Polacy robia zazwyczaj sprawy dobrze, ba po mistrzowsku. Tyle ze albo na 5 przed
12 (konstytucja 3-maja) albo 5 po 12 (wyprawa z Napoleonem, wielka literatura
patriotyczna ktory do dzisiaj prezy piers Polakow). I napoleonska jednostronna
milosc Polakow miala jedna zaleta: dala Mickiewiczowi material do "Pana Tadeusza".
Naboleon to troche inna sprawa. Ogolnie rzecz biorac oceniam jego wybor jako
szanse dana synowi emigranta. Bo tuziemcy sa juz tacy denni, ze do niczego
niezdolni. Tylko, ze Naboleon staje sie powoli smieszny a tego wspolczesne media
juz nie wybaczaja. I pewnie on juz sam o tym wie. Nieudolna kopia Kennedy'ego
"Ich bin ein Berlin" przelala i dla mnie czare cierpliwosci. Jesli jest
za glupi by sie nauczyc jednego zdania w obcym jezyku niech sie nie bierze na
rzadzenie krajem.
W koncu, Rosja jest mamutem w Europie z braku demokracji. A zbyt malo pracuje
jak na kraj azjatycki. Jesli nalezy do Europy, co mysla wszyscy jej
odpowiedzialni w liczbie 2 (Wowa i Dima) to trzeba zaczac jakos dowartosciowac
ludzi i ludzie powinni na siebie brac coraz wiecej odpowiedzialnosci za kraj i
demokracja. A nie topic sie w siwusze.
Robisz aluzje co do Polski. Uwazam, ze z tym wszystkim co piszesz to jest zdrowy
demokratyczny kraj, do ktorego nalezy przyszlosc.
Tak uwazam i nie jestem w tej ocenie sam. Panie Merkiel tez tak uwaza i daje
Polsce coraz wiecej szans by odciazyc os Paryz - Berlin.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.