Niezwykle doświadczeni korespondenci wojenni: Amerykanka Marie Colvin z "Sunday Timesa" i laureat World Press Photo Francuz Remi Ochlik zginęli w ostrzeliwanym syryjskim mieście Hims. Reporterzy przebywali w prowizorycznym centrum prasowym, w które uderzyła rakieta wystrzelona przez siły reżimu. Gdy próbowali uciec, trafił w nich kolejny pocisk.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11204699,Syria__dwojka_zagranicznych_korespondentow_zginela.html