Dodaj do ulubionych

A może by my se tak pośpiywali?

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 17:47
      Poszła Karolinka do Gogolina

      Poszła Karolinka do Gogolina
      A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
      Z flaszeczką wina.

      A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
      Z flaszeczką wina.



      Szła do Gogolina, przed sie patrzała,
      Szła do Gogolina, przed sie patrzała,
      Ani się na swego synka szykownego
      Nie obejrzała

      Ani się na swego synka szykownego
      Nie obejrzała



      Prowadźże mnie, dróżko, w ten, w szeroki świat
      Prowadźże mnie, dróżko, w ten, w szeroki świat
      Znajdę tam innego syneczka miłego
      Co mi będzie rad

      Znajdę tam innego syneczka miłego
      Co mi będzie rad



      Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz?
      Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz?
      Jam ci już pedziała, nie byda cię chciała,
      Sam to przeca wiesz

      Jam ci już pedziała, nie byda cię chciała,
      Sam to przeca wiesz



      Wróć się, Karolinko, bo jadą goście!
      Wróć się, Karolinko, bo jadą goście!
      Ja sie już nie wracam, ja sie już nie wracam,
      Bo są na moście.

      Ja sie już nie wracam, ja sie już nie wracam,
      Bo są na moście.



      Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz?
      Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz?
      Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobie
      To nie twoja rzecz

      Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobie
      To nie twoja rzecz

      www.zespolslask.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=125&Itemid=91

      Zaczynom do Karolinki, bo to standard

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:25
      WIO KONIKU

      POWOLI CZŁAPAŁ KONIK SKRAJEM SZOSY,
      STAREGO GALAMBOSZA CIĄGNĄC WÓZ.
      WTEM PIĘKNE AUTO TRĄBIĄC WNIEBOGŁOSY,
      PRZEMKNĘŁO OBOK NICH WZBIJAJĄC KURZ.
      HEJ OJCZE,KRZYKNĄŁ SZOFER,WIDZI MI SIĘ,
      ŻE PIECHOTĄ JEDNAK PRĘDZEJ BY SIĘ SZŁO.
      A STARY MRUGNĄŁ,HEJ TY TAM URWISIE,
      PATRZ SWEGO NOSA,BO CI UTRZE KTO.

      WIO KONIKU,A JAK SIĘ POSTARASZ,
      NA KOLACJĘ ZAJEDZIEMY AKURAT.
      TOBIE OWSA NASYPIEMY ZARAZ,
      A JA Z MISKI SMACZNĄ ZUPĘ BĘDĘ JADŁ.
      A DLA NICH,CHOĆ W GODZINĘ,
      KILOMETRÓW ROBIĄ STO.
      NI ZUPY NIE MA,ANI OWSA,
      WIO KONIKU WIO.
      WIO KONIKU,DLA NICH ZIMNY GARAŻ,
      NAM SIĘ LEPIEJ ŻYJE MIMO STARYCH LAT.

      SPOTKALI ZNÓW SAMOCHÓD NA ZAKRĘCIE,
      STAŁ W MIEJSCU WYPLUWAJĄC Z RURY DYM.
      A ÓW DOWCIPNY SZOFER KLNĄC ZAWZIĘCIE,
      SCHYLONY NAD MOTOREM DŁUBAŁ W NIM.
      GALAMBOSZ DUMNIE SPOJRZAŁ NA NICH Z KOZŁA,
      HEJ CHŁOPCZE,KRZYKNĄŁ PRZEZ ZWINIĘTĄ DŁOŃ.
      PATRZ ŻEBY TA LANDARA CIĘ DOWIOZŁA,
      BO MIMO WSZYSTKO TO NIE TO CO KOŃ.

      WIO KONIKU,A JAK SIĘ POSTARASZ...

      A KIEDY WYMĘCZONY DROGĄ KONIK,
      DOBIJAŁ JUŻ DO PIERWSZYCH WIOSKI CHAT.
      ZNIENACKA RYK KLAKSONU ICH DOGONIŁ,
      SAMOCHÓD ŚMIGNĄŁ KOŁO NICH JAK WIATR.
      I NAGLE TUŻ PRZED FURTKĄ GALAMBOSZA,
      ZATRZYMAŁ SIĘ,JAK GDYBY W ZIEMIĘ WRÓSŁ.
      I SZOFER WYSIADŁ I DOPIERO,PROSZĘ,
      ROZPOZNAŁ STARY,KTO PROWADZIŁ WÓZ.

      WIO KONIKU,ZARAZ JUŻ PRZYSTANEK,
      ZARAZ W STAJNI SMACZNE SIANKO BĘDZIESZ JADŁ.
      TEN ŁOBUZIAK,TO JEST WNUK MÓJ JANEK,
      A Z NAS JUTRO ŚMIAĆ SIĘ BĘDZIE CAŁA WIEŚ.
      BO WIDZISZ STARY,MY MOŻEMY GADAĆ TO,CZY SIO,
      LECZ AUTO ZAWSZE NAS WYPRZEDZI.
      WIO KONIKU,WIO!
      WIO KONIKU,ZARAZ JUŻ PRZYSTANEK,
      NAM SIĘ DOBRZE ŻYJE MIMO STARYCH LAT.

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:26
      PO OPOLSKICH STAWACH

      Po Opolskich stawach
      Siwa gąska pływa,
      Z wielkiego kochania,
      Ba-li miłowania
      Nie rado co bywa.

      Zaszedł pod okienko,
      Zawołał: ma kochanko,
      Otwórz okieneczko,
      Moja kochaneczko,
      Pociesz mi serdeczko.

      Tobie nie otworzę,
      Zaprę i założę,
      Bobyś mnie ty ukradł
      Mój zielony wianek
      Ze strzebła, ze złota.

      Nie płacz, nie lamentuj
      Dzieciątko kolebać,
      Bo jak ja z wody powrócę,
      Bo jak ja z wody powrócę,
      Będę go piastować.

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:31
      Głęboka studzienka

      Głęboka studzienka głęboko kopana
      A przy niej Kasieńka jak wymalowana. / bis

      Przy studzience stała wodę nabierała
      O swoim kochanku Jasieńku myślała.

      Głęboka studzieńko czy mam do cię skoczyć
      Za moim Jasieńkiem co ma czarne oczy.

      Gdybym cię Jasieńku w wodzie zobaczyła
      Tobym ja za tobą do wody wskoczyła.

      Naprzód bym wrzuciła ten biały wianeczek
      Com sobie uwiła ze samych różyczek.

      Ale ja nie wskoczę bo jest za głęboka
      Daleko jest do dna i zimna jest woda.

      Ucałuję listek szeroki dębowy
      Razem z pozdrowieniem wrzucę go do wody.

      Zanieś go studzienko do Jasia mojego
      Pozdrów go ode mnie - ja czekam na niego

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:33
      Starzyk

      Idę sobie przez podwórze ^
      l pyk, pyk, fajeczkę kurzę,
      Mam króliki we chływiku
      l gołąbki w gołębniku,
      A w kadłubku stary kos
      Śpiewa mi na cały głos.

      Pyk, pyk, pyk z fajeczki.
      Duś, duś, duś gołąbeczki.
      Fajeczka, gołąbeczek,
      Ławeczka, ogródeczek
      l w kadłubku kos, to starzyka los.

      Tak się w życiu dziwnie darzy,
      Byłem górnik, jestem starzyk,
      Kułem węgiel w czarnej głębi,
      Dziś mi karmić trza gołębie,
      Rwałem węgiel, pókim mógł,
      Dziś fedruje za mnie wnuk.

      Pyk, pyk, pyk ...

      Wyrąbałem węgla zwały,
      Żeby ludziom ciepło dały,
      Teraz, gdy mi włos bieleje
      Sam przy piecu kości grzeję,
      Jeszcze wczoraj taki chwat,
      Dziś już ponoć stary dziad.

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:35
      DZIÓBKA DEJ

      dzióbka dej dzióbka dej
      moja roztomiło,moja roztomiło
      bo jak dzióbka nie dostana
      zrobia jo se w sercu rana
      dzióbka dej dzióbka dej
      moja roztomiło

      nie dom ci , nie dom ci
      mojego dzióbecka, mojego dzióbecka
      bo mój dzióbek nie błozynek
      nie dostanie żodyn synek
      mojego , mojego
      mojego dzióbecka

      dzióbka dej dzióbka dej
      podwiel piyknie prosza, podwiel piyknie prosza
      dej mi dzióbka pukiś młoda
      żodno sie nie stanie szkoda
      dzióbka dej dzióbka dej
      moja roztomiło

      to se weź , to se weź
      lecz ino troszeczka, lecz ino troszeczka
      żeby mi go nie ubyło
      żeby na długo starczyło
      mojego , mojego
      mojego dzióbecka

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:37
      Ref:
      Jo wom godom idżcie do dom,
      Jakeście gorole som,
      A jak niy to posłuchejcie
      Mein gelynder,gelynder blues
      Gelynder o fein
      Mein beatifull
      Jak sie po nim sjada na dół
      Czuja sie ,jak król
      Niech sie wszystkie chopcy gapcom
      Baby niych klachajo durch
      Jo tymczasym po gelyndrze
      W te i nazod zrobia kurs.

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:41
      „ Wczoraj była niedzieliczka”

      Wczoraj była niedzieliczka, dzisiaj smutny dzień.
      Zabolała mnie głowiczka na cały tydzień.
      Głowiczka mnie zabolała
      oczkam sobie wypłakała
      mamulko moja.

      Czemuście mnie, mamuliczko, tak wczas wydali.
      Jeszczeście mnie gospodarzyć nie nauczyli?
      W gospodarstwie trzeba robić,
      Chleba napiec, jeść nawarzyć,
      a jo nie umiem.
      A jak wy tu przyjedziecie, mamulko moja,
      To mąż mi tak pięknie mówi: żonusiu moja.
      A jak wy stąd odjedziecie,
      wszystkie kąty mną wymiecie,
      mamulko moja.

      Daliście mi sto talarów, i pora koni,
      A ku temu dwie kroniczki i czworo świni.
      On mi to wszystko przepije,
      przyjdzie do dom to mnie bije
      mamulko moija.

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:44
      Ona klacho, on fanzoli,
      bery bojki łosprawiomy,
      Niy poradzisz się dogodać
      to na szkoła zawsze czas.
      I gorola nauczymy.
      Niy poradzi się dogodać,
      na nauka zawsze czas.
      Pogodomy po naszymu
      bo w urzyndzie napisali
      "Dziś zawarte do połednia -
      - my na odpust pojechali".

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 18:46
      UPŁYWA SZYBKO ŻYCIE

      Upływa szybko życie,
      jak potok płynie czas.
      (Za rok, za dzień, za chwilę,
      razem nie będzie nas.) (bis)

      I nasze młode lata,
      popłyną szybko w dal.
      A w sercu pozostanie,
      tęsknota, smutek, żal.

      Choć pamięć po nas zginie,
      już za niedługi czas.
      Niech piosnka w dal popłynie,
      póki jesteśmy wraz.

      A jeśli losów koło,
      złączy zerwaną nić.
      Będziemy znów pospołu,
      śpiewać i marzyć i śnić.

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 19:04
      Na mnie ludzie się gniewają
      A o to mnie obmawiają
      Za ja grzeczna dla każdego
      I w tem nie widzę złego

      Mówią że gdy będą przebierać
      To muszę panną umierać
      Mówią że ja jestem płocha
      Że dwóch chłopców naraz kocham

      Lepiej to dwóch niż jednego
      I w tem nic nie widzę złego

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 19:14
      O siadaj, siadaj kochanie moje!
      Nie pomoże tobie płakanie twoje
      Miły Może, mocny Boże
      Już koniczki są we wozie
      Zaprzęgane są
      Jeszcze ja na wóz nie będą siadała
      Bom jeszcze ojcu nie dziękowałą
      Dziękuję wam panie ojcze
      Wychowaliście mnie dobrze
      Już nie będziecie

      --
      serce
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 19:48
      "D Z I A D I B A B A"
      (Śląskie)
      Hanysek Zdechlik, taki pampoń stary,
      (U osiem krzyżyków nosił już niby to )
      boj sie jaranem, iże go za bary
      coroz to bardziej śmierć - kostucha chyto.
      Już mało jodoł - nie chytoł sie wcale,
      bez rok już możno piwa ni gorzołki
      jeno wam śpiewoł same gorzkie żale
      stękał borocek, kucol bez dzień całki.
      No, a Zdechlicka przeca chłopu przola
      tak jak sie babie dobrej przynoleży,
      Tóż mondre baby roztomajte wola,
      aby zrzykaly choć trocha pocierzy,
      Nawet kadziły go wróże i baby,
      każdoby chopu przeca pomóc rado;
      ale dzień kożdy chopek bardziej słaby,
      tak jak wom biadoł, tak też dalej biado.
      Roz babie pedziol "Wiesz ty co, starucho,
      iże choróbsko lestelnie mnie wzieno,
      jakosik czuja, iż śmierć na mie chucho
      i beskuryjo co nie widać jeno,"
      Baba jak baba, zarozki wam w beki, -
      "J akóż to chopku byda żyć bez ciebie?
      "przecachmy ślubem złonceni na wieki,
      "jest przeca jeszcze sprawiedliwość w niebie"
      "Toć jest" chap pado "ale umrzyć musza".
      A baba chopu "jak to wola Boża,
      To kiej śmierć przydzie, by ci wziena dusza,
      jo sie za ciebie do lóżka położa.
      "Niech już tak będzie" pado chlop do baby,
      "czuja iż dzisioł przydzie t1(' Kostucha,
      "boch ci jakosik dzisiol taki słaby
      "i Pon Bóckowi będzie trza dać ducha.
      "Lygej do łóżka kiedyś umrzyć chciała,
      "gębom do ściany leż sie tak na boku
      "cobyś sie śmierci tak bardzo nie bała;
      jo sie bez ten cos skowia w piekarnioku"
      A baba pyto "Mój chopecku drogi"
      "a jakoż tysz to wygląda Kostucha?
      "możno jak dioboł nosi srogie rogi.. .
      "cyś już jom widziol? jako ta psio - jucha?

      --
      serce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka