Dodaj do ulubionych

Dowcipy o Smokach

12.04.12, 21:51

W królestwie pojawił się straszny smok, palił wszystko co napotkał.
Król postanowił poprosić o pomoc swoich trzech synów. Poszedł do najstarszego i
mówi:
Synu, w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź
najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij. W nagrodę dostaniesz pół królestwa.
Syn się zgodził, wziął najlepszego konia, najlepszy miecz i pojechał do jaskini
smoka. Po drodze spotkał mrowisko. Wyjął miecz i je rozwalił. Pojechał dalej.

Gdy dotarł do jamy smoka rzekł:
Smoku, ty c h.., wychodź, przyszedłem cię zabić!
A smok wyszedł i go spalił.

Wieść dotarła do króla.
Poszedł on do średniego syna i mówi: Synu w królestwie pojawił się smok, który
chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij i pomścij brata.
W nagrodę dostaniesz pół królestwa.
Syn się zgodził, wziął najlepszego konia, najlepszy miecz i pojechał do jaskini
smoka. Po drodze zobaczył rozwalone mrowisko. Wyjął miecz i rozwalił je jeszcze
bardziej.


Idąc dalej zobaczył lecącego orła. Obciął mu skrzydła i go osikał. Gdy dotarł do
jamy smoka rzekł:
Smoku, ty c h.., wychodź, przyszedłem cię zabić!
A smok wyszedł i go spalił.

Wieść dotarła do króla.
Poszedł on do najmłodszego syna i mówi:
Synu, w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy
sprzęt jaki mam i idź go zabij i pomścij braci. W nagrodę dostaniesz pół królestwa.
Syn się zgodził, wziął zioło, mydło, discmana i taśmę klejącą i
pojechał do jaskini smoka.
Po drodze zobaczył rozwalone mrowisko. Wziął je ładnie ułożył. Potem zapalił z
mrówkami zioło.
Mrówki mu powiedziały: Jesteśmy ci bardzo wdzięczne. Jak będziesz potrzebował
pomocy zawołaj nas, napewno ci pomożemy.
Syn poszedł dalej. Zobaczył w rowie osikanego orła bez skrzydeł. Umył
go, a skrzydła przykleił taśmą klejącą. Potem zapalił z orłem zioło. Orzeł
powiedział: Jestem ci bardzo wdzięczny. Jak będziesz potrzebował pomocy zawołaj
mnie, napewno ci pomogę. Syn ruszył dalej.



Gdy dotarł do jamy smoka, rzekł:
Smoku, ty c h.., wychodź, przyszedłem cię zabić!
A smok wyszedł i go spalił.
Edytor zaawansowany
  • 01.05.13, 21:00

    --
    Jaki jest szczyt smoczej perswazji?
  • 13.05.13, 22:36
    Było sobie królestwo, które pustoszył smok. Zdesperowany król zapytał mędrców, co robić, a oni:
    -Udaj się do największego rycerza w kraju!
    Uradowany król pojechał do zamku rycerza. Rycerz wychodzi mu na spotkanie, król opisuje sytuację:
    - Smok pali domy, pożera ludzi, zatruwa wodę, dusi dymem, niszczy pola...
    Rycerz poczekał, aż skończy i oznajmił:
    - To trudna sprawa. Potrzebuję miesiąca na zastanowienie.
    - Miesiąca? Nie mamy tyle czasu!
    Zdesperowany król wraca do swojego zamku i znowu wzywa mędrców, którym opowiada o warunkach rycerza. Ci odpowiadają:
    -Może udaj się do średniego rycerza.
    Uradowany król pojechał do zamku rycerza. Rycerz wychodzi mu na spotkanie, król opisuje sytuację:
    - Smok pali domy, pożera ludzi, zatruwa wodę, dusi dymem, niszczy pola...
    Rycerz poczekał, aż skończy i oznajmił:
    - To trudna sprawa. Potrzebuję dwóch tygodni na zastanowienie.
    - Dwóch tygodni?! Nie mamy ani dnia do stracenia!
    Zdesperowany król po raz trzeci zwołuje mędrców i pyta:
    - Mamy jeszcze jakichś rycerzy w państwie?
    - Jest taki jeden, najmniejszy.
    - Trudno, zapytam u niego.
    Król przyjeżdża do zamku najmniejszego rycerza i znowu opisuje sytuację. Rycerz słucha uważnie, po czym idzie po konia i zaczyna go zaprzęgać, pakować tobołki...
    - O - pyta uradowany król - to chociaż ty nie będziesz się zastanawiał?
    - Tu się nie ma co zastanawiać - odpowiada mały rycerz - tu trzeba spier...ać.
    --
    Głupota to też sposób używania mózgu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.