No cóż można i tak. Kartele, złodzieje, oszuści, korpomafia....
W taki sposób najłatwiej uniknąć racjonalnego myślenia i świat wydaje się być
bardziej zrozumiały. To że korpomafie, kartele itd zatrudniaja w USA ponad 83%
wszystkich pracujacych, płacacych podatki z których opłacana jest pozostała
część pracujacych umyka uwadze. Mówią nam tu, że 46 mln ludzi nie ma
ubezpieczenia. Z tego 10 mln to nielegalni, 18 mln nie chce sie ubezpieczyć a 14
mln
ubezpieczenie przysługuje tylko muszą ruszyć doopę zprzed telewizora
i wypełnić aplikację. To pozostaje nam około 8 mln ludzi których nikt
ubezpieczyć nie chce za żadne pieniądze i od tego należało zacząć. Niestety
ideologia przesłoniła racjonalizm i mamy istny cyrk na balonowych kołach.
Tymczasem bezrobocie wzrasta a pan prezydent
wydaje sie być nieobecny.
PS. Firma ubezpieczeniowa nie może nikogo do niczego zmusić. Nie ma aparatu
wymuszania. Taki aparat posiada rząd. Ponadto firma ubezpieczeniowa nie jest w
stanie konkurować z rządem. Celem prywatnego businessu jest profit. Rząd nie
musi wypracowywać profitu.
Ma przecież podatników i aparat wymuszania.
Doradzam goraco zapoznanie się z tym:
usgovinfo.about.com/od/medicarehealthinsurance/a/insurancestats.htm
Jestem za reformą ubezpieczeń medycznych w 100 procentach i w 100 procentach
przeciwko temu co produkuje nam Kongres.
No i zastanów się dlaczego w stanie Nowy Jork ubezpieczenie kosztuje 750 dolarów
od osoby a w Texasie identyczne ubezpieczenie "tylko"
320 dolarów. Dlaczego w NYS jest tylko dwóch ubezpieczycieli a w Texasie 32?
--
felusiakjeden