Dodaj do ulubionych

JARMARK NA NIKISZU

21.07.14, 20:39
CHCEMY NA NIKISZU ZORGANIZOWAĆ JARMARK ŚWIĄTECZNY
--
MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
Obserwuj wątek
    • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 30.11.14, 14:15
      Już za chwilę na Stawowej będą budy stały
      Ciekawe czy w tym roku Jarmark będzie doskonały
      Czy będzie można kupić świąteczne drzewka
      Czy będzie tam babcina nalewka?
      --
      MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 24.08.17, 23:16
          Nikiszowiec czeka na coś więcej niż jarmarki artykuł Gazeta Wyborcza

          Za sprawą energii swoich mieszkańców na nikiszowieckim rynku odbywają się ciekawe imprezy festynowe. Ludzie zjeżdżają tu z różnych miast, by się zabawić i zjeść kiełbaskę. Ale najwyższy czas, by poprzeczkę zawiesić wyżej. I to wyzwanie dla urzędników, bo sami mieszkańcy z tym sobie nie poradzą - pisze Anna Malinowska
          Dowodem na to, że urzędnicy mogą, jeśli tylko chcą, pomóc w stworzeniu pozytywnego klimatu w jakimś miejscu, niech będzie ulica Mariacka w Katowicach. Owszem, wiele zrobili tu właściciele pubów i innych lokali handlowych, ale animatorem wielkich wydarzeń, np. koncertów, jest miejski samorząd. I tak powinno być też w Nikiszowcu.
          Mieszkańcy tego osiedla wykonali w ostatnich latach kawał dobrej roboty - udało im się wyciągnąć ludzi na rynek i sprawili, że o tym urokliwym, ale przez długie lata zaniedbanym miejscu stało się głośno nie tylko w Katowicach. Pamiętam, że niespełna trzy lata temu, gdy to się zaczęło, jechałam na jarmark bożonarodzeniowy do Nikisza z dużymi obawami. Nikt nie mógł dać gwarancji, że impreza się uda. Nie wierzyłam własnym oczom, gdy zobaczyłam bawiące się na rynku tłumy. Była choinka, kramy z jedzeniem i ozdobami świątecznymi, rozbrzmiewała muzyka. Podobnie było też podczas kolejnych imprez.
          Mieszkańcy dają dowody, że im się chce pracować społecznie - nie rezygnują, nie osiadają na laurach i oby trwało to jak najdłużej. Teraz, moim zdaniem, ofertę wydarzeń w Nikiszowcu trzeba jednak poszerzyć. I nie mam tu na myśli mieszkańców, bo oni sami tego zadania nie udźwigną. Warto, by do pracy wzięli się urzędnicy. Ostatnio coraz częściej odnoszę wrażenie, że obecna sytuacja Nikiszowca już ich zadowala. Przecież skończyło się narzekanie, że nic ciekawego tu się nie dzieje, więc czego jeszcze chcieć więcej?
          Otóż pora, by wyrwany z letargu Nikisz przestał kojarzyć się tylko z przaśną ludycznością. Jeśli moda na to osiedle ma trwać i ściągać tu coraz więcej gości (i pieniędzy), to trzeba pomyśleć o czymś bardziej ambitnym.
          Tymczasem wystarczy przywołać program tegorocznej Industriady, żeby przekonać się, że Nikisz zamyka się w dotychczasowych ramach - mają zagrać orkiestra dęta i górale na rogach i trombitach, a do tego oczywiście stoiska z rękodziełem i kulinariami, a także lekcja gwary śląskiej. Absolutnie nie podważam zasadności takich imprez. Powiem nawet więcej: powinny się odbywać. Tyle że nie na wyłączność. Skoro urzędnicy wydali niemałe pieniądze na remont nikiszowieckiego rynku i w efekcie powstała tu kapitalna przestrzeń miejska, szkoda, że nie odbywa się tu więcej imprez.
          Oczywiście są takie, które do tego miejsca się nie nadają. Nie wyobrażam sobie na rynku w Nikiszowcu np. koncertu zespołu Myslovitz, który planowała tu urządzić pewna organizacja, ale nic z tego nie wyszło.
          Sytuację z Nikiszowcem można porównać do ul. Mariackiej. Ona też została wyremontowana, zamknięta dla ruchu. Też nie można na niej zorganizować koncertu megagwiazdy, bo publiczność się tu nie zmieści.
          Różnica polega na tym, że urzędnikom bardzo zależało na jej ożywieniu. W urzędzie powstał pozytywny klimat, który był impulsem, by organizować tam koncerty, by sprowadzali się restauratorzy. Maciej Biskupski, asystent prezydenta, przekonywał mnie, że urząd nie chce mieszkańców Nikiszowca uszczęśliwiać na siłę i bez ich aprobaty urządzać tam imprezy. Tymczasem na Mariackiej mieszkańców nikt o taką zgodę nie pytał.
          W zeszłym roku nic nie wyszło z przyjazdu do dzielnicy teatru Korez, który miał wystawić swojego "Cholonka". Żałuję, że żaden ze spektakli plenerowych tegorocznego A Partu też do Nikiszowca nie zawita. I nie jest to kwestia wyborów samych organizatorów imprez. To miasto powinno zachęcić. Zresztą sami urzędnicy wiedzą, jak to robić, bo w końcu mają doświadczenia z ul. Mariacką. I nie chodzi tu o powielanie wzorca, by Nikiszowiec stał się miejscem rozrywki. Gdyby tylko latem urządzić chociaż jeden spektakl plenerowy, jest szansa, by do dzielnicy zajrzeli amatorzy nie tylko festynów.

          Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

          Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,73139,9717758,Nikiszowiec_czeka_na_cos_wiecej_niz_jarmarki.html#ixzz1Pk0W5BYT
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 25.08.17, 20:12
          23.10.09, 20:02
          Artykuł: Gazeta Wyborcza


          Mieszkańcy Nikiszowca już szykują kolejny jarmark
          am
          2009-10-11, ostatnia aktualizacja 2009-10-12 13:22

          Choć do Bożego Narodzenia jeszcze sporo czasu, w zabytkowej dzielnicy Katowic
          rozpoczęto przygotowania do drugiej edycji imprezy. - Chcemy wypaść jeszcze
          lepiej niż rok temu i przygotować jeszcze więcej atrakcji - zapowiadają
          mieszkańcy.
          Rok temu było na piątkę z plusem. Ludzie przestali oglądać się na urzędników i
          wzięli sprawy w swoje ręce. Sami postanowili, że co roku przed Bożym
          Narodzeniem będą organizować w dzielnicy jarmark. Jak postanowili, tak
          zrobili. Przygotowali ozdoby choinkowe, ciasta, zupę. Zaprosili
          profesjonalnych rzemieślników, by wystawili swoje kramy. Na rynku ustawili
          potężną choinkę, swoje obrazy przynieśli artyści z Grupy Janowskiej,
          sprzedawano grzane wino, grała górnicza orkiestra. Jarmark ściągnął wielu
          gości, również spoza Katowic. - Nerwów było dużo, ale wszystko się udało. Nie
          poprzestajemy jednak na tym, co wyszło i jest już sprawdzone. Poprzeczka idzie
          w górę. Dlatego z odpowiednim wyprzedzeniem zaczynamy przygotowywać program i
          atrakcje - zapewnia Marta Tomecka, pomysłodawczyni jarmarku.

          W tym roku odbędzie się on 6 grudnia. - Rozpoczęliśmy już rozmowy, pomysłów
          mamy mnóstwo. Na razie mogę tylko zdradzić, że na jarmarku będzie grał Janek
          Skrzek. Ze swoim śląskim bluesem świetnie wpasuje się w śląski, nikiszowiecki
          klimat - dodaje Tomecka.
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 25.08.17, 20:18
          06.08.10, 15:58
          Odpust na Nikiszu. Będą pieniądze na czyszczenie murów
          am
          2010-08-01, ostatnia aktualizacja 2010-08-01 21:44

          Koncerty, pokazy iluzji, zabawy dla dzieci i śląskie przysmaki serwowano w
          niedzielę w katowickim Nikiszowcu. Po raz drugi mieszkańcy dzielnicy tak
          hucznie świętowali odpust w miejscowej parafii.
          W zeszłym roku, a także w trakcie innych imprez, jak Jarmarki
          Bożonarodzeniowe, mieszkańcy dzielnicy sprzedawali ciasto i drobne, wykonane
          przez siebie pamiątki. Zbierali w ten sposób pieniądze na monitoring. W
          niedzielę też zbierano fundusze, ale już na inny cel. - Na monitoring
          zebraliśmy 20 tys. zł. Resztę dołoży miasto, a pierwsze kamery mają działać
          już pod koniec roku. Teraz zaczęliśmy zbiórkę na usunięcie bazgrołów z
          zabytkowych murów - wyjaśnia Waldemar Jan z miejscowego Centrum Aktywności
          Lokalnej.

