>A nie jest to tak jakos ze USA teraz nie ma za bardzo wyjscia i
>musi to obowiazkowe ubezpieczenie wprowadzic?
Jesli chodzi o reforme opieki w USA to nie o "obowiazkowosc
ubezpieczen" chodzil, jorl.
Chodzilo o reforme "ubezpieczenia", ktore jak wiesz, spoczywa w
rekach zaledwie kilku prywatnych karteli.
Sa stany w ktorych 'dobro ubezpieczonych' reprezentuje tylko jedna
firma, ekskluzywnie! Jak to jest mozliwe?!
Ano po wdepnieciu na podatny grunt zasobniejsza firma zwykle
eliminuje konkurencje, jesli ta nie chce isc z nia na "uklady".
By wyeliminowac konkurencje wystarczy "wynegocjowac" sobie "prawo
wylacznosci" w danym stanie co robi sie smarujac rece spolegliwych
politykow zawsze lasych na grube pieniadze.
Pare wypasionych karteli trzyma na kagancu wszystkich.
Podnosza "ubezpieczonym" premium sami ponoszac minimalne ryzyko, bo
jak cos to zawsze mozna odmowic ubezpiecznia wynajdujac jakas pre-
existing condition albo odmowic zaplaty za leczenie na podstawie
wyssanych z palca i ciagle zmieniajacych sie wymogow.
Reforma wiec miala na celu wprowadzenie konkurencji!
Konkurencji jak widac nie bedzie, bo mafia ubezpieczeniowa staje na
glowi by do tego nie dopuscic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.