Dodaj do ulubionych

6.06 urodził się też Jan Kaczmarek (zm.2007)

21.06.11, 21:53
http://muzyka.onet.pl/_i/info/duze/j/jan_kaczmarek_pap.jpg
--
Madohora
Edytor zaawansowany
  • 21.06.11, 21:57
    Jan Kaczmarek należał do moich ulubionych artystów kabaretowych. Żartobliwie mówiłam o nim, że jest taki brzydki że człowiek musi go kochać. Zresztą sam o sobie powiedział przed jednym z występów:
    - Proszę nie regulować odbiorników, ja naprawdę tak wyglądam
    Słuchałam audycji z nim w Radiowej Trójce (Powtórka z Rozrywki - Z pamiętnika młodej lekarki), nie przepuściłam też żadnego występu Kabaretu Elita
    Aż chciałoby się powiedzieć - Dziś takich kabaretów już nie ma...
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:03
    Jan Kaczmarek (ur. 6 czerwca 1945 w Lwówku, woj. wielkopolskie, zm. 14 listopada 2007 we Wrocławiu) – polski satyryk, autor piosenek, felietonista. Z wykształcenia elektronik, absolwent Politechniki Wrocławskiej. Był jednym z założycieli kabaretu "Elita" (1969) wraz z Tadeuszem Drozdą, Jerzym Skoczylasem i Romanem Gerczakiem. W latach 70., 80. i 90. współpracował z Andrzejem Waligórskim i Studiem 202 w Polskim Radiu Wrocław. Jednym z najbardziej znanych słuchowisk z jego udziałem jest seria "Z pamiętnika młodej lekarki" (wraz z Ewą Szumańską).
    Jan Kaczmarek był autorem tekstów (ponad 200) piosenek takich jak: "Kurna chata", "Zerowy bilans, czyli pero, pero", "Czego się boisz głupia", "Ballada o mleczarzu" czy "Do serca przytul psa", a także opowiadań (Nasza naturalna sztuczność; KAW; 1980) i felietonów.
    Zmarł 14 listopada 2007, miał 62 lata. Przyczyną śmierci Jana Kaczmarka była choroba Parkinsona, na którą chorował od połowy lat 80. Pochowany został na Cmentarzu
    Grabiszyńskim we Wrocławiu.

    Źródło: Wikipedia. pl
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:11
    Babie lato

    Dojrzewa domorosłe wino,
    już je pokątnie spija tato
    i tylko patrzeć, lada chwila,
    babie lato, babie lato!
    Już resztki ciepła, senne, lepkie,
    ochrypłe gdzieś chałturzą świerszcze,
    gruszki są słodkie, jabłka cierpkie,
    to już jesień, to już jesień,
    za chwilą senna chwila cieknie,
    to już wrzesień, to już wrzesień!

    A było lato, przecież jeszcze
    opalenizna ci nie zeszła,
    tak artystycznie grały świerszcze,
    że las od tego drgał na przestrzał!
    Dni rozpalone, noce parne,
    ćmy zlatujące się do światła,
    jagody tak jak oczy czarne,
    gdzieś na bezludnym końcu świata!
    Stare piosenki na trzy chwyty,
    schnące na ciele kąpielówy,
    muchy, komary, parazyty,
    węże, pijawy, jeże, mrówy!

    Letni zwierzostan zwinął skrzydła,
    śpią gady, ssaki i robaki,
    babiego lata nić przebrzydła
    i te przebiegłe pajęczaki!
    Włożyli ludzie ciepłe dresy
    i jeszcze pulowery na to,
    bo tylko patrzeć, lada chwila
    babie lato, babie lato!
    Wnet rozpajęczy się, aż miło,
    miękkie, wrześniowe babie lato
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:51
    Ballada o chorej wyobraźni

    Chmurno, durno, nieprzyjemnie,
    Luźna plomba dzwoni w zębie,
    A za oknem w środku maja,
    Dudni grad jak strusie jaja.

    We łbie łupie znów niestety
    w kościach łamie - to artretyzm
    tylko usiąść i zapłakać
    że ta dola byle jaka

    Pies mnie ugryzł od sąsiada
    bo pogłaskać chciałem gada
    Byłem u sąsiada żony
    nie wie czy był zaszczepiony

    Pogotowie wzięło Kryśkę
    Miała chorą ślepą kiszkę
    Nie mam nawet z kim się napić
    tu się przecież można zapić.

    Na dodatek jeszcze Zenek
    dostał wczoraj wymówienie
    bo go złapał szef inżynier
    na intratnej dość lewiźnie.

    Tak się wszystko podle zbiegło
    że dokoła istne piekło
    Więc za siebie szkoda gadać
    ani w ząb nie odpowiadam.

    Jak się wali to się wali
    Nerwy mi powysiadały
    Chciałem sobie wyobrazić
    jakieś wyjście z tej ballady.

    Wyobraźnia w takich razach
    Zwykle leczy i pomaga
    Lecz i ona- pełna klęska
    odmówiła posłuszeństwa.

    Trudno sobie wyobrazić
    miły koniec tej ballady
    Wytwór chorej wyobraźni
    w tym życiowym mym marazmie.

    Psa wyprawię na lewiznę
    Kryśkę chyba w ucho gwizdnę
    Zenek szefa niech pogryzie.
    no to lecę - LOTEM BLIŻEJ.
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:53
    Ballada o mleczarzu

    Blady świt, już zbudziły się ptaki,
    stary mleczarz się tłucze u bram,
    przeklinając swój los, los nijaki,
    stawia mleko to tu, to tam!

    Winda znowu nie działa, niestety,
    schody strome a pięter huk,
    w starych kościach doskwiera artretyzm
    i już prawie nie czuje się nóg!

    A społeczeństwo śpi
    i mleko mu się śni,
    co w półlitrówkach tkwi
    cicho na progu.
    Dzieci i starsza brać
    wszyscy chcą mleko chlać,
    przerażająca jest siła nałogu.

    Wczoraj stary zaniemógł na schodach,
    przysiadł w kącie, na czole miał pot,
    czy to serce, czy też niepogoda?
    krew mu w skroniach uderza jak młot!

    Ktoś go spotkał i mruknął: pijany!
    Ktoś karetkę zawezwał, to pech!
    Stary był rzeczywiście zawiany,
    a to skandal, afera, grzech!

    A społeczeństwo śpi
    i mleko mu się śni,
    co w półlitrówkach tkwi
    cicho na progu.
    Dzieci i starsza brać
    wszyscy chcą mleko chlać,
    przerażająca jest siła nałogu.

    Wnet zebrała się dyscyplinarka
    tryb doraźny, zwolnienie i cześć
    krew pobrano a w niej laborantka
    stwierdza mleka promili sześć!

    Już nie będzie butelek roznosił
    pijaczyna, malwersant, wrak,
    może ktoś na zastępstwo się zgłosi,
    kandydatów na razie brak!

    A społeczeństwo śpi
    i mleko mu się śni,
    co w półlitrówkach tkwi
    cicho na progu.
    Dzieci i starsza brać
    wszyscy chcą mleko chlać,
    przerażająca jest siła nałogu.
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:54
    Chwile czekania

    By nie poddać się chwilom zwątpienia,
    aby w stronę rozpaczy nie skręcić,
    by nie umrzeć z rozgoryczenia
    trzeba wierzyć tej oto sentencji:

    Najpiękniejsze jest to, co przed nami,
    co nam przyjdzie dopiero przeżyć,
    co się zjawi z nowymi wiosnami,
    by nam życie cudownie odświeżyć.

    To co było i jest, bardzo boli,
    targa nerwy i wzrusza sumienie,
    więc - by zdrowie psychiczne uchronić -
    najpiękniejsze trzeba mieć w rezerwie.

    Najpiękniejsze dopiero nadejdzie -
    może rok, może dwa, może dziesięć -
    tak się trzeba pocieszać mizernie,
    gdy bez przerwy przedwiośnie lub jesień !

    Najpiękniejsze są dni, które będą,
    założenie to nic nie kosztuje,
    borykając się z biedą codzienną,
    niech się każdy, jak umie, oszukuje.

    I tej racji nie wolno nikomu
    kwestionować, negować, przesłaniać.

    Najpiękniejsze jest to, co przed nami,
    najtrudniejsze są chwile czekania.
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:55
    Co ja poradzę

    Pośród widoków i zapachów
    W słońcu Florydy smaląc tors,
    Grzeje swe grube cielsko w piachu
    Obleśny, jajogłowy gość.

    Plecy smaruje mu olejkiem
    Pięknej budowy smukły drab,
    Czasami mewa obok przemknie,
    Z głośników płynie music rap.

    A mnie to całkiem nisko wisi
    Amerykański ten bon mot,
    Ja w Pucku obok panny Krysi
    Wciągam w swe płucka swojski jod,

    Zbieram kamyczki i muszelki,
    Brodząc w Bałtyku niby lord,
    Na nogach wprawdzie mam bąbelki,
    Lecz mam też na nie oxycort.

    Znów w australijskim mieście Brisbane
    W sercu słynnego w krąg Gold Coast
    Dziewczątka piękne w swej goliźnie
    Wznoszą na plaży z piasku most.

    Tam gdzieś nudysta obok pika
    Z mamusią, co też naga jest,
    No a „Playboya” czy “Newsweeka”
    Nosi im w pysku dingo pies.

    A mnie wystarcza plaża w Ustce,
    Gdzie wprawdzie brud i ziąb,
    Gdzie Kryśka w barchanowej bluzce,
    No a w butelce coś na ząb.

    Zagrychą słone są paluszki,
    A po tym wszystkim smacznie śpię,
    Zamiast „Playboya” do poduszki
    Czytuję świetne pismo „Nie!”

    W mieście Las Vegas ponoć ślicznym,
    Gdzie ciągle trwa szalony bal,
    Polski emigrant polityczny
    Topi w rulecie gruby szmal,

    Topi jak głupi te zielone
    Pośród dosadnych, śmiesznych drwin,
    No bo obstawia wciąż czerwone,
    W mordę kopany taki syn.

    A ja mam Kryśkę i Azorka
    I zamiast sprite’u orange gin,
    Fotoaparat marki Zorka
    I ORWO film 20 din.

    I myśl radosna mi przyświeca,
    Prosta jak 4 dodać 2,
    Że gdy się nie ma, co się lubi,
    Trzeba polubić, co się ma.

    I sobie jak książę udzielny
    Tutaj używać, tutaj żyć,
    Nie zaś jak jakiś tam Grobelny
    Non gratą personalną być.
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:56
    Dusza Kaszuba

    Nad brzegiem morza tuman wilgotny
    wszystko dokoła okrywał,
    A na swej łódce Kaszub samotny
    swoją kochankę tak wzywał:

    - Płyń, wdzięczny głosie, po morskiej fali,
    Usłysz, ach, usłysz mnie, luba,
    i na wezwanie przybądź z oddali
    Tu, do swojego Kaszuba.

    - Przybądź, ach, przybądź, bo nie mam czasu,
    Ciebie, kochanko ma, wzywam,
    bowiem ja jestem twój miły Kaszub,
    Co na tej łódce tu pływam!

    Tak młody Kaszub wołał ze łzami,
    Żeby przybyła tam wkrótce,
    a jednocześnie ruszał wiosłami,
    pływając po morzu w łódce.

    Pływał i oczy swe wypatrywał,
    Czy biegnie doń jego luba,
    Ale niestety, nikt nie przybywał
    Do nieszczęsnego Kaszuba.

    Morze szumiało, głos leciał w pustkę,
    Wiatr szarpał żagiel z łopotem,
    Zapłakał Kaszub, wytarł nos w chustkę
    I powiosłował z powrotem.
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:57
    Kryśka i DJ

    Ostatnią płytę wyjął spod igły
    Gibki disc-jokey, skończył się krzyk
    A do stolika, tej brzydkiej Kryśki
    Znów się niestety nie dosiadł nikt

    Trzeba zapłacić za colę, kawę
    I iść do domu samotnie spać
    Trzy paczki caro spaliła prawie
    Więc w gardle sucho i straszny kac

    Nie zatańczyła znów ni kawałka
    Choć przecież tańczyć umie, że hej
    Więc w jej dziewczęcym sercu coś zatka
    O, mój niewdzięczny losie ty, hej

    No, a przyczyna jakżeż banalna
    I Kryśka o tym dokładnie wie
    Że, no niestety, nie jest zbyt ładna
    Lecz za to zgrabna... też jakby nie

    Przyjdzie do domu, spojrzy w lusterko
    I tak się skrzywi jak ranny ryś
    A potem książka, łóżeczko
    I pół na jawie, pół we śnie myśl

    Chłop żeby jaki, wcale niepiękny
    Bandyta, oszust, pijak, złodziej,
    wszystko jedno - jaki zły
    By się skończyły- - -y dziewczęce męki- - -i
    Niechby katował, niechby i bił

    Niechby ją porwał cala zemdlałą
    Niechby przycisnął do grubych ust
    I tam ją wywiózł gdzie chłopy mają
    Nieeuropejski zupełnie gust

    Ech, przeżyć wreszcie ten piękny wieczór
    Kiedy się zjawia bajkowy czort
    I jej wyznaje w swoim narzeczu
    Do you mój darling wsiadaj do ford

