Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

  • zamknięty
    madohora 22.12.09, 18:55
    IKEA.
    Choinka składana:
    - Szkielet - 1 szt,
    - Gałązki - 46 szt,
    - Igły - 13543 szt,
    - Klej montażowy - 3 litry.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 22.12.09, 18:57
    Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają
    przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno:
    - Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy
    odtwarzacz dvd...
    Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc:
    - Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy.
    Na to chłopiec:
    - Nie, ale babcia jest.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 22.12.09, 18:59
    Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka
    pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko - niecierpliwie czeka na
    prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
    - To Święty Mikołaj! - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł!
    Rzuca się do drzwi, otwiera i...
    Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się św. Mikołaj, ale tak pijany, że ledwo
    mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po
    biesiadnikach. Chłopczyk wcale nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego,
    szarpie go za rękaw i woła:
    - Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną!!!
    - Aaaa, proszszę cieebie barcco - wybełkotał Święty Mikołaj i podpalił mieszkanie.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 22.12.09, 19:01
    Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się
    do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...
    Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko
    jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani
    Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co
    bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery,
    okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły
    przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze
    bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął
    na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić
    do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się,
    ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj
    upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w
    kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z
    którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj
    poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką.
    Aniołek radośnie zawołał:
    - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
    Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś,
    żebym ją wsadził?
    ....
    I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki....

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 22.12.09, 19:07
    Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z
    drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne
    Ewa usłyszała głos z góry:
    - Za ten czyn zapłacisz krwią!
    Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do
    zerwania jabłka i mówi:
    - Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
    - Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych
    ratach.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 21:42
    Do Pinokia przyszedł Mikołaj. Rozdał wszystkim w domu prezenty i rozmawia z
    Piniokiem:
    - O! Widzę, ze nie cieszysz się z tego zwierzątka które ci przyniosłem
    - Bo ja chciałem pieska albo kotka
    - Niestety zabrakło, inne dzieci też nie dostały
    - Ale ja się boję tego bobra!


    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 21:45
    Jasiu mówi do mamy:
    - Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę
    - Nie trzeba syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność to popraw tę swoją
    jedynkę z matematyki
    - Za późno mamusiu. Kupiłem ci już perfumy

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 21:48
    Jakiś facet przyłapuje Kowalskiego w lesie ze ściętą choinką:
    - Co tniemy choineczkę na Święta, bo nie łaska kupić u gajowego?
    - Tak - odpowiada wystraszony Kowalski
    - W takim razie zetnij pan i dla mnie!


    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 21:51
    Przed Świętami Święty Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu
    jednego z nich mówi:
    - Święty Mikołaju dziękuję ci za prezent
    - Głupstwo - odpowiada Święty Mikołaj
    - Wiem, ale mama mi kazała

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 21:54
    W Wigilię chłop jedzie furmanką a obok niego biegnie pies. Ponieważ koń biegnie
    leniwie chłop bije go batem
    - Jeszcze raz mnie uderzysz a będziesz szedł piechotą! - mówi koń
    - Pierwszy raz słyszę aby koń mówił - dziwi się chłop
    - Ja też - odpowiada pies

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 21:58
    W Wigilię Bożego Narodzenia Nowakowie słyszą u sąsiadów straszny hałas.
    Nowakowa komentuje:
    - Albo synek Kowalskich dostał na gwiazdkę bębenek, albo Kowalski zaczął śpiewać
    kolędy

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:15
    Biznesmen przed Świętami Bożego Narodzenia mówi do żony:
    - Kochanie co byś chciała dostać na święta?
    - Może jakiś drobiazg najlepiej jakieś BMW do jazdy po mieście

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:21
    Przedszkolak pyta kolegę:
    - Co dostałeś na gwiazdkę?
    - Trąbkę!
    - Mówiłeś, że dostaniesz lepsze prezenty
    - To superprezent! Dzięki niemu jeszcze zarabiał
    - W jaki sposób?
    - Codziennie Tata daje mi złotówkę abym przestał trąbić

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:24
    - Kochanie, co byś powiedział gdybyśmy wzięli ślub w święta?
    - Daj spokój Maryśka, po co mamy sobie psuć święta

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:37
    Po Świętach Bożego Narodzenia sędzia pyta Kowalskiego:
    - Dlaczego pan się chce rozwieść z żoną?
    - Bo daje mi do jedzenia barszcz z uszkami, śledzia, karpia, kluski z makiem...
    - Proszę pana przecież wszyscy jedzą w Wigilię takie potrawy!
    - Możliwe ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat


    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:39
    Dedal potrafił różne rzeczy, więc żona Minosa urodziła dziecko

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:42
    Gdy wiosną umarła babcia automatycznie powiększył się metraż w mieszkaniu

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 23.12.09, 22:46
    U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo o też im się zapalała

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    balzack 25.12.09, 13:24
    Kowalski podróżuje z teściową i żoną po krajach Bliskiego Wschodu. W jednym z
    państw, nie znając lokalnych obyczajów, nie zdjął nakrycia głowy przed portretem
    króla i cała rodzina została schwytana przez policję. Przewidzianą przez prawo
    karą za ten czyn było 50 batów, ale jako że Kowalscy byli gośćmi potraktowano
    ich ulgowo i przed wykonaniem wyroku zezwolono na wypowiedzenie jednego
    życzenia. Pierwsza była żona Kowalskiego, która poprosiła o przywiązanie do
    tyłka poduszki. Tak też zrobiono, ale że poduszka była mała, Kowalska dostała
    kilka batów w plecy. Teściowa była sprytniejsza i poprosiła o przywiązanie
    poduszki do tyłka i pleców. Jej życzenie spełniono i wyszła z opresji cała.
    Następny był Kowalski.
    - Czy mogę mieć dwa życzenia? - zapytał.
    Sąd po krótkiej naradzie odpowiedział, że tak.
    - Zrozumiałem, że obraziłem waszą królową i zasługuję na karę. By w pełni
    odkupić moją winę proszę o 100 batów!
    Szmer uznania przebiegł po sali.
    - A drugie życzenie? - zapytał sędzia.
    - Proszę o przywiązanie mi do pleców teściowej.

    --
    Jak chcesz poznać przyjaciela
    Upij sie z nim w jakoś niedziela

    Teraz cisza! zaproszamna FORUM NIKISZA
  • zamknięty
    madohora 25.12.09, 13:43
    http://hanula1950.blox.pl/resource/leo.jpg



    Dowcip ściągnięty z Internetu

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 25.12.09, 14:01
    Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił coś temu zaradzić. Zwraca się
    zatem do Adama:
    - Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która
    będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać
    cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę..
    - Nogę?!.. A co dostanę za żebro?

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 25.12.09, 14:02
    Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
    - Kto chce sikać na stojąco?
    - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
    - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 25.12.09, 14:04
    Bóg mówi do Adama:
    - Adam daj żebro!
    - Nie dam!
    - No Adam daaaj!!!
    - Nie dam!
    - No proszę Adam daj!!
    - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 25.12.09, 14:06
    Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
    - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
    - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec
  • zamknięty
    madohora 25.12.09, 14:16
    Idzie Adam i Ewa przez Raj.
    Ewa pyta Adama drżącym głosem:
    - Adamie kochasz Ty mnie?
    Adam odpowiada:
    - A kogo mam kochać?

    --
    Madohora
    --
    Nikiszowiec

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka