Rogozin to taki rosyjski faszysta, który podobnie jak Kreml nie może się
pogodzić z rozpadem ZSRR. To jest przecież największe nieszczęście Rosji, stąd
taka nienawiść do Wałęsy, symbolu rozmontowania i upadku ZSRR. Tylko tyle i nic
więcej. Ale co nas, Niemców i innych Europejczyków może obchodzić zdanie
zakompleksionego faszysty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.