    To są historie porno-brutalne
    Co krew ścinają i jeżą włos
    Piszą je Kryśki- - -i miłe zaradne, gospodarne
    Którym urody poskąpił los
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 22:59
    Kurna Chata

    A mnie się marzy kurna chata
    Zwyczajna izba zbita z prostych desek
    Żeby się odciąć od całego świata
    Od paragonów, paragrafów i wywieszek
    Zaszyć się w kącie w kupie liści
    Tak, żeby tylko koniec nosa było widać
    Nic nie zamiatać, nic nie czyścić
    Nie kombinować, co się jeszcze może przydać

    Kiełkuje tu i tam tymotka
    Na klepisku rośnie czterolistna koniczyna
    Nie myśli się o ścisku, o wycisku
    Nic się o czternastej nie zaczyna
    Wolno grubieją ci paluszki
    I wolno rosną kędzierzawej brody pukle
    Niszczeją zgrzebne ciuszki
    A tobie nie żal nadziewanych pączków z lukrem

    A mnie się marzy kurna chata
    I trzaskające w kurnym piecu smolne pieńki
    I dochodzący głos kolegów
    "Pójdźmy wszyscy do stajenki..."
    Gdzieś tam prezydent zbiegł w szlafroku
    Gdzieś tam przyjęli jako wskaźnik stopę zysku
    Pięć wizyt, sześć wyroków
    Ktoś przez pomyłkę rekord świata pobił w dysku

    A tu tymotka wprost z podłogi
    Strzela w niebo i lwie paszcze rosną dzikie
    I sercu drogiej nie masz tu załogi
    Tutaj możesz się nie liczyć z nikim
    Budzi cię leśnych ptasząt duet
    Więc się przeciągasz,
    a stwierdziwszy ssanie w dołku
    Przyswajasz razową bułę
    I zaraz lżej ci na tym ziemskim łez padołku
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:00
    www.tekstowo.pl/piosenka,jan_kaczmarek,kurna_chata.html
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:02
    Litania

    Ile jeszcze będzie nowych Rzeczypospolitych
    wyniesionych z pęt niewoli na wolności szczyty?
    Ile razy zmowa zmiecie nas rusko-teutońska,
    wymazując z mapy świata dumne słowo Polska?

    Ile jeszcze będzie krwawych powstań narodowych
    i tych z głową, ale również tych całkiem bez głowy?
    Ile groźnych fal represji i pacyfikacji
    i samobójstw rozpaczliwych hen na emigracji?

    Ile razy na obczyźnie będą armie polskie
    czekające, żeby z ziemi obcej iść do polskiej?
    Ilu wodzów fantastycznych i wielkich herosów?
    Ile jeszcze zarzynanych bezkarnie etosów?

    Ile jeszcze zmarnowanych bez sensu okazji?
    Ile chamstwa i prostactwa rodem z dzikiej Azji?
    Ile wściekłej nienawiści, pychy i głupoty?
    Ile przez wyborczą urnę przepchanej miernoty?

    Ile nowych gabinetów jeszcze się przekręci
    z racji nieprawdopodobnej ich niekompetencji?
    Ilu głupców się wywyższy nad autorytety?
    Ilu się złodziei schowa za immunitety?

    Tę litanię wciąż będziemy śpiewać gromkim głosem,
    a w niedoli cicho mruczeć sobie ją pod nosem,
    boć to polska jest litania i to jedno wiemy,
    że niestety, nie ma końca, póki my żyjemy
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:03
    Nasza Europa

    Na tle brudnego muru
    Kolejka smętnych zjaw:
    Emeryt, gruźlik, baba,
    W wózku wrzeszczący szkrab!
    I pijak niegolony
    I jego chudy teść,
    Co tylko po piweńko
    Chcą bez kolejki wleźć.

    Nasza powszednia nędza,
    Wspólna, globalna wieś
    I ekspedientka-jędza,
    I wszędzie, Tczew czy Brześć,
    Pod biedą i niemotą
    Po horyzontu kres
    Nasz polski żywioł: błoto!
    Tej wegetacji treść!

    A przecież to Europa, tak bogata,
    Poniklowana, złota – pępek świata,
    Twoja i moja, nasza, wspólny, obszerny dom,
    Tu wszędzie jest Europa! S’il volus plait, welcome!

    Twarze zgorzkniałe szare
    I oczy, co od lat
    Chłoną cieknący z gazet
    Wściekły, obmierzły jad!

    I usta, co nie znają
    Zwykłych, życzliwych słów,
    Warczeniem się witają
    Lub odwróceniem głów!

    A przecież to Europa, raj ludzkości,
    Błogosławiony obszar wspaniałości!
    Ojczyzna mądrych ludzi, niepospolitych snów,
    A tu się rano budzisz, by zobaczyć znów...

    Marnie rodzące pola,
    Usychający las.
    Przeklęta zła niedola
    Wciąż prześladuje nas!

    Czy dola to okrutna,
    Czy może zwykły pech?
    Strach wypatrywać jutra
    Smętnie, ponuro, źle!

    A czas do przodu leci
    I lata z nim trop w trop,
    I w interesie dzieci
    Czas wreszcie krzyknąć „Stop”!
    Odwagi i fantazji
    Nastał ostatni czas,
    Inaczej stepy Azji
    Wkrótce pochłoną nas!

    A przecież to Europa, tak bogata
    Poniklowana, złota, pępek świata!
    Twoja i moja, nasza, wspólny, obszerny dom,
    Czy dla nas ta Europa?
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:05
    Pero, pero


    Samotnej pannie, którą mija
    To szczęście, jakim jest zamęście
    Mile w staropanieństwie sprzyja
    Zerowy bilans szczęść i nieszczęść
    Mąż jej się nigdy nie upija
    Nie musi się przejmować teściem
    Nigdy też dziecka nie przewija
    I to w nieszczęściu jest jej szczęściem

    Pero, pero, bilans musi wyjść na zero

    Stary kawaler w swoim szczęściu
    Jakim poniekąd jest celibat
    Czuje się z wiekiem coraz częściej
    Tak jak wyjęta z wody ryba
    Nikt mu nie powie "Witaj zięciu!"
    Choćby go z córką w słomie zdybał
    Rodziny brak to takie szczęście
    Jak wolna rączka, ale w trybach

    Pero, pero, bilans musi wyjść na zero

    Osobnik, co wyleciał z pracy
    Zamiast rozpaczać i żałować
    Szybko to sobie przetłumaczy
    No, wreszcie nie muszę już tu pracować
    Świnia, co wczoraj był kolegą
    Równie spokojnie patrzy w przyszłość
    Bo w końcu nie ma tego złego
    Które na dobre by mu nie wyszło

    Pero, pero, bilans musi wyjść na zero

    Życiowy bilans szczęść i nieszczęść
    Musi w efekcie wyjść na zero
    Szczęście to jakby w pewnym sensie
    Początek nieszczęść jest dopiero
    Klęska przedtaktem bywa szczęścia
    Trud nieraz kończy się karierą
    Lecz i niekiedy po Austerlitz
    Dość często zdarza się Waterloo

    Pero, pero, bilans musi wyjść na zero
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:06
    data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wBDAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5Ojf/2wBDAQoKCg0MDRoPDxo3JR8lNzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzf/wAARCAA8AFADASIAAhEBAxEB/8QAGQAAAwEBAQAAAAAAAAAAAAAAAAUGBAcD/8QANhAAAgEEAAUCAwUGBwAAAAAAAQIDAAQFEQYSITFBE1EHInEVMlJhkRQWI4Gx0TVidIKhwcL/xAAYAQEBAQEBAAAAAAAAAAAAAAADAAIBBP/EABwRAAMAAwEBAQAAAAAAAAAAAAABAgMRITESMv/aAAwDAQACEQMRAD8A4dRRRURW8BZOLEfad3MCwWFQqjyS3SqPGTZziwTvBdx2cUBGiEJ5yfH/ABuoPFI72N8V36aem0mvw839yK6Tgc1Y2OPjSEpFF4XeuZqDI0ns9GGPsSR3uRw+dKZRxDdMpQTj50fZG2I89Brx2rDxHdR3eXmnhYur8hBI6/dHeq/J2r5mAy39rDBcxSbtVY7YgHsT7HtWXE4sZp7jlijkSCfkWWeNRyL+ALrrr3NGmm+Gqj5IlG6bHUivTjQk22C2QdWGh9PUfVW+Z4Gt7eyuru3nkNyzAQQqAsYZmAVde3XXeojje1vrGbHWuRhSJorXlQJKHBHMdnp267pY/WwrfNExRRRTBBRRRURXfD17Zbi/S8aMRSQhWDsAGBPUda1XNlbYy8lls7q0mtAhKo9wGdPcAeajrVC7kD27+1bJtsFUKgC+VQKT9dUdY9vexJyOfCzxmbe6aIX00LRwKOV17nXY777prbZe4w+ruIWox1xcBp0cESgtoEro6PQA6rnFvI8LBo1+ceWOx+lMchPcyXZRmVoR1jDIDyqRsaP0Io1i+a2mNWdVGmunV3zeOyVxj47a7jK+v6j8x5SOVSQOv+bX6VBfGT/G7D/Sf+2pRFHM8bNHFI6r3KqSB9T4pfxHd3FzLbQ3RYtbRmNefuF5iQD9N0srTPO62J6KKK2ZCiiioh5wvh7jMTXENm8HrqgKQySBGk69l33PnVPcdhC0gtJ8Nkbu8kAkCwyrGIoz2PY9To99Uv4FtVuri858RNkkSNSy28pSWLbffUDuaovWka6Xh/BZO9gSSZpJBcIUnZzyhU2deP6HuK4zqFGS4Yy2LtP228sZILYt0DurMo8cwHb9KX3DrI9qS6oDCiOzdlIJXrr8gDVZZY7hzIXVys13kby4iHO0k8403XR1rqfrutsEmEx0cotrCAkbIZiC/wDtLbo6yTPBYwu1s14jhfDyW8J+2cusM4LwcrGJT2BbWum/11UF8QsVFiclawxXiXitBsTBOVzpiNP1O2Gtbro2EurbN46SK6u3t7e2ZCjOAHbkPMQx89ddRrvUF8UcjDkszbvbmNkSEqGjbYb52O/y79qzjpuulcJIi6KKKcEKKKKiKXg1SI8xcEj04LJnKfibsv8AIEk/yG+lVMmQF9w/j7jGh1y2EkDSK/3nGgST5I2O3sCKicDkJrGK+SAR/wAeJUYuu9Dm308eK3XN/PNfJeqRFdE/NLHsFz7nfQmsv00jZHDa3OQW8gyUVha3PMW9VGPpt0LIBo8wBI677Vqkw2JhG73jCJ99eW2jZv6bpVZZe4tY2jkSG7iZy4ju09RVbuWAPYnz71q/epwSy4XBqT0JFiP71aOqn4ZblLGNZRjMjd3UuuYqsZUMo6kt26Ae9I8hIJZFfm25X5umtGqG64ivLyIwejaW8WvmW2gEfOD4YjqRU5fIEkUL7f8AdSXTjb8M1FFFaMn/2Q


