogo ?

    Podsrywają ci co czują się niezbyt pewnie, którzy trafili do firmy po kądzieli,
    lub na prośbę cioci.

    Kogo podsrywają ?

    Tych którzy się wyróżniają, pomysłowością, bystrością i inteligencją.

    Dopóki nie zmieni się patologiczna filozofia nic nie pomoże - wyrzuci Pan
    jednego i co dalej, pojawi się drugi.

    Niestety zawsze trzeba usuwać przyczyny, skupienie się tylko na skutkach to
    syzyfowa praca - nie tędy droga...........

    pozdrawiam
  • takijakty2 12.09.08, 12:54
    Bardzo fajnie ze napisales Janusz cos na ten temat...
    Taka informacje powinienem dostac ws pracy a nie na forum!!!
    Klient ktory to sobie wymyslil to uniwersal, ktory WROCIL do nas po
    przygodzie z konkurencyjna firma. chyba moglismy postawic jakies warunki skoro
    wyprobowal juz konkurencje i wie kto jest LEPSZY
  • e-technicolor 12.09.08, 19:39
    Podobnie jest z zakazem wnoszenia telefonów, bo klient sobie wymyślił nie można
    więc ich wnosić, pracownik nie może korzystać w czasie pracy ze swojego
    telefonu, może pójść do automatu, wrzucić żeton itd... nie ma o czym pisać
    sprawa jest oczywista

    Nie dajmy się ogłupić, a jak klient zażyczy sobie aby skakać na jednej nodze
    wokół wtryskarek......

    Żadnych warunków, postawa służalcza i zginanie czoła - bo wielki klient
    przyszedł....
  • patch1111 26.09.08, 20:51
    Odpowiem pytaniem na punkt 2.
    - w jaki sposób na teren firmy może dostać się osoba postronna skoro mamy
    super-hiper-ochronę?
    - dlaczego hasło nie jest spersonalizowane?
    - dlaczego audytorzy klienta oczekując takich rozwiązań są tak głupi lub za
    głupich mają decydentów w TC?
    Pozdrawiam
  • slt-22 12.09.08, 21:18
    Dla mnie to jest frajerstwo!
    Za jakiś czas przyjdzie do was do firmy klient i powie wan, szanownej obsadzie,
    że on pragnie ażeby każdy pracownik włożył sobie palec w dupę i tak ma siedzieć
    8 godzin w pracy, a dzięki temu produkt będzie bliższy ideałowi a wy na to
    pójdziecie... banda idiotów i kredytobiorców!hah
  • koliberek78 14.09.08, 14:01
    Jesteście tacy wspaniałomyślni.. aż dziw bierze, że góra się jeszcze
    na was nie poznała. Wasza ścieżka awansu powinna być realizowana z
    prędkością światła.. Tak, na pewno dzięki wam technicolor osiągnąłby
    najwyższe zyski w historii swego jestestwa.

    A może wy się tu marnujecie?!
    :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka