Dodaj do ulubionych

Czy brytyjskie fish and chips wynaleźli Francuz...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:14
Nie wierze, że francuzi wynalezli frytki, bo gdyby oni to wynalezli to by to
było ochydne a są dobre. Żabojady jedne!!!! Kto nie lubi Francji niech sie
wpisze
Edytor zaawansowany
  • Gość: Schumik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:15
    Nie wierze, że francuzi wynalezli frytki, bo gdyby oni to wynalezli to by to
    było ochydne a są dobre. Żabojady jedne!!!! Kto nie lubi Francji niech sie
    wpisze
  • Gość: colo IP: *.bytow.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 14:27
    Francuzi - zabojady? A Ty kto? Polak - pijak czy Polak - zlodziej samochodow?
  • Gość: PiK IP: *.iopan.gda.pl / *.iopan.gda.pl 11.01.04, 14:28
    > Nie wierze, że francuzi wynalezli frytki

    Nie lubię za bardzo Francji, ale chyba nie przypadkiem Amerykanie nazywają
    frytki "French fries".
  • Gość: ..... IP: *.acn.waw.pl 11.01.04, 14:49
    Nie,frytki sa wynalazkiem Belgow i Francuzi nigdy nie chwalili sie ze to jest
    ich.A ze Amerykanie nazywaja ich French fries to swiadczy o ich ignorancje
  • Gość: gosc IP: 69.28.224.* 11.01.04, 14:51
    A moze wasz sejm uchwali kto wynalazl frytki
  • Gość: MM IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 16.01.04, 22:54
    ... bo amerykanski Kongres ustalil, ze 'French fries' maja sie
    nazywac 'freedom fries' :o)
  • Gość: dimi IP: *.kjj.estpak.ee 11.01.04, 15:17
    Tragikomedia !!!
    Ile juz mozna miec tych kompleksow? Podejrzewam ze w swiecie francja jest o
    niebo bardizej lubiana niz Polska, i co najgorsze dla miejscowych forumiczow,
    nawet w usa, nie wspominajac o naszych sasiedziach.
  • Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 11.01.04, 15:52
    Gość portalu: dimi napisał(a):

    > Tragikomedia !!!
    > Ile juz mozna miec tych kompleksow? Podejrzewam ze w swiecie francja jest o
    > niebo bardizej lubiana niz Polska, i co najgorsze dla miejscowych forumiczow,
    > nawet w usa, nie wspominajac o naszych sasiedziach.

    ==============

    Z tą opinią można polemizować, ale ja nie o tym. To jest tragikomedia
    kompleksów, ale kompleksów związanych z fanatycznym uwielbieniem USA bez
    wzajemności.
    Wiele osób nie może zwyczajnie przeżyć, że nikt nie poszukuje źródeł fish&chips
    za oceanem albo śmie poszukiwać ich we Francji (to już dowód kompletnego
    ignoranctwa w dziedzinie kuchni).

    A wracając do meritum, to podejrzewanie wyspiarzy o własne wynalazki kulinarne
    jest faktycznie podejrzane. Nawet, jako olbrzymi producent herbaty nie zdołali
    przekonać pozostałych Europejczyków do picia jej w tak barbarzyński sposób czyli
    z mlekiem.
  • Gość: MM IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 16.01.04, 23:15
    > A wracając do meritum, to podejrzewanie wyspiarzy o własne wynalazki
    kulinarne
    > jest faktycznie podejrzane. Nawet, jako olbrzymi producent herbaty nie
    zdołali
    > przekonać pozostałych Europejczyków do picia jej w tak barbarzyński sposób
    czyl
    > i
    > z mlekiem.

    W Polsce czasem sie ja pijalo, pamietam. Nazywala sie one... "bawarka" :o)

    A co do kuchni brytyjskiej, jeden z moich znajomych wyznal, ze jakies 3,000
    lat temu pewnie druid zdolal upiec w ognisku rzepe, i od tego czasu wyspiarze
    robia wszystko aby odtworzyc ten rarytas ;o)
  • Gość: obserwator2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 17:06
    Gość portalu: Schumik napisał(a):

    > Nie wierze, że francuzi wynalezli frytki, bo gdyby oni to wynalezli to by to
    > było ochydne a są dobre

    Jak to się dzieje, że do komputera mają dostęp tacy ignoranci?
    Bezwstydni, nierozumni nienawistnicy.
    Cognac i Champagne też są "ochydne"?. Pewnie wymyślili je Amerykanie!!!
    Spróbuj także np. sera roquefort (po 125pl za kilo). Zapij winem bordoskim i
    idź spać. A rano do psychiatry.
  • Gość: colo IP: *.bytow.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 18:09
    eeee obserwator2, szkoda slow na takiego... Wiadomo jest, ze francuska kuchnia
    nie ma sobie rownej, a jak ktos woli hamburgery to niech sie nimi opycha
    hyhyhyhyhy
  • Gość: glista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.04, 15:28
    Francuskie żarcie jest dobre, ale nie to robione dla turystów, czyli tzw. nowa
    kuchnia. Normalny Francuz tego nie jada. Oni mają swoje knajpki, do których
    potrafią jechać nawet 300 km. No i sery, są świetne i dużo ich. A ślimaki i
    żaby to dla nich też rodzaj ciekawostki kulinarnej i to drogiej.
  • Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 11.01.04, 16:02
    Gość portalu: glista napisał(a):

    > Francuskie żarcie jest dobre, ale nie to robione dla turystów, czyli tzw. nowa
    > kuchnia. Normalny Francuz tego nie jada. Oni mają swoje knajpki, do których
    > potrafią jechać nawet 300 km. No i sery, są świetne i dużo ich. A ślimaki i
    > żaby to dla nich też rodzaj ciekawostki kulinarnej i to drogiej.

    *********
    Oczywiście. Ocena kuchni narodowych na podstawie fastfoodów to nieporozumienie.
    Podobnie można oceniac kuchnię włoską na podstawie produktów Pizza Hut - można
    śmiało powiedzieć, że podobieństwo ogranicza się do kształtu i nazwy.
  • Gość: baldi IP: *.adsl.proxad.net 16.01.04, 19:31
    Wcale nie drogie. Przed swietami pozna bylo kupic bardzo dobre slimaczki z
    maselkiem pietruszkowo-czosnkowym (czyli po burgundzku) za jakies 15 euro/50
    szt, czyli tansze od wolowiny. I bardzo dobre - potwierdzam z wlasnego
    doswiadczenia. Nie mowie juz o tym, ze kazdy moze sobie w jakims lasku
    pozbierac te mniejsze (petits gris), przeglodzic i przeczyscic maka oraz
    ugotowac. Tyle, ze trzeba miec specjalna klateczke, bo moga pouciekac myk-myk-
    myk :-)))
    A zabie udka po przystepnych cenach w kazdej knajpie chinskiej.

    Pozdrawiam wszystkich smakoszy francuskiej kuchni!
  • Gość: frier IP: 57.67.12.* 13.01.04, 16:46
    The simple answer is that no one really knows. We do know that fish and chips
    developed separately - the French invented chips or “chipped pommes do terre a
    la mode” (from the humble potato commonly believed to have been brought to
    Europe by Sir Walter Raleigh in the 17th Century) and in 1839 Charles Dickens
    referred to a “fried fish warehouse” in Oliver Twist. The great British fish
    and chip trade grew out of these existing small businesses which sold fish and
    chips separately in the streets and alleys of London and some of Britain’s
    industrial towns in the 1850s.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.