Dodaj do ulubionych

Urlopy pracownicze - prawo pracownika

08.05.09, 23:48
Witam.

Gratuluję pomysłu z urlopami pracowniczymi a w szczególności z
przymuszaniem pracowników do jego wykorzystywania do końca czerwca
2009 w pełnej liczbie 26 dni przysługujących za cały 2009 rok.
Pracownik nabywa prawa do urlopu analogicznie do przepracowanego
okresu w danym roku. Czyli ma wykorzystać urlop który mu jeszcze nie
przysługuje?
Jak ten pomysł ma się do planu urlopów stworzonego na 2009rok
Jakim prawem pracownicy którzy opłacili wczasy w terminie zgodnym z
planem urlopów będą mogli pójśc na ulrop a Ci którzy nie wykupili a
mieli zaplanowany nie będą mogli z nigo skorzystać. To jest
dyskryminacja i brak równości w traktowaniu i warunkach zatrudnienia
praconików co gwarantuje nam Kodeks Pracy.

Kodek Pracy jasno precyzuje.
Urlop jest prawem pracownika a nie pracodawcy.
I to na wniosek pracownika pracodawca udziela mu urlopu.
Pracownik ma obowiązek wykorzystac urlop w terminie zgodnym z planem
urlopów jeżeli taki był tworzony w firmie. Pozostałą częśc urlopu
pracownik może wykorzystać na swój wniosek w uzgodnieniu z
pracowawcą ale nie może do niego być zmuszony.

Mam jeszcze jedno pytanie.
Co robią związki zawodowe w tej firmie?
Weźcie się za to bo pomysły zarządu firmy są niezgodne z prawem
pracy.

Niech Zarząd wyda oficjalne zarządzenie dotyczące sposobu
wykorzystywania urlopów wypoczynkowych a nie zastrasza po cichu
zwolnieniem z pracy.
Oczywiście zarząd tego na piśmie nie zrobi. Bo wie jakie mogą być
tego konsekwencje.
Mam nadzieję że kilka kontroli PIP sprawę by wyjaśniło.
Czekamy na rozwój sytuacji.




Edytor zaawansowany
  • dzik-0 09.05.09, 16:22
    Jedno wielkie bezprawie.
    Związki milczą i będą milczały bo same są w strachu.
    Napewno kontrola powinna być nad tym co się dzieje w technicolorze.
    Taka kontrola to zastraszanie pracowników.
    Wielki kryzys....?
    Czy macie wrażenie że idziemy ku końcowi..?
  • lozif 11.05.09, 22:28
    pipkontroler napisała:

    > Witam.
    >
    > Gratuluję pomysłu z urlopami pracowniczymi a w szczególności z
    > przymuszaniem pracowników do jego wykorzystywania do końca czerwca
    > 2009 w pełnej liczbie 26 dni przysługujących za cały 2009 rok.

    A masz lepszy pomysł ??

    > Pracownik nabywa prawa do urlopu analogicznie do przepracowanego
    > okresu w danym roku. Czyli ma wykorzystać urlop który mu jeszcze
    nie
    > przysługuje?

    Bzdury piszesz, poczytaj kodesk pracy jak sobie nie dasz rady będę
    tak miły i znajdę Ci odpowiedni artykuł. To co napisałeś dotyczy
    pracowników zatrudnioncyh w fimie poniżej roku.

    > Jak ten pomysł ma się do planu urlopów stworzonego na 2009rok

    Plan urlopów jak sama nazwa wskazuje jest tylko planem i w każdej
    chwili za porozumieniem może być zmieniony. Jednakże pracodawca w
    wyjątkowej sytuacji (takich jak teraz) może odwołać ci wcześniej
    plan i zaproponować inny termin. W skórcei musicie się dogadać.

    > Jakim prawem pracownicy którzy opłacili wczasy w terminie zgodnym
    z
    > planem urlopów będą mogli pójśc na ulrop a Ci którzy nie wykupili
    a
    > mieli zaplanowany nie będą mogli z nigo skorzystać. To jest
    > dyskryminacja i brak równości w traktowaniu i warunkach
    zatrudnienia
    > praconików co gwarantuje nam Kodeks Pracy.

    Jak byś poczytał kodekst to byś wiedział że jeżeli pracownik dostał
    zgodę na urlop (złoży wniosek) i pracownik wykupił wakacje to firma
    odwołując go z urlopu musi pokryć koszt niewykorzystanych wakacji.
    >
    > Kodek Pracy jasno precyzuje.
    > Urlop jest prawem pracownika a nie pracodawcy.
    > I to na wniosek pracownika pracodawca udziela mu urlopu.

