Dodaj do ulubionych

Bieruń Stary

26.05.18, 18:57
Najstarsze wzmianki o Bieruniu pochodzą z lat 1378 i 1387. Bieruń był wtedy typową osadą targową na drodze z Mikołowa do Oświęcimia. Obok Bierunia znajdowała się antyczna osada Leucaristus. Została ona odwzorowana na antycznej mapie Klaudiusza Ptolemeusza z lat 142–147 naszej ery. O tym, że miejscowość ta znajdowała się w sąsiedztwie Bierunia, informuje skorowidz nazw historycznych ORBIS LATINUS i wynika to z położenia wśród innych zidentyfikowanych miejscowości Śląska. W X–XI w. istniał tu otoczony palisadą i niewątpliwie posiadający wieżę obserwacyjną gródek obronny mający za zadanie chronić kupców przeprawiających się przez rzekę. Pozostałość – bieruński kopiec na szczycie którego stoi obecnie kapliczka św. Jana Nepomucena, z XIX wieku. W średniowieczu na pobliskiej Orlej Górce prawdopodobnie oddawano też hołd starosłowiańskiemu bogu Perunowi.
--
serce
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 18:58
      Biję się w piersi bo będąc w Bieruniu zapomniałam aby przejść się w stronę dawnego grodziska. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że miałam tylko dwie godziny czasu a wierzcie mi, że czasem to jest bardzo mało

      --
      serce
      • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 19:00
        Nazwa miejscowości wywodzi się od polskich zwrotów „brać, pobierać” i wiąże się z poborami podatkowymi. Niemiecki nauczyciel Heinrich Adamy w swoim dziele o nazwach miejscowych na Śląsku wydanym w 1888 r. we Wrocławiu jako najstarszą nazwę wymienia Biernia podając jej znaczenie „Steuerort (Abgaben)” czyli w języku polskim „Wieś podatków (pobór opłat, podatków)”. Nazwa została później fonetycznie zgermanizowana na Berun w wyniku czego utraciła ona swoje pierwotne znaczenie.

        --
        serce
          • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 19:09
            Było to przed tysiącem laty, jak w okolicy dzisiejszego Bierunia, w czasach jeszcze pogańskich mieszkały dwie wielkie rodziny słowiańskie, które pokłóciły się o swych bogów i żyły w nie-
            zgodzie. Jedna z tych rodzin czciła swoje bóstwa w świątyni zwanej kontyną, zbudowanej na górze Lędzińskiej (dzisiaj ta góra zwie się "Górką Klemensową") - zaś druga rodzina chwaliła swych bogów w gaju pod świętym dębem, którego pilnowali pogańscy kapłani. Razu pewnego piorun uderzył w ów dąb i roztrzaskał go w kawałki. Wyznawcy bogów ze świątyni na górze Lędzińskiej mówili, że to zagniewane bóstwa zesłały piorun, - zaś czciciele świętego dębu mówili że to kara za grzechy kapłanów, stróżów dębu. Uradzili więc pozabijać grzesznych kapłanów aby przebłagać gniew bogów. Jak uradzili tak zrobili, pozabijali kapłanów, a sami rozeszli się. Jedni powędrowali na prawy brzeg Wisły - tu odnaleźli dąb wielki i założyli nowe
            osiedle nazwane Zabrzegiem (miejscowość leżąca nad samą Wisłą, niedaleko ujścia Przemszy). Inni podążyli do Lędzin (miejscowość na drodze z Mysłowic do Bierunia) i połączyli się z tamtejszym rodem. Reszta zaś pozostała na miejscu przy strzaskanym dębie, nie chcąc opuszczać ziemi na której lata całe żyli. Lędzinianie nazwali tę osadę Piorunem, z czego później powstała nazwa Bieruń.

            --
            serce
    • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 19:54
      Mój tato zawsze mówił. że kulturę narodów poznaje się po śmietnikach i cmentarzach (nie pamiętam kto to powiedział), dlatego mój spacer zaczęłam od cmentarza właśnie. Przeszłam się wśród grobów poszukując tych najstarszych. Dlatego też pozwolę zamieścić kilka zdjęć.

      --
      serce
              • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 20:11
                Urodził się 16 kwietnia 1931 w Bieruniu Starym. Starszy brat artysty-malarza Romana Nyga. Święcenia kapłańskie otrzymał 24 czerwca 1956 . Jako wikariusz pracował w parafiach: Rydułtowy (X 1956-1959), Bobrowniki Śląskie (1959-1964), Chorzów św. Jadwigi (1964-1968) zarazem jako kapelan szpitala, Bielsko parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa (IX-XII 1968). Następnie był rektorem kościoła św. Wawrzyńca w Orzeszu (1969-1971), łącząc z tym równocześnie w 1971 roku funkcję ekonoma parafii Nawiedzenia NMP w Orzeszu, a 5 maja otrzymał dodatkowo dekret, w którym otrzymał zlecenie odbudowania kościoła św. Walentego w Bieruniu Starym.

                Od 1967 roku był członkiem, a od 1980 roku przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Sztuki Sakralnej, członkiem Archidiecezjalnej Komisji Liturgicznej, diecezjalnym duszpasterzem Środowisk Twórczych oraz wykładowcą konserwacji zabytków w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach. W latach 1972-1975 brał udział w I Synodzie Diecezji Katowickiej w komisjach duszpasterstwa dorosłych i sztuki sakralnej. Od 1994 roku był prezesem Stowarzyszenia Pomocy św. Łazarza. W sierpniu 1971 roku został ustanowiony administratorem, a 11 października 1971 proboszczem w Załężu. Po blisko 30 letniej pracy, 13 sierpnia 2000 przeszedł na emeryturę i zamieszkał na terenie swojej rodzinnej parafii w Bieruniu Starym. Uhonorowany prałaturą. Zmarł 26 maja 2017 w Bieruniu Starym. Pochowany został na miejscowym cmentarzu parafialnym.

                --
                serce
      • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 21:36
        ks. dziekana Jana Trochy (1907-1977), wspaniałego proboszcza, który kochał ludzi, zawsze miał dla nich drzwi otwarte na probostwie. Przyciągał do siebie dzieci i młodzież. – Na placu farskim mogli grać w piłkę. A jak kupił telewizor, to plebania stała się miejsce wspólnego oglądania telewizji

        --
        serce
        • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 21:38
          rodził się 2 września 1907 w Tarnowskich Górach w rodzinie asystenta poczty. Do gimnazjum uczęszczał w Reichanbach - Dzierżoniów, a następnie w Bytomiu. Po przeniesieniu się rodziny na tereny Polski niepodległej zdał maturę w Chorzowie. W 1926 roku wstąpił do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął w Katowicach w 1931 roku.

          W charakterze wikarego kooperatora pracował w parafiach: Katowice-Józefowiec i Mysłowice. Od 1937 roku objął funkcję katechety w Miejskim Instytucie Kształcenia Handlowego w Chorzowie. Po rozpoczęciu II wojny światowej przeniesiono go do Bierunia Starego, gdzie zastępował nieobecnego proboszcza w charakterze substytuta. W 1945 roku mianowany został administratorem w Bieruniu Starym, a w 1957 roku otrzymał dekret proboszczowski. Od 1955 roku pełnił ponadto funkcję dziekana nowo utworzonego dekanatu tysko-bieruńskiego, a po podziale tegoż na dwa odrębne dekanaty był dziekanem dekanatu bieruńskiego.

          Był też członkiem komitetu Budowy Katedry Chrystusa Króla w Katowicach. Jako gospodarz parafii św. Bartłomieja w Bieruniu przez trzydzieści z górą lat zdołał przeprowadzić wiele poważnych inwestycji. Kilka lat z rzędu prosił ordynariusza o zwolnienie z funkcji dziekana, a potem proboszcza, powołując się na zły stan zdrowia. Rezygnację przyjęto dopiero w 1970 roku. Ostatnie lata swego życia spędził jako emeryt-rezydent przy odbudowywanym ze zgliszcz kościółku św. Walentego. Zmarł 19 czerwca 1977 w szpitalu powiatowym w Tychach. W pogrzebie, który odbył się 22 czerwca wzięło udział ok. 100 kapłanów na czele z biskupem Czesławem Dominem. Było także wiele sióstr zakonnych oraz większość mieszkańców Bierunia Starego. Grób ks. Jana Trochy znajduje się na cmentarzu w Bieruniu Starym.

          --
          serce
            • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 21:43
              Nie obeszło się też bez scenki humorystycznej, widocznie zmarli też mają poczucie humoru. Spacerowałam po Bieruńskim cmentarzu wyszukując starszych pomników czy nagrobków. W pewnym momencie zostałam zaczepiona i zapytana czego szukam. Stwierdziłam że odpowiem uczciwie a że stałam akurat pod grobem, który jest na zdjęciu wyżej wskazałam na niego ręką i mówię:
              - O, właśnie takich starych grobów jak ten tutaj co są ciekawe
              Na co usłyszałam w odpowiedzi:
              - Pani! A kto by to mył!


              --
              serce
              • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 21:45
                A tak prawdę powiedziawszy to trochę szkoda tych, które niebawem całkowicie zniszczeją. Jest kilka krzyży (szacuję je na koniec XIX, początek XX wieku - takie charakterystyczne), które już chylą się do ziemi

                --
                serce
                      • madohora Re: Bieruń Stary 27.05.18, 23:22
                        Obecny kościół Świętego Bartłomieja pochodzi z roku 1776. Był to więc kościół utrzymany w stylu ludowego baroku, murowany, kryty gontem, z trzema wejściami: głównym z przedsionka pod wieżą i bocznymi w środku nawy od południa i północy. W sumie miał 12 okien. Z południowej strony prezbiterium znajdowała się zakrystia, od strony północnej kaplica św. Barbary. Wieża posiadała cebulasty, barokowy hełm z prześwitem, tak samo jak wieżyczka na dachu kościoła. Wieża i sygnaturka pokryte były blachą. Na wieży znajdował się zegar i cztery dzwony. W 1845 roku kościół św. Bartłomieja razem z całym miasteczkiem znów padł ofiarą pożaru. Przed rozpoczęciem budowy rozebrano sklepioną kaplicę św. Barbary oraz mury wypalonej zakrystii; kościół bowiem miał być większy i wyższy. O dawnych jego wymiarach mówi nam, próg kamienny zachowany do dziś w środku obecnego kościoła, a wyznaczający początek dawnego prezbiterium. W starej swej części kościół zachował strop drewniany, belkowy, zaś nowa jego część, wraz z kaplicami tworzącymi transept i prezbiterium, otrzymała sklepienia krzyżowo-kolebkowe. Budowę ukończono 27 IV 1857 r. i w tym stanie kościół dotrwał do 1948 r. Pod koniec wojny, w 1945 roku pociskami artyleryjskimi uszkodzona została co prawda konstrukcja dachu i część murów, jednak po remoncie kościół odzyskał swój pierwotny wygląd. W tym samym czasie kościołowi groziło poważne niebezpieczeństwo, gdyż Niemcy zmagazynowali przy północnej ścianie kościoła dużą ilość amunicji. W 1948 roku dokonano istotnej przebudowy, usuwając dotychczasową zakrystię i znajdujący się nad nią boczny chór, dobudowano równocześnie z obydwu stron prezbiterium nowe zakrystie. W latach 50-tych dokonano jeszcze jednej zmiany. Powiększono mianowicie okna w prezbiterium, a w transepcie wyłamano nowe, wielkie okna w miejsce dawnych małych, podwójnych na poziomie parteru i okrągłych na poziomie piętra. Zamurowano również wejście do nawy głównej od strony południowej. Witraże w tych samych latach, według projektu artysty plastyka Zdzisława Gedliczki z Krakowa wykonała krakowska firma witrażowa Paczka. Dawne witraże w prezbiterium ufundowane zostały przez parafian w 1932 roku jako podarunek dla ówczesnego proboszcza ks. dra Karola Wilka z okazji jego srebrnego jubileuszu kapłańskiego. Przedstawiały św. Karola Boromeusza, imiennika proboszcza, św. Augustyna, doktora Kościoła oraz Dobrego Pasterza.

                        --
                        serce
      • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 23:23
        Sanktuarium św. Walentego, zwane przez mieszkańców Bierunia „Walencinkiem” jest kościołem drewnianym o konstrukcji wieńcowej, należy do parafii św. Bartłomieja w Bieruniu. Posiada on wszystkie cechy charakterystyczne dla górnośląskiej drewnianej architektury kościelnej. Położony na wschodnim przedmieściu Bierunia, poza historycznymi granicami miasta, znajduje się dzisiaj na cmentarzu, który do końca XVIII w. służył za miejsce pochówku dla ludzi niegodnych pogrzebania na cmentarzu parafialnym. Data powstania kościoła nie jest pewna. Pierwsza historyczna wzmianka o jego istnieniu pochodzi dopiero z 1628 r. i zawarta jest w sprawozdaniu wizytacyjnym ostatniego ewangelickiego dziekana pszczyńskiego Johanna Hoffmanna[2]. Według niego kościół powstał najprawdopodobniej w latach 1623–1626, gdy kościół św. Bartłomieja znajdował się w rękach protestantów (do 1645 r). W latach 1677–1680 zastępował kościół parafialny św. Bartłomieja, który spłonął w czasie pożaru miasta[2]. Wtedy to rozkwitł kult świętego Walentego, który przekroczył granice parafii bieruńskiej. W 1725 r. przeprowadzono gruntowny remont tej świątyni[2]. W 1845 r. w Bieruniu wybuchł wielki pożar, który strawił kościół parafialny i po raz kolejny życie religijne przeniesiono do „Walencinka”. W 1929 r. kościół został uznany za zabytek Gruntowną renowację wnętrza przeprowadzono w 1942 r. z inicjatywy ks. Jana Trochy.

        --
        serce
    • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 23:35
      Po II wojnie światowej bieruński „Walencinek” formalnie został otoczony prawną opieką państwa[2]. W niedzielę dnia 2 maja 1971 r. miał miejsce pożar kościoła. Wybuchł on z powodu wadliwej instalacji elektrycznej. Pożar ugaszono, a odbudowę rozpoczęto natychmiast. Kościół jednak po raz drugi stanął w płomieniach 14 marca 1972 r. z powodu umyślnego podpalenia. Szkody były poważniejsze. Spłonął cały dach i sufit, belki stropowe nadawały się do wymiany, a ogień zajął także górne partie ścian bocznych. Kościół posiada relikwie św. Walentego, których autentyczność potwierdzona jest dokumentem z 28 lutego 1961 r. W dniu 13 lutego 2015 r. świątynia została podniesiona do godności sanktuarium św. Walentego

      --
      serce
    • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 23:37
      Święty Walenty jest patronem od chorób umysłowych i padaczki, których objawy powszechnie uznawane były za znamiona obłędu czy wręcz opętania. Należy zauważyć, że wtedy za opętanych uważano również: zabójców, samobójców i innych, którym właśnie jako opętanym odmawiano zwyczajnego obrzędu. Tym samym święty Walenty był najodpowiedniejszym patronem świątyni zlokalizowanej w bliskości mogił tych ludzi.

      --
      serce
    • madohora Re: Bieruń Stary 26.05.18, 23:56
      O dawnym kulcie św. Walentego w Bieruniu świadczy śpiewana do dziś pieśń: „O tym świętym Walencinie” wywodząca się z średniowiecza. Już wtedy św. Walenty zaliczany był do czternastu Świętych Wspomożycieli. Nabożeństwo do św. Walentego jest znane na Śląsku od XVII w. Kościół od początku swego istnienia był nie tylko kościołem zastępczym, ale też miejscem ucieczki i schronienia. Wstawiennictwu św. Walentego przypisuje się ocalenie miasta od zarazy w 1831 r. Rachunki parafialne z 1720 r. ukazują jak wielkim świętem był dzień św. Walentego – wysokość kolekty świadczy o tym, że na tę okazję pielgrzymowano z całej bliższej i dalszej okolicy. W 1787 r. proboszcz ks. Jan Kanty Żychoń uzyskał z Rzymu odpust na święto św. Bartłomieja i św. Walentego. Od tego czasu odpust św. Walentego ściągał z całej okolicy tłumy ludzi. W okresie międzywojennym dzieci na tę okazję były zwalniane ze szkół, gdyż odpust jest zawsze obchodzony w dniu 14 lutego. Po wojnie powstał zwyczaj, że sumę odpustową odprawia biskup. Od 28 lutego 1961 r. kościół jest w posiadaniu relikwii św. Walentego, które corocznie całują rzesze wiernych idących na kolanach dookoła ołtarza. Pielgrzymi 14 lutego po mszach świętych przechodzą na kolanach wokół prezbiterium i całują relikwie tego świętego.

      --
      serce
    • madohora Re: Bieruń Stary 27.05.18, 22:46
      Pieśń 'O tym świętym Walencinie'

      O tym św. Walencinie,
      wielka sława o Nim słynie.
      Jaki On to prześliczny był,
      oliwnemu drzewu podobny był.
      Panny mu się dziwowały,
      wielkie dary Mu dawały.
      A On na dary nic nie dbał,
      przy Bożym Słowie zawsze został.
      Prosił Boga Wszechmocnego,
      by przemienił piękność Jego.
      Pan Jezus Go w tym wysłuchał,
      Św. Walenty księdzem został.
      Gdy pierwszą Mszę celebrował,
      wielki wrzód Go nagabował.
      Rzucało nim po kościele,
      od ołtarza aż po sienie.
      Panny Mu się dziwowały,
      i tak sobie rozmawiały.
      Nie jest to Walenty Święty,
      ale jest to czart przeklęty.
      Gdy te słowa wymówiły,
      to się w kamień obróciły.
      Amen, amen tak nam Bóg daj,
      byśmy przyszli w niebieski raj.
      Byśmy się w niebo dostali,
      z św. Walentym, królowali.
      --
      serce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka