• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

godz. 18.18 co oznacza

  • 14.10.08, 18:23
    Często widze godz. 18.18 lub 8.18
    Prosze napisać co to może oznaczać.
    Edytor zaawansowany
    • 15.10.08, 11:19
      oznacza to, hmm, że widzisz 18:18. Wiem, odkrywcze ;)
      --
      Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
      • 02.12.08, 18:57
        ja tez tak miałam tylko z inną godziną, byc moze tak Ci sie po prostu zakodowało
        i gdy widzisz ta godzine to Twoja podswiadomosc poprzez to ze masz ją zakodowaną
        daje jakies odczucie czy "cuś" to chyba nic nie znaczy, ja mam tak z 21:37 ,
        albo ktos o tej godzinie mi napisze smsa, albo gdy patrze na zegarek to własnie
        jest ta godzina i wciaz sie powtarza :D
    • 01.01.09, 23:54
      A ja mam tak, że jak patrzę za zegarek to jest np.20:20, 18:18, 13:13,19:19 itd.
      I też zastanawiałam się czy to przypadek, czy to coś oznacza...
      • 02.01.09, 20:00
        ja mam czesto 13:13 ;)
        --
        Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
        • 11.01.09, 19:16
          W poprzednim poście napisalam że to nasza podswiadomosc ale teraz
          wiem wiecej, anioły same mnie naprowadzają nawet na wiedze o nich i
          odczuwanie. Dlatego teraz piszę bo dowiedziałam się że one dają
          znaki poprzez liczby, własnie tak jak tu piszecie. Znalazlam to w
          jakiejs ksiązce którą napisala osoba która sie kontaktuje z
          aniołami. To sie nazywa anielskie liczby, w ten sposób kontaktuja
          się z nami, gdy rzuca sie w oczy jedna i ta sama liczba,. Mozemy
          poprosic aniołów by pomagały nam ich wiadomosci.
          • 11.01.09, 19:18
            by pomagały nam odczytywac ich wiadomosci ( w poprzednim poscie
            zapomniało mi sie jednego wyrazu ;p )
            • 11.01.09, 20:12
              Ja zazwyczaj widzę 11:11 ale nie wiem, czy to coś znaczy, może zwykła sugestia,
              zbieg okoliczności? Nie wiem jak miałabym dowiedzieć się od Aniołów co to
              znaczy, czy poprosić o wyjaśnienie mi czegoś, lub podpowiedź co mam np zrobić -
              bo skąd przekonanie i pewność, że to nie my sobie odpowiadamy, a Anioły? Czy to
              też się "załatwia" przez wiarę "mówią do mnie Anioły" i już?
              • 11.01.09, 22:34
                To tez od ciebie zalezy czy chcesz z nimi miec stycznosc, jesli
                bedziesz na nie zamknięta i nie mając pewnosci mówic ze to
                sugestie , zbieg okolicznosci to nie bede dawały Ci potem juz
                znaków, otworz sie na nie sercem bo jesli czujesz ze to od nich to
                to jest od nich, one cały czas chca dzialac,tylko potrzebują Twojej
                zgody.Napisze z tymi cyferkami co znalazłam c.d.n
                • 11.01.09, 22:40
                  nzalazlam takie tresci w jednej z książek, przepisz: " Jesli widzisz
                  kombinację cyfr wtsraczy ze dodasz ich znaczenie do siebie. Na
                  przykład jesli wiadomoscią jest 428 znaczy to "Aniołowie są z tobą,
                  miej wiarę, okres obfitosci jest blisko"( jesli potrzebujesz
                  dodatkowych informacji znajdziesz je w mojej ksiazce pt."Angel
                  Numbers"
                  Znaczenia cyfr
                  0 Przekaz miłosci od Stwórcy
                  1. Uwazaj o czym myslisz .mysląc o tym o czym marzysz a nie o tym
                  czego sie boisz doprowadzisz do spełnienia swych marzen
                  2. utrzymuj swa wiarę i nadzieję
                  3. Jezus lub inny duchowy mistrz jest z toba i ci pomaga
                  4.Aniołowie ci pomagają
                  5.nadchodzi pozytywna zmiana
                  6 uwolnij sie od starachu o rzeczywistosc
                  7 jestes na dobrej drodze, tak trzymac
                  8 zbliza sie okres obfitosci
                  9. bez zwłoki zabierz sie za prace nad celem swego zycia
                  • 11.01.09, 23:22
                    To ciekawe informacje.
                    Trudno jednak nie zastanawiać się, czy rzeczywiście coś jest "na rzeczy" - nie
                    wiem, ale ja nie potrafię być przekonana, że to akurat do mnie "mówią Anioły",
                    bądź co bądź jestem tylko zwykłym człowiekiem i może pochlebiało-by mi to, ale
                    trzeba pamiętać, że próżność może zaślepić. To tak jak z intuicją, czasem to ona
                    nam coś istotnego podpowiada, a czasem coś jest tylko tworem naszej wyobraźni -
                    no i można się w tym pogubić.
                    Pozdrawiam:)
                    • 11.01.09, 23:27
                      Bog i anioły to nie prózność, próznoscia by było gdybys myslala ze
                      jestes wyjatkowa i masz dar porozumiewania sie z Aniołami i tylko
                      ciebie słuchają a tak nie jest one są dostępne dla kazdego i jeden
                      anioł czy archanioł moze pomagac w tym samym czasie setkom ludzi bo
                      dla Aniołów jest inny wymiar czasu i przestrzeni, szkoda ze tak
                      myslisz ale nic na to nie poradzę, jak nie czujesz to nie czujesz i
                      już, jestes bardziej skoncentrowana na materialnej stronie zycia byc
                      moze a nie masz równowagii pomiedzy swiatem duchowym a materialnym,
                      nie wiem, byc moze, ja ci napisałam ale zmieniac Twojego
                      zapatrywania na nic nie bede próbowała to Twoje mysli :)
                      • 11.01.09, 23:36
                        Niestety bardzo mało jestem skupiona na materialnej stronie życia, za to bardzo
                        często o tym słyszę od wszystkich wkoło, że powinnam myśleć o tym o czym
                        wszyscy, a tego nie robię, jestem pasożytkiem, co to marzy o nie realnych sprawach:S
                        Być może czuję jakieś sygnały i to częściej, ale hm...nie wiem, brak mi
                        przekonania, że jestem aż tak ważna.
                        • 12.01.09, 00:29
                          No to co ze słyszysz, TY masz słuchas swojego wnętrza a nie innych,
                          ja tez jestem pasozytkiem, kochanym, słodkim, niewieścim,
                          niewinnym :D i nawet sie przekonałam ze dobrze gram w bilarda jak na
                          pasozytka zajebiaszczego :D Zacznij Ty siebie kochac bo jak sama nie
                          zaczniesz i nie zaczniesz czuc ze w Twoim zyciu Ty jestes
                          najwazniejsza to zycie bedzie Cie musiało tego nauczyc a czeasem a
                          nawet czesto jak sama wczesnie nie przejzysz na oczy to jest to
                          bolesna lekcja( nie mylic z egoizmem wrednym ale zdrowym, który jest
                          potrzebny do higieny psychicznej i duchowej bo inaczej cie wszyscy
                          zbałamucą i myslec beda za Ciebie a Twój mózg zostanie
                          wyłączony :D )
                          • 12.01.09, 00:37
                            Wszyscy bardzo chcą myśleć za mnie, nie wiem z czego to się bierze /pewnie chcą
                            dobrze/. Za to z numerologii wychodzi że jestem egoistką, to już nie wiem:S
                            Nie wiem kto w moim życiu powinien być najważniejszy /czy aby nie inni ludzie/.
                            Ps.: Pasożytnictwo nie może trwać, poza tym wtedy zależy się od innych, a oni
                            często chcą dyrygować cudzym życiem...
                            Dobra kończę bo za dużo gadam
                            pozdrawiam
                            • 12.01.09, 00:46
                              Jestes egoistka wtedy kiedy nia jestes a nie dlatego ze tak Ci
                              wychodzi w numerologii, inni chcą myslec z Ciebie kiedy sama za
                              siebie nie myslisz. Wiecej wiary w siebie, Ty się wypełnij cała
                              wiarą, i pewnosci siebie, jelsi bedziesz asertywna i pewna to nikt
                              ci nie bedzie narzucał swojego zdania bo bedziesz wzbudzala szacuek
                              do siebie i nikt sie Toba bawił nie bedzie jak kukiełką, naprawde,
                              jestes silna i przebojowa bo masz to w sobie, wydobądz to !
                              • 12.01.09, 00:57
                                Hm, nie wiem. Nigdy za dobrze o sobie nie myślałam, ale z tym egoizmem...i w
                                ogóle...nic, przemyślę. Może jutro będzie lepiej, bo dziś słabo:S
                                Może rzeczywiście jestem egoistką, a nie zdaję sobie sprawy.
                                No nic. Dziękuję i pozdrawiam.
                  • 12.01.09, 09:08
                    rotfl

                    --
                    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
                    • 12.01.09, 11:49
                      iinka Ty sie sama nakrecasz za pesymizm i niskie emocje ale skoro
                      nie umiesz inaczej to tak musi byc, nikt nic na to Ci juz nie
                      poradzi, to juz jest Twój wybór ale źle sie czegos takie słucha,
                      naprawde. Pozdrawiam
                      • 12.01.09, 13:09

                        --
                        Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
                        • 12.01.09, 19:54
                          Chyba skoro zaczyna się od "iinko" to do mnie:)
                      • 12.01.09, 19:38
                        Nie jest tak źle:)
                        Zrozum, że nikomu nie jest przyjemnie dowiadywać się o sobie nie miłych rzeczy.
                        Tym bardziej od kogoś kto Ciebie zupełnie nie zna. Ale skoro "źle Ci się słucha"
                        reakcji - cóż. Takie życie:)
                        To tak, jakbym napisała o kimś, że ludzie z "takim" numerem to bandyci - też
                        chyba by pod niebiosa nie skakali.
                        Oczywiście wtedy można im powiedzieć, że wszystko źle odbierają, bo cieszyć się
                        trzeba. Zawsze to dobry zarobek, nowych kumpli za kratami można poznać:)
                        Pozdrawiam
                      • 12.01.09, 19:40
                        O kurcze, nie wiedziałam, że mam "niskie emocje", to znaczy, że jestem ok czy
                        nie? ;)
                        Rozumiem że i tak mam kwiczeć z radości i tak.
                        Pozdrawiam
                        • 12.01.09, 23:06
                          Jak już pisałam gdzie indziej, wczoraj może nie było mi miło, ale dziś już tak
                          się tym nie martwię, więc i Ty się nie przejmuj /w końcu to ja jestem 38;P/
                          pzdrawiam
                          • 13.01.09, 08:30
                            Jezu, Dziewczyno, co Ci jest???
                            --
                            Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
                            • 13.01.09, 17:43
                              Raczej nic mi nie jest:)
                              Na początek się przejmuję, a potem nabieram dystansu. Jestem człowiekiem po prostu:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.