Dodaj do ulubionych

córka a syn - prasufka :)

  • 10.03.08, 16:58
    akurat bzdura totalna.Dziewczyny sa gorsze niz chlopaki a przekonacie sie o tym
    w wieku dojrzewania.Ile zdrowia odebrala mi moja corka to tylko ja wiem...
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 17:25
    Akurat bzdurą totalną jest Twoje przedostatnie zdanie. Jestem
    dziewczyną, i Twoja wypowiedź mnie obraża. Ja rozumiem, że miałaś
    znaczne problemy wychowawcze ze swoją córką - ale to nie powód, aby
    sprawę uogólniać, nie wszystkie matki maja problemy ze swoimi
    córkami. Poza tym, Ty też jesteś dziewczyną. Czyżbyś też dała
    popalić swojej matce zabierając jej przy okazji wiele lat życia?
  • 10.03.08, 17:37
    Porzeczka tak samo mozesz postrzegac i tytul tego artykulu.Bzdura totalna...prawda?
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 17:38
    i jeszcze jedna sprawa,w jaki spsob moja wypowiedz Cie obraza?
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 17:43
    Porzeczko jeszcze chcialam Ci zwrocic uwage na Twoje ostatnie zdanie.Jest
    chamskie bo uderzasz personalnie.A ja Ci tylko powiem ze wychowalas sie na 100%
    w innej rzeczywistosi niz ja.
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 20:36
    1. Jestem dziewczyną, więc w Twojej ocenie jestem gorsza niż
    chłopaki. To mnie obraża.
    2. Ostatnie pytanie było logiczną konsekwencja Twojego stwierdzenia,
    że dziewczyny są gorsze niz chłopaki. Skoro tak jest, to Ty jako
    dziewczyna też jestes gorsza chłopaki. A poniewaz jedynym argumentem
    przytoczonym na poparcie Twojej tezy jest fakt, że Twoja córka dała
    Ci popalic, to dopytuję, czy Ty też dałas popalić swojej matce, bo
    to poszerzałoby argumentacje za Twoja tezą. Na takie pytanie możesz
    zawsze odpowiedzieć proste: "nie" (lub, oczywiście "tak").
  • 10.03.08, 17:39
    jestem nauczycielem,troche w zawodzie przepracowalam i wierz mi ze co co pisze
    to nie bzdura.
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 18:49
    wink))) Kobity dajcie na luz.
    Ja mam corke, i ciezka czasami cholera do wychowania, ale nie
    zamienilabym jej na zadnego chlopa. Zawsze marzylam o zaplataniu
    warkoczykow, ubieraniu sukienek, byciu przyjaciolka dla swojej
    corki. No i moje marzenie sie spelnilo. Chociaz w sumie jak bedzie
    drugie to moglby byc chlopczyk, dla rownowagi i zeby maz z samymi
    babami w domu nie wykorkowal wink
    W ogole to ten artykul mozna przeczytac, usmiechnac sie pod nosem i
    zapomniec. Kazdy jest szczesliwy z tego co ma, i zarowno chlopiec
    jak i dziewczynka moze dawac wiele radosci jak i trosk w kazdym
    wieku, czy w dziecinstwie, dojrzewaniu, czy juz w doroslym zyciu.
    Wedlug mnie tak naprawde wszystko zalezy od wychowania i wartosci
    jakie sie dziecku przekarze, a nie od plci.

    --
    www.basmala.bobasy.pl/

    b2.lilypie.com/ZTpgp2.png""
    target="_blank">b2.lilypie.com/ZTpgp2.png"</a> alt="Lilypie 2nd
    Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
  • 10.03.08, 18:57
    masz racje Wronkasmile)
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 20:49
    hmm
    Kasiak z calym szacunkiem ale w artykule przytoczone sa konkretne badania
    naukowe. opisane w jezyku dosc popularnym ale pewnie mozna by bylo dotrzec do
    ich zrodla.
    oczywiscie Twoje doswiadczenie jako matki jest bardzo wazne ale nie
    generalizowalabym go na ogol.
    mam 10 lat stazu pracy z tak zwana trudna mlodzieza i powiem Ci ze nie widze
    roznicy... zreszta jestem dla nich nie matka tylko wychowawca/terapeuta itd...i
    to jest ta roznica..
    matka jest tylko jedna
    tak mi sie przypomnial brazowy kawal:
    Pani nauczycielka zadała dzieciom w klasie zadanie domowe.
    Każde z nich miało napisać wypracowanie na temat:
    "Matka jest tylko jedna".
    Tradycyjnie Jasiu napisał oryginalne wypracowanie:
    Wczoraj w domu była mała impreza. W pewnej chwili moja mama poprosiła siostrę,
    aby przyniosła dwie flaszki wódki z kredensu w drugim pokoju. Po chwili
    usłyszeliśmy słowa siostry zza ściany: "Matka, jest tylko jedna!!!"

    --
    bajki i niebajki czyliGrimmy blog
    bobek na wolnosci
  • 10.03.08, 22:53
    tylko skoro to oparte na takich cudownych badaniach to skad niby ci uczeni
    wiedza ile ludzie maja zyc?Z tego zegara,ktory krazy w necie?tongue_out
    --
    Landryna
  • 11.03.08, 10:51
    na podstawie badan ksiag parafialnychtongue_out
    to nic innego jak czysta statystyka:
    Jednak z badań fińskich uczonych wynika, że tak nie jest. Zespół pod kierunkiem
    Samuli Helle z Uniwersytetu w Turku w Finlandii zebrał dane z ksiąg parafialnych
    z lat 1640–1870 na temat rodzin lapońskich żyjących na północy Finlandii.
    Dlaczego badano akurat Lapończyków? Bo nie znali oni żadnych metod
    profesjonalnej opieki medycznej, które mogłyby wpływać na naturalną
    śmiertelność. Dlatego łatwo można było stwierdzić, jak i czy wpływa na nią
    liczba i płeć posiadanego potomstwa.
    --
    bajki i niebajki czyliGrimmy blog
    bobek na wolnosci
  • 11.03.08, 11:52
    ale ja nie o to pytamtongue_outP Pytam w jaki sposob okreslono dokladny wiek kiedy
    czlowiek mialby umrzec.Znaczy chodzi mi o to skd np.wiadomo ze zylby ten ktos 34
    t dluzej?Ksiegi parafialne nie maja tu nic do rzeczy.
    --
    Landryna
  • 10.03.08, 19:58
    Hahaha fajny artykułsmile
    Zwł. te dane o tym, że palący rodzice mają większe szanse na córkę (moi teściowie palą jak smoki i mają dwóch synów).

    Na pewno w tych wywodach jest trochę prawdy. Ale mojego syna nie zamieniłabym na żadną dziewczynkę. Co więcej chciałabym mieć jeszcze jednego małego urwisa. Masochistka ze mnie i tylewink

    --
    Tymcio ma juz...
  • 11.03.08, 10:14
    i przekazanych wartosci w domu. Nie zawsze, bo idealnym rodzicom zdarzają sie
    dzieci lumpy, ale w wiekszosci.
    Rodzice nie mieli ze man zadnych problemów wychowawczych, ani z bratem (ma 23
    lata) ani z siostra sie na to nie zanosi (13lat i ogólnie jeszcze dziecko z niej
    jest a znam nastolatki w jej wieku baaaardzo doswiadczone)
    zalezy co sie z domu wyniesie i jak sie do tego zastosuje.
    wg mnie, nie ma reguły.
    Mialam styk z młodzieża obu płci, gdzie równie zdemoralizowani byli chłopcy jak
    i dziewczynki.
    Rodzice nie poswiecali im czasu a dzieciaki sie pałetały i dewastowały co sie
    da. I chłopcy i dziewczynki w wieku około 14 lat
    --
    Koziczki maja już...
    Mój świat według CORELA...
    wyGODNE
  • 11.03.08, 10:47
    wszystko się wynosi z domu.
    --
    Anula
  • 11.03.08, 12:13
    a ja sie nie zgadzam ze wszystko sie wynosi z domu.
    --
    Landryna
  • 11.03.08, 12:13
    nie mozna tak generalizowac. zarowno corka moze przysporzyc o zawal
    serca jak i syn.

    grupa rowiesnicza moze miec wplyw. ale tylko wtedy, kiedy dziecko
    nie ma oparcia w rodzinie, nie ma dobrego feedbacku. wtedy to co
    robia rowiesnicy jest atrakcyjne i wydaje sie lepsze niz to co jest
    w domu.


    --
    Schlawiner

    Ze sloncem twarza w twarz
  • 11.03.08, 21:01
    Bardzo ładnie ujęte. Też uważam to za złoty środek - mam nadzieję że uda mi się go stosować z powodzeniemwink

    Ale co do reszty artykułu, to uważam, że po części może to być prawda. Np. te dolegliwości, które dotykają w ciąży częściej kobiety noszące w brzuchu chłopców - na to już nie ma wpływu rodzina. Tak samo jak i na to, że statystycznie chłopak jest cięższy od dziewczynki, i statystycznie kobieta w tych pierwszych latach życia dziecka więcej kilogramów nosi gdy ma synka...

    --
    Tymcio ma juz...
  • 11.03.08, 22:05
    za nic nie chciałabym córki
    z babami to tylko same kłopoty
    i mogą sobie pisać, że ciąża z męskim potomkiem bardziej wyniszczająca
    jakby mi ktoś zagwarantował, ze urodze trzeciego syna to natychmiast gwałcę mężątongue_outPP
  • 11.03.08, 22:22
    a ja tam mysle że wszystko zależy od charakteru i osobowości, płeć raczej nie ma
    znaczenia, to co się "z domu wyniesie" to czasem za mało, trzeba umieć mówić
    TAK, NIE, bronić własnego zdania, i nie iść przez życie z "prądem"
    nie czytam artykułu bo za długi, przytaczanie rozpraw naukowych że córki są
    lepsze są bzdurą, żeby wyszły dobre badania to sie bierze taką grupę żeby wyszły
    badania pod tezę, nie twierdzę że to matactwa, ale patrzę z przymrużeniem oka,
    sama chciałam syna - urodziłam córkę, może kiedyś spróbuję jeszcze raz i bo
    dalej mi się marzy synek smile))


    --
    Moja Baśka...
    po prostu piękna
  • 12.03.08, 12:32
    "Nasze wyniki wskazują, że urodzenie i wychowywanie syna związane
    jest z większymi kosztami dla organizmu matki – podsumowują badacze.
    Autorzy podkreślają, że może to być związane zarówno z poniesionymi
    kosztami w czasie ciąży i porodu, jak i z tym, że dziewczynki pełnią
    społecznie­ inną funkcję i często muszą pomagać matce w co­dziennych
    pracach."

    no jesli kobieta ma 2 synow plus maz i nie pokazala im w odpowiednim
    czasie, do czego sluzy pralka, mop, zelazko, garniki itd. to jej
    wina, ze haruje jak gupia. i plec nie ma tu dorzeczy, bo corce tez
    trzeba pokazac. dziewczynki nie rodza sie z opcja, segregowanie
    prania, gotowanie obiadow z 3 dan plus deser.

    --
    Schlawiner

    Ze sloncem twarza w twarz
  • 12.03.08, 15:06
    a ja jeszcze mam pytanie odnosnie tych kosztow w czasie ciazy i porodu.Znaczy ze
    potomek plci meskiej juz w lonie matki ma wieksze wymagania?tongue_out

    --
    Landryna
  • 12.03.08, 20:28
    Hmm... Jeśli się dobrze wszystko rozegra, to chyba tylko wtedywink
    Te sprawy odnośnie ciąży i pierwszych lat życia maluchów, opisane w artykule, są dość oczywiste i nie wiem czemu was to tak dziwi albo oburza.

    Ale z drugiej strony sama mam synka i nie uważam się za jakoś szczególnie umęczoną matkowaniem;P

    --
    Tymcio ma juz...
  • 12.03.08, 21:36
    i całkowicie sie zgadzam!
    jednoczesnie wychowuje 3 córki w jednym wieku i niesamowicie widac róznice
    charakterów! Tak mocno, ze czasem az wierzyc sie nie chce smile
    i to ma na pewno niesamowity wpływ na to jak sie beda zachowywac. Do mnie nalezy
    je teraz dobrze wychowac...
    --
    Koziczki maja już...
    Mój świat według CORELA...
    wyGODNE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.