    Pero, Pero

    www.youtube.com/watch?v=PspnSmKwfu4
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:11
    data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wBDAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5Ojf/2wBDAQoKCg0MDRoPDxo3JR8lNzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzf/wAARCAA8AFADASIAAhEBAxEB/8QAHAAAAQUBAQEAAAAAAAAAAAAABQADBAYHAgEI/8QANxAAAQMCBAQDBQYHAQAAAAAAAQIDBAARBRIhMQYTQVEigZEUMmFxoQcjM0Jy8BU0UmKCscHR/8QAGQEAAgMBAAAAAAAAAAAAAAAAAAECAwQF/8QAHhEAAwACAwADAAAAAAAAAAAAAAECAxEEEjEhIkH/2gAMAwEAAhEDEQA/AMXjk8vQ9aduruaaj/hj5mnKYhanrS1/ZpUqQCuT39aPYZwriOIw2ZTS46G3VlKea7lNh+b5UBAuQACSdAO9bvE4ViNYTARMaUZDTCULF7WNr2sPrUarqtmjBiWStMzV/gWa2wpbE6M+sH3UXyn/AC2quzsPmYetKZjK2s3uk7K+R2rZ3MPiwSoxU8lKtFpTsoVXsSjxJjSokoFaFaBexSehFQjJ2NObiKfDL9e5pt+/L8xUubGXDlux3DdTaiLjr2NRnkKUytQSopSRmIGib7Xq05+tHDHueZpym2Pw/OnKAEBSpGkKACPDaArHoCVIK7vpypAvdV/D9bVsU2HLkvN5ZAdLabKupSQpXewrIeFQhXEMHmKKUcwkqB1ACTt8a0jhjE4pW4y1NdkPWt96vN6VRmOnwGtPYeWw03FLUl8OKtYm+oqtS4bmZxSUquDYX1PlRt5QQrxWv7xNCJ+PNxUrcdaWqW2k8slNkAHrfr1qmW14bsszr7ME4XB4ZdelTOI2pC3T+E2l3K2QDY3trcaaXtVPxzGH5cZcRKmm4aHLtsR0BDYtcA2G5t1NzTWLSFvS1lThUOovpe1z9aYxEoRCQylBSU2UvNuVdT/y3wrYkcTJUtvqiGx7g+dS48N6QCpGRCB+dxYQn1O/lUeEjmFCL2BOp7DqfSnH3eY6VJ8KRokDoOlMq0FH8Hjw1JTJxFpxRSFZYqC4LEf1GwvU7C3MEgSmXlYfJnrQq+SStIbJ/SBr5mgabtMhwOHOoXsL6CoxNzc796CW0vwt/F+IwXJkGdCiNR3kLKjy0hOdINxmA0uNr1cWBBwuIoc2MnMcyG2EAWvsSe9ZAVEm5JJ+Jq04UmAnAuc9iaDOSoqEfU5UbWJ79ahcdjVxs6in8Fmk4pz1pbi5lnZRO9LG8Lf/AIC/OklDDaEfd83QurOyUjfvQOLxHlktJjRee86QkNDwBStgDbubetE+LoWKNQ2JnEskGY+opjQmjZDCBa5sNOwtrvubVBY9MvvkdpaRQ0JzSHHHRZKDcg9+gqJNcLuZZ6mjbiG5BLaiUpSLXTa5NDsTw72eNzEupWm4G1jVxzqlkaJ4Yri+p8A89/p/uumW+YuyvdGqj8K4bN4zY6Ak/v0qTbJCBTusm/lpQRGnnC44TskaAU2aQ3tXqRdSQepA+tAidh2GLljmLVy2Ruq2p+X/ALRfD8Dk4piLMSOlz2TnpZz28KSbeptcn4A162SGEkdE6fWto4Cw+PG4Zwrlo1caDyidytQuT8+nyppGiZWinOfZoYWOQJWGOKdiIWlSw6Ncydb2HQkeXxqtfaBi6sT4ikLSvO3HPs7PY5dz63ra+IpDkPBsRkMHK6zHcUg9iEEj6184q1dsok2SN/jvSY6pa0jtsZUDtuaj4w4DCKf7hU91ASjShWKfyx/UKRCvD//Z


    DO SERCA PRZYTUL PSA
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:14
    data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wCEAAMCAgMCAgMDAwMEAwMEBQgFBQQEBQoHBwYIDAoMDAsKCwsNDhIQDQ4RDgsLEBYQERMUFRUVDA8XGBYUGBIUFRQBAwQEBQQFCQUFCRQNCw0UFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFBQUFP/AABEIADwAUAMBIgACEQEDEQH/xAAfAAABBQEBAQEBAQAAAAAAAAAAAQIDBAUGBwgJCgv/xAC1EAACAQMDAgQDBQUEBAAAAX0BAgMABBEFEiExQQYTUWEHInEUMoGRoQgjQrHBFVLR8CQzYnKCCQoWFxgZGiUmJygpKjQ1Njc4OTpDREVGR0hJSlNUVVZXWFlaY2RlZmdoaWpzdHV2d3h5eoOEhYaHiImKkpOUlZaXmJmaoqOkpaanqKmqsrO0tba3uLm6wsPExcbHyMnK0tPU1dbX2Nna4eLj5OXm5+jp6vHy8/T19vf4+fr/xAAfAQADAQEBAQEBAQEBAAAAAAAAAQIDBAUGBwgJCgv/xAC1EQACAQIEBAMEBwUEBAABAncAAQIDEQQFITEGEkFRB2FxEyIygQgUQpGhscEJIzNS8BVictEKFiQ04SXxFxgZGiYnKCkqNTY3ODk6Q0RFRkdISUpTVFVWV1hZWmNkZWZnaGlqc3R1dnd4eXqCg4SFhoeIiYqSk5SVlpeYmZqio6Slpqeoqaqys7S1tre4ubrCw8TFxsfIycrS09TV1tfY2dri4+Tl5ufo6ery8/T19vf4+fr/2gAMAwEAAhEDEQA/APiLw54VvvFH2sWEav8AZo/Mk3sF47Ae5waySAev9KLe7ntN/kTyw712P5bldy+hx1FR5Ir00pKTu9Oh5cFU55OTXLpbuu9++pJ8uaML6UwHNOTOfSqsbnovwj+H994714WWm232iUKS7twsQ/vH86+jtF/Y+0nToxPrF3Ldz9SsQCKDXT/sg+GLXQfhkmprEv2rUXaSSXGDtB2qPwwfzr1rXNWhtrZ98yIG4y5wK+br4qcqrhDZH2GAwVFU1OqrtngOt/BnwlaxCGHSo1boJEHz9Oua+d/E3hFLfUbi1trJ98TsFMa53qM/yFfUvi/XYQGFpKkkjHAIbvXy94o8S3UHiK7RzLb3DEhzG5B5GDyPUE/nXfhLt6s5syVKKXIrF5vg1pNxcNGmvFSEJ+a1Jy2M7flJ56D8c9Oa8lnhEErxuvzKcEMvNb8viLVF1KR01i+jlXhZVuH3AZz1Bz1rLvJJLq4e5up5J3YcySsWY49z7Yr07OKu9T56MbuxlYzSnPelTmnYrQwGLT4x8wo2mp7SFpZ41UFmJ4AHWkVY+sfhN4w8Ua14b8P+HtAsohp0Mai6u5X2j72WHHOcZ6V2msfDNvHnii5lg1u6trNW2rAkmOB19a4r9mfXDo3hnXdMtRDJqO5JFhmOBypBOfwHatPwLq2vafqh1DW7m10Qb3ZdPiVfOkzkFpH5P0Ar52VOXtJOGlj6ujKPso893c6TV/hpZeGbGUtcSyEDO55SScfWvnL4pRWdzdx3SbQ/zIx6fSvoX4g6lPqGnRXMdw0qXQKpgYya+ZviYRaSQozAFgDgdc9zXThnJy1McYoeztE4uCIWksklwhfIOFHU1ntmQMAMDP5Vs6xq+n3KW8FnbSxqqgSzy/6yQ+w6AfnWQJwMnAH0r1lfc8Gdk7JlJOBT6alOrRmCCrmmzvb3SyJkEdwM4qGG3Z+oxWhDGIxxXPOpy6HdRw8pu72O7+G3jZ/Cfii21GQFomzFconBaNuD+I6j3FfYdt4b8P29kt/LeItvIiyIFwAVIyCTgbuvfNfGkWn6LpHhtLm+d5dRlG5YEcqUB6H7uD+fftXpPwosNc+JXhDVYYru7a103y0AP3fLbcAC3OOVwPyrzqlKcnzXsj1KWIpxThDU2fiT8W9Lt710sVa7NvG8NqoPAZjy39K8ItdF1bx5qMsh3BE4Mjjhefugd69bl+DptpEa6lyxBOyLsPTJ/n713fw/+EN7fwvZ6db7EALSzHOyFT3Zvr+J6V1QioK0dzmnCVR3qOyPkbXNOXS9TuLRHMixNt3EYzWcT619X/E/4OaNotnNbQImwKzzXsg/eSvj72ewHYfzr5bu7QRsVQhgDjI712xTtqeTJrm93YooM8Vaig7mqUFyR/Cv61P9uk9FrCpPojro04/FI07WJ55UiiUvI5Cqo6k9hWpd2n/CP4+0xbr9JCj2bghosAcsPxPHbHNc6dRlgt2dAocdGxyKS2vpI7pWGCV29cnPNRCMW7yNK1eS92Oh29tpVnqEaz6nLc3FxIu4iP5Vj44Xnr9f519sf8E57TT59T8YaVeQqdPuLCNGjflAgkJOT9WzmvgyLxHcj/lnD+R/xr3P4A/HjxB8PNG8Xx6ZaabIb7T/ACJHuIpCyjnlcOMH863ny2ODVtO57v4q+IHwstPFN66319Bpa3vkxyG2Vi8W7BkB3DjOcAjOOvpXsvh7XvDviCKPR/C0fkwxjf5LAbpB/wA9CejZ9f5cV+ZXxD8W3epavbF4beJWXeUjVtpY9+WNeu/DD9ojxL4C0lH0200x5bEAQS3EUjso29CfMGR149DjpXNTn7L3j08clO0YN2SW/mj0n9sjWrTwyqeH4JhNq1ygadYz/qY/Q+7fy+tfHMtu3Jx2zW749+Imr+LPEl7qWptFcXczlnkIPJPXvXM3GszGJxtj6dcH/Gu9VE1qePa2h//Z

    CZEGO SIĘ BOISZ GŁUPIA
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:17
    NASZA EUROPA
    --
    Madohora
  • 21.06.11, 23:21
    http://i4.ytimg.com/vi/Wgo8ePtRLe0/default.jpg
    --
    Madohora
  • 10.07.14, 11:45
    Był moim ulubionym artystą
  • 03.11.14, 00:18

    --
    MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
  • 21.01.15, 00:06

    --
    MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HtdTpxEavnBLUb89UX.jpg
  • 26.05.15, 00:26
    Jasia jest mi strasznie szkoda
    --
    MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
  • 23.08.15, 00:30

    --
    MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
  • 26.10.16, 20:35
    Jasia mi naprawdę szkoda

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.