    Jak byś był inteligentny i dobrze słuchał co nam mówił zarząd na
    zebraniach to byś wiedział że firma prosi nas o wykorzystywanie
    urlopu a nie zmusza nas do tego. Jeżeli masz taką ochotę później
    zawsze możesz wziąść urlop bezpłatny.


    > Pracownik ma obowiązek wykorzystac urlop w terminie zgodnym z
    planem
    > urlopów jeżeli taki był tworzony w firmie.

    Nie jest to prawdą


    >Pozostałą częśc urlopu
    > pracownik może wykorzystać na swój wniosek w uzgodnieniu z
    > pracowawcą ale nie może do niego być zmuszony.

    Z tym się zgodzę z wyjątkiem pierwszego wersu.

    > Mam jeszcze jedno pytanie.
    > Co robią związki zawodowe w tej firmie?

    Zbierają składki :) i próbują się utrzymać na powierzchni :)
    Sami ich poparliście naiwni ludzie :)

    > Weźcie się za to bo pomysły zarządu firmy są niezgodne z prawem
    > pracy.

    To tesz nie jest prawdą. Nik nas nie zmusza do urlopu a tylko daje
    wybór.

    >
    > Niech Zarząd wyda oficjalne zarządzenie dotyczące sposobu
    > wykorzystywania urlopów wypoczynkowych a nie zastrasza po cichu
    > zwolnieniem z pracy.

    To nie jest zastraszanie tylko realia. Moim zdaniem firma gra fair
    dając nam wybór. Albo wspólnymi siłami próbujemy obniżyć koszt
    produkcji w bardzo krótkim czasie ablo czeka nas redukcja
    zatrudnienia co daje taki sam efekt, koszty produkcji w krótkim
    czasie znacznie maleją. Co wybierasz?
    Chyba że nie rozumiesz tego że jak nie ma pracy to i ludzi do jej
    wykonywania nie potrzeba.

    > Oczywiście zarząd tego na piśmie nie zrobi. Bo wie jakie mogą być
    > tego konsekwencje.

    A ja myśle że może nas oficjalnie na piśmie poprosić - żadnych
    konsekfencji.

    > Mam nadzieję że kilka kontroli PIP sprawę by wyjaśniło.

    Nie sądzę.

    > Czekamy na rozwój sytuacji.
    >
    >

    Masz swój rozwój. Lud przemówił moim głosem.
    >
    >
  • lozif 11.05.09, 22:32
    Chyba trochę głupich błędów porobiłem ale mówi się trudno.
    Wszystkich zniesmaczonych moją ortografią przepraszam.
  • pipkontroler 12.05.09, 00:08
    > Witam.
    >
    > Gratuluję pomysłu z urlopami pracowniczymi a w szczególności z
    > przymuszaniem pracowników do jego wykorzystywania do końca czerwca
    > 2009 w pełnej liczbie 26 dni przysługujących za cały 2009 rok.

    A masz lepszy pomysł ??

    lepszego nie znalazłem.
    Skoro zadajesz mi to pytanie to sam przyznajesz że przymuszacie do
    wykorzystania urlopów do końca czerwca grożąc redukcją zatrudnienia.
    A to jest po imieniu Mobing.
    A Wy to tak inaczej teraz nazywacie "prosicie"


  • lozif 12.05.09, 18:42
    No nie mogę z Tobą :D.

    Podstawy ekonomi się kłaniają.
    Wyobraź sobie że prowadzisz firmę i zatrudniasz dużą liczbę osób.
    Nagle tracisz większośc zamówień i widzisz że taka sytuacja będzie
    trwała dłuższy czas. Kłopoty firmy przekładają się na brak zysku a
    pensje pracownikom musisz wypłacać.
    Robisz analizę i wychodz Ci że masz dwa wyjścia aby szybko obniżyć
    koszt.

    1. Redukujsz zespół o 20% żeby jakoś prztrzymać dekoniunkture
    2. Nie chcesz nisczyć dobrego zespołu a jedyny ratunek aby szybko
    zredukować straty na koniec roku to wykorzystanie przez pracowników
    urlopu w okresie zastoju

    Co wybierasz ?
  • pipkontroler 12.05.09, 20:07
    lozif napisał:

    > No nie mogę z Tobą :D.
    >
    > Podstawy ekonomi się kłaniają.
    > Wyobraź sobie że prowadzisz firmę i zatrudniasz dużą liczbę osób.
    > Nagle tracisz większośc zamówień i widzisz że taka sytuacja będzie
    > trwała dłuższy czas. Kłopoty firmy przekładają się na brak zysku a
    > pensje pracownikom musisz wypłacać.
    > Robisz analizę i wychodz Ci że masz dwa wyjścia aby szybko obniżyć
    > koszt.
    >
    > 1. Redukujsz zespół o 20% żeby jakoś prztrzymać dekoniunkture
    > 2. Nie chcesz nisczyć dobrego zespołu a jedyny ratunek aby szybko
    > zredukować straty na koniec roku to wykorzystanie przez
    pracowników
    > urlopu w okresie zastoju
    >
    > Co wybierasz ?

    Kolego a czy jak był okres prosperity to pracownicy podstawowego
    szczebla odczuli to w portfelu? A jak jet tak bardzo żle to się
    likwiduje firmę wypłaca się odprawy i nie ma problemu.
  • lozif 12.05.09, 22:17
    > Kolego a czy jak był okres prosperity to pracownicy podstawowego
    > szczebla odczuli to w portfelu?

    A niby nie?
    To dlaczego nie znalazłeś inne pracy jak ci było tak źle?
    Przecież miałeś wybór.

    A może było ci po prostu nie tak najgorzej i bałeś się zmian ?
    Może bałeś się że gdzie indziej mogą mniej płacić albo więcej od
    Ciebie chcieć?

    > A jak jet tak bardzo żle to się
    > likwiduje firmę wypłaca się odprawy i nie ma problemu.

    I dlatego masz takie stanowisko a nie inne :). Rozwiązanie jak się
    patrzy. To może zgłoś się na ochotnika do zwolnienia to będę czuł
    się bardziej bezpieczny. Jeszcze kilku takich jak ty i może nie będę
    musiał wybierać urlopu.

  • pipkontroler 12.05.09, 00:18
    "Bzdury piszesz, poczytaj kodesk pracy jak sobie nie dasz rady będę
    tak miły i znajdę Ci odpowiedni artykuł. To co napisałeś dotyczy
    pracowników zatrudnioncyh w fimie poniżej roku."

    Podstawa mojego urlopu to 26 dni.
    Przyjmijmy że stan na koniec 2008 roku mojego urlopu wypoczynkowego
    wyniósł 0 dni
    Pracuje dalej od 1.01.2009 do 30.06.2009r. w tym okresie
    wykorzystuje 13 dni urlopu. Firma za reszte czyli 13 dni wypłaci mi
    ekwiwalent za niewykorzystamy urlop? Czy powie żę nie nabyłem do
    niego prawa? Odpwiedz mi.
  • lozif 12.05.09, 18:34
    Przecież to jest logiczne że firma Ci za ten urlop nie zpałaci.
    Jak zostaniesz zatrudniony w kolejnej firmie to wyliczą ci na
    podstawie daty zatrudnienia (w nowe firmie) i urlopu wykorzystanego
    w porzedniej fimie urlop należny.
    Może znajdę Ci jednak ten link?

  • pipkontroler 12.05.09, 10:20
    Jak byś poczytał kodekst to byś wiedział że jeżeli pracownik dostał
    > zgodę na urlop (złoży wniosek) i pracownik wykupił wakacje to firma
    > odwołując go z urlopu musi pokryć koszt niewykorzystanych wakacji.

    Kolego jak byś przeczytał uważnie mój post to byś zrozumiał że pisze o nierównym
    traktowaniu pracowników.
    Doszły do mnie słuchy że pracownicy którzy wykupili wczasy będą mogli je
    wykorzystac w zaplanowanym terminie ( powód nie bardzo wam na rękę zwrot kosztów
    za wykupione wczasy).Natomiast ta częśc pracowników która nie wykupiła ma wybrac
    urlop do końca czerwca.
    I to właśnie jest nierówne traktowanie pracowników.
    Moje pytanie. Będziecie zwracac?
  • lozif 12.05.09, 18:11
    Zaraz zaraz co sugerujesz pisząc "Wam"?

    Odnośnie równego traktowania to widać że się nie zatroszczyłeś o
    szczegóły i nie zapytałeś czy osoby które mają zaplanowany urlop
    biorą bezpłatny czy też nie ?
  • pipkontroler 12.05.09, 19:58
    lozif napisał:

    > Zaraz zaraz co sugerujesz pisząc "Wam"?
    >
    > Odnośnie równego traktowania to widać że się nie zatroszczyłeś o
    > szczegóły i nie zapytałeś czy osoby które mają zaplanowany urlop
    > biorą bezpłatny czy też nie ?

    A co ma piernik do wiatraka. O jakim bezpłatnym urlopie mówisz?
    Zadaje krótkie pytanie czy ci pracownicy którzy mają urlop
    zaplanowany i wykupili wczasy dostaną zwrot kosztów czy będą mogli
    wykorzystać ten urlop w zaplanowanym terminie?
    Jeżeli będą mogli wykorzystać w zaplanowanym terminie a reszta
    załogi która nie przedstawi świstka nie będzie mogła z niego
    skorzystać w zaplanowanym terminie to jest to nierówne traktowanie
    pracowników. Bezpłatny urlop to inna para kaloszy.
  • lozif 12.05.09, 22:21
    pipkontroler napisała:

    > lozif napisał:
    >
    > > Zaraz zaraz co sugerujesz pisząc "Wam"?
    > >
    > > Odnośnie równego traktowania to widać że się nie zatroszczyłeś o
    > > szczegóły i nie zapytałeś czy osoby które mają zaplanowany urlop
    > > biorą bezpłatny czy też nie ?
    >
    > A co ma piernik do wiatraka. O jakim bezpłatnym urlopie mówisz?

    Nie wiesz co to bezpłatny urlop?

    > Zadaje krótkie pytanie czy ci pracownicy którzy mają urlop
    > zaplanowany i wykupili wczasy dostaną zwrot kosztów czy będą mogli
    > wykorzystać ten urlop w zaplanowanym terminie?

    A co ja wórżka jestem nie wiem. Na moje zmianie jest ok i ja nie mam
    żadnego problemu. Porozmawiaj z kierownikiem na swoje zmianie.

    > Jeżeli będą mogli wykorzystać w zaplanowanym terminie a reszta
    > załogi która nie przedstawi świstka nie będzie mogła z niego
    > skorzystać w zaplanowanym terminie to jest to nierówne traktowanie
    > pracowników. Bezpłatny urlop to inna para kaloszy.

    j.w
  • pipkontroler 12.05.09, 10:39
    >Jak byś był inteligentny i dobrze słuchał co nam mówił zarząd na
    >zebraniach to byś wiedział że firma prosi nas o wykorzystywanie
    >urlopu a nie zmusza nas do tego. Jeżeli masz taką ochotę później
    >zawsze możesz wziąść urlop bezpłatny.

    Kolega tak mówi bo co to dla kolegi np.10 dni urlopu bezpłatnego jak się zarabia
    np.10 000 netto miesięcznie a stałe koszty utrzymania wynoszą kilkanaście lub
    góra 20 procent pensji. A co jak sie zarabia np. 2000 netto. Tez kolega by tak
    chętnie na bezpłatny urlop chodził.
    I jeszcze jedna uwaga.
    Zwroty kolegi "jak bys był inteligentny", "sami ich poparliście naiwni ludzie",
    "Masz swój rozwój. Lud przemówił moim głosem."
    świadczy o kolegi poziomie i stosunku do swoich podwładnych.
    Jest takie przysłowie " Nie ma większego tyrana jak z chama zrobisz pana"
    Pozdrawiam.


  • lozif 12.05.09, 18:23
    Typowy Polak.
    Jak ktoś jest inteligetniejszy od niego to od razu zarabia więcej.
    Otóż jakbyś nie zauważył wśród nas jest dużo osób które są mają dużą
    wiedzę, są wykształcone a jednak pracują na produkcji. Dlaczego ??
    Bo muszą za coś żyć. To że się z Tobą nie zgadzam wcale nie znaczy
    że jestem kierownikem czy kimś takim.

    Ja też muszę się za coś utrzymać i opłacić studia ale w
    przeciwieństwie do Ciebie rozumiem co się do mnie mówi.
    Firma jest w takiej sytuacji że daje mi wybór. Albo wybiorę urlop
    albo mnie zwolnią. Co wybierasz?

    Pamiętaj że populistyczne hasła są krótko terminowe. Spojrz na
    poprzedni rząd.
  • 1.kowal 12.05.09, 19:43
    A ja do tej całej sytuacji podchodzę ostrożnie bo nie sądzę że
    wykorzystanie urlopu wypoczynkowego za cały rok 2009 jest
    rozwiązaniem, które może uzdrowić finanse firmy. I tu trzeba zadać
    pytanie czy kierownictwo ma konkretny pomysł na poprawę sytuacji w
    firmie czy strzela na oślep? To może być tak ,że sonduje się na
    jakie ustępstwa może pójść załoga. Co będzie jeżeli za miesiąc
    pracownicy nie będą mieć urlopów a firma nadal nie będzie miała
    zamówień? Urlop bezpłatny? Czy to będzie kolejne rozwiązanie
    obniżające koszty?
  • pipkontroler 12.05.09, 20:01
    1.kowal napisała:

    > A ja do tej całej sytuacji podchodzę ostrożnie bo nie sądzę że
    > wykorzystanie urlopu wypoczynkowego za cały rok 2009 jest
    > rozwiązaniem, które może uzdrowić finanse firmy. I tu trzeba zadać
    > pytanie czy kierownictwo ma konkretny pomysł na poprawę sytuacji w
    > firmie czy strzela na oślep? To może być tak ,że sonduje się na
    > jakie ustępstwa może pójść załoga. Co będzie jeżeli za miesiąc
    > pracownicy nie będą mieć urlopów a firma nadal nie będzie miała
    > zamówień? Urlop bezpłatny? Czy to będzie kolejne rozwiązanie
    > obniżające koszty?

    O właśnie kolega ma rację. Jest okazja to trzeba zwykłego pracownika
    stłamsić.
  • pipkontroler 12.05.09, 20:12
    Ta dyskusja nie ma sensu.
    I tak robicie z ludzmi co chcecie.
  • lozif 12.05.09, 22:28
    Czy ty wszędzie widzisz spisek ?

    Włączyłem się do tej rozmowy gdyż tak samo jak zapewne ty pracuje
    długo w tej fimie i męczy mnie już praca na produkcji.

    Ja mam tylko odmienne zdanie być może od większości dlatego nie
    wypowiadam go głośno wśród kolegów.

    Ale rozumiem że jak mnie zwolnią to co najmniej 3 miesiące będę
    szukał pracy w której zaproponują mi taką stawkę jak tu.
  • lozif 12.05.09, 22:25
    Urlop jest rozwiązaniem które w krótkim terminie (w przeciągu
    miesiąca) pokazuje obniżenie kosztów produkcji gdyż wpływa na
    rachunek zysków i strat.

    Na zdrowy rozsądek biorąc to co do działania długo falowego sądzę że
    firma ma jakiś plan ale nam nie zdradziła. Może by warto zadać to
    pytanie naszemu dyrektorowi.
  • lord-18 13.05.09, 07:34
    piszecie że związki zawodowe nic w tej sytuaci nie zrobiły oni nic
    nie mogli zrobić bo nie ma takiej informaci na piśmie żeby wysłać na
    kontrole PIP trzeba mieć dowody a nie na gembe.Po drugie jakie oni
    mają poparcie wśrud was.
  • dzik-0 15.05.09, 22:07
    > mają poparcie wśrud was.
    Pytanie co zwiąki zrobiły...dla osób które są w zwiąkach?
  • lozif 17.05.09, 22:24
    nic tylko składki zbierają i kombinują jak przetrwać kryzys żeby ich
    nie wyrzucili. Każdy walczy na własną rękę, o to nasze związki.
  • lord-18 18.05.09, 07:43
    związki zrobiły imprezy integracyjne i wolne na badania okresowe i
    inne sprawy o których może nie wiecie pomórzcie im
  • lozif 18.05.09, 23:17
    Człowieku imprezy pracownicze to są nasze pieniądze (socjalne) i
    były organizowne do pownego czasu. Potem mieliśmy za te pieniądze
    organizowane open day.
    A co do badań lekarskich to KP mówi że możesz je zrobić w godzinach
    pracy (ja nigdy nie miałem z tym problemu).

    Więc napisz jeszcze raz kolego co zrobiły związki?
  • pandoriusz 29.05.09, 08:17
    Witam zacznę tak HA HA HA
    Mili moi pracuje ponad 6 latek i trochę widziałem napisze tak: dlaczego nie macie odwagi powiedzieć tego oficjalnie swoim przełożonym prosto w oczy tylko piszecie na forach?
    To ja wam napisze dlaczego bo sie boicie o własne tyłeczki ,ja sam sie kiedyś odezwałem nie tak dawno ok 3 mies i co wiszę na włosku albo już nawet nie wiszę a ludzie co wypisują tu te piękne listy nadal pracują i zarabiają i sie cieszą ze znalazł sie ktoś co powiedział otwarcie NIE.I mimo to ze ma doświadczenie to zostało po nim pojechanie przez ludzi co naprawdę ściemniać potrafią i poza technicolorem kariery nie zrobią a napewno nie w ten sposób i na koniec dodam "TO LUDZIE LUDZIOM SPRAWILI TEN LOS"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka