Dodaj do ulubionych

I znowu nadszedł czas na grzyby:)

                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.01.17, 20:04
                  Trzeba korzystać z okazji, które podrzuca nam sol. Są one jak małe grzyby w lesie. Zaślepieni poszukiwaniem prawdziwków ie zauważamy jak wiele rośnie podgrzybków pod naszymi nogami. Wystarczy je umieć dostrzeć i się po nie schylić.

                  --
                  prezent
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 13.10.17, 22:07
                  DUSZONE GRZYBY

                  Garść grzybów z grzybobraniasmile, 4 łyżki masła, 1 cebula, 3 łyżki oleju, sól, pieprz, dodatkowo śmietana i 2 łyżki mąki

                  Grzyby bardzo dokładnie oczyścić, wypłukać pod bieżącą wodą. Kapelusze oddzielić od trzonków. Grzyby pokroić w kostkę. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę. Masło rozgrzać na patelni, dodać grzyby i cebulę. Przesmażyć. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dusić na małym ogniu, co jakiś czas przemieszać i podlać wodą aby się nie przypaliły. Pod koniec duszenia zdjąć pokrywkę by grzyby lekko odparowały. Można je zagęścić śmietaną wymieszaną z dwoma łyżkami mąki. Podawać jako dodatek do ziemniaków lub do zapiekanek.
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.10.17, 22:42
                  CIASTO FRANCUSKIE Z GRZYBAMI

                  Dowolne grzyby z grzybobrania, 1 opakowanie mrożonego nie słodkiego ciasta francuskiego, 1 cebula, 1 ząbek czosnku, tarta bułka, żółty ser, sól. pieprz, masło, przecier pomidorowy, serek pleśniowy, olej do posmarowania formy

                  Ciasto rozmrozić. Rozwałkować. Posmarować przecierem pomidorowym i posypać tartą bułką. Grzyby oczyścić, opłukać, pokroić w kostkę (lub mniejsze cząstki), zalać wodą i gotować przez około 30 minut. Przełożyć na patelnię, dodać masło, cebulę pokrojoną w drobną kostkę oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Smażyć aż grzyby będą miękkie a cebulka szklista. Grzyby odsączyć na bibułce. Pokruszyć do nich ser pleśniowy. Można dodać ulubione zioła. Natomiast żółty ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Łyżką nakładać farsz na całej długości ciasta. Posypać z wierzchu tartym serem. Ciasto zwinąć w roladę. Dobrze skleić końcówki aby farsz nam nie "wypłynął". Górę ciasta posmarować rozmąconym jajkiem i posypać resztka tartego sera. Zapiekać w piekarniku lub prodiżu przez 60 minut w temperaturze 190 C (w piekarniku trwa to trochę krócej). Po wyjęciu podzielić na kromki. Podawać z keczupem lub sosem czosnkowym. Najlepiej smakuje zaraz po upieczeniu.
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 05.11.17, 13:47
                  [i]tak, to masz słuszność — to były rydze. — A ja znajdywałem prawdziwe grzyby, cza sem dwa razem, ale to były prawdziwe białe grzyby. Białe z wierzchu? Nie, z podgrzyby. A ty Jerzy, co ze swymi rydzami zro biłeś? Kucharka także usmażyła kolacyę. — Dam każdemu z was kawałek gliny, niech mi zrobi grzyb, jaki samo zechce, jaki widziało. Dzieci modelują grzyb dowolny. Wychowawczyni także lepi dwa grzyby, jeden obok drugiego, do ziemi wsunięte.— Przyjrzyjmy się, czyj grzyb jest najła dniejszy? Pani! A chciałybyście zrobić taki sam? Chętnie. To bardzo łatwo, za raz was nauczę. — Utoczcie kulę niedużą i zróbcie w niej dołek. (Ro biąc dołek, lepiej jest kulę trzymać w dłoni, nie na stole, żeby się nie spłaszczył kape lusz). Mamy kapelusz grzyba. Teraz potrzebna nam jest nóżka. Utoczcie wałek krótki, a gruby, i włóżcie do dołka w kapelusz (przy wsadzaniu lepiej jest zmoczyć koniec nóżki). — Teraz tylko trzeba gdzie dobrze umieścić grzyb. Zróbcie podstawę grubą, a Ja poszukam mchu. W podstawie umieszczam grzyb, oblepiając go dokoła gliną, żeby się mocno trzymał. Na stępnie porysujemy glinę patyczkiem, naśladując mech grzyby. A ty Jerzy, co ze swymi rydzami zro biłeś? Kucharka także usmażyła kolacyę. — Dam każdemu z was kawałek gliny, niech mi zrobi grzyb, jaki samo zechce, jaki widziało. Dzieci modelują grzyb dowolny. Wychowawczyni także lepi dwa grzyby, jeden obok drugiego, do ziemi wsunięte. — Przyjrzyjmy się, czyj grzyb jest najła dniejszy? Pani! A chciałybyście zrobić taki sam? Chętnie. To bardzo łatwo, za raz was nauczę. — Utoczcie kulę niedużą i zróbcie w niej dołek. (Ro biąc dołek, lepiej jest kulę trzymać w dłoni, nie na stole, żeby się nie spłaszczył kape lusz). Mamy kapelusz grzyba. Teraz potrzebna nam jest nóżka. Utoczcie wałek krótki, a gruby, i włóżcie do dołka w kapelusz (przy wsadzaniu lepiej jest zmoczyć koniec nóżki). — Teraz tylko trzeba gdzie dobrze umieścić grzyb. Zróbcie podstawę grubą, a Ja poszukam mchu. W podstawie umieszczam grzyb, oblepiając go dokoła gliną, żeby się mocno trzymał. Na stępnie porysujemy glinę patyczkiem, naśladując mech, albo powtykamy mchu prawdziwego. Jeżeli robota nie zajęła dużo czasu, można zaproponować dzieciom, aby zrobiły drugi grzyb, na wzór pierwszego i posadziły go obok tamtego.[i]

