Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

  • madohora 03.01.18, 23:13
    http://boze-narodzenie-wigilia.dowcipy.pl/images/9900_wesolych_swiat_drogie_panie.jpg
    --
    choinka
  • madohora 03.01.18, 23:13
    - Halo, czy to firma "Święta na telefon"?
    - Tak.
    - Co można u was zamówić?
    - Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
    - To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:14
    - Jaka jest ulubiona kolęda niemowlaków?
    - Dzisiaj w bet lejem.

    --
    santa
  • madohora 03.01.18, 23:14
    Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
    1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
    2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy.

    --
    santa
  • madohora 03.01.18, 23:15
    Środek grudnia. Od dwóch miesięcy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze właśnie dzwoni telefon.
    - Dzień dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwonię by spytać co by pan chciał dostać na święta.
    Ambasador nie jest głupi. Doskonale zna zasady, więc nie będzie żadnego skandalu.
    - Proszę posłuchać, Panie Smith: nie chcę żadnego prezentu. Wykluczone! To mogłoby być postrzegane jako łapówka i ja do tego nie dopuszczę. Do widzenia.
    Następnego dnia znowu telefon.
    - Dzień dobry, to znowu ja, może się pan jednak namyślił i powie co chciałby otrzymać jako prezent gwiazdkowy?
    Ambasador cierpliwie wyjaśnia dlaczego nie bierze żadnych prezentów i rozmowa wkrótce się kończy. Następnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest już wyraźnie wkurzony.
    - Panie! Myślałem, że sobie już wszystko wyjaśniliśmy! Żadnych prezentów!
    Jednak po chwili nieco się uspokaja i spokojnym głosem dodaje:
    - No dobrze, niech będzie koszyk owoców. Tak, owoce będą w porządku. Naprawdę. Teraz ambasador ma nadzieję, dziennikarz da mu spokój. To pewne, wszak owoce są niegroźne i nie spowodują niepotrzebnego skandalu.
    Dwa dni później The NewYork Times publikuje:

    Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdkę:
    Niemiecki ambasador życzy sobie stabilnej ekonomii na świecie.
    Francuski ambasador życzy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunków.
    Szwedzki ambasador życzy sobie aby zniknął problem głodu trzeciego świata.
    Norweski ambasador chce koszyk owoców.

    --
    choinka
  • madohora 03.01.18, 23:16
    To już nie jest kawał - w listopadzie wybrałam się do Ikei - paliła się w nocy i nie dojechałam

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:17
    Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno:
    - Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd...
    Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc:
    - Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy.
    Na to chłopiec:
    - Nie, ale babcia jest.

    --
    choinka
  • madohora 03.01.18, 23:18
    Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...
    Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
    - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
    Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
    ....
    I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki....

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:19
    Czasami kobiety są bardzo podejrzliwe w stosunku do swoich mężów. Kiedy Adam wracał późno przez kilka nocy, Ewa się martwiła.
    - Prowadzasz się z inną kobietą - natarła na niego.
    - To niedorzeczne - odpowiedział Adam - Jesteś jedyną kobietą na świecie.
    Kłótnia się przeciągała, aż w końcu Adam zasnął. Obudziło go wtykanie palców w jego tors. To była Ewa.
    - Co ty wyprawiasz? - zdenerwował się Adam.
    - Liczę twoje żebra.

    --
    choinka
  • madohora 03.01.18, 23:20
    Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił coś temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama:
    - Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę..
    - Nogę?!.. A co dostanę za żebro?

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:20
    Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
    - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
    - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matk

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:21
    Jak doszło do rozmnożenia ludzi na ziemi skoro Adam i Ewa mieli dwóch synów: Kaina i Abla, który został zamordowany?

    --
    choinka
  • madohora 03.01.18, 23:22
    - Dzieci moje, ja umieram! Przynieście mi szklankę wody!
    - Ojciec, jest pierwszy stycznia, wszyscy umierają, idź se sam przynieś!

    --
    santa
  • madohora 03.01.18, 23:22
    Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
    - Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
    - A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm
    - No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego żaka.
    - Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co wy ale ja nie paliłem tego świństwa...

    --
    santa
  • madohora 03.01.18, 23:23
    Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:
    - Ty, słuchaj wiesz że w tym roku Sylwester wypada w piątek?
    A na to druga:
    - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:26
    Boryna śpiewał w chórze,
    ale tylko partie solowe

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:28
    http://zkiwdziemiany.republika.pl/index/ksi%C4%85%C5%BCki3.gif

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:30
    Alkoholików dzielimy na pijących
    i niepijących

    --
    santa
  • madohora 03.01.18, 23:39
    Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:41
    Zenon kochał Elżbietę mimo,
    że był w ciąży z Justyną

    --
    choinka
  • madohora 03.01.18, 23:51
    Ziębowicz wyrzucał sobie to,
    że popełnił samobójstwo

    --
    prezent
  • madohora 03.01.18, 23:52
    Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego,
    aby później prosić o jej rękę

    --
    prezent
  • madohora 04.01.18, 00:18
    Zachowanie dzieci dalece odbiega
    od rzeczywistości

    --
    prezent
  • madohora 04.01.18, 16:05
    Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego,
    aby później prosić o jej rękę

    --
    santa
  • madohora 04.01.18, 16:08
    Tatuś kupił stary samochód
    do spółki ze stryjem,
    którym dojeżdża do pracy

    --
    choinka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka