Dodaj do ulubionych

Andrespol, Ga艂kowek, Justyn贸w

29.07.19, 23:17
馃彅
Edytor zaawansowany
  • madohora 29.07.19, 23:17
    Andrespol 鈥 wie艣 w Polsce, po艂o偶ona w wojew贸dztwie 艂贸dzkim, w powiecie 艂贸dzkim wschodnim, siedziba gminy Andrespo
  • madohora 29.07.19, 23:18
    Do roku 1809 tereny so艂ectw obecnej gminy Andrespol (opr贸cz Kraszewa i Zielonej G贸ry) oraz 艂贸dzkiej dzielnicy Andrzej贸w nosi艂y nazw臋 Bedo艅. Pierwsza wzmianka o Bedoniu pochodzi z roku 1391, z 艂臋czyckiej ksi臋gi grodzkiej. Bedo艅 by艂 wsi膮 szlacheck膮 i graniczy艂 z Karpinem, Wi膮czyniem Polnym, Wi膮czyniem Le艣nym, Mileszkami, Kraszewem i Ga艂kowem. Znajdowa艂 si臋 w zaborze rosyjskim.
  • madohora 29.07.19, 23:19
    W drugiej po艂owie XVIII wieku na ziemie 艂贸dzk膮 sprowadzani byli koloni艣ci z Wielkopolski i Niemiec. Jedn膮 z pierwszych osad rolniczych utworzonych poprzez prawo ol臋derskie by艂 Andrespol. Pierwsze 艣lady osadnictwa w obszarze Andrespola pojawi艂y si臋 w 1803, kiedy na le艣nej polanie (na po艂udnie od Bedonia) powsta艂a osada Bedo艅skie Holendry. W roku 1805 w艂a艣ciciel maj膮tku w Bedoniu, bydgoski skarbnik J贸zef Gniewski, sprzeda艂 go Magdalenie z Jordan贸w Suchockiej.
    20 pa藕dziernika 1807 w艂a艣cicielka maj膮tku podpisa艂a kontrakt z niemieckimi kolonistami. W jednym z paragraf贸w umowy umieszczono zapis odno艣nie zwolnienia kolonist贸w z czynsz贸w i zobowi膮za艅 na okres 6 lat, poczynaj膮c od 11 listopada 1805 r. Data ta mo偶e wskazywa膰 na fakt, i偶 w艂a艣nie w tym roku przybyli do Andrespola pierwsi osadnicy. Natomiast rok 1807, jako data przybycia osadnik贸w, zosta艂 potwierdzony przez proboszcza z pobliskich Mileszek ks.Daneckiego. Kt贸ry podczas sporu o niezap艂acon膮 dziesi臋cin臋 z Andrespola (1824r.) napisa艂:
  • madohora 29.07.19, 23:19
    偶e za艣 koloni艣ci Andryspola czyli J臋drzejowa w roku 1807 osadzeni zostali na gruntach pustych i zaros艂ych do wsi Bedonia nale偶膮cych.
  • madohora 29.07.19, 23:20
    Kontrakt z 1807 m贸wi艂 tak偶e o podziale 29 w艂贸k grunt贸w mi臋dzy 29 osadnik贸w i przekazaniu trzydziestej na potrzeby nauczyciela i karczmarza. Nowa osada mia艂a nosi膰 nazw臋 Andreaspolle. Rok 1805, jako data za艂o偶enia Andrespola, zosta艂 upowszechniony m. in. za spraw膮 dawnej literatury niemieckiej po艣wi臋conej osadnictwu na ziemiach polskich. Fakt przekazania w贸wczas przez Magdalen臋 Suchock膮 30 w艂贸k che艂mi艅skich 29 osadnikom uwzgl臋dni艂 w swej ksi膮偶ce Albert Breyer. Kopia skargi wniesionej przez kolonist贸w do cara Miko艂aja I 8 lipca 1819 r. wskazuje jednak na inn膮 dat臋 za艂o偶enia Andrespola. Koloni艣ci skar偶膮 si臋 w niej na nadle艣niczego z Wi膮czynia, kt贸ry wskutek rekwizycji narz臋dzi i zwierz膮t poci膮gowych, odbiera im 艣rodki utrzymania oraz nie dopuszcza do karczowania lasu. Najwa偶niejszy jest jednak fragment w kt贸rym mieszka艅cy wspominaj膮, 偶e zostali osiedleni w tutejszym lesie 10 lat temu, co wskazuje na rok 1809 jako dat臋 za艂o偶enia wsi
  • madohora 29.07.19, 23:20
    W roku 1823r. w wyniku przegranego procesu osada Andrespol zosta艂a podzielona na dwie cz臋艣ci. Cz臋艣膰 wschodnia pozosta艂a w艂asno艣ci膮 dziedzic贸w Bedonia, pod nazw膮 Andrespol. Natomiast cz臋艣膰 wschodnia wesz艂a w sk艂ad Ekonomii Rz膮dowej 艁azn贸w, pod nazw膮 Andrzejowo (obecnie Andrzej贸w).
  • madohora 29.07.19, 23:21
    Po odzyskaniu przez Polsk臋 niepodleg艂o艣ci po 1918 roku Andrespol znalaz艂 si臋 w granicach wojew贸dztwa 艂贸dzkiego, w powiecie brzezi艅skim, w gminie Ga艂k贸wek. Podczas II wojny 艣wiatowej znajdowa艂 si臋 pod niemieck膮 okupacj膮. W艂膮czono go do prowincji Kraj Warty i rejencji kaliskiej. W gminie poza niemieck膮 w艂adz膮 dzia艂a艂a konspiracyjna w艂adza. W latach 1946-1975 po II wojnie 艣wiatowej, znajdowa艂 si臋 ponownie w granicach wojew贸dztwa 艂贸dzkiego, w powiecie brzezi艅skim. Od 1975 po reformie administracyjnej Andrespol trafi艂 do wojew贸dztwa piotrkowskiego (gmina Koluszki).
  • madohora 29.07.19, 23:21
    Po reformie administracyjnej w 1999 roku Andrespol znalaz艂 si臋 w granicach wojew贸dztwa 艂贸dzkiego, w powiecie 艂贸dzkim wschodnim. Sta艂 si臋 tak偶e siedzib膮 nowej gminy Andrespol. Ca艂a gmina Andrespol jest jedn膮 z najg臋艣ciej zaludnionych i najlepiej rozwijaj膮cych si臋 gmin w Polsce.
  • madohora 29.07.19, 23:22
    Z pocz膮tku u偶ywano r贸wnocze艣nie dw贸ch nazw dla ol臋derskiej osady na ziemiach bedo艅ski - Andrespol oraz J臋drzej贸w (przede wszystkim przez proboszcz贸w Mileszek). Przez zaborc贸w niemieckich wie艣 by艂a nazywana Andreaspolle lub Andreasfelde. Po podziale w 1823r. proboszczowie Mileszek nadal u偶ywali tradycyjnego nazewnictwa wyr贸偶niaj膮c J臋drzej贸w Kr贸lewski (Andrzej贸w) i J臋drzej贸w Prywatny (Andrespol). Nazwa Andrespol pochodzi prawdopodobnie od imienia jednego z syn贸w w艂a艣cicielki maj膮tku bedo艅skiego - Andrzej
  • madohora 29.07.19, 23:25
    [i]Pojawi艂a si臋 tutaj nazwa Zielona G贸ra. Pami臋tam ile艣 lat wstecz, koniec jakiej艣 wiejskiej zabawy. Ch艂opaki naparzaj膮 si臋 na siebie niczym dzisiejsi kibole (ale bili chyba s艂abiej). Jak ju偶 takiemu jednemu zdrowo z艂oili sk贸r臋 to kto艣 pyta:
    - A ty jeste艣 z Andrespola?
    - Nie, ja z Zielonej G贸ry (nazwa wsi)
    - A to chod藕, bo przecie偶 ty jeste艣 nasz przyjaciel
    I poszli...obejmuj膮c go serdecznie
  • madohora 29.07.19, 23:25
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/FSN2rzSYBxMEyIyHoX.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:26
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Ua75Y2qPgTtxXBKb4X.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:26
    Chyba tych zdj臋膰 opisywa膰 nie trzeba
    No bo jak opisa膰 mam drzewa
  • madohora 29.07.19, 23:27
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/WjDokGuuqZ1U6ZkQMX.jpg

    OG脫LNY WIDOK NA ANDRESPOL
  • madohora 29.07.19, 23:28
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/VvUpNKD9H2UbbuleaX.jpg

    WIDOK NA ANDRESPOL Z OKIEN HOTELU
  • madohora 29.07.19, 23:30
    馃彅
  • madohora 29.07.19, 23:30
    Ga艂k贸wek 鈥 historyczna wie艣 rolniczo-wypoczynkowa w powiecie 艂贸dzkim wschodnim w gminie Koluszki.
  • madohora 29.07.19, 23:31
    Ga艂k贸wek to tak偶e nazwa stacji kolejowej Ga艂k贸wek w Ga艂kowie Du偶ym, okre艣lenie jednostki wojskowej w Ga艂kowie Ma艂ym. Potocznie Ga艂k贸wkiem nazywane s膮 wsie Ga艂k贸w Du偶y i Ga艂k贸w Ma艂y. Miejscowo艣ci te znajduj膮 si臋 przy stacji kolejowej Ga艂k贸wek, w gminie Koluszki. Do 1954 roku istnia艂a gmina Ga艂k贸wek z siedzib膮 w Ga艂kowie Du偶ym.
  • madohora 29.07.19, 23:32
    Ga艂k贸w ma bogat膮 przesz艂o艣膰 historyczn膮. Wie艣 ta istnia艂a od czas贸w piastowskich. Pochodzenia nazwy nie znamy i trudno jej dzi艣 dociec. Najwcze艣niejsza wzmianka w 藕r贸d艂ach pisanych pochodzi z 1230 roku. W 1534 roku Ga艂k贸w liczy艂 40 dom贸w, za艣 maj膮tek Ga艂k贸wek 23 domy. Dla por贸wnania Widzew liczy艂 5 dom贸w, 呕akowice 6, Stara 艁贸d藕 9, 艁贸d藕 z okolicznymi wioskami 89 dom贸w. Du偶膮 rol臋 w 偶yciu wsi odegra艂 Ko艣ci贸艂, gdy偶 wie艣 stanowi艂a w艂asno艣膰 Biskupstwa W艂oc艂awskiego i wchodzi艂a w sk艂ad Klucza Wolborskiego. Parafia Ga艂k贸w za艂o偶ona zosta艂a 17 listopada 1636 roku. W roku 1799 Ga艂k贸w sta艂 si臋 w艂asno艣ci膮 rz膮dow膮. Du偶y wp艂yw na 偶ycie wsi mia艂 dw贸r szlachecki Ga艂k贸wek. By艂 on 艣wiadkiem wielu wydarze艅 historycznych, mi臋dzy innymi odwrotu wojsk napoleo艅skich po kl臋sce 1812 roku spod Rosjan. Z wyczerpania i chor贸b zmar艂o tu kilkunastu 偶o艂nierzy. Pochowano ich na pobliskim wzg贸rzu, a powstaj膮c膮 w pobli偶u wiosk臋 nazwano Mogi艂ki.
  • madohora 29.07.19, 23:33
    W lasach ga艂kowskich koncentrowali si臋 powsta艅cy 1863 roku. W pobli偶u ko艣cio艂a z r膮k Moskali zgin臋艂a czata powsta艅cza. Dla upami臋tnienia tego wydarzenia cz臋艣膰 wsi nazwano Czatolinem, a Ziemia Brzezi艅ska ufundowa艂a kamie艅 z rze藕b膮 or艂a w koronie i napisem POWSTA艃COM 1863 R 鈥 ZIEMIA BRZEZI艃SKA. Kamie艅 ten znajduje si臋 przed O艣rodkiem Zdrowia w Ga艂kowie Du偶ym.
  • madohora 29.07.19, 23:33
    W latach 1904-1908 podczas powszechnych rozruch贸w rewolucyjnych przebywali tu bojownicy PPS. W roku 1905 dzieci szkolne bra艂y udzia艂 w strajku.
  • madohora 29.07.19, 23:33
    Bitwa na przedpolach Ga艂kowa (1914)
    W czasie I wojny 艣wiatowej na polach Ga艂kowa rozegra艂a si臋 du偶a bitwa, w kt贸rej zgin臋艂o oko艂o 800 偶o艂nierzy niemieckich i rosyjskich. Ich mogi艂y znajduj膮 si臋 w lesie ga艂kowskim i w Pustu艂ce (las nad rzek膮 Mrog膮 pomi臋dzy Ga艂k贸wkiem-Koloni膮 a Witkowicami). Tu dowodzi艂 wojskiem niemieckim genera艂 Karl Litzmann. Dla upami臋tnienia jego brawurowego kierowania wojskiem w kwietniu 1940 roku Niemcy nazwali 艁贸d藕 Litzmannstadt. O ci臋偶kich latach I wojny 艣wiatowej 艣wiadczy napis wyci臋ty w korze pot臋偶nego buka rosn膮cego w lesie ga艂kowskim "ROK 1916 鈥 rok n臋dzy i niepokoju".
  • madohora 29.07.19, 23:34
    Gmina Ga艂k贸w (1858-1954)

    W 1858 roku utworzono w Ga艂kowie gmin臋. Jej nazwa powsta艂a od maj膮tku Ga艂k贸wek. Przeprowadzenie linii kolejowej Koluszki 鈥 艁贸d藕 w 1866 podzieli艂o Ga艂k贸w na Ga艂k贸w Du偶y i Ga艂k贸w Ma艂y. W roku 1936 do gminy Ga艂k贸w nale偶a艂o 20 so艂ectw: Ga艂k贸w, Ga艂k贸w Ma艂y, Ga艂k贸wek (Ga艂k贸wek-Kolonia, Parcela Ga艂k贸wek, Witos贸w i Gaj), Jordan贸w (Jordan贸w, Ignac贸w), Justyn贸w (Justyn贸w, Hulanka), Jan贸wka, K臋dziorki (Feliks贸wka, Guz贸wka), Koluszki Stare, Koluszki Kolejowe (Wypalenisko), Natolin, Ma艂czew, Przanowice, R贸偶yca, Tworzyjanki (folwark Tworzyjanki, Erazm贸w, Bronowice), Zielona G贸ra, Zalesie (艢cibor贸w, Bogdanka, Rochna), 呕akowice Stare, 呕akowice Nowe. W czasie II wojny 艣wiatowej przez wie艣 przebiega艂a granica mi臋dzy ziemiami w艂膮czonymi do Rzeszy Niemieckiej a tak zwanym Protektoratem. W 1954 r. zlikwidowano gmin臋 Ga艂k贸wek i utworzono z niej 5 Gromadzkich Rad Narodowych. Min臋艂o nast臋pnych 19 lat i zn贸w decyzj膮 w艂adz ustanowiono nowe porz膮dki administracyjne. Zlikwidowano i przeniesiono do Koluszek (1 kwietnia 1949 roku Koluszki uzyska艂y prawa miejskie) Gromadzk膮 Rad臋 Narodow膮, Sp贸艂dzielni臋 "Samopomoc Ch艂opska", posterunek Milicji. K贸艂ko Rolnicze rozbito na mniejsze jednostki, zlikwidowano Izb臋 Porodow膮. Jednocze艣nie ograniczona zosta艂a dzia艂alno艣膰 kulturalno-o艣wiatowa.
  • madohora 29.07.19, 23:36
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/IOaUNZbSbFhO338CIX.jpg

    KO艢CI脫艁 W GA艁K脫WKU
  • madohora 29.07.19, 23:37
    Pocz膮tkowo w Ga艂kowie istnia艂 niewielki drewniany ko艣ci贸艂ek filialny przynale偶ny do Parafii Brzezi艅skiej.
    Prawdopodobnie pochodzi艂 on z XVI wieku. Ko艣ci贸艂 ten zosta艂 rozebrany w roku 1636.
    Na jego miejscu zbudowano wi臋kszy ko艣ci贸艂 drewniany, kt贸ry przetrwa艂 a偶 do roku 1873.
    Parafia zosta艂a erygowana 11 listopada 1636 roku przez arcybiskupa gnie藕nie艅skiego Jana W臋偶yka.
    Obecny ko艣ci贸艂 murowany zosta艂 zbudowany w drugiej po艂owie XIX wieku (lata 1873-1879).
    W roku 1881 po艣wi臋ci艂 go ks. J贸zef Kisielewski, 贸wczesny dziekan brzezi艅ski. W roku 1879 zbudowano tak偶e "star膮" plebani臋.
    Obecna nowa plebania zosta艂a wzniesiona w latach 2002-2005.
  • madohora 29.07.19, 23:40
    Nie uda艂o mi si臋 znale藕膰 nic na temat historii cmentarza w Ga艂k贸wku, natomiast za艂膮czam kilka ciekawych zdj臋膰
  • madohora 29.07.19, 23:40
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/T306hbhF5FaUd9J0cX.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:42
    GR脫B STRA呕AK脫W, KT脫RZY ZGIN臉LI PODCZAS AKCJI
  • madohora 29.07.19, 23:44
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RXuRFsMOxNUvDFs68X.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:45
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/qcLZe8HURYVtDbvhuX.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:45
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/owa4P7QEbbpbHju6aX.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:53
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/YagEmKqtI4xEkzmpcX.jpg
  • madohora 29.07.19, 23:54
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/vGHl7hOsymvwtmWL6X.png
  • madohora 29.07.19, 23:55
    Dzisiaj ju偶 nikt nie wspomina, 偶e ten budynek na zdj臋ciu przeznaczony by艂 do wyburzenia
  • madohora 29.07.19, 23:55
    Ga艂k贸wek 鈥 stacja kolejowa w Ga艂kowie Du偶ym, w wojew贸dztwie 艂贸dzkim, w Polsce. Stacja poddana w 2008 roku gruntownej przebudowie. W jej ramach stworzono nowy uk艂ad peron贸w, wyremontowano k艂adk臋 dla pieszych i rower贸w, zamontowano windy dla niepe艂nosprawnych. Modernizacji uleg艂 tak偶e budynek dworca, w kt贸rym wymieniono okna, dach i oczyszczono ceglan膮 elewacj臋. Zamontowano monitoring. W 艣rodku dworca wybudowano toalety, a tak偶e zmodernizowano kas臋 i pomieszczenia obs艂ugi technicznej linii kolejowej. Powi臋kszono tak偶e parking dla samochod贸w. Na stacji staj膮 poci膮gi osobowe relacji 艁贸d藕 Widzew 鈥 Koluszki.
  • madohora 29.07.19, 23:56
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/13/Stacja_Ga%C5%82k%C3%B3wek.jpg/290px-Stacja_Ga%C5%82k%C3%B3wek.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:04
    Ale dla takich widok贸w jak poni偶ej to mo偶e i warto sta膰 na tym przeje藕dzie
  • madohora 30.07.19, 00:04
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Z8eGcDeobobScEn1QX.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:05
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/hQuR5ctgBD25BnCI0X.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:05
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/KaRFE31TCcTxAjZYJX.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:05
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CBazRnLocCkFq84nKX.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:20
    WAMPIR Z GA艁K脫WKA

    Mordowa艂 na d艂ugo przed moim urodzeniem a obsesja by艂a taka, 偶e jak si臋 dowiedzia艂am to te偶 mnie ogarn膮艂 jaki艣 strach, tym bardziej 偶e jedna z ofiar by艂a z nami spokrewniona.
  • madohora 30.07.19, 00:20
    Stanis艂aw Modzelewski (ur. 15 marca 1929 w Szczepankowie, zm. 13 listopada 1969 w Warszawie) 鈥 polski seryjny morderca, zwany Wampirem z Ga艂k贸wka. Syn Aleksandra i Heleny Modzelewskich, uko艅czy艂 tylko 3 klasy szko艂y podstawowej. 呕onaty, z zawodu kierowca, pracowa艂 w Warszawie. W latach 1952-1956 i w 1967 roku dokona艂 siedmiu morderstw oraz sze艣ciokrotnie usi艂owa艂 pope艂ni膰 zab贸jstwo. W 艣ledztwie przyzna艂 si臋 do zab贸jstwa o艣miu kobiet. 脫smego morderstwa, pope艂nionego w 艁odzi, nie potrafiono mu jednak udowodni膰 (pomimo przyznania si臋) z powodu braku cia艂a ofiary. Tajemnicza 贸sma ofiara Modzelewskiego mia艂a zosta膰 zamordowana pomi臋dzy ostatni膮 sz贸st膮 ofiar膮 serii z Ga艂k贸wka (wojew贸dztwo 艂贸dzkie), a ostatni膮 ofiar膮 mordercy znalezion膮 w Warszawie. Swoje ofiary bi艂 i torturowa艂.
  • madohora 30.07.19, 00:21
    Modzelewski mordowa艂 kobiety w przedziale wiekowym od 18 do 87 lat, dusz膮c je go艂ymi r臋koma lub szalikiem. Ofiarom zabiera艂 zar贸wno warto艣ciowe, jak i drobne, bezu偶yteczne przedmioty, kt贸re p贸藕niej wyrzuca艂. Wykazywa艂 si臋 szczeg贸lnym okrucie艅stwem. Morderstwa mia艂y charakter seksualny, dolne partie cia艂a zamordowanych kobiet by艂y obna偶one, a spos贸b u艂o偶enia zw艂ok sugerowa艂 dokonanie penetracji narz膮d贸w rodnych ofiary. Modzelewski by艂 sadyst膮, jednak nie stwierdzono jednoznacznie, czy pastwi艂 si臋 nad ofiar膮 przed czy po jej 艣mierci. Przyczyn膮 zachowa艅 mordercy by艂o zaspokojenie seksualne, kt贸re osi膮ga艂, odbieraj膮c 偶ycie swoim ofiarom.
  • madohora 30.07.19, 00:24
    1. J贸zefa Pietrzykowska 67 17 lipca 1952 ko艂o Ga艂k贸wka
    2. Maria Kunka 32 27 grudnia 1952 Modlica
    3. Teresa Piekarska 21 27 marca 1953 okolice Tuszyna
    4. Irena Bernadetta Dunajska 24 2 stycznia 1955 ko艂o Ga艂k贸wka
    5. Helena Walos 18 14 marca 1956 Ga艂k贸wek
    6. Helena Klata 22 27 sierpnia 1956 Ga艂k贸wek
    7. Maria Ga艂ecka 87 14 wrze艣nia 1967 ul. Sienna, Warszawa
  • madohora 30.07.19, 00:26
    艢ledztwo nad morderstwami wampira (tak prasa i okoliczna ludno艣膰 zacz臋艂y nazywa膰 sprawc臋) dokonanymi w Ga艂k贸wku i okolicach prokuratura w 艁odzi umorzy艂a w 1957 r. Pomimo intensywnego 艣ledztwa od pocz膮tku wysi艂ki milicji zosta艂y skierowane na z艂y tor. Poniewa偶 zbrodnie w wi臋kszo艣ci pope艂nione by艂y niedaleko tor贸w kolejowych, a kilka kobiet, kt贸re prze偶y艂y atak wampira zezna艂o, 偶e sprawca by艂 w mundurze, za艂o偶ono 偶e morderca jest pracownikiem PKP. Sprawcy nie uda艂o si臋 wykry膰. Pozosta艂 strach w艣r贸d okolicznej ludno艣ci.
  • madohora 30.07.19, 00:28
    Do sprawy powr贸cono po 10 latach z powodu morderstwa dokonanego w Warszawie. Szybko wytypowano podejrzanego o morderstwo Marii Ga艂eckiej. By艂 nim jej by艂y s膮siad Stanis艂aw Modzelewski, z kt贸rym staruszka w przesz艂o艣ci mia艂a wiele zatarg贸w. Dwa lata wcze艣niej grozi艂 jej 艣mierci膮. Modzelewskiego aresztowano 24 wrze艣nia 1967 roku o 4:30 nad ranem we wsi Patoki, gdzie przebywa艂 wraz z 偶on膮 i szwagrem pod adresem Patoki 58. Nie zdziwi艂 si臋 widz膮c aresztuj膮cych go uzbrojonych milicjant贸w. Podczas przes艂ucha艅 zacz膮艂 opowiada膰 o tym, 偶e odbywa艂 kiedy艣 s艂u偶b臋 wojskow膮 w le艣nym garnizonie w Ga艂k贸wku. By艂 kierowc膮 i 艂atwo porusza艂 si臋 po terenie. Przyzna艂 si臋 do drugiego morderstwa, jak si臋 okaza艂o J贸zefy Pietrzykowskiej. 艢ledczy s艂uchali mrocznej opowie艣ci Modzelewskiego o tym, jak napada艂 na kobiety w mundurze wojskowym. Zna艂 bardzo dobrze teren, powraca艂 tam r贸wnie偶 po odbyciu s艂u偶by wojskowej dokonuj膮c kolejnych morderstw. Wed艂ug niego ofiary zawsze po pewnym czasie wstawa艂y i odchodzi艂y. W kolejnych etapach 艣ledztwa przyzna艂, 偶e by艂o jednak inaczej i szczeg贸艂owo opisa艂 seri臋 morderstw przypisanych 鈥濿ampirowi z Ga艂k贸wka鈥. Bez emocji opowiada艂 o mro偶膮cych krew w 偶y艂ach wydarzeniach. Podczas wizji lokalnych dok艂adnie pokaza艂 miejsca zbrodni. Obro艅ca z urz臋du Modzelewskiego, mecenas Juliusz Leszczy艅ski, po zapoznaniu si臋 z aktami sprawy uzna艂, 偶e tylko uznanie za niepoczytalnego uratuje jego klienta od szubienicy.
  • madohora 30.07.19, 00:29
    Stanis艂awowi Modzelewskiemu postawiono zarzut dokonania siedmiu zab贸jstw i usi艂owania czterech kolejnych morderstw. Oskar偶ono go r贸wnie偶 o nielegalne posiadanie broni 鈥 rewolweru. S膮d wojew贸dzki w 艁odzi skaza艂 oskar偶onego wyrokiem z dnia 5 lutego 1969 roku na kar臋 艣mierci. Poniewa偶 powsta艂y dwie wykluczaj膮ce si臋 opinie psychiatr贸w, jedna, stwierdzaj膮ca, 偶e Stanis艂aw Modzelewski w chwili pope艂niania czyn贸w by艂 w pe艂ni w艂adz umys艂owych, druga, 偶e by艂 niepoczytalny by艂o to podstaw膮 rewizji wniesionej dnia 2 kwietnia 1969 roku przez obron臋 do S膮du Najwy偶szego. S膮d Najwy偶szy w Warszawie po rozpatrzeniu rewizji w dniu 4 lipca 1969 roku odrzuci艂 wniosek o powo艂anie innych bieg艂ych psychiatr贸w i seksuolog贸w i wyrokiem z dnia 7 lipca 1969 roku wyrok kary 艣mierci podtrzyma艂. 29 pa藕dziernika 1969 roku Rada Pa艅stwa nie skorzysta艂a z prawa 艂aski. Wyrok przez powieszenie wykonano w listopadzie 1969 roku w mokotowskim wi臋zieniu przy ulicy Rakowieckiej 37 w Warszawie.
  • madohora 30.07.19, 00:30
    Z zezna艅 Stanis艂awa Modzelewskiego: 鈥炩a nie zwraca艂em uwagi na jej wiek, lub na wygl膮d zewn臋trzny, aby tylko by艂a kobieta鈥ozr贸偶nia艂em to, 偶e nie jest m臋偶czyzn膮 lub dzieckiem, kt贸re ma dziesi臋膰 lat, bo to ju偶 by艂o wida膰, ma艂e鈥dy zauwa偶y艂em samotn膮 kobiet臋, to jeszcze nie dosz艂em, a trz臋s艂em si臋 jak li艣膰, traci艂em panowanie i co robi艂em to nie wiem鈥nie nie robi艂o r贸偶nicy czy kobieta jest w starszym wieku czy m艂oda鈥
  • madohora 30.07.19, 00:33
    W okolicach dworca by艂 las a tak偶e du偶e pole, chyba 偶yta - bo ju偶 nie pami臋tam. Tak, 偶e miejsce do tego by pope艂ni膰 zbrodni臋 idealne. Nikt nic nie widzi, nikt nic nie s艂yszy. A do pewnych miejscowo艣ci trzeba by艂o przej艣膰 nawet kilka kilometr贸w z dworca w Ga艂k贸wku, przez ten lasek i mi臋dzy tymi polami w艂a艣nie. Dzisiaj ju偶 je偶d偶膮 autobusy ale w latach 50-tych?
  • madohora 30.07.19, 00:43
    WAMPIR Z GA艁K脫WKA PRZEZ LATA BY艁 BEZKARNY - [size=10]Dziennik 艁贸dzki - 2019
  • madohora 31.07.19, 22:27
    馃棡Dzi艣 pocz膮tek procesu 鈥瀢ampira z Ga艂k贸wka" - Zab贸jca 7 kobiet na 艂awie oskar偶onnych

    W S膮dzie Wojew贸dzkim w 艁odzi, rozpoczyna si臋 dzi艣 roz prawa karna przeciwko Sta-nis艂awowi 路 Modzelewskiemu, na?.wanemu 路 przez opini臋 pu-bliczn膮 鈥瀢ampirem z Ga艂颅k贸wka". 40-letni kierowca, przed aresztowaniem zamies>:-ka艂y w Warszawie, stoi pod zarzuteni najpowa偶niejszegowykroczenia przeciwko prawu, jakim jest zamach na iycie ludzkie. St. Modzelewski, oskar偶ony jest o dokonanie w okresie od 1952 r. do wrze艣nia 1961 r. siedmiu zab贸jstw kobiet na tle seksualnym. Najstarsza z kobiet mia艂a 87 lat, a naj-m艂odsza 18 lat. Ponadto za-rzuca si臋 mu 6-krotne usi"艂o颅wanie zab贸jstwa kobiet, dv-konanie dwu rozboj贸w po艂膮颅czonych z kradzie偶膮 oraz nie-legalne posiadanie rewolweru typu 鈥濶agan". Oskar偶ony St. Modzelewski s膮dzony b臋dzie w okresie od 17 do 31 stycznia br. Sk艂ad s臋dziowski z艂o偶ony b臋dzie z trzech s臋dzi贸w zawodo-wych. Broni膰 go b臋d膮 wyzna-czeni z urz臋du dwaj adwoka-ci l贸dzcy. Proces 艂贸dzkiego 鈥瀢ampi-ra" nale偶y do najbardziej niezwyk艂ych w historii pol-skiej i 艣wiatowej kryminali-styki. Przest臋pstwa tego typu, nie nale偶膮ce do cz臋stych, s膮 szczeg贸lnie trudne do wykry-cia. Potwierdza to tak偶e przy padek St. Modzelewskiego. Zmieniaj膮c cz臋sto miejsce za-mieszkania i zatrudnienia (pracowa艂 m. in. w rudzkiej wyko艅czalni przemys艂u ba-we艂nianego, ZPB im. Lieb-knechta, na Lublinku oraz w kilk-u przedsi臋biorstwach I warszawskich), dopuszcza艂 si臋 on znanych medycynie s膮dwej jako najwy偶sze stadium sadyzmu -鈥瀦ab贸jstw z lu-bie偶no艣ci" w ci膮gu 15 lat. Starannie unika艂 zdemasko-wania. By艂 cz艂owiekiem nie-pozornym, przeci臋tnym (3 kia sy szko艂y podstawowej), po-siada艂 rodzin臋 (偶on臋 oraz jed-no dziecko na utrzymaniu). Proces St. Modzelewskiego przygotowany zosta艂 szczeg贸l-nie starannie. Poznanie mecha nizm贸w dzia艂ania tego rodza-ju przest臋pc贸w ma bowiem olbrzymie znaczenie przy eli-minowaniu ich z 偶ycia spo-艂ecznego Zarzuty aktn oskar偶enia przeciwko 鈥瀢ampirowi z Ga艂k贸wka" spisano na 82 stro ! nach. 15 tom贸w akt 艣led-路 czych ?.awiera 3500 kart do-kumentacji. Do艂膮czono do nich wykaz 124 innych dowo-d贸w z ogl臋dzin m1eisc za-b贸jstw, protok贸艂y i film r. wi-zji lokalnej, ta艣my magneto-fonowe z zeznaniami oskar-偶onego, wyniki bada艅 dak1y-losi路opijnych, liC'Zne dowody r7.eczowe oraz 4 opinie bie-g艂ych-psychiatr贸w. W proce-siP. zeznawa膰 b臋dzie 100 艣wiad k贸w 鈥 M. KllAJ脫WNA

    Dziennik 艁贸dzki - Nr 14 z dnia 17.01.1969
  • madohora 31.07.19, 22:42
    Pierwszy dzie艅 procesu karnego przeciwko sady艣cie St. Modzelewskiem

    w najwi臋kszej sali S膮du Wo-jew贸dzkiego w 艁odzi, w ca艂ym majestacie prawa, rozpocz膮艂 si臋 wczoraj proces karny prze-ciwko 40-letniemu Stanis艂awo颅wi Modzelewskiemu. Sprawa je-go rozpatrywana bE;dzie przez komplet s臋dziowski z艂o偶ony z 3 s臋dzi贸w zawodowych, pod przewodnictwem prezesa S膮du Wojew贸dzkiego. W procesie uczestnicz膮 dwaj biegli p sy-chiatrzy ze Szpitala Psychiatrii S膮dowej w Grodzisku Maz. O godz. 8.30 funkcjonariusze KW MO wprowadzili na sal臋 St. Modzelewskiego. Zasiad艂 on na 艂awie oskar偶onych w asy艣颅cie czterech milicjant贸w. Spo艂e cze艅stwo z niecierpliwo艣ci膮 oczeJ<iwalo na ten moment. Na deszla chwila, gdy z艂oczy艅cy, kt贸ry wyrz膮dzi艂 potworn膮 krzywd臋 wielu niewinnym, bez bronnym ofiarom, ma zosta膰 wymierzona sprawiedliwo艣膰. Do tego bezprzyk艂adnego przy padku w dziejach polskiego procesu karnego, aparat spra-wiedliwo艣ci przygotowany jest wszechstronnie. Zgromadzono re:<:ordow膮 ilo艣膰 merytoryczne-go materia艂u dowodowego. Akt osl<ar偶enia cz艂onkowie komple-tu s臋dziowskiego odczytywali wczoraj 3 i p贸艂 god7jny. Zawie-ra on 艂膮cznie 16 zarzut贸w, w tym: dokon3nie wb贸jstwa 67-etniej J贸zefy Pietrzykowskiej, 32-letniej Marii Kunki, 24-let-niej Teresy Piekar.skiej, 24-let-niej Ireny Dunajskiej, 18-letmej Heleny Walos, 24-letniej Hele-ny Klaty oraz 87-lelniej Marii Go艂ackiej. z wy'j膮tkiem. ostat-niej, 偶adnej ze swych ohar st. Modzelewski nie zna艂. Akt oskar偶enia zarzuca mu, 偶e po-cz膮wszy od pierwszego zab贸j-stwa, kt贸rego dopu艣ci艂 slf': w 1952 r . maj膮c 23 lata do ostat-niego z wrze艣nia 1967 r. -wszystkich morderst-w dokona艂 z pobudek sadystycznych, dla zaspokojenia zboczonego pop臋颅du p艂ciowego. st. Modzelewski stoi ponadto pod zarzutem do-konania 6 usi艂owa艅 zab贸jstw ko biet (od zamiar贸w swych w tych wypadkach odst膮pi艂 w obawie przed schwytaniem). Oskar偶ony jest tak偶e o dokona nie dw贸ch rabunkowych napa-d贸w na m臋偶czyzn oraz nielegal ne posiadame broniPo odczytaniu aktu oskar偶e颅nia, zawieraj膮cego liczne szcze-g贸艂y dotycz膮ce okoliczno艣ci przest臋pstw i zabezpieczonych dowod贸w, s膮d przedstawi! wnio-ski z艂o偶one przed procesem przez obro艅c贸w z urz臋du. Obro na wnosi w nich o powo艂anie przynajmniej jednego bieg艂ego seksuologa dla wszechstronniej-szego zbadania osobowooici oskar偶onego oraz kwestionuje opini臋 psychiatr贸w, dutycz膮<"膮 poczytalno艣ci oskar偶onego. O-bro艅cy powo艂uj膮 si臋 na kon-tro\versyjne zdania nauko\vc贸\v, en do poczytalno艣ci za b贸j c贸w z lubie偶no艣ci. Zdaniem obrony po mog艂oby to dowie艣膰, czy oskar-偶ony jest osobnikiem poczytal-nym, niepoczytalnym lub ma poczytalno艣膰 ograniczona. Ten wniosek obro艅c贸w pod-wa偶yli w swych kolejnych wy powiedziach dwaj biegli leka-rze psychiatrzy, wskazuj膮c, 7.e wszystkie zboczenia seksualne znane s膮 medycynie s膮dowej i zosta艂y uwzgl臋dnione w opinii z艂o偶onej s膮dbwi. Przeciw:.Oo wnioskom obrony zaoponowaak偶e oskar偶yciel publiczny. Obrona uski/ dotycz膮ce wyja艣nienia pa-tologii fizjologicznej u Modze-lewskiego. Po naradzie, s膮d pe stanowi艂 odroczy膰 wnioski obro ny do momentu z艂o偶enia zezna艅 przez oskar偶onego. Do przes艂uchiwania oskar偶o颅nego, s膮d przyst膮pi艂 po przer-wie. Przewodnicz膮cy pyta naj-pierw o chronologiczne szcze-g贸艂y路 jego 偶yciorysu. Potem -o wydarzenia z wczesnych lat m艂odo艣ci, a nast臋pnie kolejno o drobne incydenty z r贸偶nych okres贸w. St. Modzelewski odpo wiada bardzo szybko, operuje du偶ym zasobem s艂贸w, ch臋tnie popisuje si臋 elokwencj膮. Od po cz膮 tku uderza charakterystycz-ny szczeg贸艂. Ten cz艂owiek dys-ponuje wr臋cz fenomenaln膮 pa-mi臋ci膮 Pami臋ta 鈥瀦aj艣cie" ka偶d膮 sw膮 ofiar膮 w najdrobniej szych detalach. Gdy pada jed nak w臋z艂owe w procesie pyta-nie, czy oskar偶ony przyznaje si臋 do postawionych zarzut贸w, St. Modzelewski odpowiada: 鈥濸rzyznaj臋 si臋 do winy, nie za 'przeczam temu" -ale z kon-sekwencj膮, do ko艅ca pierwsze-go dnia zezna艅 twierdzi, Ze nie pami臋ta najbardziej gwa艂tow颅nych moment贸w swych brutal-nych napa艣ci. M贸wi, 偶e robi艂 si臋 wtedy nagle 鈥瀌ziki" i nie wiedzia艂 co si臋 z nim dzieje. W czasie wczorajszego prze-s艂uchania, s膮d po艣wi臋ci! najwi臋 cej uwagi okoliczno艣ciom i za-chowaniu oskar偶onego w dniu ostatniego zab贸jstwa -87-let-niej M. Go艂ackiej w dniu 14 wrze艣nia 1967 r. Dzi艣 dalszy ci膮g przes艂ucha艅 oskar偶onego. M. KRAJOWA

    Dziennik 艁贸dzki Nr 15/1969 z dnia 18.01.1969
  • madohora 29.07.19, 23:58
    Natomiast ten horror trwa ju偶 ca艂e lata:

    PRZEJAZD Z PIEK艁A RODEM

    Pami臋tam, gdy jako dziecko przechodzi艂am mi臋dzy wagonami, kt贸re tam sta艂y i sta艂y i sta艂y....
  • madohora 30.07.19, 00:03
    Artyku艂 pochodzi z 2017 roku, jak my艣licie czy co艣 si臋 zmieni艂o?
  • madohora 30.07.19, 00:48
    Justyn贸w 鈥 wie艣 w Polsce po艂o偶ona w wojew贸dztwie 艂贸dzkim, w powiecie 艂贸dzkim wschodnim, w gminie Andrespol.
  • madohora 30.07.19, 00:48
    W Justynowie znajduje si臋 Szko艂a Podstawowa im. J. Brzechwy (z oddzia艂ami przedszkolnymi), przedszkole samorz膮dowe na ul. Kasprzaka i o艣rodek zdrowia.
  • madohora 30.07.19, 00:48
    Na terenie Justynowa i Jan贸wki funkcjonuje Stowarzyszenie Rozwoju Justynowa i Jan贸wki, kt贸re organizuje m.in akcj臋 "Podziel si臋 tym czego masz wi臋cej", prowadzi 艣wietlic臋 艣rodowiskow膮 i organizuje imprezy sportowe.
  • madohora 30.07.19, 00:49
    23 lipca 1811 roku zosta艂 zawarty akt notarialny, w wyniku kt贸rego za艂o偶ono koloni臋 Justyn贸w. Ziemia pod przysz艂膮 osad臋 wydzielona zosta艂a z maj膮tku Bedo艅.
    W 1943 Niemcy wprowadzili nazw臋 okupacyjn膮 Justenau
    W latach 1975鈥1998 miejscowo艣膰 nale偶a艂a administracyjnie do wojew贸dztwa 艂贸dzkiego.
  • madohora 30.07.19, 00:50
    Jan贸wka 鈥 wie艣 w Polsce po艂o偶ona w wojew贸dztwie 艂贸dzkim, w powiecie 艂贸dzkim wschodnim, w gminie Andrespol.
    Ziemie, na kt贸rych powsta艂a Jan贸wka, zosta艂y wydzielone z maj膮tku Bedo艅 w wyniku aktu notarialnego z dnia 21 grudnia 1812 roku zawartego pomi臋dzy przysz艂ymi osadnikami a w艂a艣cicielami maj膮tku Bedo艅.
    W latach 1975鈥1998 miejscowo艣膰 nale偶a艂a administracyjnie do wojew贸dztwa 艂贸dzkiego. Najdalej po艂o偶one od Andrespola so艂ectwo gminy Andrespol
  • madohora 30.07.19, 00:51
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/4cqHyZ3KVZ98sFMAyX.jpg

    LAS POMI臉DZY JAN脫WK膭 A GA艁K脫WKIEM
  • madohora 30.07.19, 00:52
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/BMZWn16raevNcjDh1X.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:52
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/maCpmRWvz86qIW6FZX.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:53
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/65gjmHiztxWEqlAGLX.jpg

    JUSTYN脫W DWORZEC PKP
  • madohora 30.07.19, 00:54
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/G77nibLvrvTbGldApX.jpg
  • madohora 30.07.19, 00:54
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/G77nibLvrvTbGldApX.jpg.
  • madohora 31.07.19, 23:05
    Potrzeba brutalno艣ci --dominuje w osobowo艣ci Modzelewskiego

    W drugim dniu procesu przeciwko Stanis艂awowi Modzelewskiemu s膮d kontynuowa艂 szczeg贸艂owe przes艂uchania oskar偶onego zwi膮zane z zab贸jstwem sze艣ciu kobiet i usi艂owaniu zab贸jstwa dalszych sze艣ciu w latach 1952 - 1956. Jak informowali艣my s膮d zmierza do wniosk贸w obrony podwa偶aj膮cych badania bieg艂ych s膮dowych, g艂贸wnie szerokiego zbadania osobowo艣ci Modzelewskiego. Tak jak w pierwszym dniu procesu, oskar偶ony skwapliwie \>rzytacza艂 wszystko co za-dzie mia艂o rozpocz臋cie budowy chowa艂 w pami臋ci. Operowa-kana艂u Pilica -艁贸d藕 co nie nie wydarzeniami z r贸偶nych tylko ostatecznie rozwiate pro-miejsc i okres贸w nie sprawia blem zaopatrzenia miasta w mu 偶adnych trudno搂ci. Szcze-wod臋, ale stworzy r贸wnie偶 mo g6艂owo, tak jak 鈥瀦aj艣cie" z 偶liwo艣ci rozszerzenia bazy re-87-letnia M. Golack膮 opisuje kreacy;no wypoczynkoweJ snotkanie z 21-letni膮 Teresa dla 艂贸dzkiego spo艂ecze艅stwa Piekarska w J贸zefowie (teren podczas budowy du偶ego ;;;e.;or-m. 艁odzi) zako艅czone jej SYNOWIE, SYN0WE I WNUCZ臉TA h@艂A搂Wdzt' \MW1'*W .I Agencja TASS podkre艣la 偶e wyniki lotu statk贸w kosmicz-nych ,,Sojuz-4掳 i 鈥濻ojuz-5" ma j膮 donios艂e znaczenie dla dal-szego doskonalenia techniki Io t贸w kosmicznych. Wyniki te b臋d膮 wykorzystane do rozwoju przysz艂ych lot贸w pilotowanych i do tworzenia pilotowanych statk贸w orbitalnych o przezna czeniu naukowym i gospodar-czym. nik.a retencyjnego w pobli偶u 艣mierci膮. Okolice te znal z o-miasta. kresu 鈥⑴倁偶by wojskowej, Ofia-Du偶o mielMa w swym wysta.- 1 re t臋 ud鈥⒙穝il jej w艂asnym sza-pieniu I艂. Rejniak po艣wi臋ci艂 likiem. Tak jak w nozosta-tak偶e czynom spo艂ecznym. 艂ych przypadkach zab贸jstw St. l<todzelews艂ti twierdzi, 偶e na-z czego, a potem w hierar鈥 chii potrzeb og贸lnych nie za-wsze mogla swoje wywindo-wa膰 na pierwsze miejsca. Nie kt贸rzy nazywaj膮 to 鈥瀋en膮 za istnienie". Dzi艣 路-jak m贸wi膮 optymi鈥 艣ci -鈥瀓u偶", a jak m贸wi膮 pe鈥 symi艣ci 鈥瀌opiero", jeste艣my na etapie bardzo konkret-n}路cb, opartych o zabezpiecze-nie finanso, ... e rz臋du miliar-d贸w z艂otych, rozwa偶a艅 na te-mat najbli偶szej przysz艂o艣ci naszego miasta i jego prze-mys艂u. Dzi艣 jeste艣my na eta-pie p r z y r 贸 w n y w a n i a do innych miast kraju, in-nych rejon贸w i ich mieszka艅 c贸w, naszego stanu posiada-nia. I w sensie osobistym -DJ>. W艂asnej kieszeni Z pensj膮 na pierwszego i og贸lnym -wyposa偶enia miasta i prze-mys艂u w to wszystko od cze-go zale偶y i poziom produkcji i stopy 偶yciowej. Przyr贸wnu-jemv wi臋c ile to na 1000 mie-szka艅c贸w mamy w 艁odzi (a i;tlzie indziej?) miejsc w loka-lach gastronomicznych i -?'omen omen -w szpitalach, ile !'na g艂ow臋" przypada nam (a mnym?) powierzchni us艂u颅gowej czy mieszkaniowej, jak (w por贸wnaniu z innymi?) ro-艣nie produkcja i kadra tech-n!czna itp. itd. Przyr贸wnywa鈥 nie ma sens tylko wtedy je-艣li jest drog膮 do w y r 贸 w-n y w a n i a dysproporcji. I na t臋 w艂a艣nie drog臋 w naj-bli偶szych dwu latach., obecnej i. 5-ciu latach nast臋pnej pi臋颅ciolatki 艁贸d藕 wchodzi. Czeka miasto generalna rekonstruk-cja i modernizacja przemys艂u, czeka -zmiana jego struktu-ry w kierunku bardziej efek-tywnym, nowoczesnym i ko鈥 rzystnym dla ka藕de!!o z nas. Po raz pierwszy w :bi.stozli 艁o dzi mamy s z a n s e wyzwo li膰 si臋 w stosunkowp kr贸t kim, kilkuletnim okresie, z ti;j . cz臋艣ci przesz艂o艣ci, kt贸ra 鈥瀞c1膮ga nas w d贸艂". To zna ery .z jednostronno艣ci produk CJJ l szeroko rozumianej .prze starzalo艣ci technicznej. M贸 w.i膰 o tego typu 鈥 wyzwol臋 ~uu" w rocznice wyzv.folenia, J<;st w艂a艣nie tego藕 wyzwole Ilia efektem. J, DRYLL Program lotu pomy艣lnie wykonany (Doko艅czenie ze str. 1) t贸w z jednego statku do dru-9 tys. numer贸w, nowego o艣rod路 ciwko Stanis艂awowi Modzelew-ka rekreacji i .,.ynoczynku skiemu, s膮d kontynuowa艂 szcze-pad艂 na ni膮 by mie膰 z ni膮 si艂膮 stosunek, ale stanowczo dodaje, 偶e zupe艂nie nie wie, 9 czy to si臋 sta艂o. We wczorajszych, obfitych wypowiedziach oskar偶onego, e 11derza charakterystycz:ny szcze I g贸l, by膰 mo偶e obranej przez niego linii obrony. Opisujac napady nie zako艅czone zab贸j-stwem, o kt贸rych w procesie m贸wi膰 b臋d膮 tak偶e same poszkb 1 dowane, St. Modzelewski poda-1 je tak jak w 艣ledztwie wszyst-11 kie szczeg贸艂y. Gdy m贸wi o za-b贸jstwach, twierdzi, 偶e pami臋-ta wszystJ<o z wyj膮tkiem same-go momentu mordu i gwa艂tu. W wypowiedziach wczoraj-鈥'!VCh, ods艂oni艂a si臋 tak偶e wyra藕 nie 4ominuj膮ca cecha osobO-wo艣ci. St. Modzelewskiego -silna potrzeba brutalno艣ci.. Gdy t zaczepione kobiety by艂y s艂abe, dziecinne i 艂atwe, nie zadowa-la艂o go to i od zamiaru odst臋颅nowa艂. Szuka艂 u ofiar oporu, chcia艂 je gwa艂townie poskra-mia膰. Tylko wtedy prawdopo-dobnie doznawa艂 zadowolenia. Wszystkie dotychczas zbadane 鈥 przyl)adki to potwier<Jzaja,S膮d pyta o~ napad dokona-ny w czerwcn 1953 r. blisko ul. Dumnej w 艁odzi, gdzie miesz-ka艂 St. 路~odzelewski. Rzuci艂 si臋 wtedy na kobiet臋 w zaawan sowanej ci膮偶y. Zwi膮za艂 i bil j膮 kai1lem po ca艂ym ciele. w oi:tpowiedzi na jej krzyk stra偶颅nik ptzemys艂owv z pobliskie-11:0 zak艂a11u odda艂 dwa strza艂y. To spJ?sz~艂o. z艂oczy艅c臋. S膮d pyta: Kob1ec1e tej zabrali艣ci" z艂ot膮 . obr膮czk臋, dlaczei:o? D_skarzonyi 鈥濩hcia艂em jej zro-bi膰 tak膮 psot臋 Psota ma znaczenie. znpe艂nie inne -No, po prostu ukrad艂em. -Czy wy07\i艣cie wtedy z domu w okre艣lonym celu? -Tak, po to by odby膰 sto-sunek z przygodnie spotkana kobiet膮. -偶ona by艂a wtedy w domu? -Nie. -Dlaczego zabrali艣cie przed wyj艣ciem? kabel -Dla wymuszenia pos艂uchu. Podobnie przebiegaj膮 pyta-ma i odpowiedzi dotycz膮ce na-padu pod Ksawerowem w 1955 r. Oskar偶ony przytacza, jak zwi膮zan膮. IP偶膮c膮 na 艣niegu ko-biet臋, pyta艂 przed biciem C'ZY ma m臋偶a i czy m膮偶 j膮 bije. 鈥濳obieta odpowiedzia艂a, 偶e nie bije. Wtedv rzek艂em: to masz ode mnie, 偶eby艣 pami臋颅ta艂a, 偶e dla mnie masz by膰 uleg艂a". Na zako艅czenie przes艂ucha艅 oskar偶onego s膮d zarz膮dzi艂 wczoraj wy艣wietlenie filmu, na kr臋conego podczas wizji lokal路 nej po aresztowaniu St. Modze Jewskiei:o. 路 Jl.I, KRAJ脫WNA

    Dziennik 艁贸dzki 16/1969 z dnia 19.01.1969
  • madohora 31.07.19, 23:48
    Post臋powanie dowodowe w procesie St. Modzelewskiego
    Wczorajszy, czwarty dzie艅 rozprawy karnej przeciwko Stanis艂awowi Modzelewskiemu rozpocz膮艂 si臋 od odpowiedzi oskar偶onego na pytania bieg-艂ych, powo艂anych przez s膮d specjalist贸w-psychiatr贸w, leka-rzy medycyny ze Szpitala Psy-chiatrii S膮dowej w Grodzisku -A. R贸偶yckiego i K. Grabow skiego. Grono bieg艂ych powi臋k szy艂 od wczoraj przedstawicie! Zak艂adu Medycyny S膮dowej AM w Krakowie, bieg艂y, dr med. E. Baran. Bieg艂y zapyta艂 m. In. oskar-偶onego.: ,,N'.'_ pytanie obro艅cy odpow1edz1eh:;c1e, 偶e 偶al wam zamordowanych kobiet, d1acze-go?" -Nie znalaz艂by si臋 chyba w Polsce cz艂owiek, kt贸ry ich nie 偶a艂uje. -Ale wy sami, d111czeso !eh 偶a艂ujecie? -Szkoda tych ludzi. Bieg艂y ko艅czy pytaniem: "Dla czego swe ofiary k艂adli艣cie zew sze na brzuchu, twarz膮 do zie mi?" -偶eby zwi膮za膰. Zgodnie z poprzednim posta nowieniem, s膮d Po zako艅cze颅niu przes艂ucha艅 oskar偶onego, powr贸ci艂 do wniosk贸w obro艅颅c贸w dotycz膮cych powo艂ania bieg艂ego seksuologa i podwaj膮cych opini臋 bieg艂ych co do poczytalno艣ci .oskar偶onego. S膮d me uwzgl臋dni艂 obu wniosk贸w. W postanowieniu, s膮d wskazu-je, 偶e bieg艂y psychiatra musi posiad~膰 wymagany w tym procesie zas贸b wiedzy z za-kresu seksuologii. Zadania te mog膮 . wype艂ni膰 wyst臋puj膮cy w sprawie specjali艣ci. Poniewa偶 w drugim wniosku ol;>rona ak-centt1je przede wszystkim roz bie偶no艣ci wyst臋puj膮ce w na-uce co do poczytalno艣ci spraw c贸w przest臋pstw na tle sek-sualnym, a nie kwes t ionuje z艂o偶onych opinii bieg艂ych psy-chiatr贸w, s膮d nie uwzgl臋dni艂 l tego wniosku i wr贸ci do tej sprawy je艣li zajdzie potrzeba. Zgod~ie z zapowiedzi膮, s膮d ~rz膮dzi艂 wczoraj post臋powa颅rue dowodowe, kt贸re rozpocz臋颅艂o si臋 przes艂uchaniem pierw-szych 11 艣wiadk贸w. Zeznawali: lekarz pogotowia, kt贸ry udzie lal pomocy 87-letniej wsp贸艂颅lokatorce oskar偶onego, gdy do zna艂a s.zoku po jego pierwszym napad:-:1,e w 1965 r. a nast臋pnie -mihcjant, kt贸ry pierwszy p~zyby艂 w 1967 r. do m)eszka-ma zamordowanej staruszki. Wszyscy s膮siedzi nazywa li j膮 babci膮. Zeznania sk艂ada te偶 s膮-6.iadka Modzelewsl<ich. Wczoraj zeznania sk艂adali tak te krewni zamordowanej sta-ruszki z Warszawy. Jej c贸rka Helena G., . przez wiele lat wsp贸艂lokatorka oskar偶onego, stwierdza, 偶e St. Modzelewski wci膮偶 si臋 awanturowa艂. Nie wzywa艂a milicji bo wiedzia艂a, 偶e jest m艣ciwy. Pi艂 bardzo du 偶o, s膮dzi艂a wi臋c, 偶e to po w贸d ce. A偶 do morderstwa matki, nie widzia艂a w nim niebez-piecznego m臋偶czyzny. Ob.ie z matk膮 bywa艂y u Modzelew-skich, opiekowa艂y si臋 cz臋sto dzieckiem. Na pytanie s膮du w jakich okoliczno艣ciach s艂ysza艂a jeszcze o wyczynach oskar偶o颅nego podaje: 鈥濳iedy艣 c贸recz-ka Modzelewskiej powiedzia艂a: 鈥 tata przyszed艂 pijany i po-wiedzia艂, 偶e was za bije". -Czy 偶ona oskar偶onego si臋 skar偶y艂a? Powiedzia艂a mi kiedy艣, 偶e bi艂 j膮 sznurem od 偶elazka ra-1 zem ze swym bratem, kt贸ry ju偶 kogo艣 zabi艂. B艂aga艂a, bym I jej m臋偶owi nic nie m贸wi艂a, bo go si臋 boi. Tak偶e po napa-dzie na matk臋 w 1965 r. b艂a颅ga艂a mnie. 偶ebym z tego nie 1 robi艂a u偶ytkuZeznania wszystkich przesiu ehiwanych wczoraj 艣wiadk贸w pokrywa艂y si臋 z zeznaniami oskar偶onego. S膮siedzi znali go jako krewkiego pijaka. Nikt przed zdemaskowaniem, nie przeczuwa艂 w nim cz艂owieka a偶 tak niebezpiecznego.!: du偶ym zainteresowaniem oczekiwa艂a wczoraj publiczno艣膰 na zeznania 偶ony oskar偶onego. Mimo \vezwa艅, nie skontakto-wa艂a si臋 ona przed procesem z obro艅< 臋偶a. Przed cm stan臋艂a kobieta o m1鈥 ... '! powierzchowno艣ci. Chcia艂a JU呕 odp.owiada膰 na pierwsze pytania s膮du, lecz na gie zmieni艂a decyzj臋. -Nie mam si艂y powraca膰 do tych wszystkich spraw i prze偶y膰.Na wniosek obrony, dalsze Zzes艂uchania odbywa膰 si臋 mia przy drzwiach zamkni臋tych. ona oskar偶o'lego, ju偶 tylko jednak p艂aka艂a. Uprzedzona o prawie odmowy zezna艅, posta nowi艂a z tego przywileju sko-rzysta膰. Pro艣ba oskar偶onego oraz jego 偶ony o widzenie zo sta艂a wczOTaj przez s膮d odrzu-cona. Oskar偶ony, kt贸ry nie wi dzia艂 si臋 z 偶on膮 1,5 roku, otrzy ma zezwolenie na widzenie po zako艅czeniu procesu. M. KRAJOWNA

    Dziennik 艁贸dzki Nr 19/1969 z dnia 23/24.01.1969
  • madohora 01.08.19, 00:18
    Zeznania 艣wiadk贸w
    Wczoraj, w pi膮tym dniu roz prawy karnej przeciwko os艂a颅wionemu 鈥瀢ampirowi" z Ga艂鈥 k贸wka, Stanis艂awowi Modze-lewskiemu zeznania sk艂ada艂o lT 艣wiadk贸w. .Fakty przez nich przytaczane dotyczy艂y okresu sprzed 16 i 17 lat i zwi膮zane by艂y z niekt贸rymi okoliczno艣颅ciami, kt贸re towarzyszy艂y pierwszym trzem mordei;stwom dokonanym przez w贸wczas 23-Jetniego St. Modzelewskiego na 61 "letniej J贸zefie P. w le-sie Zielona G贸ra ko艂o Ga艂k贸w ka, 32-letniej Marii K. w le-sie Modlica ko艂o Tuszyna oraz na 21-letniei Teresie P. w Jb-zefowie kolo 艁odzi. W o~-e颅sie mi臋dzy tymi trzema zab贸j-stwami, a nast臋pnym morder-stwem w styczniu 1955 r. do-konanym na 24-letniej Irenie D. St. Modzelewski trzykrot-nie w 1953 i 1954 rokn usilo鈥 wa艂 dokona膰 morderstw na ko bietach w podobnych okolicz no艣ciach. Miejsca, w kt贸rych robi艂 za-sadzki na kobiety, oskar偶ony zna艂 dobrze. Po terenie powia tu 艂贸dzkiego i brzezi艅skiego porusza艂 si臋 cz臋sto samocho-dem, s艂u:t膮c w wojsku jako kierowca w batalionie budow lanym. Zwraca uwag臋 charaktery-styczny szczeg贸艂 z tego okre-su. S艂u偶b臋 wojskow膮 na tere鈥 nie wojew贸dztwa 艂贸dzkiego St. Modzelewski rozpocz膮艂 na wio鈥 sn臋 1951 roku. W grudniu te鈥 go roku o偶eni艂 si臋 z 艂odzian鈥 ' k膮, a po up艂ywie 7 miesi臋cy pope艂ni艂 鈥瀖ord z lubie偶no艣ci" na &7-letniej kobiecie. 22 gru鈥 dnia 1952 r., St. Modzelewski zwolniony z wojska zamiesz-kuje u 偶ony w 艁odzi i po u-p艂:iQVie S dni, w czasie jej nieobecno艣ci, wybiera si臋 tram wajem linii 艁贸d藕 -Tuszyn do Modlicy, gdzie znajduje sobie nast臋pn膮 ofiar臋. O okoliczno艣ciach towarzysz膮 eych zab贸jstwu w Modlicy, do konanym na m臋偶atce, matce 5-letniej dziewczynki I 6-艂et颅niego ch艂opca, zeznawali wczo-raj: le艣niczy, kt贸ry pom贸g艂 od szuka膰 jej zw艂oki, brat ofiary, jej krewny, siostra i m膮偶. Ma ria K. przyby艂a w grudniu do rodzic贸w w Rydzynkach na 艣wi臋ta. 27 grudnia 1952 r. wy bra艂a si臋 do 艁odzi po lekar-stwa dla dzieci i ju偶 nie wr贸-ci艂a. Odnaleziono j膮 w lesie uduszon膮 w艂asrJym szalikiem. Zeznania 艣wiadk贸w pokrywaj膮 si臋 z zeznaniami oskar偶onego~ M膮偶 Marii K. potwierdza, 偶e na miejscu zab贸jstwa nie zna leziono z艂otej obr膮czki, srebr-nego pier艣cionka oraz oko艂o 3 metr贸w materia艂u, kt贸ry je-go 偶ona mia艂a w torbie. Wczoraj s膮d przes艂ucha艂 tak-7.e osoby, kt贸re w lipcu 1952 r. zetkn臋艂y si臋 z okoliczno艣ciami zab贸jstwa 67-艂etniej .J贸zefy P. -m. in. 贸wczesnego komen-danta posterunku MO w Ga艂~ k贸wku, robotnika le艣nego i ko biet, kt贸re by艂y wtedy w le-sie na jagodach, tak jak J贸-zefach przez 贸wczesnego koleg臋 St. Modzelewskiego w wi臋k颅szej grupie pili wtedy w贸d-k臋 w restauracji w Ga艂k贸w颅ku. Swiadek ten S艂ysza艂, 偶e st. Modzelewski w dniu tym po pijanemu pobi艂 podoficera na stacji w Koluszkach i zatrzy-many zosta艂 w areszc,ie. Swia-dek ten okre艣la oskar偶one1rn i jako cz艂owieka niezr贸wnowa偶onego. czym si臋 to wyra偶a艂o. - . N?: cho膰by w uiywanh& 鈥炁俛ciny 鈥 Wczoraj z艂o藕y艂 tak偶e zezna鈥 nie funkcjonariusz MO, kt贸ry 29 lipca 1952 r . pe艂ni艂 s艂u偶b臋 w dy偶urce aresztu w Kolusz-kach. stwierdza, 偶e nie wie dlaczego cz艂owiek ten by艂 wte--dy zatrzymany, ale pami臋ta, 偶e le偶a艂 na pryczy mocno pija ny. Dzi艣 mo偶na przypuszcza膰, 偶e w awanturze wywo艂anej w Koluszkach i zatrzymaniu, o-skar偶ony chcia艂 sobie w贸wczas stworzy膰 na wszelki wypadek alibi. Bieg艂y zapytuje 艣wiadka, w czym si臋 to wyra偶a艂o. - . N?: cho膰by w uiywanh& 鈥炁俛ciny 鈥 Wczoraj z艂o藕y艂 tak偶e zezna鈥 nie funkcjonariusz MO, kt贸ry 29 lipca 1952 r . pe艂ni艂 s艂u偶b臋 w dy偶urce aresztu w Kolusz-kach. stwierdza, 偶e nie wie dlaczego cz艂owiek ten by艂 wte--dy zatrzymany, ale pami臋ta, 偶e le偶a艂 na pryczy mocno pija ny. Dzi艣 mo偶na przypuszcza膰, 偶e w awanturze wywo艂anej w Koluszkach i zatrzymaniu, o-skar偶ony chcia艂 sobie w贸wczas stworzy膰 na wszelki wypadek alibi. Wczoraj zezna "lali tak偶e dwaJ bracia zamordowanej zs lute鈥 go 1953 r. Teresy P. W sobot臋 wieczorem m艂oda kobieta wra ca艂a z zakupami do domu, gdy na polnej drodze spotka艂a Mo-dzelews 'ego. Starszy brat by艂 po odnalezieniu zw艂ok na miej scu zbrodni. S膮d: Czy by艂y tam 艣lady 艣wiadcz膮ce o walce? 路 Swiadek: Wyra藕ne. siostra by鈥 艂a silna, ale napastnik silniej-szy. Prokurator: Czy 艣wiadek by艂 na miejscu gdy do akcji 艣ci颅gania u偶yto psa mi!icyjnelo? Swiadek: Tak, pies doprowa dzi艂 po 艣ladach do przystanku tramwajowego przy ni. Skraj-nej. I to o艣wiadczenie zgodne jest z tym co poda艂 oskar偶ony. Z tego przystanku, po napadzie St. Modzelewski wr贸ci艂 wtedy tramwajem do domu. Przez ca-艂y czas zezna艅 艣wiadk贸w, nie by艂o wczoraj wida膰 twarzy o-skar偶onego. Skuli艂 si臋 na 艂aw颅ce i nisko zwiesi艂 g艂ow臋. Dzi艣 w dalszym ci膮gu zezna鈥 j膮 艣wiadkowie. M. KRAJ()WNA

    DziennikL贸dzki Nr 20/1969 z dnia 24.01.1969
  • madohora 01.08.19, 00:32
    Podczas wczorajszego sz贸ste-szczeg贸lnie dramatyczne okoli-go dnia procesu przeciwko Sta czno艣ci 艣mierci m艂odziutkiej nls艂awowi Modzelewskiemu, s臋 uczennicy 艂贸dzkiego Techn鈥-dzlowie, oskar偶yciele publiczni kum Handlowego. Zosta>a ona i biegli badali podczas przes艂u-zamordowana na wiosn臋 1956 r. cha艅 kolejnych 艣wiadkow oko w jasny dzie艅, w chwili gdy liczno艣ci, kt贸re towarzyszy艂y wraca艂a z Brzezin, dok膮d wy-w dniu 2.1. 1955 r. zab贸jstwu s艂a艂a j膮 siostra m臋偶atka po wy 24-letniej Ireny D. oraz 29. III. prawk臋 dla niemowl臋cia. 1956 r. 艣mierci 18-letniej uczen Oskar偶ony St. Modzelewski, nicy Heleny w. jecha艂 wtedy z Warszawy da Irena D., mieszkanka wsi 艁odzi na 艣wi臋ta i wysiad艂 w Borowa ko艂o Ga艂k贸wka, w Ga艂k贸wku. dniu swej tragicznej 艣mierci S膮d pyta oskar偶onego co zro tj. w niedziel臋 uda艂a si臋 po-bi艂 w贸wczas z zabran膮 dziew-ci膮giem do 艁odzi, gdzie by艂a czynie wyprawk膮. Oskar偶ony: um贸wiona z koleg膮. W 艁odzi -Nie wiem. Mia艂em z t膮 wy widziano j膮 ok. godz. 21.50. Do prawk膮 do czynienia, ale nie domu nie powr贸ci艂a. Jej zw艂o wiem co z ni膮 zrobi艂em. ki odnalaz艂 nad ranem na od Po dokonaniu morderstwa, o-cinku prowadz膮cym od stacji skar偶ony uda艂 si臋 na stacj臋, do wsi 艣wiadek Antoni P. i gdzie papierem oczy艣ci艂 buty. zawiadomi艂 o tym sw膮 s膮siad-Gdy po godzinie odnaleziono k臋 Zofi臋 T. Rozpozna艂a ona w zabit膮, pies tropi膮cy MO zapro zamordowanej kobiecie swoj膮 wadzi艂 po 艣ladach do tego pa鈥 siostrzenic臋 Iren臋 D. i zawia-pieru pod 艂awk膮 dworcow膮. domila milicj臋. Stwierdzono, Z艂oczy艅ca wcze艣niejszym po-偶e kobieta ta zosta艂a zad艂awio ci膮giem zd膮偶y艂 odjecha膰 do 艁o na. Liczne uszkodzenia cia艂a dzi. 鈥 ofiary wskazywa艂y na odbycie Wczoraj s膮d zako艅czy艂 prze-gwa艂townej walki z napastni-s艂uchiwanie oko艂o po艂owy .ze kiem. stu wezwanych 艣wiadk贸w. Dal Okoliczno艣ci, kt贸re towar.,_ szy ci膮g rozprawy i przes艂u-Tul'l艂iej pi艂ki r臋cznej Dla uczczenia 24 rocznicy wyzwo艂enia 艁odzi Wybieramy najlepszych sportowc贸w Pi艂karze tll!1ziankF Dzi艣 Kazimierz Cheda艂lewsld rrai鈥 z w1艢t1iarze11 _, 路 cha艅 odbywa膰 si臋 b臋dzie 29 szy艂y temu zab贸jstwu, s膮d blli stycznia. Swiadkowie, kt贸rzy da艂 wczoraj szczeg贸lnie wnf鈥 odpowiada膰 mieli dzisiaj, zo~ kliwie, 鈥 Oskar偶1>ny zezna艂 w 艣ledz-stan膮 wezwani n膮 30 bm. twie, 偶e uda艂 si臋 do jednego z nabywc贸w kradzio-nego cement\l reszt臋 nale偶no艣颅ci, a w razie odtffowy podpa-li膰 jego zabudowania. Ponie-wa偶 po ciemku nie m贸g艂 roz-pozna膰 zabudowa艅, zmieni艂 za-miar i skierowa艂 si臋 przez pole ku stacji. Wtedy spotka艂 Iren臋 D. Po 鈥瀦aj艣ciu" -jak to nazywa -z m艂od膮 kobiet膮 uda艂 si臋 na stacj臋, gdzie powie dzia艂 kolejarzowi, 偶e na polu le偶y pijak. Klo b臋dzie organizowa艂 Ma艂y VVy艣cig Pokoiu Na telru艂t tego zdarzenia ze-znawa艂 wczoraj 贸wczesny dy-偶urny ruchu w Ga艂k贸wku -Jerzy G. Okazuje si臋, 偶e oskar 偶ony i 艣wiadek nie rozpozna-j膮 si臋. Dy偶urny z Ga艂k贸wka zezna艂, 偶e w贸wczas oko艂o go-dziny 2 w nocy przyszed艂 pa-sa偶er kupuj膮cy bilet do 艁odzi. Mimo wywieszek informowa艂 si臋 przy okienku o godzin臋 odjaZdu poci膮gu. Przy kupnie biletu, powiedzia艂, 偶e za stacj膮 le偶y pijany. Najbli偶szy poci膮g do 艁odzi by艂 oko艂o 5 rano, a poprzedni przed p贸艂noc膮. Dzia艂acze sportu kolarskiego w 艁odzi przyst膮pili ju偶 do pierwszych przygotowa艅 zwi膮za颅nycp z organizacj膮 tradycyjnego Ma艂ego Wy艣cigu Pokoju dostep-nego wy艂膮cznie dla niestowarzy-szonych. Organizatorami tegorocznego wy艣cigu b臋d膮 nast臋puj膮ce orga-nizacje: Widzew, Spo艂em, Gwar dia i 艁OZKolarski. Ostatni etap tego wy艣cigu o laurowe wie艅ce 鈥濪ziennika 艁贸dz kiego" zorganizowany zostanie w dniu przyjazdu do naszego miasta kolarzy z Wy艣cigu Po-koju -meta na stadionie 艁KS. Szwedzi zwyciQ偶yli w 38 raid~ie MONTE CARLO W pi膮tek rano zako艅czy艂 si臋 w Monaco 38 samochodowy rajd Monte Carlo. Ostatni膮 pr贸b膮 by艂 nocny wy艣cig na g贸rskiej tra-sie okr臋偶nej Monaco -Monaco d艂ugo艣ci 670 km. Wystartowa艂y do niego 43 ekipy, a uko艅czy颅艂o JO. Wy艣cig rozegrany zostanie w 2 grupach wiekowych. O szcze-g贸艂ach poinformujemy dok艂adnie w przysz艂ym tygodniu. Komunikaty W niedziel臋, 26 bm. o godz. 10 w sali Zw. Zaw. Prac. Bud .鈥 ul. Piotrkowska 232 odb臋dzie si臋 ca 艂odzienna konferencja szkole-niowa s臋dzi贸w pi艂karskich, po艂膮 czona z egzaminami. 鈥 * 鈥 艁贸dzka Szko艂a P艂ywania przy Szkole Podstawowej nr 173 ul. Sienkiewicza 46 organizuje kur-sy przygotowawcze dla kandyda t贸w do pierwszej klasy w roku 1969-1970 (przedszkolacy z rocz-nika 1962 i 1963). Kurs rozpoczyna si臋 l lutego br. Zaj臋cia w 艣rody i pi膮tki w godz. 17.15-18 na p艂ywalni III LO. Tam te偶 udzielane s膮 in-formacje i przyjmowane zapisy. Oko艂o godz. 4 nad ranem, na stacj臋 szed艂 wuj Ireny D. i ujrza艂 le偶膮ce na polu przypr贸-szone 艣niegiem jakie艣 cia艂o. S膮dzi艂, 偶e to og贸lnie znany pi-jak z Borowej i poszed艂 zamel dowa膰 o tym na postenutek. Milicjant贸w nie zasta艂. Wtedy i on na stacji poinfonnowa艂 dok艂adnie dy偶urnego, 偶e na po lu le偶y pijany i poprosi艂 o po wiadomienie MO. S膮d sprawdza te zeznania jeszcze raz, przes艂uchuj膮c dy-偶urnego ruchu. stwierdza on, 偶e jest to mo偶liwe, 偶e po raz drugi odebra艂 tak膮 informacj臋. Na posterunek nie dzwoni艂, po niewa偶 wiedzia艂, 偶e funkcjona riusze pe艂ni膮 w terenie s艂u偶b臋 patrolow膮. S膮d zapytuje oskar偶onego dla czego na stacji poda艂 informa-cj臋 o 鈥瀙ijaku". Oskar偶ony: -Chodzi艂o mi o ratowanie tej kobiety, my艣la艂em, 偶e jeszcze 偶yje. Nie mia艂em jej zamiaru zabi膰.
  • madohora 01.08.19, 01:06
    Na kraw臋dzi 艣mierci

    Po czterodniowej przerwie, na wokandzie S膮du Wojew6dz kiego znalaz艂a si臋 ponownie sprawa 40-letniego Stanis艂awa Modzelewskiego, os艂awionego mordercy kobiet. Wczorajszy, ~i贸dmy dzie艅 rozprawy, stano-wi艂 jeden z punkt贸w kulmina-cyjnych procesu. Oskar偶ony o dokonanie zab贸jstw 1 kobiet Stanis艂aw Modzelewski, z艂o偶y艂 w pierwszych dniach procesu ~zczeit贸lowe zeznania dotycz膮ce napad贸w na kobiety w latach 1952-67. Jego wersja wydarzei1, w uderzaj膮cy spos贸b zgadza艂a si臋 z zeznaniami nieraz nawet drugoplanowych 艣wiadk贸w. Oskar偶ony nie mog膮c prze-widzie膰, w jaki spos贸b spotka nia z nim przedstawia膰 b臋d膮 kobiety, kt贸re usi艂owa艂 zamor dowa膰, poda艂 te偶 w procesie wiele charakterystycznych szczeg贸艂贸w o wypadkach, w kt贸rych przestraszony porzu-ca艂 swe ~maltretowane ofiary. Z kobietami tymi, po uplywie 15 lat, spotka艂 si臋 teraz oko w . oko na sali s膮dowej. Wczoraj przed s膮dem stawilo si臋 5 napadni臋tych kobiet, na-le偶膮cych do grupy g艂贸wnych 艣wiadk贸w oskar偶enia. S膮d wy s艂ucha艂 zezna艅 路wandy o. na-padni臋tej 15 czerwca 1953 r. w 艁odzi, w okolicy, w kt贸rej w贸wczas mieszka艂 oskar偶ony. Przed 艣mierci膮 uratowa艂y j膮 strza艂y stra偶nika przemys艂owe颅go, oddane po jej wo艂aniu o pomoc. Zeznawa艂y te偶 Zofia B. i Aleksandra L. na kt贸re St. Modzelewski napad艂 w Ju-stynowie, napadni臋ta w okoli-cy Chocianowic Janina w. <>-raz Stefania J., na kt贸r膮 St. Modzelewski napad艂 w 艁odzi 21.VI. 1955 r.Niezwykle dramatyczny prze bieg mia艂y zeznania Wandy o. Przed s膮dem staje starannie ubrana kobieta lat oko艂o 40. Na jej widok oskar偶ony spuu cza g艂ow臋. 艁ami膮cym si臋 g艂o颅sem kobieta o艣wiadcza, 偶e nie jest w stanie opisa膰 jeszcze raz tego, co jej si臋 przydarzy 艂o gdy w 1953 r. b臋d膮c w sz贸stym miesi膮cu ci膮偶y, wraca 艂a po pracy do domu. S膮d od czytuje l艂'i臋c jej zeznania a akt 艣ledztwa. Wanda o. zosta la napadni臋ta w chwili gdy wy~rzedzala na 艣i;ie:i:i:臋 ob.ce.110 m臋zezyzn臋. Uderzy! J膮 w glo w臋, 艣cisn膮艂 za gard艂o i prze-wr贸ci艂. Zwi膮za艂 r臋ce i zdj膮艂 obr膮czk臋, krzycz膮c: 鈥濲a ci臋 wy ko艅cz臋 za to, 偶e艣 krzycza艂a". Le偶膮c膮 bi艂 kablem po go艂ym ciele i kaza艂 liczy膰 razy. S膮d pyta 艣wiadka: Dlac:tego 艣wia颅dek nie chcia艂a tego sama zp-zua膰? Swiadek: Bo jest mi ci臋偶ko. S膮d: Czy twarz napastnika pani zapami臋ta艂a? Sw.: Nie. Szed艂 przede mn膮, a p贸藕niej przewr贸ci艂 mnie twa rz膮 do ziemi. S膮d: Czy rozpozna艂aby i:;o pani? Swiadek: Nie. S膮d: Swiadek powiedzia艂a o------------------skar偶onemu, 偶e jest w ci膮偶y? Sw.: Tak, zaraz jak mnie przewr贸ci艂. S膮d: Czy co艣 powiedzia艂? Swiadek: Nic. S膮d: Jak d艂ugo przebywa艂a pani w szpitalu po tym nap;i-dzie? Sw.: Nie pami臋tam dok艂ad颅nie. Chcia艂am wr贸ci膰 szybko do domu, obawialaa1 si臋 bo-wiem jakiego艣 napadu na dzie r.ko. My艣la艂am, 偶e wcbodz11 w i:;r臋 sprawy pieni臋偶ne. Sad zwraca si臋 do oskar:l:o-nego: Czy przypadek _opisanv przez 艣wiadka mia艂 taki prze-bieg? Oskar偶ony: Tak. Wanda O. natychmiast po 鈥⑴俹偶eniu zezna艅 opuszcza sale rozpraw. Podobny przebieg wypadk贸w opisa艂y inne kobiety, ktlire przy szcz臋艣liwym zbiegu oko-liczno艣ci wydosta艂y si臋 z r膮k oprawcy. Zofia B., napadni臋ta zosta艂a w Justynowie blisko swego domu, 路w chwili gdy obawiaj膮c si臋 id膮cego przed ni膮 m臋偶czyzny, poczu艂a si臋 ju7 l>ezpieczniejsza. M臋偶ezyzna na-gle zawr贸ci艂 i krzykn膮艂: 鈥濻t贸j, bo strzelam", potem rzuci艂 si臋 na ni膮, prze\vrf>ci艂 i '7.acza艂 du-鈥膰. Gdy ostatkiem si艂 przera-藕liwie krzylcn臋艂a, napastnik po cz膮! ucieka膰 przez pola. Ze-zna wa艂 tak偶e m膮偶 napadni臋te.i, kt贸ry w miejscu gdzie pozosta 艂y 艣lady na 艣wie偶o zaoranej ziemi, znalaz艂 p贸藕niej kabel i ta艣m臋. S膮d: Czy w tym miejscu zdarzy艂 si臋 jut kiedy艣 podob-ny wypadek? Swiadek: Tak. 7.ostala tam tak偶e napadni臋ta moja znajo-ma, kt贸ra szla wtedv z dru臋鈥 kobiet膮. Napastnik u l<rad艂 jej paczk臋, w kt贸rej winz艂a su-chy chleb dla kur. S膮d pyta oskar偶onego: Czy pami臋tacie wydarzenie w cza-sie kt贸rego terroryzowali艣cie kobiet臋 s艂owami: 鈥濻t贸j, bo strzelam n? Oskar偶ony: Tak. Ale to by艂o wtedy. gdy zabra艂em paczk臋 z chlehem. Zeznania dotycz膮ce druf!'ieJ!'O n鈥adu w Justynowie, na dwie id膮ce razem obok toru kobiel ty, sk艂ada艂y Aleksandra I R~ lina s. Po ich zeznaniach s膮d. ( pyta oskar偶onego: Czy taki by艂 przebieg tego wypadku? Oskar偶ony: Tak, a szczeg贸艂,-. to chyba 艣wiadek najlepiej q pami臋ta艂a. Jako ostatnia z kobiet, kt贸re prze偶y艂y brutalne napady St.'. 1 Modzelewskiego, zeznawa艂a.i颅wczoraj Stefania J. 21 czerw-ca 1955 r . wraca艂a p贸藕no s pracy w aptece, gdy spostrze-g艂a siedz膮cPgo w 偶ycie m臋偶鈥 czyio;n臋. Tak, jak inne swe .,..; fiary St. Modzelewski przewr6' ci! j膮, uderzy艂 w g艂ow臋, t艂u鈥 k膮c okulary, jedn膮 r臋k膮 du-si艂 i bi艂, a drug膮 kneblowa艂 usta. Gdy napadni臋ta uda艂a, 偶e straci艂a przytomno艣膰 (bi鈥: mo偶e to w艂a艣nie j膮 uratowa艂o), 艣ci膮gn膮艂 jej z r臋ki zegarek 艂 przed odej艣ciPm kilka razy kopn膮艂. S膮d: Czy 艣wiadek co艣 m贸wi-艂a w czasie, napadu'! Sw.: Zapyta艂am czego ode mnie chce i powiedzia艂am, 偶e by mnie pu艣ci'!, bo 艣piesz臋 do dziecka. Odpowiedzia艂 bardzo ordynarnie, 偶e mi pokaf;e cze-go chce. S膮d: Czy 艣wiadek przyporni-i li.a sobie napastnika? Sw.: Nie, pa.mi臋ta.ro jednak Jego g艂os, jest bardzo podob-ny 路do g艂osu oskar偶onego. Obro艅ca: Czy napastnik dd jako艣 do zrozumienia, co by艂o przyczyn膮 napadu, 偶e chorlzi!o mo偶e o gwa艂t? Swiadek: Nie. Zeznaj膮c鈥 wczoraj kobiety, Cho膰 w podobny spos贸b terro鈥 r~1zo,vane i brutalnie maltre-towane, w C7.asie napad贸w nie by艂y w rtanie wyWnioskowa膰 co chcia艂 osiai:n膮膰 bandyta. Przedmioty, kt贸re im krad艂, nie mialv wirkszej warto艣ci. W chwili napadu, 偶adna z nich nie '\\riedziala, 偶e w po-dobnych okolicznoRciacb kilka innych kobiet ponios艂o 艣mier~ M. KRAJ脫WNA