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jvbNcleybRMveMA0lX.png
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:25
                    Japończycy traktują grzyby reishi jako lekarstwo mogące pokonać wiele poważnych chorób, w tym raka. Lekarstwo alternatywne wobec dostępnych metod, naturalne, bez chemii – budzące tym samym wiele kontrowersji i niedowierzania. Czy grzyb reishi rzeczywiście leczy? A jeśli tak, to na ile skuteczny jest w przypadku tak ciężkich schorzeń, jak nowotwór

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:27
                    Polska nazwa grzyba reishi to lakownica lśniąca lub żółtawa, zaś łacińska – Ganoderma lucidum. Wyodrębniono sześć rodzajów reishi, w zależności od barwy, jaką reprezentują. Największy potencjał terapeutyczny upatruje się w reishi czerwonych. Najsilniejsze właściwości, niezależnie od rodzaju grzyba, wykazują jego zarodniki. Ekstrakt z reishi zaleca się przyjmować w trakcie lub po posiłku, najlepiej wraz z witaminą C, która zwiększa jego działanie. Dawki i długość zażywania grzyba, zarówno leczniczo, jak i profilaktycznie, powinniśmy skonsultować z lekarzem.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:28
                    Wszyscy, którzy sięgają po grzyby reishi w celu wzmocnienia swojej odporności, muszą wiedzieć, że spożywanie ich będzie miało wpływ także na inne funkcje organizmu. Na szczęście jest to wpływ pozytywny, o ile wiemy, jak dawkować ten naturalny lek. O tym jednak w dalszej części artykułu.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:43
                    Stosowane pod kontrolą lekarską grzyby reishi, wspomagają regenerację organizmu po chemioterapii i naświetlaniu. Medycyna Wschodu zaleca jednak zażywać je głównie profilaktycznie, co w parze ze zdrowym odżywianiem i aktywnym stylem życia, znacząco stymuluje odporność organizmu.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:44
                    Grzyb shiitake – niegdyś kosztowny klejnot z Dalekiego Wschodu - dziś – powszechnie dostępne superjedzenie. Można powiedzieć, że w tych niepozornych dalekich krewnych pieczarek zawiera się 2000 lat chińskiej i japońskiej medycyny naturalnej. Grzyby te stanowią doskonały nutraceutyk, który ukoi nasze nerwy, obniży ciśnienie, zmniejszy cholesterol, uchroni nas przed rakiem i przedwczesną starością. To jednak nie koniec tajemnic, jakie kryje w sobie ten wspaniały „eliksir życia”

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:45
                    Grzyby shiitake prawdopodobnie uprawiano w Chinach już 2000 lat temu. Hodowano je także w starożytnej Japonii, gdzie obdarzano je szczególnym kultem. Wtajemniczeni mnisi opukiwali drzewo, na którym rosły grzyby, aby obudzić „śpiącą grzybnię”, a nawet samego Buddę, który miał obdarzyć święte shiitake uzdrawiającymi właściwościami.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:47
                    Grzyby shiitake stanowią bogactwo cennych dla zdrowia substancji, a w dodatku są niskokaloryczne. Stugramowa porcja zawiera niecałe 34 kcal, dzięki czemu bez obaw mogą je spożywać osoby będące na diecie redukcyjnej. Zawierają sporo białka, błonnika oraz kwasu askorbinowego. Poza tym, że dostarczają nam aż 2,24 g białka, 2,5 g błonnika, 6,79 g węglowodanów i tylko 0,49 g tłuszczów, kryją w sobie moc cennych dla zdrowia witamin i minerałów, wśród których prym wiedzie witamina D i potas. Jednakże substancją, która decyduje o wyjątkowości tych grzybów jest lentinan, który poza tym, ze wzmacnia odporność, wykazuje silne działanie antyrakowe.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:48
                    Dieta bogata w grzyby shiitake znacznie wzmacnia naszą odporność. Badania naukowe przeprowadzone przez Uniwersytet na Florydzie dowiedzą, że siangu stymulują układ immunologiczny i sprawiają, że lepiej chroni nas przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Co więcej, związki zawarte w tych grzybach potrafią w przypadku reakcji autoimmunologicznej chwilowo zahamować jego pracę, a także wspomagają samoodnowę organizmu.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:49
                    Dzięki temu, że grzyby shiitake zawierają mnóstwo niacyny i pokrywają 100 procent dziennego zapotrzebowania na tę witaminę, doskonale regulują pracę układu nerwowego. Wprowadzenie ich do jadłospisu pomaga w walce ze stresem, uspokaja i ułatwia zasypianie. Jeżeli borykamy się z problemem przewlekłego napięcia psychicznego i bezsennością, powinniśmy spożywać grzyby aromatyczne albo inne produkty bogate w witaminę B3.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:50
                    Powszechnie uważa się, że nie ma nic lepszego dla wsparcia układu kostnego niż produkty mleczne. Tymczasem grzyby aromatyczne, zwłaszcza w postaci suszu, są dużo bogatsze w składniki, które pomogą nam wzmocnić szkielet. Zawierają mnóstwo witaminy D, wapnia oraz fosforu. Dzięki tym substancjom mamy gwarancję, że nasze kości i zęby będą mocne i odporne na uszkodzenia.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:53
                    Grzyby te doskonale wzbogacą zupy, sosy, sałatki, makarony, a także dania z ryżu czy kaszy. Tradycyjna kuchnia japońska poleca ciastka, a nawet wino na bazie shiitake. Poza tym, Japończycy uwielbiają zjadać te grzyby na surowo, z dodatkiem masła, soli i pieprzu. Potrawą, która łączy japońskie gusta kulinarne z naszą swojską kuchnią są… wyśmienite pierogi z dodatkiem siangu.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:59

                    W ramach badań naukowcy z Johns Hopkins Weight Management Center w Baltimore (USA) obserwowali 73 dorosłych, otyłych osób (średnia wieku wynosiła 48,4 roku, 88 procent badanych stanowiły kobiety). Pacjentów podzielono na dwie grupy, z których pierwsza spożywała dziennie 128 g pieczarek zamiast takiej samej ilości czerwonego mięsa, druga zaś stosowała standardową dietę zawierającą produkty mięsne. Po roku okazało się, że osoby, które zastąpiły mięso grzybami schudły średnio 3,2 kg.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:02
                    Zbieranie grzybów w Polsce ma bardzo długą tradycję. Kiedyś grzyby cieszyły się popularnością, bo były podstawą pożywienia. Obecnie wyprawy do lasu, to zajęcie dostarczające wiele frajdy i satysfakcji. Teraz kiedy rozpoczął się sezon na grzyby amatorzy leśnych wędrówek, uzbrojeni w koszyki i cierpliwość polują na najpiękniejsze okazy. Gdzie występuje najwięcej jadalnych grzybów w Polsce

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:03
                    Kiedy najlepiej wybrać się do lasu? Optymalnym terminem pojawiania się grzybów jest połowa lata i jesień. Wtedy, przy sprzyjającej temperaturze i po opadach deszczu następuje wysyp grzybów. Bo jak wiadomo grzyby lubią ciepło i deszcz, nie tolerują natomiast zimnych nocy. Ale nie wszystkie gatunki.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:06
                    Upatrzonego grzyba należy delikatnie wykręcić z ziemi, by nie uszkodzić podziemnej grzybni. Nie należy wycinać ich z ziemi nożykiem, bo wtedy pozostawiony w ziemi trzonek gnije i na tym miejscu następnego dnia grzyb się nie pojawi. Nie należy także zbierać młodych owocników, na które zresztą najczęściej polujemy. Bowiem młode grzybki nie posiadają jeszcze dojrzałych zarodników, dzięki którym się rozmnażają.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:07
                    Nie ma uniwersalnych zasad. Wokół tego jak poznać, czy dany gatunek grzyba jest niebezpieczny, narosło wiele mitów i legend. Na przykład te, że grzyby trujące po przekrojeniu sinieją lub to, że kiedy włożysz srebrną łyżkę do potrawy z trującymi grzybami, to „zczernieje”

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:08
                    Grzyby jadalne, świeże (nie suszone) składają się w 90 procent z wody. Pozostała część to tzw. sucha masa – 60 procent tej masy stanowią węglowodany (glikogen oraz chityna), a 30 procent to związki azotowe. Dietetycy cenią grzyby za dużą zawartość błonnika. Jest w nich też sporo białka, prawie tyle samo co w mięsie.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:09
                    Szczególnie cenione są grzyby rosnące na drzewach. Podłoże, na którym się rozwijają wpływa na skład mineralny grzybów, a tym samym eliminują obecność metali ciężkich, które często występują w glebie. Można więc powiedzieć, że jako pokarm grzyby są i pełnowartościowe, i pożywne, i dietetyczne.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                  • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:10
                    Grzyby są nieocenionym dodatkiem do dań, jednak trzeba przestrzegać pewnych zasad. Grzyby, jak wiemy są ciężkostrawne – ściany komórki grzybów posiadają, podobnie jak u owadów, chitynę. Zatem ze względu na dobro naszego żołądka, zawsze należy zachować umiar w spożywaniu grzybów, szczególnie przed snem. Z tego samego powodu nie należy ich łączyć z tłustymi potrawami. I zasada główna, która zresztą często nie jest przestrzegana – grzybów nie należy spożywać z alkoholem! Alkohol powoduje denaturację, a więc ścinanie się białka, zawartego w grzybach, co znacznie utrudnia trawienie.

                    --
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 08.11.17, 16:52
                  TARTA Z GRZYBAMI

                  1 szklanka mąki, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, sól, 10 dag masła, 1 jajo, ok. 1/3 szklanki wody; Nadzienie: 1 mały przecier pomidorowy w puszcze, 30 dag pieczarek, cebula, masło do duszenia pieczarek, szynka, pomidory, zioła prowansalskie, jako dodatek keczup, gęsty sos pomidorowy lub sos czosnkowy = według uznania

                  Mąkę przesiać przez sito, zmieszać z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Dodać tłuszcz, jajko . Dość szybo wyrobić ręką. W trakcie wyrabiania stopniowo dodawać wodę tak aby ciasto stało się „gumowate”. Ciasto przykryć ściereczką i wstawić na 2 godziny do lodówki. Schłodzone ciasto przełożyć na wysmarowaną masłem i wysypaną tartą bułką tortownicę. Nakłuć w kilku miejscach widelcem. Farsz: Pieczarki z cebulą poddusić na maśle, lekko podlewając je wodą. Dusić aż zredukuje się połowa płynu. Grzyby wyjąć za pomocą łyżki cedzakowej. Dodatkowo odsączyć na papierowej serwecie. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w plasterki. Szynkę pokroić w cienkie paseczki. Wierzch tarty posmarować przecierem pomidorowym. Na górze rozłożyć pieczarki, pomidory oraz szynkę. Zapiekać około 30 minut 190° C

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 08.11.17, 16:57
                  ZAPIEKANKA Z GRZYBAMI

                  4 kromki podłużnej bułki lub bagietki, 20 dag pieczarek, cebula, 1 surowe jajko, sól, pieprz, kiszony ogórek, tarty ser

