Dodaj do ulubionych

A może by my se tak pośpiywali?

      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:38
        Pojechała niewiasta
        na koziołku do miasta
        posed za nią Michał
        koziołka jej popychał
        Nie popychaj Michale
        bo koziołek ustanie

        Biezy kacka po olsynie
        kacor za nią w kozusynie
        pockaj kacko
        dam ci cacko
        Nie pocekam bo się boje
        bym nie wlazła w torbe twoje
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:51
        Pojąłeś mnie, sanujze mie
        Weź kolebkę kołys mie
        jeźli nie mas kolibecki
        idź do lasa wystruz niecki

        Hojze chłopcy, hojze żywo
        jest gorzałka jest i piwo
        jest gorzałka przepalana
        jest i dziewczyna kochana

        Hojze ino dalej śmiele
        bo to w karcmie nie w kościele
        bo w kościele śluby daja
        a w karcmach się zalecają

        Hojze chłopcy wywojajcie
        kacmarcka na was płace
        podjedliście podpiliście
        karmareckie wybiliście

        Hojze ino po nasemu
        nie dam gęby koniuszemu
        bo koniusy bardzo pusty
        poobrywał koniom usy

        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:06
        Hojze ino hojze jesce
        dałaś gęby dajze jesce
        dałam swemu nie dam tobie
        mas pieniążku kupze sobie
        mas pieniążki półtoracki
        kupze sobie u dworacki

        Ja parobek tyś parobek
        pódźwa oba na zarobek
        zarobiewa faskę masła
        będziewa się oba pasła
        zarobiewa po złocisku
        kupiewa se po dziewcysku

        Hojze hojze podrygajze
        podrygam ci nie wołajze
        a jak pódzies z karcmy do dom
        potrąc - ze mnie z tyłu nogom
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:11
        Siedem lat wojował
        Szablim nie wyjmował
        Szabla zardzewiała
        Wojny nie widziała

        A tam dalej za Skawiną
        Tańcowałem z gospodynią
        Klucze sobie pogubiła
        A mnie o nie posądziła
        A bodaj jej pępek upadł
        Kiedy ja jej klucze ukradł

        Już mi jej też nie zgnicie
        Bo mi robi wyśmienicie
        Jarmuż kraje wióry zbiera
        Kluski gniecie nos uciera

        Jeźli chces żonę mieć
        Do Warsawy po nie jedź
        Nie z konikiem nie z wozem
        ino z kołem, z powrozem
        Nosecek ma węgierski
        jak kukiełka za ceski
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:25
        Czarownica

        Oj przyjechało kilku panów do mnie
        sama nie wiem co im było po mnie
        ona przysła pięknie przywitała
        najpierwszemu dychawice dała
        a drugiemu bolenie w kolanie
        a trzeciemu wielkie utrapienie
        a cwartemu jaworowe rogi
        nie mógł chodzić trzy lata na nogi
        a piątemu sydło w głowę wbiła
        nie bywaj tu razem ci mówiła
        a szóstemu nic nie darowała
        bo go sobie za małżonka brała
        A siódmemu piórko za capecke
        a ósmemu jedwabną chusteckę
        dziewiątemu obsuła go suszą
        ledwie uciekł do kościoła z duszą
        dziesiątemu owsianego placka
        jęła go się cztery lata poteracka
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:32
        Siedmiu oblubieńców

        Miałam ci pierwszego
        oblubieńca swojego
        a ten pierwszy
        nic nie słyszy
        nie pójdę za niego

        Miałam ci ja drugiego
        oblubieńca swojego
        a ten drugi
        bardzo długi
        nie pójdę za niego

        Miałam ci ja trzeciego
        oblubieńca swojego
        a ten trzeci
        ćwiczy dzieci
        nie pójdę za niego

        Miałam ja czwartego
        oblubieńca swojego
        a ten czwarty
        grywa w karty
        nie pójdę za niego

        Miałam co ja piątego
        oblubieńca swojego
        a ten piąty
        patrzy w kąty
        nie pójdę za niego

        Miałam ci ja szóstego
        oblubieńca swojego
        a ten szósty
        bardzo tłusty
        nie pójdę za niego

        Miałam ci ja siódmego
        oblubieńca swojego
        a ten siódmy
        chłopiec ładny
        to pójdę za niego
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:40
        Jaworowe kółka
        olsowa rozwórka
        trzebaby ją okować
        Podobała mi się
        u młynarza córk
        ale mi ją nie chcą dać
        Straciłem se złoty
        na pierwsze zaloty
        i tak mi jej nie chcą dać
        Straciłem se talar
        ledwiem nie osalał
        i tak mi jej nie chcą dać
        Straciłem se dukat
        com go ojcu ukradł
        jesce mi ją nie chcą dać
        Straciłem se woły
        zboże ze stodoły
        i tak mi jej nie chcą dać
        A na święty Jacek
        w Skalmierzu jarmacek
        wiezie mi ją sama mać
        A ja jej już nie che
        wedle innej drepce
        mogliście ją wprzódy dać
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:07
          Gluck auf dzisiaj my wołamy, Gluck auf!
          Górnicy dziś to śpiewajmy,
          Bogu chwałę za to dajmy, Gliick auf.
          Z radościa. dziś z serca wołać,
          Kto tylko moze wydołać.
          Bo się nam to wypełniło,
          Co w myśli dawno było.
          Trudne było zapocznięcie,
          Wtenczas oto w tem momencie.
          Kiedy Dasz pan Stajgef m6wił!
          Nie jeden też głową kiwna.ł.
          Lecz te słowa dobre- były,
          Na ziemię dobrą trafiły.
          Choć nie wszyscy to czynili,
          Jednak my to wypełnili.
          Dzisiaj święto obchodzimy,
          . Z tego się też weselimy.
          Ze ta fana poświęcona,
          Do Kościoła zaniesiona.
          Przeto g6rniey koehani,
          Którzyścic tutaj zebrani.
          Najprz6d Bogu chwałę dajmy,
          A potem też zawołajmy.
          Na8zemu panu Stajgruwi,
          I razem dobrodziejowi.
          Niech Pan B6g zdrowia dobrego,
          Udzieli zawsze stałego.
          Zawołamy wszyscy spólmu,
          Wiwat niech żyjemy wesolem.
          Sp6łem tutaj jak najdlu.iej.
          Niech nam wszystkim dobrze służy.
          Jak dziś jutro i tak dalej,
          Byśmy się wespół kochali.
          Nuż g6rnicy wszyscy spółem,
          Śpiewajmy teraz wesół kołem.
          Niech się każdy z tP.go cieszy,
          Do tak ,dobrego znów śpieszy.
          Niech poznaja. grubów :Matka,
          Która nawet do ostatka.
          Jej dzieci trzymają spółem,
          Cieszą się dzisiaj wef'ołem.
          Przeto jeszcze' na ostatku,

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:22
          Och dziewczyna, och jedyna,
          Pięknością swych lic -
          Przykuwała; lecz nie miała
          W kieszeni... nic... nic...
          Ody ujrzałem, pokochałem -
          Pokochałem ją:
          Sercem calem! i wyznałem
          Miłość. .. miłość mą!
          "Co posiadam - wszystko składam",
          Rzekłem "u twych stóp".
          Raczka spiekła i wyrzekła:
          ..Kiedy będzie ślub?"
          Ślub? - a prawda! . .. Więc ja z czoła
          Starłem mego pot;
          Nic nie rzekłem i uciekłem -
          Tak milczkiem - jak kot.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:38
          Wesoło dzi
          wesoło dziś mamy,
          Cóż nam szkodzi cóż nam szkodzi, że śpiewamy.
          Wesoło śpiewajmy piękna jest młodość,
          Ach piękna piękna p6ki ją mamy.
          Tak jeszcze raz społem nucim wesołem.
          Śliczna jest ona doka.d nie przej dziona.
          Lecz nie długo my się cieszyć mamy,
          Więc jeszcze raz sp6łem zaraz powtarzajmy.
          Już się śpiesza. z nami cieszą sp6łem,
          Jeszcze choć raz powtorzyć zaś to wesołem.
          Młody oto niby złoto miły,
          W ięc też śpiewa dusza żywa z całej siły.
          Jak róży kwiat, kocha to świat cały,
          Radość taka to młodziaka już z tej chwały.
          Młody bywa jakby ryba w czystej wodzie,
          On raduje wyskakuje po swej modzie.
          Młody lata mówi teraz świata,
          Użyć trzeba, jak potrzeba póki lata.
          Młodem służa. zmysły burza. często,
          Lecz nie skorzej, złe się mnoży bardzo gęsto.
          Lecz nie długo, sił ubywa wiele,
          Mlodość traci starość płaci co świat śmiele.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:45
          Hej, niedziela dzionek miły,
          Człowiek sobie hula,
          A gdy w nocy wraca z szynku,
          Biorą go do ula.
          Gdy szczęśliwie go to minie,
          Przy niedzielnem święcie,
          To go baba na witanie
          Wygrzmoci zawzięcie.
          I tak źle i tak niedobrze,
          Sam nie wie, co woli:
          Czy się1 spotkać z miotłą baby,
          Czy z pięścią patroli.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:04
          1. Szumi jawor, szumi i szumi osika,
          nigdy nie zaginie góralsko muzyka,
          góralsko muzyka i góralski grani,
          nigdy nie zaginie w Beskidach śpiywani.
          2. Jak zaszumią smreki na wysoki skale,
          to zaroz tańcują beskidzcy górale,
          jak zaszumią jedle na wysoki hali,
          to jakby śpiywani beskidzkich górali.
          3. Mało nam, mało nam do szczęścia potrzeba,
          byle była praca i kawałek chleba,
          byle nasze góry i nasze doliny,
          pełne były śpiewu i szwarnej dziewczyny.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:30
          Powrót męża

          Wdowa dwór buduje—żołnierz się dziwuje
          —A przyjmijże mnie żołnierza
          na nocleg- do domu.
          —Nie przyjmę żołnierzu—nie przyjmę rycerzu,
          moja główka sfrasowana
          siedem lat po mężu.
          Siedem lat wędruje— siedem lat wojuje.
          a ja nie wiem biedna wdowa
          czy umarł, czy żyje?—
          I otarł pot z czoła—i siadł za róg stola,
          da i rzucił złoty pierścień
          do koła, do kola.
          Dla Boga, dla Boga!—dla Boga żywego!
          ja poznałam złoty pierścień
          Jasieńka mojego!
          Siedem świec spaliło—siedem świec spaliło
          niżeli się owo państwo
          do siebie przyznało.
          I ósmej połowa—i ósmej połowa
          — Już ja teraz mężateczka,
          nie wdowa, nie wdowa! —

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:31
          Powrót męża

          Wdowa dwór buduje—żołnierz się dziwuje
          —A przyjmijże mnie żołnierza
          na nocleg- do domu.
          —Nie przyjmę żołnierzu—nie przyjmę rycerzu,
          moja główka sfrasowana
          siedem lat po mężu.
          Siedem lat wędruje— siedem lat wojuje.
          a ja nie wiem biedna wdowa
          czy umarł, czy żyje?—
          I otarł pot z czoła—i siadł za róg stola,
          da i rzucił złoty pierścień
          do koła, do kola.
          Dla Boga, dla Boga!—dla Boga żywego!
          ja poznałam złoty pierścień
          Jasieńka mojego!
          Siedem świec spaliło—siedem świec spaliło
          niżeli się owo państwo
          do siebie przyznało.
          I ósmej połowa—i ósmej połowa
          — Już ja teraz mężateczka,
          nie wdowa, nie wdowa! —.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:34
          Tam na morzu czerwonem,
          rybacy siatki rzucają,
          Cóż dobrego ułowiono?
          złoty pierścień ułowiono.
          Przez ten pierścień woda bieży,
          pod tą wodą trawa leży,
          Po tój trawie—chodzą pawie,
          a te pawie panna pasie.
          Panna pasie, piórka zbiera,
          piórka zbiera, wianki wije,
          Wianki wije, złotem szyje,
          dary słała—komu chciała.
          Otóż tobie panny dary:
          fartuszeczek wyszywany,
          fartuszeczkę, koszuleczkę,
          otóż tobie i chusteczkę

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:39
          —Choćbym też jeździł we dnie i w nocy,
          choćbym wyjeździł konikowi oczy,
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku moja!
          —A ja się stanę drobną ptaszyną,
          będę latała gęstą krzewiną,
          Twoją miłą nie będę,
          kolo ciebie nie siędę
          Jasieńku mój!
          —Oj mam-ci ja mam takie topory,
          co wycinają lasy i bory,
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku moja!
          —Przerzucę ja się złotym pierścieńcem,
          będę się toczyć warszawskim gościńcem,
          Twoją milą nie będę,
          kolo ciebie nie siędę,
          Jasieńku mój!
          —A mam-ci ja sokołowe oczy,
          to i zobaczę gdzie się pierścień toczy.
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku moja!
          —Przerzucę ja się białym gołębiem,
          będę siadała w lesie nad dębem
          Twoją miłą nie będę,
          koło ciebie nie siędę,
          Jasieńku mój!
          :—-A ja się stanę dzikim jastrzębiem,
          I będę latał górą nad dębem,
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku moja!
          —-Przerzucę ja się drobną rybeczką,
          będę pływała tą bystrą rzeczką.
          Twoją milą nie będę,
          koło ciebie nie siędę,
          Jasieńku mój!
          —Mają rybacy takie siateczki,
          że wyławiają z wody rybeczki,
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku inoja!
          -—Przerzucę ja się dzikim kaczorem,
          będę pływała wielkiem jeziorem,
          Twoją milą nie będę,
          koło ciebie nie siędę,
          Jasieńku mój!
          —A mam-ci ja mam takie sidelka,
          złapię ja kaczkę za jej skrzydełka,
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku moja!
          —Przerzucę ja się w gwiazdkę na niebie,
          będę świeciła ludziom w potrzebie,
          Twoją miłą nie będę,
          koło ciebie nie siędę,
          Jasieńku mój!
          •—A mam ja taką strzałę przy boku,
          co nią przebiję gwiazdkę w obłoku,
          Taki ty moją musisz być,
          wolą moją uczynić,
          Kasieńku moja!
          —Moja matusiu pieczcie kołacze (weselne)
          niechże. Jaś dłużej do drzwi nie kołacze,
          Muszę jego miłą być,
          wolą jego uczynić,
          Matusiu moja!

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:44
          —O cóżżeś się zadumała
          dziewczyno moja?
          •—O ternem się zadumała,
          nie będę twoja.
          —Ty dziewczyno, ty jedyna,
          ty będziesz moja.
          Tylko mi się przysieweczki
          w polu dostoją.
          —Już się żytko zapłonęło,
          już się godzi żąć,
          Obiecałeś mię mój Jasiu
          tego roku wziąść.
          A ty Jasiu już posprzątał
          wszystko wymłócił,
          A mnie biedną nieszczęśliwą
          tylko zasmucił.
          Ty ze mnie szydzisz chłopczyno,
          ty ze mnie szydzisz.
          Ty mię tylko wtedy kochasz,
          kiedy mię widzisz.
          —Z ciebie nie szydzę dziewczyno,
          z ciebie nie szydzę,
          Ja cię zawsze równie kocham,
          choć cię nie widzę.
          —Weźże mię z sobą. chłopczyno,
          weźże mię z sobą —
          —Kiedy trudna poniewierka
          u ludzi z tobą.
          Przez te bory, przez te lasy,
          przez tę dolinę,
          Jeźli mi cię Bóg przeznaczył
          to cię nie minę

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:55
          Zielona dąbrowa bodaj wygorzała,
          żebym ja na niej wołków nie pasała.
          A pasać było ale wiedzieć jako,
          byłożci siadać od Jasia daleko.
          Siadałam na staje, siadałam na dwoje,
          a on na mnie wolał, choć kochanie moje!
          Siadałam, siadałam na białym kamieniu,
          a on na mnie wołał: pójdź do mnie kamieniu!
          Siadałam, siadałam, na zielonym smużku,
          a on na mnie wołał: pójdź do mnie kwiatuszku!
          Bodaj to nikt dobry na świekruchy nie szedł,
          bo świekrucha gorsza niż kolący oset,
          Bo kolącym ostem ludzie ploty grodzą,
          mężowój macierze w niczem nie dogodzą.
          Bo kolący oset zdaleka ominę,
          na świekruchę płaczę w każdziuchną godzinę.
          —A wstawaj synowa, jużeś się wyspała,
          wydoj że to iriano cos' je nie przygnała.
          —Wiedziałaś matulu, żem wiana nie miała,
          jednakeś syna do mnie przysyłała.
          Sama przysyłała, sama przychodziła,
          wiedziałaś' matulu, ubożuchnam była.
          Chodzi s'wiekrucha po nowój ziemi
          —Wstawaj synowa do robotenki
          Troje kur piało, zorze świtało.
          —Kiedy ja była u swej matuli
          Kurów nie czuła, zorzów nie znała.
          Teraz u ciebie młody Jasieńku,
          kury poczuła, zorze poznała:
          Kury poczuła w żarnach stojący,
          zorzę poznała po wodę idący,
          Robota nieskończona

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 18:08
          Ciecze woda z pode groda, od samego Gdańska,
          zalecał się pan starosta, nie miał i szelążka.
          Przyjechali trzej turowie, wszyscy pod piórami,
          darowali naszej pani skrzynię z talarami
          Oj jakże jej nie darować, kiedy ona ładna,
          suknia za nią, jak za panią, koszulka jedwabna,
          Czepek złoty, swój roboty, fartuch okolisty.
          —Zaczekaj że, mościa panno, napiszę ci listy.—
          —Napisałabym je sama, ciemna nocka zaszła,
          pióro mi się ułomało, świeca mi zagasła.
          Oj wyjeżdżaj, oj wyjeżdżaj z podwórza mojego,
          będę ja się spodziewała kogoś' godniejszego.
          Oj wyjeżdżaj, oj wyjeżdżaj, abyś o tóm wiedział,
          i te ławy powyrzucam, na którycheś siedział.
          Pacholiku, pacholiku! podaj mi zwierciadło,
          Będę ja się przyglądała, czy mi liczko zbladło.—
          —Choćbyś ty się przezierała, z rana do wieczora,
          Już nie będziesz taką gładką, jakąś była wczoraj

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 20:27
          A w sadeńku dwie drożeńki,
          a trzecia miedza,
          Wędrowało dwa braciszki,
          a trzecia siostra.
          Napotkali jabłoneczkę,
          napotkali dwie,
          I urwali po jabłuszku,
          —Urwijcież i mnie.
          Położycie na talerzu,
          połóżcie i moje,
          Jak poślecie do mateńki,
          wspomnijcie i o mnie.
          Bo ja jedna wasza siostra,
          w tój cudzój stronie,
          Oblewam się ślozeńkami,
          jak rybka w wodzie.
          Pójdę ja nad Dunaik,
          wezmę łódeczki.
          Oj i wsiędę i pojadę
          do mój mateczki.
          4 Moja inatko, moja droga,
          coś uczyniła?
          Coś mnie młodę, młodziusieńkę,
          tak utopił.).—
          — Moja córko, moja droga,
          w błędnym rozumie,
          Czegoś chciała, doczekała,
          nie masz nic u mnie. 'j

          --
          serce
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:43
        Ach biada biada
        Posłam za dziada
        cóż ja będę cyniła
        Dziada jeno scere kości i
        zal się Boże mej młodość
        com ją marnie straciła
        Wyscezył zęby
        chce u mnie gęby
        patrzy jak leśna sowa
        Ach biada biada
        posłam za dziada
        niescęsna białogłowa
        Ni dziada sprzedać
        ni go zamienić
        cóż ja będę robiła
        Biedna ja nieboga
        co dzień prosę Boga
        Zebym wdową wnet była
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:11
          Wesoło dzi
          wesoło dziś mamy,
          Cóż nam szkodzi cóż nam szkodzi, że śpiewamy.
          Wesoło śpiewajmy piękna jest młodość,
          Ach piękna piękna p6ki ją mamy.
          Tak jeszcze raz społem nucim wesołem.
          Śliczna jest ona doka.d nie przej dziona.
          Lecz nie długo my się cieszyć mamy,
          Więc jeszcze raz sp6łem zaraz powtarzajmy.
          Już się śpiesza. z nami cieszą sp6łem,
          Jeszcze choć raz powtorzyć zaś to wesołem.
          Młody oto niby złoto miły,
          W ięc też śpiewa dusza żywa z całej siły.
          Jak róży kwiat, kocha to świat cały,
          Radość taka to młodziaka już z tej chwały.
          Młody bywa jakby ryba w czystej wodzie,
          On raduje wyskakuje po swej modzie.
          Młody lata mówi teraz świata,
          Użyć trzeba, jak potrzeba póki lata.
          Młodem służa. zmysły burza. często,
          Lecz nie skorzej, złe się mnoży bardzo gęsto.
          Lecz nie długo, sił ubywa wiele,
          Mlodość traci starość płaci co świat śmiele.
          __

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:33
          Siadajmy bracia do tego stoła,
          Będziemy pili to piwo do koła.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Dzisiaj się żadnego nie mija.
          Siedzimy bracia już tu przy tem stole,
          Wypijmy sobie to każdy wesole.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Ja pierwszego to teraz już pija.
          Sprzyjamy wszyscy temu to stołowi,
          Będziemy pili aż będziem gotowi,
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Ja następujący już pija.
          Tego to stoła wszyscy to szanujcie,
          Na Rogo przyjd7.ie, pić mu nie zabrońcie.
          Nie rozlewajcie tutaj po tem stole,
          Tylko my pijmy też wesole.
          Jeżeli kt6ry nieco też rozleje,
          W po.rządku niechaj wszY8tko się to dzieje.
          Niechaj to kelner coprędzej pościera,
          Gasthaus niech na to gęby nie otwiera.
          Bo nasze grono dzisiaj się tu cieszy,
          Każdy to do nas przeto nieehaj spieszy.
          Bo my wesele wesoło dzisiaj odprawiamy,
          Pomiędzy nami jednego brakuje.
          Patrona tego co nam dzisiaj daje,
          Niech z nami śpiewa i to też niech znaje.
          Więc bracie, kt6ryś tutaj między nami,
          Brzękamy tobic wszyscy kieliszkami.
          Niech z nami żyje ten to nasz kochany,
          Dziś od nas wszystkich jeden to obrany.
          Na zdrowie twoje teraz to pijemy,
          . Szczęścia dobrego tobie winszujemy.
          Zyj _ z nami bracie niech ci się obraca,
          Kurka a głowa nigdy nie zawraca.
          Do końca z nami niech się każdy cieszy,
          A potem do dom nieehaj się pospieszy.
          Niech trzeźwym będzie i też nim zostanie,
          Niech każdy widzi i przyzna mój Panie.
          Już poprzestajmy dziś tego to picia,
          Boby szkodziło naszego to życia.
          Wiwat w ostatku, wszyscy zawołajmy,
          Bo już w głowach dosyć mamy.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Już nasza uciecha pomija.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:02
          Za stodołóm, za kapustóm,
          obłapiał sie chudy z tlustóm.
          Tak sie fajnie obłapiali,
          aż kapustym połómali.
          Ja by tebie, dziywczyn, nie chciał,
          bo przi tebie leżoł dziegciar,
          leżał, leżał ale mało,
          bo mu dziegcia brakowało.
          Co z tebie je za ozygał,
          gdy ty nie wiysz, kany lygóm?
          A ja lygóm na piwnicy,
          chodzóm ku mnie zolytnicy.
          Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci,
          kupim papiyr, zalypim ci.
          Choćbyś kupił sztyry archi
          nie zalypisz moji marchio
          Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci,
          kupim dzwónek, prziprawim ci.
          Jak cie bedzie inszi gónic,
          to ci bedzie zwónek zwónic.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:27
          Za ciemne bory, za bystre wody,
          wydała mnie mać.
          Jak mnie wydała, tak zakazała,
          u siebie bywać.
          Ja się przemienię w siwą, zieteiulę (kukułkę),
          i tam polecę.
          Siędę w sadeńku, przy drobnem ziółenku,
          i kować będę.
          Wyszła siostrzyczka, wyszła rodzona,
          z wiadrem wodę brać.
          Stała zieziula, stała siweńka,
          żałos'nie kować.
          Aśsio zieziula! aśsio siweńka!
          z ogródka mego,
          — Ach dobrze tobie, moja siostrzyczko
          u swój. matki być.
          Ależ nie mnie, mnie biednój sierocie,
          w cudzej stronie żyć.
          To zbierz dziateczki, przyjdź do mateczki,
          siostrzyczko moja!
          Wyszła matula, wyszła rodzona,
          rano krów doić.
          Stała zieziula, stała siweńka,
          na sadzie kować.
          As'sio zieziula! as'sio siweńka!
          z sadu mojego.
          Ej nie obczochuj, ej nie obczocbuj
          drzewka mojego.
          Wyszedł braciszek, wyszedł rodzony
          z siekierką, do łasa.
          Przed nim zieziula, przed nim siweńka,
          żałośnie kowala.
          —To nie zieziula, to nie siweńka:
          jest to siostra nasza!
          Oj dobrze tobie rodzony bracie
          w swoim domu być,
          Ale mnie gorzej, biednej sierocie
          w cudzej stronie żyć

          --
          serce
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:49
        Moja córuś gdzieś to była
        coż trzewiczki urosiła
        i lnu'm była matusiu
        u lnu'm byłam

        U lnu'm była konopi
        zaglądałam kędy lepiej
        u lnu lepiej matusiu
        u lnu lepiej

        Chodziłam ta koło dwora
        wstąpiłam ta do pokoja
        Jaś nie może matusiu
        Jaś nie może

        Pocóżeś ta wstępowała
        cyści mu ta zdrowie dała
        zdrowy będzie matusiu
        zdrowy będzie

        Moja córuś coś to piła
        cóżeś to tak bardzo styła
        wodem piła matusiu
        wodem piła

        Dyć i ja ją także piła
        a przeciem tak nie utyła
        mątna była matusiu
        mątna była

        Moja córuś coś ty jadła
        cóś ci mi tak bardzo zbladła
        karpi ogon matusiu
        karpi ogon

        Dyć ze go tez i ja jadła
        a przeciem też tak nie zbladła
        Kasper będzie matusiu
        Kasper będzie

        A cóż ci to po Kasperze
        kiedy jeden w polu orze
        para będzie matusiu
        para będzie
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • cusiew44 Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 20:12
        A cy nie wies gdzie ja mieskam
        ode dworu prosto ścieską
        prosto prosto prościusieńko
        prosto prosto przez gościniec
        przydzie do mnie dam ci wieniec
        a ja do niej jak najradniej
        a ona śpi kieby pani
        a ja do niej raniusieńko
        a jak się mas Marysieńko
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 17:04
        Mazurowie bracia mili
        A gdzieżeście to wy byli
        W Cersku na złem piwsku
        W Warce na gorzałce
        Ej bęc bęc łup łup łup
        Ej bęc łup łup

        A cóżeście tam słyszeli
        byście nam też powiedzieli
        Wszystko wam powiemy
        nic nie zatajemy
        Ej bęc bęc bęc

        Już nam ojca na pal wbili
        I to dobrze ucynili
        Wysoko stoo
        wody się nie boi
        Ej bęc, bęc bęc

        I matkę nam już spalili
        i to dobrze ucynili
        Sła z dymem do nieba
        Cegoz jej potrzeba
        Ej bęc bęc bęc

        Ciotkę nam też utopili
        i to dobrze ucynili
        bo pragnienie miałą
        cęsto pić wołała
        Ej bęc

        Brata nam też powieszono
        i to dobrze ucyniono
        W górę posedł w górę
        za jałówkę burę
        Ej bęc

        Wuja z stryjem ćwiartowali
        i to dobrze udziałali
        Wesoła nowina
        krzewi się rodzina
        Ej bęc łup łup łup
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 17:11
        Kiedy ja był młody chłopiec
        to ja miał prześliczny ubiór
        Słomiane galoty, ażurowy mundur
        buciki z olsycki
        makowe podeszwy
        jakiem poszedł do tańca
        dziewki mnie odeszły
        Jakżem też był w wojsku
        miałem pałsisko ostro toczone
        wtenczas niem wywijał
        kiedym się z chłopami bijał
        W Cyrsku na piwsku
        Mundur ślicny od święta
        co w nim pradziadek pasał cielęta
        Podkolanówecku u butów ostro wytoczone
        piersią zam to w karczmie
        zdepyał chłopu żonę.
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 17:16
        Przyszedł Mazur do Mazyra chodaka pożyczyć
        nie pożyczę bo kosztuje
        pożycz że mi miły bracie pójdę się zalicać
        Jak uderzysz noga w nogę chodak się zepsuje
        A jakże to miły bracie teraz z nami będzie
        wszakże łyka na chodaki dostaniemy wszędzie
        Jak zepsuję to odrobię
        pozwól - że mi miły bracie niech wyskoczę sobie
        bo mi będzie bardzo nudno teraz na wątrobie
        Pożyczam ci miły bracie chodaka nowego
        a to czynię jak dla brata i rodaka mego
        Tańcuj sobie z swoją miłą
        nie zalewaj gorzałcyskiem i piwskiem głowy
        bo mi jutro masz odrobić rano chodak nowy!
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:15
        Owo ja Mazur tęgo bogaty
        świecą się na mnie prześliczne saty
        Kosulecka drelskowa
        nakształ niby muślinowa

        Druga w robocie u mej swacki
        trzecia służbista dała do pracki
        Cwarta nowa wisi w oknie
        piąta stara w ługu moknie
        sóstą wsy zjadły

        Kaftan cerkieski az po kolana
        dopierom go widział dzisiaj od rana
        Delikatnie stępowany
        jesce jak nie zażywany
        dopiero z igły

        Zółtogorący zupan od święta
        w kórym mój pradziad pasał cielęta
        Z mayeryji samolitej
        jezową skórą podsyty
        dla proprcyji

        Drugi podróżny co mam na grzbiecie
        można go zazyć zimnie i lecie
        A do do tego w domu wiski
        niejeden już zjadły mysy
        scury popruły

        Kontus pstro nakrapiany
        a snurek przy nim jest konopiany
        Sklane guzy z pętlicami
        i z długimi łapicami
        wisą rękawy

        Pas łycakowy kstałtu ślicznego
        z jęcmiennej słomy kutas u niego
        Już to temu dawne casy
        jak bywały takie pasy
        u nas w koronie

        Świeze portasy
        po nieboscyku najstarsym syniu
        co pojechał na wojackę
        i wpadł w strasną zabijackę
        w łeb postrzelony

        I capka po nim kućma lisiasta
        cudnego kunstu cterograniasta
        i chodaki z ostrogami
        jakich między Mazurami
        jesce nie było

        Sabla też po nim ostro tocona
        W tylu potyckach już doświadcona
        O jakże on nią wywijał
        gdy się z chłopakami bijał
        W Cersku na piwku

        A ja dosiaday swego rumaka
        pokadę sukać szczęścia u świata
        Bo już-ci mnie wsędy znają
        toć mnie zaraz przywitają
        jak się mas Bartku

        Skorom się tylko z domu wytocył
        na mój rumacek zwawo wyskocył
        A zadarzsy swój ogonek
        bieżał ze mną jak jelonek
        leciał jak ptasek