    Dziennik 艁贸dzki Nr 25/1969 z dnia 30.01.1969
  • madohora 01.08.19, 01:22
    Sioslrn zamordowanej mdleje no widok zab贸jcy
    Wczorajszy 贸smy dzie艅 roz-prawy karnej przeciwko Sta-nis艂awowi Modzelewskiemu, mia艂 by膰 ostatnim dniem po-st臋powania dowodowego. S膮d kontynuowa艂 wczoraj przes艂u颅chania 艣wiadk贸w oskar偶enia, kt贸rzy pierwotnie odpowiada膰 mieli 25 bm. Ich zeznania do tyczy艂y okoliczno艣ci zab贸jstw dw贸ch m艂odych kobiet, kt贸re zamordowane zosta艂y w 1956 roku, w odst臋pie 4 miesi臋cy, w tej samej okolicy miec<;:_,. Ga艂k贸wkiem i wsi膮 Borowa. Obie kobiety -18-letnia He-, Jena W. oraz 24-letnia Helena K. ponios艂y 艣mier膰 na skutek uduszenia. W Zak艂adzie Me-dycyny S膮dowej stwierdzono, 偶e oba zab贸jstwa dokonane zosta艂y na tle seksualnym.S膮d niezwykle drobiazgowo I obiektywnie konfrontowa艂 wczoraj zeznania 艣wiadk贸w z dowodami zabezpieczonymi przez organa 艣ledcze na miej-scu zbrod艅i oraz z zeznania-mi oskar偶onego. PotwiPrdz1 ~ si臋 m. in. niezbicie, 偶e 29 marca 1956 r . uczennica 艂贸dz颅kiego technikum Helena w. by艂a w Wydziale Zdrowia w Brzezinach po talon na wy-prawk臋 niemowl臋c膮, a naste路1 nie odebra艂a j膮 w sklepie PSS. Sam oskar偶ony poda艂 w swych zeznaniach. 偶e jed路 z ofiar zabra艂 paczk臋, a gdy okaza艂o si臋 co w niej jest, to 鈥炁俛szki dzieci臋ce" wyrzuci艂 gdzie艣 po drodZ1?. Obcego cz艂o wi~ka, kt贸ry z paczk膮 szed艂 drog膮 poln膮 ku stacji, wi-dzieli w tym dniu ma艂偶onko颅wie Ewa i Henryk K. Cz艂o颅wiek ten mijaj膮c ich, odwr贸-ci艂 g艂ow臋Zeznania sk艂ada艂a wczoraj tak偶e kobieta, kt贸ra by艂a na miejscu zbrodni po <e.J < ciu. Cia艂o dziewczyny wed艂ug jej relacji przykryte by艂o p艂a szczem ortalionowym. Oskar-偶ony zezna艂 wcze艣niei, 偶e przed odej艣ciem p1路zykry艂 le-偶膮c膮 jej w艂asnym p艂aszczeO艣miu 艣wiadk贸w sk艂ada艂o wczoraj zeznania, c!otycz膮ce okoliczno艣ci 艣mierci 24-letniej Heleny K. 29 lipca 1956 r. o godz. 8.25 wyjecha艂a ona z siostr膮 i szwagrem z 艁odzi w odwiedziny do krewnych. He lena do Borowej, jej siostra z m臋偶em do innej wioski. Mieli wraca膰 do 艁odzi tym sa mym wieczornym poci膮giem. ,Helena K. jednak do siostry w Borowej nie przyby艂a, nie powr贸ci艂a tak偶e do 艁odzi.Jak zezna艂 oskar偶ony, w so bot臋 28 lipca 1956 r. wybra艂 si臋. wieczorem w odwiedziny do 偶ony przebywaj膮cej w 艁o dzi. Wysiad艂 jednak w Lip-cach Reymontowskich I po-szed艂 nad torami w kier.unku Ga艂k贸wka. W niedziel臋 rano spotka艂 na polnej drodze koio Ga艂k贸wka id膮c膮 samotnie ko-biet臋, kt贸r膮 zaczepi艁. Zw艂oki Heleny K. znaleziono ukryte w krzakach je偶yn, przykryte traw膮. Obok znale-ziono kabel miedziany. Przy tych w艂a艣nie krzakach, obce-go m臋偶czyzn<: widzia艂o w nie-dziel臋 kilka os贸b, m. in. Mie czys艂aw N., kt贸ry przyjecha艂 z 艁odzi do dzieci przebywa-j膮cych na letnisku. 艣wi:idek ten wyjecha艂 z 艁odzi nastqp-nym poci膮giem po tym, kt贸-rym wyjecha艂a do Ga艂k贸wka Helena K. Gdy mija艂 kr臋pego m臋偶czyzn臋, ten odwr贸ci艂 si臋 1 poprawia艂 w艂osy. Przy kon-frontacji w toku 艣ledztwa, 艣wiadek ten spo艣r贸d czterech m臋偶czyzn wskaza艂 jako podej-rzanego St. Modzelewskiego. M臋偶czyzn臋 kr臋c膮cego si臋 obok krzak贸w. widzia艂y tak偶e dwie dziewczynki -c贸rki Mieczy-s艂awa N., kt贸re przestraszy艂y si臋 go i uciek艂y. Widzia艂a go tak偶e w贸wczas 14-letnia. Wie-s艂awa K鈥 jak najpierw moco-...-a艂 !ij臋 z jak膮艣 k0biet~. a p贸藕 niej gdy sam kl臋cza艂 obok je-偶ynS膮d pyta 艣wiadka: Dlaczego pani tak wa偶nych szczeg贸艂贸w nie poda艂a od razu w pierw-szym przes艂uchaniu, w 艣ledz颅twie? Swiadek: By艂am jeszcze bar dzo m艂oda i ba艂am si臋. M臋z颅czyzna ten spojrza艂 na mnie. Je藕dzi艂am przez wiele lat na letnisko do Ga艂k贸wka i s艂y颅sza艂am o morderstwach. Ba-艂am si臋, bo wiedzia艂atn, 偶e gro藕ny wampir jest jeszcze nie uj臋ty. S膮d: Czy oskar偶ony przypo-mina tamtego m臋偶czyzn臋? Swiadek: Zdaje mi si臋, 偶e jest inny. Oskar偶ony jest gru b szy. Wczoraj s膮d wys艂ucha艂 tak-偶e zezna艅 trzech si贸str zamor dowanej Heleny K. Filomena s., do kt贸rej Helena jecha艂a z wizyt膮 krytycznego dnia, ze znav1a膰 mia艂a , jako pierwsza Na widok zabojcy siostry. ko bieta ta zemdla艂a, nie zd膮偶ywszy odpowiedzie膰 na pierw sze pytanie s膮du. Pierwszej pomQcy natychmiast udzielili obecni na sali lekarze-biegli, kt贸rych grono powi臋kszy艂o si臋 wczoraj do 5 specjalist贸w. Filomena s. udziela艂a nast臋p颅nie s膮dowi wyja艣nie艅 siedz膮c na krze艣le. Gdy po swej wy powledzi wsta艂a -zemdla艂a po raz drugi. Otoczono j膮 po-wt贸rnie troskliw膮 opiek膮. Wczoraj z艂o偶y艂 prz.ed s膮dem zeznania ojciec dziecka 偶ony St. Modzelewskiego -Stani-s艂aw G. Znajomo艣膰 z ni膮 za-war艂 w 1961 r. Mieszkali wte dy razem przez dwa tygodnie w jego mieszkaniu w Warsza-wie. Swiadek ten potwierdzi! 偶e by艂 poinformowany, 偶e w 1962 r. przysz艂o na 艣wiat je-go dziecko.S膮d: Czy 偶ona Modzelewskie go m贸wi艂a co艣 o wsp贸艂偶yciu z m臋偶em?Swiadek: M贸wi艂a, 偶e j膮 bi-je i 偶e nic ich nie 艂膮czy. Z brzyd艂o jej takie 呕)'cie. z wezwanych 100 swiadk贸w, nie zg艂osi艂a si臋 m. in. sio-stra oskar偶onego. Kwestia jej zezna艅 zostanie wyja艣niona w dniu dzisiejszym. Po zako艅颅czeniu post臋powania dowodo-wego g艂os b臋d膮 mieli biegli, rzecznicy oskar偶enia oraz obro艅cy

    Dziennik 艁贸dzki 26/1969 z dnia 31.01.1969

Popularne w膮tki

Nie pami臋tasz has艂a

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋

Nakarm Pajacyka