          Źródło: Gazeta Wyborcza
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 25.08.17, 20:25
          Nie wiem bo z tego co słyszałam o ostatnim Odpuście to ...szkoda gadać crying/ Za dużo wszystkiego. Zrobił się chłam, jakiś targ który nie miał nic wspólnego z Odpustem. A chyba nie o to chodziło. Jak chcecie zobaczyć jak wygląda prawdziwy, stary odpust to wybierzcie się do Dąbrowy Górniczej - niestety tam odpust jest w tygodniu. Ale naprawdę wygląda tak jak KIEDYŚ WYGLĄDAŁ ODPUST!!!
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 25.08.17, 20:29
          Nikiszowcu świąteczny jarmark będzie dwudniowy. Mieszkańcy organizują zbiórkę na renowację mozaiki

          2011-11-16, Aktualizacja: 2011-11-16 21:01

          Naszemiasto.pl LOTA
          Mieszkańcy katowickiego Nikiszowca zamierzają zebrać pieniądze na renowację kwiatowej mozaiki na budynku poczty przy Placu Wyzwolenia. Jeśli funduszy uda się zebrać więcej niż potrzeba, na wiosnę planują zakup kwiatów, którymi chcą ozdobić elewacje familoków przy nikiszowieckim rynku. Zbiórka już raz się udała. Mieszkańcy uzbierali pieniądze na monitoring swojego osiedla - udało się zakupić i zamontować kilka kamer, kolejne zamontuje miasto, które na ten cel pozyskało unijną dotację. Sukces chcą powtórzyć podczas Jarmarku Świątecznego, który po raz czwarty odbędzie się na zabytkowym osiedlu. Jarmark rozpocznie się 3 grudnia i wyjątkowo potrwa dwa dni. - Zainteresowanie jest ogromne - mówi Waldemar Jan z Programu Centrum Aktywności Lokalnej, uruchomionego w dzielnicy przez katowicki MOPS.
          Pierwszego jarmarcznego dnia będą się w Nikiszu odbywały pokazy filmowe, prelekcje, zaplanowano też koncert w kościele św. Anny. Drugiego dnia pojawią się budki z rękodziełem, domowymi ciastami, wypiekami Michalskich, a także obrazami Grupy Janowskiej. Jak w ubiegłym roku na rynku będzie też wiedeńska karuzela, a obok scena, na której wystąpią lokalni artyści.

          katowice.naszemiasto.pl/artykul/1163629,w-nikiszowcu-swiateczny-jarmark-bedzie-dwudniowy-mieszkancy,id,t.html?kategoria=678
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 25.08.17, 20:32
          Nikiszowiec zaprasza na jarmark

          Iwona Sobczyk 0.11.2011 aktualizacja: 2011-11-30 17:15

          Trzeba jeszcze zaplanować, gdzie postawić który stragan, zrobić makówki, przetopić smalec, upiec ciasta i wyszykować górnicze mundury, za którymi potem przyjezdni będą wodzić wzrokiem. Mieszkańcy Nikiszowca przygotowują się do przedświątecznego jarmarku. W tym roku odbędzie się 3 i 4 grudnia armark na Nikiszu odbywa się dopiero czwarty raz, ale już stał się lokalną tradycją. Za każdym razem przyciąga tłumy gości, dlatego w tym roku po raz pierwszy postanowiono rozłożyć go na dwa dni. Atrakcje na Nikiszu będą czekały 3 i 4 grudnia. Jeszcze nigdy nie było ich tak wiele. Wydłużony jarmark oznacza także więcej pracy dla organizatorów. Przygotowania zaczęły się już we wrześniu od "burzy mózgów" w Centrum Aktywności Lokalnej. Jak co roku uczestniczyli w niej mieszkańcy i działające na osiedlu organizacje. To dzięki ich zaangażowaniu jarmark budzi takie zachwyty. Bez ciast pieczonych w kuchniach nikiszowieckich familoków wynoszonych na rynek na ogromnych blachach, domowego żurku i chleba z tustym impreza straciłaby co najmniej połowę uroku. Dlatego w tym roku znów się piecze i gotuje. - Na razie gromadzimy produkty. Potrzebna jest cebulka, jabłuszko, majeranek, pieprz, czosnek, no i dobra, świeżutka słoninka kupiona bezpośrednio w ubojni. Gotujemy od piątku wieczorem, a potem już tylko jemy - śmiał się Zbigniew Brudel, którego kilka dni temu zastaliśmy w CAL. Sprzedawanie chleba z tustym zostawi młodszemu pokoleniu. Sam zamierza wybrać się na rynek z aparatem, żeby dokumentować całe wydarzenie. A ponieważ chwila jest wyjątkowa, to jak zwykle przywdzieje z tej okazji górniczy mundur. Przyzwyczaił się już do tego, że przyjezdni traktują go trochę jak białego misia na Krupówkach i proszą, by pozował z nimi do zdjęcia. Nie ma nic przeciwko. Jarmark zaczyna się w sobotę (3 grudnia) o godz. 14 od uruchomienia karuzeli wiedeńskiej. Kto zamiast kręcić się w kółko, woli pokręcić się po osiedlu będzie mógł przyłączyć się do wycieczki, która o tej samej porze rusza z rynku. Poprowadzi ją mieszkanka Nikiszowca. Po wycieczce można zajść do muzeum, żeby obejrzeć film "Barbórka" i spotkać się z Mieczysławem Bieńkiem, emerytowanym górnikiem i podróżnikiem. Wieczorem w kościele św. Anny zagra Zespół Akordeonistów "Katowice - Kleofas", a potem na rynku będzie można wypuścić w niebo płonący lampion. Niedziela (4 grudnia) będzie wyjątkowo hucznie świętowana, bo akurat w tym dniu wypada Barbórka. Mieszkańców rano obudzi maszerująca przez osiedle orkiestra kopalni Wieczorek, świętująca w tym roku swoje 100-lecie. Od 10 na rynku czynne będą stragany z jedzeniem, grzanym winem, świątecznymi ozdobami, wyrobami rękodzieła. - W ubiegłym roku mieliśmy 40 wystawców, w tym ponad 70. Znalezienie dla nich wszystkich miejsca na rynku jest sporym wyzwaniem - mówi Anna Skiba z CAL. O godz. 13 na chętnych czekać będzie przewodnik. O 13.30 zaczynają się koncerty na rynku. Finał imprezy zaplanowano na godz. 19. Zakończy ją pokaz fajerwerków. Podczas jarmarku rozdawana będzie bezpłatna gazeta "Magiel. Niecodziennik nikiszowiecki", wydana przez Stowarzyszenie Pyrlik Stalowy. Podczas wydarzenia zbierane będą środki na odnowienie różanej mozaiki na budynku poczty. S karbonka będzie na stoisku CAL.
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 25.08.17, 20:35
          23.11.10, 00:21
          Tym razem chodzi o renowację bardzo zaniedbanej i zapomnianej już RYBKI na Carmerze, która czasy świetności ma już dawno za sobą. A może nie potrzeba zbyt wiele nakładów aby ją znów przywrócić do życia.
        • madohora Re: JARMARK NA NIKISZU 26.08.17, 12:21
          Chcą odnowić rzeźbę na placyku przy ulicy Szopienickiej, naprzeciw osiedla. Rzeźba jest nietypowa - to rybka. Znajduje się w betonowej niecce. Placyk wokół rzeźby z ławkami, jeśli takie tu były, mógł być ulubionym miejscem spacerowiczów. Dziś nikt tu nie zagląda, rzeźba jest zniszczona, placyk zaniedbany a niecka wypełniona deszczówką i śmieciami. Nikiszowianie chcą ze zdegradowanego placyku zrobić miejsce zabaw dla dzieci

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka