Podobnie jak w zeszłym roku tak i w tym planowałam odwiedzić Kraków. Głównym celem mojego spaceru po Krakowie były jak zwykle o tej porze roku krakowskie szopki ale też chciałam poszukać trochę śladów Mieroszewskich. To drugie nie do końca mi się udało. Pojechałam sama i nie bardzo miałam ochotę na spacery po cmentarzach. A ślady prowadzą na cmentarz Rakowicki. Może innym razem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.