        Stanąłem na wsi blisko miastecka
        aż owo idzie grzecna dziewecka
        zaprasa mnie do pokoju
        widząc mnie w tak pięknym stroju
        gościa sumnego

        Jak sobie myślę co to za ślicna
        dama i gwarna i politycna
        heblowanych obyczajów
        musi to być z cudzych krajów
        jakaś dworacka

        Dobywszy rozka z przednią tabacką
        pocenstowałem dziewcynę gracką
        Aże ona jak kichnęła
        wnet się do mnie uśmiechnęła
        niby rzebiątko

        Ja jej się pytam, będziesz mnie chciała
        a ona zaraz rąckę mi podała
        Ojciec z matką przybieżeli
        Jak się o tem dowiedzieli
        już ci wesele
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:20
        Parobecek ci ja
        na całą gromadę
        siecki rznąć ie będę
        orać nie pojadę
        Parobecek ci ja
        nie lada nie lada
        niechże mnie zaświadcy
        i cała gromada
        Jak do karcmy idę
        jak gorzałkę piję
        jak się za łby wodzę
        jak się w pyski biję
        Jak się będzie zenił
        nigdzie ino na wsi
        sama chleb upiece
        kapustę ukwasi
        A ślachcionki nie chcę
        boby mnie zniszczyły
        jesce w łóżku leży
        jużby kawę piła
        i przechcianki nie chcę
        żydoskiego łoza
        leci do pieniędzy
        jak świnia do zboża
        Tylko sobie wezme
        prostej kandydcy
        i nauce robić
        i hedukacyi
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:21
        Idzie stary przez wieś
        kukułecka kuka
        stary dziad stary dziad
        młodej żony szuka
        Mówili mu dworscy
        mówili mu chłopcy
        Czemu się waść nie żenił
        póki waść był młodszy
        A teraz waść wysechł
        jak barania skóra
        panny nie chcą gadać
        każda patrzy w górę
        Ogolił brodzisko
        przypasał szabliski
        Hejże mocny Boże
        będę miał babisko
        A idzżety stary
        za piec z paciorkami
        Ojcze nasz, któryś jest
        Zmiłuj się nad nami!
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:27
        Oj da da oj da da
        posłabym za dziada
        ale mnie dziad nie chce
        musę cekać jesce

        Dla ciebie mie stary
        wstążki wypłowiały
        wianek mi obiecał
        tyś mnie stary nie chciał

        A stary mój stary
        nie dałeś mi wiary
        lepsza moja cnota
        niż twoje talary

        Sapi stary sapi
        a mnie nie obłapi
        wąsami kieuje
        mnie nie pocałuje

        Posłam za starego
        nie do gustu mego
        ujrzałam talary
        nie dbałam że stary

        Już pulares próżny
        talarów zabrakło
        u starego zima
        u młodego lato

        Jeśli ty chcesz stary
        żebym cię kochała
        uczyńze tę wolą
        co ja będę chciała

        A kpze mnie salik
        woskowane buty
        będę cię kochała
        półtory minuty

        A moje dziewczęta
        żebyście wiedziały
        jaka to zaraza
        jak kawaler stary

        Kazes mu po wodę
        wytknie sobie nogę
        Kazes mu po ogień
        opali se brodę
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:32
        Oj mój Boze skoda mi się stała
        kura ząb złomała, świna osalała
        Staw mi się zapalił - ryby wygorzały
        a opalone scupaki do lasu leciały
        I sed ci chłop z lasy - scupaki pozbierał
        skiekierą się opasł - workiem się podpieroł
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:39
        A gdzie to ten krzywy Jan
        co chodził z toporem
        kijanką się opasywał
        podpierał się worem
        Miał on studnię za piecem
        czerpał ją przetakiem
        ryby łowił grabiami
        wróble strzelał makiem
        Sikora się ocieliła
        za piecem na grzędzie
        łyse cielę urodziła
        kto wie co to będzie

        Biegła liszka przez owies
        ułowiła śledzia
        padła igła do morza
        zabiła niedźwiedzia
        Bieżał zając przez cmentarz
        Obalił dzwonnicę
        musiał księdzu grzywnę dać
        marmurową świecę
        Wisła nam się zajęła
        ryby pogorzały
        osmolone szczupaki
        do lasu leciały

        A pamiętas miły Bartos
        kiedyś chodził z toporem
        kijanką się opasował
        podpierał się worem
        Miał studnie na piecu
        Przetakiem ją cerpał
        grabiami ryby łowił
        makiem ptaki strzelał

        Stodoła zgorzała
        zająca zgoniła
        Wisła widząc takie dziwy
        oknem wyskocyła
        Biedne cepy z grabiami
        młóciły groch w gaju
        wilk kobyłę wysiedział
        siedział rok na jaju
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:38
        Matuleńko,
        dobrodziejko
        nie chcę mniszkę być
        Darmoś dała
        do klasztoru
        na mnie habit syć
        Bo w klasztorze
        twarde łoże
        twarde dyscypliny
        Trzeba wstając
        o dwunastej
        i śpiewać godziny
        A ja młoda
        jak jagoda
        lubię długo spać
        A w klasztorze
        twarde łoże
        trzeba rano wstać
        Wyjdę na chór
        spojrzę na dół
        Zobaczę miłego
        Cisnę książki
        między mniszki
        wyskoczę do niego
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:43
        Jadą wozy za wozami
        Jadą wozy za wozami

        napotkali dziewcyneckę siadaj z nami
        napotkali dziewcyneckę siadaj z nami

        Siadaj z nami żołnierzami
        Byłaś dotąd panieneckę będziesz pani

        A my tobie dopomożem
        wystawiem ci chałupeckę za obozem

        I my tam bywać będziemu
        miodu, piwa, gorzałeczki wypijmy

        Gospodarzu tego domu
        Wychowałeś panieneckę nie wiesz komu

        Cy panicim czy żołnierzom
        wychowałeś panieneckę czarnym kołnierzom

        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:48
        Kumosia kumosi
        gorzałeczkę nosi
        jakże ma nie nosić
        kiej ją o to prosi a moja kumosiu napijmy się obie
        bo nam to nie dadzą gorzałeczki w grobie
        gorzałeczki w grobie, gorzałeczki w Rzymie
        już nam tu nie dadzą jak się która zdrzymie
        gorzałeczka z wyką, ja ją radam łykam
        jak przyjdzie zapłacić to ja się umykam
        a napiła ja się za półtora jaja
        chwała Panu Bogu że go kura miała!
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:56
        Zeszła się jedna z drugą
        miały rozmowę długą
        po ter rozmowie długiej
        wypijmy po kubecku
        bo nie mamy nic w cubecku
        Skoro dziesiąty kbek
        zagrzał się babom cubek
        a jak się baby popiły
        oj o mężów się swarzyły
        oj jedna do drugiej mówiła
        oj tyś do mego chodziła
        Nie turbuj się kumecka
        jest u karcmarza becka
        wiem ze nam skredytuje
        i was kumko pocęstuje
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:01
        Umarł Maciek umarł
        Już ci on nie wstanie
        odpuść - że mu grzechy
        wszystkie miły Panie
        bo to był cłek grzecny
        skoda że nie wiecny
        Rad w karemisku bywał
        i gorzałkę pijał
        jak gorzałki kupił
        każdy się nią upił
        jak Maćka nie stało
        wszyćko poustało
        karemareckim
        synkareckom
        piwko pokwaśniało
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:05
        Ja ubogi wieśniak
        na imię mi Grzela
        nie pijam gorzałki
        jeno co niedziela
        jak we dnie tak w nocy
        w gorzałcynie mocył
        wstanę we świtanie
        choćby i bez pasa
        ciągnie mnie chęć na gorzałkę
        jak wilka do lasa
        a jak się upiję
        przyde do chałupy
        widzę cztery kąty
        piec się już obalił
        już temu rok piąty
        dejze mi jeść zono
        jeśliś dobra zona
        bo ci pysk przetnę
        jak wezme wrzeciona
        bo ja ba Bugaju pił
        portkim sobie zgubił
        przyszedłem do chałupiska
        babem sobie wybił
        moja zoo tak mnie słuchaj
        idź na Bugaj portek sukaj
        Onać posła nie znalazła
        przyszła do dom za piec wlazła
        są i tutaj dwie kądziele
        będą portki na niedzielę
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:22
        Napuje się troske
        na moją kokoske
        napiję się siła
        bo cubata była
        nie cubata jarzębiatka
        bo mi dała moja matka
        Bóg jej zapłać za nie
        miałam kupca na nie
        A cóżbyś to za nie chciała
        żebyś ją też sprzedać miała
        Sto złotych czerwonych
        pięć konisiów wronych
        Na targuści z nią nie była
        a drogoś ją zaceniła
        Komu się zda drogo
        mnie z kokoską błogo
        jak ci przydzie wiosna
        będzie jajka niosła
        jak przydzie pod jesień
        sama przydzie przez sień
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:29
        Służyłem u Pana na pierwsze lato
        wysłużyłem sobie kokoskę za to
        moja kura
        złote pióra
        po sadzie chodziła
        kurcęta wodziła
        hej hej moja kuryca

        Służyłem u pana na drugie lato
        wysłużyłem sobie szczygiełka za to
        mój szczygiełek dzióbie mak
        moja kura
        złote pióra
        po sadzie chodziła
        kurcęta wodziła
        hej hej moja kuryca


        Służyłem u pana na trzecie lato
        wysłużyłem sobie kacusie za to
        moja kacka mówi tak
        mój scygiełek dzióbie mak
        moja kura
        złote pióra
        po sadzie chodziła
        kurcęta wodziła
        hej hej moja kuryca

        Służyłem u pana na cwarte lato
        wysłużyłem sobie gąseckę za to
        moja gęś
        kuprem trzęś
        moja kacka mówi tak
        mój scygiełek dzióbie mak
        moja kura
        złote pióra
        po sadzie chodziła
        kurcęta wodziła
        hej hej moja kurcyna
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:34
        A moi parobcy sameście se ładni
        jeno was to speci zeście trochę harni
        kapelus na głowie za grosy piętnaście
        haftek u kaftana całę osiemnaście
        chistecka na syi z kawałecka worka
        jesce i to bieze za wódkę synkarka
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 20:39
          Czego kalino w dole stoisz.
          czy ty się letniej suszy boisz?
          Żebym się suszy nie bojała,
          tobym przy dole nie stojała.
          Wędruj kalino w ten ciemny las,
          zaśpiewa ci tam słowiczek wczas.
          (A ty kalino rozwijaj się,
          a ty dziewczyno rozmyślaj się.
          A jużeni się już rozmyśliła,
          ojca i matkę odstąpiła.)
          Słowiczek śpiewa, Kasia płacze,
          przez ciebie Jasiu wianek tracę.
          Oj utraciłam rucianego,
          nabawiłam się nicianego.
          Jednego brata siostra miała,
          na wojenkę go wyprawiała.
          Jedzie braciszek z wojeneczki,
          wiezie siostrzyczce sukieneczki.
          I przyjechał-ci w podwóreczko,
          wtem zapłakało dzieciąteczko.
          —Czyje to siostro dziecię płacze?—
          —Mój sąsiadeczki panie bracie,
          Sąsiadeczka mnie uprosiła,
          bym jej dziecię pobawiła.
          —Nie dajże jemu siostro płakać,
          bo ja widzę żeś ty jego mać.
          —Poczemżeś panie bracie poznał,
          żeś-ci mnie jego matką nazwał?
          •—Oj bo ci rutki pobledniały,
          a z wianka ziółka obleciały.—.
          Już-ci i wieczór nadchodzi,
          a sąsiadeczka nie przychodzi.
          - -Podaj mi służka ten ostry miecz,
          co zetnę siostrze swój główkę precz!—-
          A dziecię, choć niemowlę było,
          tak do wujaszka przemówiło:
          —Tobie wujaszku sto żon rają,
          mojej matuli grób składają,.
          Tobie wujaszku żona chodzi,
          mnie się matula nie urodzi.
          Któż mnie wujaszku teraz przytuli?
          gdy dzwony grają mój matuli

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 21:30
          0 serce, serce, co mi za radę dasz,
          Kogo ja kochałam, tego teraz riiemasz.
          Oj nie mara-ci, nie mam. bodaj i nie będzie,
          Z kimże moje serce rozgadywać będzie?
          Wzięlie mi go wzięli cudzy wojownicy,
          Pochowali mi go przy szląskiej granicy.
          Pojadę ja do niego, na mogiłkę jego,
          1 będę płakała, aż nocka przenijdzie.
          O mój najmilejszy odzywaj się do mnie,
          Co się rozweseli moje serce we mnie.
          „Moja najmilejsza, trudne odezwanie,
          Bo już trzeci roczek jak jam pochowany.
          A mój grób kochana na poły spróchniały,
          A moje gnaciki w proch się rozsypały

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:08
          Kuje zieziula, kuje siweńka
          po sadzie latający.
          Płacze dziewczyna, płacze młodzieńka,
          u ludzi chorujący.
          Bodaj zieziula, bodaj siweńka
          już więcćj nie kowala.
          Ej wy ko wal a ojca, mateńkę
          i ja sierotą została.
          Ej wykowała ojca, mateńkę,
          wykujże i muie sarnę,
          Niech ja po swoim ojcu, mateńce
          sierotą nie zostanę

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:11
          Porównaj Boże góry z dołami,
          niech będzie równiusieńko.
          Przyprowadź Panie moje kochanie
          w niedzielę raniusieńko.
          Ach czy w niedzielę, czy nie w niedzielę,
          nie dbam, choć konika strudzi.
          Bo moje serce, strapione wielce,
          najnieszczęśliwsza ja z ludzi.
          Aj niema sianka, tylko owsianka,
          na tóm szerokióm polu,
          Przyprowadź Boże mego kochanka,
          na wronym koniu.
          Jedzie Jasieńko, jedzie nadobny,
          Przez zieloną dąbrowę
          Rozpuścił cugle, rozpuścił złote,
          konikowi na głowę.
          Nie takci mi żal tych złotych cugli,
          com je opuścił,
          Bardziej cię mnie żal dziewczyno,
          com ciebie opuścił.
          I ta lilia w ogródeczku, co przedtem bujała,.
          teraz nie buja,
          I ta dziewczyna, co przedtem hulała,
          teraz nie hula.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:13
          Rozsypała Kasieńka
          drobną ruteńkę po stole,
          Ej po stole, po cisowym,
          po obrusie bielonym.
          Któż tę ruteńkę pozbiera,
          Kasieńce wianek uwić ma?
          Ruteńka moja drobna, zielona,
          we trzy rzędy sadzona.
          Ojczeńko rutki nie zbiera,
          bo w nićj nadzieję małą, ma.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:15
          Błogosławcież panie dziadku wnuczusi,
          Sieroteńka nie ma ojca, matusi!
          Błogosławcież panie dziadku sierocie,
          Aby jej Bóg darzył w szczęściu, we cnocie.
          Błogosławcież panie dziadku dziewczynie,
          Niecli jej młodość marnie w biedzie nie zginie.
          Błogosławcież, panie dziadku na ten ślub,
          Żeby jej też w gospodarstwie darzył Bóg.
          Błogosławcież sierocie wy ludzie,
          Bo na ten ślub do kościoła już idzie.
          A przełaźże panno młoda przez progi,
          A uchwyćże swego dziadka za nogi

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:18
          Pod borem sosna gorzała,
          Pod sosną, panna stojała
          Skry na nią, padały,
          Szaty na niój gorzały.
          Nie dbała.
          Przyjechał do niój stary pan,
          Zarzucił na nią swój żupan,
          Onać go nie chciała.
          Boć się jego bojała.
          Stary-ć on.
          Przyjechał do niój jego syn.
          Zarzucił na nią swój żupan,
          Mówił do niej słóweczko:
          Siadaj ze mną dzieweczko.
          Ona z nim.
          Żebym wiedziała: będziesz mój?
          Darowałabym ci sygnet swój,
          A ten sygnet szczero-złoty,
          Warszawskiej on roboty,
          Jasio mój
          Żebym wiedziała: będziesz mój?
          Darowałabym ci wieniec swój.
          Ale ten wienec ruciany,
          Perłami wysadzany,
          Jasio mój!

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:20
          Hej! hej! łabędzie płyną, a z łabędziami
          płynie wianeczek,
          Kasi na czepeczek,
          aby siadła z niewiastami.
          Wyszła na pole, stanęła sobie,
          pod jaworem w chłodzie,
          I wyglądała swego Jasieńka
          z której strony przyjedzie.
          Oj jedzie, jedzie mój kochaneczek,
          po majowej dąbrowie;
          Oj płynie, płynie z czepkiem wianeczek,
          Kasieczce na głowę.
          Oj jedzie jedzie mój kochaneczek,
          po majowej dąbrowie,
          Rozpuścił-ci te strusie pióreczka
          konikowi po głowie.
          Oj nie żal mi tych strusich pióreczek,
          com je sobie rozproszył

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:26
          2. Oni pszeniczki nie żęli
          sami-by radzi wypili.
          (mowa o lodzlac,h dwar$ldch)
          3. A ty stróżu otworz wrot.a,
          bo idzie pal1ska hołota.
          4, A ty rz0l1ca otwórz sieni,
          bośmy panu dobrz e że,ni (żęli).
          1. Plon niesiemy, plon
          a w cisawy dwór.
          2, Bodaj zdrowa plonowała,
          kazda kopel1ka sto korcy dała !
          3. Wyjdżi
          j panie na ga.necek,
          przJrjm od dziewcyny wia.necek.
          4. Bodaj zdrowi pożywali,
          a za. rok ż
          ć docekali.
          Plon niesiemy, plon
          a w cisawy dwór.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:41
          Pojedziemy na łów, na łów
          Towarzyszu mój!
          Na łów, na łów, na łowy,
          Do zielonój dąbrowy,
          (lub: pod gaiczek zielony)
          Towarzyszu mój!
          A tan) biegnie zając, zając,
          Towarzyszu mój!
          Puszczaj charty ze smyczą,
          Niech zająca uchwycą,
          Towarzyszu mój!
          Pojedziemy na łów, na łów,
          Towarzyszu mój!
          Na łów, na łów, na łowy,
          Do zielonej dąbrowy,
          Towarzyszu mój!
          A tam biegnie sarna, sarna,
          Towarzyszu mój!
          Puszczaj charty ze smyczą,
          Niechaj sarnę uchwycą,
          Towarzyszu mój!
          Pojedziemy na łów, na łów,
          Towarzyszu mój!
          Na łów, na łów, na łowy,
          Do zielonej dąbrowy,
          Towarzyszu mój!
          A tam bieguie sobol, sobol,
          Towarzyszu mój!
          Puszezaj charty ze smyczą,
          Niech sobola uchwycą,
          Towarzyszu mój!
          Pojedziemy na łów, na łów,
          Towarzyszu mój!
          Na łów, na łów, na łowy,
          Do zielonej dąbrowy,
          Towarzyszu mój!
          A tam biegnie panna, panna,
          Towarzyszu mój!
          Puszczaj charty ze smyczą,
          Niechaj pannę uchwycą,
          Towarzyszu mój!
          A teraz się dzielmy, dzielmy,
          Towarzyszu mój!
          Tobie zając i sarna,
          A mnie sobol i panna,
          Towarzyszu mój!
          Kiedy ci krzywda, krzywda,
          Towarzyszu mój!
          Tobie siodło a mnie koń,
          Terazże się zemną goń,
          Towarzyszu mój!
          A kiedy ci krzywda, krzywda,
          Towarzyszu mój!
          Moja szabla a twój kij,
          Terazże się ze mną bij,
          Towarzyszu mój!

          --
          serce
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:41
        Obwiesili sewca w sieni przede drzwiami
        a sewcęta niebożęta kłuły go sydłami
        A w tym tu Krakowie sewskie słowo słynie
        kobyła się utopiła tylko ogon płynie
        A dla Boga sewcy kobyłę ratujcie
        dźwigniejce za ogon przecie pożałujcie
        A w tym tu Krakowie zakwitały śliwy
        pięć tysięcy sewców na kobyle siwy
        kobyła się potchła sewcy pospadali
        ledwo się ze słowa w Cechmistrzu zbadali
        ledwie tyle wyrzekł kobyłę ratujcie
        dźwignijcie za ogon przecie pożałujcie
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:44
        A u sewca tyla bydła
        dwa kopyta i trzy sydła
        a sewce mój sewce
        kopyto cie łechce
        Pana Boga nie znas
        kopytem się zegnas
        a tu sewce kopyciarzu
        goniłeś mnie po cmentarzu
        ale mnie ta Bonek bronił
        ze mnie przecie sewc nie zgonił
        W niedzielę się sewcy bili
        w poniedziałek w kozie byli
        ja tam zajrzał raniusieńki
        aż tam sewców pełniusieńko
        kogo biją? sewca biją
        niechta biję te bestyją!
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali. 06.09.15, 18:09
        A W niedzicię Z porania, 1 O. Dęby, sosny 8umiały,
        sls, dziew('yna 'l kazania. wierzchołki się trzaskały.
        Ach biedna ja! 11. A nie nieś mnie po boru,
        confused I zna.lazła złotą nić, nie rÓb-ze mi cięzaru.
        zacęna 8C wianek wić. 12. A gdzie indzie, gdzie indzie,
        Ach biedna js! niech mi ten zal ominie.
        :3. Przysed do nij młodzieniec, 13. I przyleciał przed piekło,
        nie po wieniec, nie po wieniec. stuku puku hej w okno:
        .L AlboB to ty pauienks, 14. Ot,,,'órzcie tam bratowie,
        cworgn dzieciom mate!'1kn. niesę ciało na głowie.
        5. Jedne lezy pod ławką, 15. Co to ciało działało,
        przytrz:"!8nięte murawką. nim się tutaj dostało?
        6, Drugie lezy w cierz('l'1ku (cierniu) 16. Cworo dzieci straciła,
        niescęsliwy twój wianku! na pi:1te się kusiła.
        7. Trucie pływa po wodzie, 17. Posadził ją n
        ł. stolcu (stołku),
        niescęśliwy twój rodzie! dał Yd wina w kubolcu.
        t\. C\\'srte lezy pod 8livnJ, 18. Obejrzy się po piekle:
        jesc.6 panno pocriva
        ! ach
        dla-Boga, to szpetnie!
        !. I wzian-ci ją i niesie, 1
        ł. Nima.8 kogo z Mórawki'?
        a po boru, po lesie.
        Moja matko, mas ieh dwie,
        bij je lepiej niżli mnie.
        21. A ja tobie gadnłit,
        tyś do złego latab.
        A ja ciebie bijała,
        tyś do piekła sięgała
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali. 06.09.15, 18:14
        1.Pijmy zdrowie gospodarza i jego dzieci
        niech to wszystko szczęście z nieba
        na niego leci.
        2. Pijmy zdrowie gospodarza
        aże do rana,
        Mójże panie gospodarzu
        w ręce wasana
        3. Stańmy wszycy razem w koło
        Zaśpiewajmy mu wesoło
        Niech Skowroński sto lat żyje
        I gorzałkę z nami pije
        4. On się pan Skowroński zowie
        Wypijmy za jego zdrowie
        A kto jego zdrowie pije
        Niechże sto lat żyje
        5. Przyjaciele schadzajcie się
        Każdy swoje serce niesie
        Na ochotę temu panu
        Który pije wespół z nami
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:16
        Powiem ci, co mi się śniło,
        powiem szczerze, Izabelko,
        bo mi o Mm mówić miło,
        powiem ci z radoścją wielką.
        A t,y mi dasz swoje zdanie,
        czy mi się, jak śniło, stanie.
        2. Sen miałem przeszłej niedzieli,
        żem widział w pewnym ogrodzie,
        całą ciQ ubraną w bieli,
        spałaś pod drzewiną w chłodzie.
        A ja w zachwytu sposobie,
        nabożnie ukląkł przy tobie.
        3. lliibek z leciuchna podniósłszy,
        podwiązkę ci odwiązałem,
        bukiet z gorsu sztucznie zdjąwszy
        tysiąc pocałowań dałem.
        Było to w sennej zabawie,
        powiedz, czy będzie na jawie?
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:27
        Smutną pamiątkę przywodzi
        skała nazwana Kopułą.
        Niegdyś kochankowie młodzi
        zawarli tu miłość czułą.
        Wdzięczna Helena jak zorza
        tutaj poznała Wreborza.
        Tu się tajemnie schodzili, -
        ukrywał Wreborz dziewicę
        bo mu bogaci rodzice
        związków z nią wiecznych bronili.
        Lecz przyszła chwila straszliwa,
        która na zawsze je zrywa.
        Przymusza Ojciec młodziana,
        by innej zaprzysiągł śluby;
        ta sroga losu odmiana,
        ogłasza wyrok ich zguby.
        Rozpacz Helenę pożera,
        tu grób nieszczęsnej otwiera..
        Na wieś która ją ostrzega.,
        Że z inną Wręborz się łączy
        Jednej łzy biedna nie sączy
        do skał tych pędem przybiega.
        Próżno matka ją woła,
        nic jej odwrócić nie zdoła.
        Żegnam cię lube ustronie,
        już dla mnie jesteś bez ceny;
        świadcz tylko miłość Heleny,
        która gorzała w jej łonie.
        To rzekłszy stawa na szczycie
        rzuca się i kończy życie
        Za późno młodzian przybywa
        pocieszyć przyszłą w niej żonę
        Że ojciec serce wzruszone
        Zezwala na ich ogniwa
        Za późno, - bo już nie żyła
        Helena droga i miła.
        Przerwał kochanek w tęż chwilę
        u nóg dziewicy dni swoje;
        i mówią. że tu oboje
        w jednej leżą mogile
        Odtąd w bliskości tej skały
        rośliny powysychały.
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:39
          Ależ ja wzajem Imości
          Przypomnę niektóre grzechy
          Kto po śmierci Jegomości
          W miłostkach szukał pociechy
          Kto choć pości na oleju
          Lubi baliki z muzyką
          Kłamstwo mości Dobrodzieju
          Prawda szczera Mocia Dziko
          Głupiś Moci Dobrodzieju
          Mądraś wielce Mocia Dziko

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:41
          Dwaj przyjaciele prości w sercu, w mowie
          Zeszli się na Jarmark świąteczny w Piotrkowie
          Uściskawszy się jako to zazwyczaj bywa
          Gdy się człek z człekiem nie zawsze widywa
          Jeden z drugim rzecze niech się godzi
          Zapytać ciebie jak ci się powodzi
          Pojąłem żonę. To dobrze chwal Boga
          Nie dobrze bo z niej jest niecnota sroga
          To źle. Niezbyt źle bom się pozbył nędzy
          Wziąwszy w posagu srogi wór pieniędzy
          To dobrze. Oj nie bo za posag cały
          Kupiłem owiec, a te wyzdychały
          To źle. Niezbyt źle gdyż za skóry, wełnę
          Dostałem szczęściem pieniążki zupełne
          To dobrze. Ale dobrze do kaduka
          Kiedy się inna wyrządziła sztuka
          Dom sobie kupiłem wykszłatcił wyzłocił
          Piorun trzasł w niego i w popiół obrócił
          To źle I owszem dobrze mi z tym gromem
          Bo ogień spalił żonę razem z domem

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:51
          Krakowiaczek ci ja
          krakowskiej natury
          kto mi w drogę włazi
          ja na niego z góry

          Siedmdziesiątek kółek
          u mojego pasa
          niech nam sto lat żyje
          Maciejowa nasa

          Krakowiacek ci ja
          w Krakowiem się rodził
          siedem lat mi było
          do dziewczynym chodził

          Pocem ci to poznać
          chłopca krakowiana
          choć wiater w kieseni
          mina jak u pana

          Z chłopa krakowiaka
          kawałek szlachcica
          nie chodzi po ziemi
          ino po tarcicach

          A jak ci ja wezmę
          krakowiaka z nogi
          pódą wiechcie z butów
          i trzaski z podłogi

          Krakowianko panno
          nie daj gęby darmo
          nie zycęć borgować
          bo bedzies załować

          Krakoski chłopacek
          kupił pannie spilkę
          żeby go przyjęła
          do siebie na chwilkę

          Teraźniejsza młodzież
          same bałamuty
          dwieście panien kochać
          w przeciągu minuty

          Minęły te casy
          minęła ta chwila
          gdzie każda panienka
          jednego lubiła

          Myślą teraz wszystkie
          myślą o tym stale
          jakby wielu kochać
          żadnego na stałe

          Nie będę się zenił
          tak się będę żywił
          dosyć em garbaty
          gorzej bym się skrzywił

          Z góry woda idzie
          na dole się sypie
          dali mi dziewcynę
          wywalił ślipie

          Kielisek bracisek
          kwatyrecka siostra
          ręka przyjaciółka
          do gęby zaniosła

          Niech cię urodzenie
          panów nie uwodzi
          wsakże nas natura
          jedna na świat rodzi

          Kieby ja miał ctery ceskie
          kupiłbym se dziewce łebskie
          a ze nie mam i selągą
          musę pojąć lada drąga

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:52
          Krakowiaczek ci ja
          krakowskiej natury
          kto mi w drogę włazi
          ja na niego z góry

          Siedmdziesiątek kółek
          u mojego pasa
          niech nam sto lat żyje
          Maciejowa nasa

          Krakowiacek ci ja
          w Krakowiem się rodził
          siedem lat mi było
          do dziewczynym chodził

          Pocem ci to poznać
          chłopca krakowiana
          choć wiater w kieseni
          mina jak u pana

          Z chłopa krakowiaka
          kawałek szlachcica
          nie chodzi po ziemi
          ino po tarcicach

          A jak ci ja wezmę
          krakowiaka z nogi
          pódą wiechcie z butów
          i trzaski z podłogi

          Krakowianko panno
          nie daj gęby darmo
          nie zycęć borgować
          bo bedzies załować

          Krakoski chłopacek
          kupił pannie spilkę
          żeby go przyjęła
          do siebie na chwilkę

          Teraźniejsza młodzież
          same bałamuty
          dwieście panien kochać
          w przeciągu minuty

          Minęły te casy
          minęła ta chwila
          gdzie każda panienka
          jednego lubiła

          Myślą teraz wszystkie
          myślą o tym stale
          jakby wielu kochać
          żadnego na stałe

          Nie będę się zenił
          tak się będę żywił
          dosyć em garbaty
          gorzej bym się skrzywił

          Z góry woda idzie
          na dole się sypie
          dali mi dziewcynę
          wywalił ślipie

          Kielisek bracisek
          kwatyrecka siostra
          ręka przyjaciółka
          do gęby zaniosła

          Niech cię urodzenie
          panów nie uwodzi
          wsakże nas natura
          jedna na świat rodzi

          Kieby ja miał ctery ceskie
          kupiłbym se dziewce łebskie
          a ze nie mam i selągą
          musę pojąć lada drąga.

          --
          serce
        • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:12
          Czterech parobecków
          tak sobie mówili
          pójdźmy na zaloty
          tam wieprzka zabili
          Nasarzyli kiełbas
          nawarzyli kisek
          a ja powiem matce
          zem w zaloty przysed
          Nasmarzyli kiełbas
          nawarzyli kisek
          najedzze się kawalerze
          boś tu po to przyszedł
          Przysed na zaloty
          ale nie do dziewki
          na jabłka, na gruski
          na białe poduski
          Przyszed na zaloty
          i odział się w kabat
          on to po to zased
          ażeby się najadł

          --
          serce