• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jak przekonać męża Dodaj do ulubionych

  • 26.06.12, 14:43
    Mam prawie 36 lat i dwójkę dzieci: 3.5latka i 1.5roczną. I mimo że obiecywałam sobie że to już koniec, odbiło mi i chcę jeszcze jedno smile
    Mąż jest na nie, mówi że sobie nie poradzimy. Finansowo i nie tylko.
    6 miesięcy temu wróciłam do pracy po II wychowawczym (pierwszy był króciutki, drugi poniżej roku). Gdybym teraz zaszła w ciążę, i pracowała tak jak poprzednio do 7 mca, przy przejściu na L4 stuknąłby mi już rok tej pracy. Ogólnie jestem w tej samej firmie 9 lat.
    Mieszkamy pod miastem w domu kupionym na kredyt, ale posiadamy pewne oszczędności.
    Obecnie koszty płatnej opieki nad dziećmi wynoszą miesięcznie ok. 1700 zł. Po moim hipotetycznym powrocie do pracy po III macierzyńskim wzrosłyby o ok.300 zł. Wyżywienie 2 a 3 tak bardzo się nie różni, choć zdaję sobie sprawe, że to nei wszystko.
    Problemem jest mój wiek, i fakt, że miałam już 2 CC. Jednak mieszkamy pod dużym miastem wojewódzkim, które posiada bardzo dobry szpital uniwersytecki zajmujący się ciążami o podwyższonym ryzyku. Mogłabym chodzić własnie tam na wizyty, tzn. do któregoś z lekarzy z przyszpitalnej przychodni, jak sądzę. Poprzednio był to baaardzo drogi prywatny specjalista od leczenia niepłodności (jesteśmy po 3 poronieniachj we wczesnym stadium).
    Moja osobista mama zapewne zwyzywała by mnie i wyklęła. Jednak jestem na takim etapie, że potrafiłabym sobie już z tym poradzić. To zresztą moje zycie.
    Na piętrze naszego domu akurat 3 pokoje...
    Nie zalezy mi aż tak bardzo na idealnej sylwetce....
    Dzieci dają - mówiąc wprost - czasem ostro "po d..upie" ale z drugiej strony dają tez wiele radości.
    Jak przekonac męża...? Czy któras z was byął w takiej sytuacji...? Jak pomyślę, że już nigdy nie będe miała małego dziecka....czuję się z czegoś ograbiona.
    Zaawansowany formularz
    • 26.06.12, 16:02
      Niestety, uświadomiłams ię co do opłat za zerówki przyszkolne. CO prawda 08:00-13:00 bezpłatne, ale potem już nie. WYszło by 200 zł za godziny dodatkowe, plus 200 zł za obiady, do tego jakieś składki, ubezpieczenia, itd. Zatem obciążenie się nie zmniejszy kiedy mój starszy dzięc pójdzie do zerówki przyszkolnej, argument upadł....

      W sytuacji, kiedy 1 w zerówce, 2 w przedszkolu, trzecie z nianią - wydaję całe moje pobory. Jeśli zostaję w domu, nei mam tych poborów, ale idą opłaty za zerówkę/przedszkole. No chyab że zostanę w domu z 3, a to już lekki hardcore jest... Pewnie więc wróciłabym do pracy żeby nei stracić z nią kontaktu i ją zachować, ale zarabaiłabym tylko na opiekę nad dziećmi, a mąż musiałby płacić ratę kredytu, media, wyżywienie itd. I to by się zmieniło dopiero jak Najstarszy poszełby do I klasy....choć wtedy tez pewnie by to kosztowało...ufff. Zagwozdka. Jak sobie radzą finansowo rodzinyz 3 dzieci???
      • 27.06.12, 09:10
        Lepiej zaglądnij na to forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,16714,Rodziny_WIELODZIETNE_z_wyboru_.html
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.