                  Bułkę przekroić na pół. Włożyć na 3-4 minuty do piekarnika. Pieczarki pokroić w bardzo drobną kostkę lub przepuścić przez maszynkę. Cebulę pokroić w drobniutką kostkę. Pieczarki i cebulę przełożyć do miski, dodać surowe jajko. Następnie dodać przyprawy. Dokładnie wymieszać. Masę nałożyć na bułkę. Posypać tartym serem. Zapiekać przez 10-15 minut w 180 C. Ogórek pokroić w plastry. Nałożyć na górę zapiekanki.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 08.11.17, 17:33
                  ZUPA ZE ŚWIEŻYCH GRZYBÓW

                  Nastawić smak, dodawszy duzo włoszczyzny i parę ziarnek pieprzu. Uszatkować kilkanaście świeżych grzybów, posolić i udusić na maśle w rynce kamiennej, z jedną przesiekaną cebulą, aż do zarumienienia. sobno poszatkować trochę jarzyn, dodać łyżkę zielonego groszku i ugotować w wodzie. Potem uduszone grzybki i jarzynę zalać smakiem z włoszczyzny, zaprawić mocno zrutnienioną zaprażką i zagotować razem.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 19:41
                  SOS Z SUCHYCH GRZYBÓW

                  Ugotować garść suchych grzybów, a wypłókawszy poprzednio w letniej wodzie; gdy miękkie, odcedzić, a grzybki drobno posiekać. Zrobić rumianą zaprażkę z pół łyżki masła i mąki, rozprowadzić smakiem z grzybów, posolić, wlać kwaterkę kwaśnej śmietany, wrzucić grzybki i zagotować. Podaje się do sztuki mięsa, kotletów z kartofli i różnych postnych budyni.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 19:53
                  SAŁATA Z RYB I GRZYBÓW

                  Z pozostałych ryb można sporządzić wyborną sałatę, podaną jako zakąskę na muszelkach. Resztki ryb obrać ze skóry i z ości i pokrajać w kostkę. Kilka kartofli gotowanych, grzyby lub rydze marynowane, korniszony, trochę gotowanego groszku zielonego, kilka jaj na twardo, pokrajać wszystko w kostkę, posolić, popieprzyć i wymieszać z następującym sosem. Rozetrzeć dwa surowe żółtka z trzema łyżkami oliwy do białości, dodać łyżeczkę musztardy, sok z jednej lub półtora cytryny i odrobinę cukru na koniec noża. Sałatę tę w większej ilości można podać też na salaterce, ubrać listkami zielonej sałaty i cząstkami jaj na twardo.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 20:04
                  GRZYBY SMAŻONE W CAŁOŚCI

                  Wybrać drobne młode grzybki same czapeczki, opłukać w wodzie, posolić, opieprzyć, usiekac poł cebuli i wrzucić na rozpalone masło. Z początku smażyć je pod przykryciem, aby w środku zmiękły, a gdy sos się wysadzi, lekko obrumienić i wydać.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 20:21
                  BUDYŃ Z GRZYBÓW

                  Uszatkować drobno głęboki talerz grzybów, posolić, opieprzyć, udusić je z cebulką na maśle, dodawszy w końcu dwie łyżki śmietany. osobno rozbić pół litra mleka z dwiema kopiatemi łyżkami mąki, wlac do rozpuszczonego masła (duża łyżka) do rondelka i mieszać na ogniu tak długo, aż sos zgęstnieje i zacznie od dna odstawać Wtedy zdjąć z ognia, przestudzić, wbić cztery żółtka wsypac dwie łyżki tartego parmezanu, wymieszać z grzybam, gdy będzie zupełnie zimna, dodać pianę z pozostałych jajek, pół łyżeczki przyprawy maggi z masłem i przesianą bułką. Upiec w piecu lub ugotować na parze. Podać e zrumienionym masłem lub z sosem bulionowym.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5yrKv8ZlF3OhTJdbNX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.11.17, 21:28
                  SOS Z SUSZONYCYH BOROWIKÓW

                  30 dag suszonych borowików, 200 ml śmietanki kremówki, 1 łyżka mąki, sól, pieprz

                  Borowiki dokładnie umyć, zalać 500 ml letniej wody i odstawić na dwie godziny. W czasie moczenia zamieszać od czasu do czasu, aby z grzybów usunąć piasek. W odcedzonej wodzie gotować borowiki przez 45 minut. Grzyby wyjąć, pokroić w paseczki a gorący wywar jeszcze raz przefiltrować przez gazę. Wywar odparować tak aby pozostały 2 łyżki gęstego sosu. Grzyby zaprawić mąką i śmietanką. Dobrze wymieszać i jeden raz zagotować. Sos doprawić sokiem cytrynowym, solą i pieprzem. Włożyć ugotowane borowiki i pogrzać.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/m3b46K8iJoqMdddaJX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.11.17, 21:43
                  MUS Z GRZYBÓW

                  30 g suszonych borowików, 300 g pieczarek, 100 ml śmietanki kremówki, 300 ml wywaru mięsnego, 15 g żelatyny, 80 ml madery, 1 duża cebula, 1 łyżka masła, 3 łyżki tartej bułki, sól, pieprz, 100 g kurek lub smardzów – do dekoracji

                  Borowiki oczyścić, umyć i namoczyć w przegotowanej wodzie. W tej samej wodzie ugotować. Wyjąć, ostudzić, pokroić na kawałki. Odłożyć. Wywar z grzybów przecedzić i wlać do wywaru mięsnego. Kurki (lub smardze) dokładnie umyć, zalać małą ilością osolonej wody i gotować przez 40 minut. Grzyby wyjąć a wywar przecedzić i dodać do wywaru mięsnego. Pieczarki oczyścić, opłukać, pokroić na kawałki. Cebulę obrać, opłukać, drobno posiekać. Usmażyć na maśle. Wrzucić na patelnię pieczarki i smażyć przez 10 minut. Dodać sól, pieprz, tartą bułkę i śmietankę. Zagotować a potem zmiksować. Żelatynę zalać 2 łyżkami zimnej wody. Zagotować połączone wywary i odparować do 300 ml. Dodać maderę i ponownie odparować. Do gorącego wywaru dodać żelatynę i rozpuścić. 2/3 wywaru z żelatyną wymieszać z masą pieczarkową i pokrojonymi borowikami. Prostokątną formę do ciasta wypełnić masą, zalać częścią wywaru z żelatyną. Na wierzchu ułożyć kurki (lub smardze). Zalać resztą wywaru z żelatyną i odstawić do stężenia.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/m3b46K8iJoqMdddaJX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.11.17, 21:50
                  PIECZARKI „KONIUSZEGO”

                  1 kg pieczarek, 10 dag masła, 20 dag żółtego sera, 2 żółtka, 2-3 łyżki musztardy, sól i pieprz do smaku

                  Pieczarki dobrze oczyścić, opłukać, pokrajać w plasterki, połączyć z masłem, startym serem, żółtkami, musztardą i przyprawami. Przełożyć do żaroodpornego naczynia i zapiec w gorącym piekarniku.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/m3b46K8iJoqMdddaJX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.11.17, 22:09
                  PIECZARKI PO CESARSKU

                  1 kg małych pieczarek, 10 dag masła, 10 dag margaryny, 4 łyżki koniaku, sól ipieprz do smaku

                  Pieczarki oczyścić, opłukać. Włożyć do naczynia z masłem, wlać koniak. Dodać przyprawy. Dusić około 10 minut, często mieszając. Doprawić. Podawać gorące.

                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/m3b46K8iJoqMdddaJX.png
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.11.17, 23:23
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.pngSTAROPLOLSKIE PIEROGI Z GRZYBAMI

                  Ciasto: 35 dag mąki, 1 jajko, 2/3 szklanki mleka lub wody, sól; Nadzienie: 30 dag pieczarek, 1 cebula, 1 jajko, sól, pieprz, 1 ząbek czosnku, suszona natka pietruszki, optymalnie 1-2 łyżeczki tartej bułki

                  Mąkę przesiać na stolnicę, wbić umyte jajko, nożem wyrobić ciasto, wlewając cienkim strumieniem wodę lub mleko. Starannie wyrobić ręką wolne ciasto. Przykryć wilgotną ściereczką. Cebulę obrać, opłukać. Drobno pokrajać. Pieczarki obrać, opłukać, również drobno pokroić. Przesmażyć na maśle razem z cebulą. Aby pieczarki się nie przypaliły lekko podlewać je wodą. Dodać ząbek czosnku przepuszczony przez praskę. Odparować nadmiar wody. Pieczarki przełożyć na talerz, odsączyć z nadmiaru płynu. Gdy pieczarki są jeszcze dość „mokre” dodać kilka łyżeczek tartej bułki. Ciasto podzielić na części, rozwałkować na grubość 3-4 mm. Za pomocą szklanki lub specjalnej foremki do pierogów wykrawać krążki. Na każdy krążek nakładać nadzienie. Złożyć na pół. Dokładnie zlepić uważając by nadzienie nam nie wyciekło z pierogów. Zlepione pierogi układać na stolnicy posypanej mąką. W dość dużym garnku zagotować wodę z solą. Wkładać pierogi. Gotować aż pierogi wypłyną na wierzch. Pogotować jeszcze chwilę. Wyjmować za pomocą łyżki cedzakowej. Podawać z sosem grzybowym.
                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/RN1Xj4vzQCCjlUAYlX.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 22.09.18, 22:10
                  Załkały surojadki:
                  - My mamy maleńkie dziatki,
                  gdzie nam, królu, z muchami wojować,
                  inne grzyby na wojnę prowadź.

                  Zaszemrały modraczki:
                  - My mamy zniszczone fraczki,
                  nosimy buty najstarsze,
                  nie dla nas wojenne marsze.

                  Król Borowik Prawdziwy szedł lasem
                  postukując swym jednym obcasem,
                  a ze złości brunatny był cały,
                  bo go muchy okrutnie kąsały.

                  Wreszcie usiadł strudzony pod dębem
                  i na alarm rozkazał bić w bęben.

                  - Hej, grzyby, grzyby!
                  Przybywajcie do mojej siedziby,
                  przybywajcie, skoro świt, z chorągwiami,
                  wyruszamy na wojnę z muchami.

                  Odezwały się pierwsze opieńki:
                  - Opieniek jest maleńki,
                  a tu trzeba skakać na sążeń,
                  gdzie nam, królu, do takich dążeń.

                  Powiedziały czubajki:
                  - Wpierw musimy wypalić fajki.
                  Do jesieni je wypalimy,
                  Przybędziemy pod koniec zimy.

                  - Przybywajcie, opieńki, koźlaki,
                  gąski, kurki, modraczki, maślaki,
                  rydze, trufle, purchawki i smardze,
                  przybywajcie, bo tchórzami gardzę!

                  A Borowik wciąż siedzi pod dębem,
                  Znowu każe na alarm bić w bęben.

                  Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru
                  Maszeruje pułk muchomorów:
                  - Przychodzimy z muchami wojować,
                  ty nas, królu, na wojnę prowadź!

                  Wojowały grzybowe zuchy,
                  pokonały aż cztery muchy.
                  Król Borowik winszował im szczerze
                  i dał wszystkim po grzybowym orderze..

                  Jan Brzechwa

                  --
                  serce
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:30
                  Owocniki borowika szatańskiego zwykle mierzą do 25 cm średnicy. Młode okazy są koloru popielatego, szarego lub siwego, zaś starsze zmieniają odcień na oliwkowy. Pod wpływem urazu mechanicznego owocniki zaczynają sinieć. Młode osobniki wyróżnia kapelusz półkolisty, który, wraz z upływem czasu, staje się wypukły i lekko wygięty. Jest pokryty grubą i matową w dotyku skórą, która łatwo odchodzi od miąższu.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:32
                  Nie wolno także podawać choremu wody. Należy zrobić wszystko, by nie doszło do uszkodzenia wątroby, dlatego szybka reakcja i udzielenie profesjonalnej pierwszej pomocy jest w tym przypadku bardzo ważne. Na szczęście, ze względu na charakterystyczny wygląd i sporadyczne występowanie w naszym kraju, do zatruć borowikiem szatańskim dochodzi niezwykle rzadko. Nawet niedoświadczony grzybiarz, wyposażony w aktualny atlas grzybów, bez żadnego problemu jest w stanie odróżnić trującego „szatana” od smacznego prawdziwka.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:36
                  Owocnik sromotnika osiąga z reguły średnicę około 10 cm. U młodych okazów ma on formę półkolistą, zaś z czasem przybiera kształt dzwonkowaty, a następnie – rozpostarty. Z reguły jest białozielony – nieco jaśniejszy na brzegach. Można z łatwością ściągnąć z niego skórę, która jest gładka i składa się z przylegających, promieniście ułożonych włókienek. Kapelusz muchomora jest okazały, rozłożysty, płaski lub lekko wgłębiony po środku. Ma barwę zielonkawą, często z domieszką bieli, brązu, żółci lub szarości. Blaszki sromotnika są zwykle koloru białego, zaś u starszych okazów mogą być lekko żółtawe. Ich długość jest zróżnicowana. Są dość gęsto ułożone. Trzon tego grzyba mierzy z reguły około 10 cm, a jego grubość wynosi do 2 cm. Ma on formę walcowatą i kolor biały z żółtym lub zielonym odcieniem. Miąższ sromotnika ma barwę białą. Po uszkodzeniu nie zmienia koloru. Jego zapach jest dość łagodny, chociaż starsze okazy mogą przypominać wonią ziemniaki.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:38
                  Gąska zielona to grzyb, który budzi chyba największe kontrowersje w środowisku grzybiarzy i toksykologów. Mimo kilku przypadków zatruć, grzyby te w naszym kraju są wciąż uznawane za zdatne do spożycia. Chociaż gąska zielonka nie ma niemal żadnych wartości odżywczych, są cenione przez koneserów ze względu na wysublimowane walory smakowe. Największą popularnością cieszą się gąski smażone i marynowane. Dlaczego grzyby te powinniśmy jeść wyłącznie w wersji mrożonej? Z jakiego powodu tak ciężko jest je wypatrzeć pośród leśnego runa

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:40
                  Trzon zielonki mierzy z reguły ok. 8 cm, zaś jego grubość to ok. 3 cm. Kształt ogonka jest walcowaty lub odrobinę maczugowaty. Jego gładka powierzchnia jest jasno- lub zielonożółta. Ta część grzyba jest z reguły całkiem zatopiona w glebie.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:43
                  GĄSKI SMAŻONE

                  kilka kapeluszy mrożonych gąsek zielonych
                  mąka
                  masło
                  sól kamienna


                  Przygotowanie:
                  Rozmrożone grzyby czyścimy i dokładnie płuczemy w ciepłej wodzie. Kiedy będą już całkowicie pozbawione piachu, odcinamy ich trzony, a następnie odsączamy na sicie. W międzyczasie rozgrzewamy masło na patelni. Wyczyszczone i osuszone ręcznikiem papierowym kapelusze gąsek lekko solimy, po czym obtaczamy w mące. Tak przygotowane grzyby umieszczamy na patelni z rozgrzanym uprzednio masłem i smażymy po obu stronach do momentu aż staną się złote i chrupiące.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:46
                  Kryjący się w owocnikach i ogonkach rydzów łagodny w smaku miąższ o grzybowym zapachu ma kolor biały. Jedynie płytko pod skórką trzonu jest pomarańczowy. Przekrojony nożem puszcza mleczny sok o rudawym zabarwieniu. Pod wpływem powietrza zmienia barwę na zieloną.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:50
                  RYDZE SMAŻONE NA MAŚLE

                  1 kg młodych kapeluszy rydzów
                  30 dag masła
                  sól kamienna
                  Świeżo zebrane rydze należy dokładnie przebrać, wybierając najładniejsze okazy, a następnie oczyścić. Po tym zabiegu wrzucamy do rondelka połówkę kostki masła i je podgrzewamy do momentu aż się rozpuści. Następnie osuszamy umyte kapelusze i wkładamy je do rondla bezpośrednio na rozpuszczone masło. Wszystko podduszamy i solimy. Poddane obróbce termicznej rydze układamy później w gorących sterylnych słoikach i polewamy odrobiną stopionego masła. Następnie zamykamy słoiki i umieszczamy je w naczyniach z ciepłą wodą. Kiedy doprowadzimy je do wrzenia, utrzymujemy taką temperaturę przez 60 minut. Po tym czasie wyjmujemy słoiki z wody i zostawiamy luzem, aż ostygną, najlepiej w chłodnym i zacienionym pomieszczeniu. Tak przygotowane grzyby smażymy na maśle, w którym je wcześniej konserwowaliśmy.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg
                • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:04
                  Charakterystyczny owocnik Amanita muscaria z reguły mierzy od 5 do 20 cm. Młode okazy przybierają formę białej kulki, która, w miarę upływu czasu, rozpada się na białawe płatki, które pokrywają powierzchnię rozłożystego kapelusza muchomora. Owocnik w przeważającej części ma barwę czerwoną lub soczyście pomarańczową. Pokrywa go lśniąca skórka, która pod wpływem wilgoci staje się kleista. Kryjące się pod kapeluszem gęsto rozmieszczone blaszki są koloru białego lub kremowego. Ich kształt jest wypukły, zaś sama struktura nie przylega do trzonu.

                  --
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/Eenbruinigherfstblad.jpg/120px-Eenbruinigherfstblad.jpg