Co za różnica przyjaciele czy nieprzyjaciele. Trzeba myśleć o
własnym interesie zawsze. Raczej uszczerbku interes nie poniesie w
przypadku kiedy Angole są przyjacielscy i podobnie kiedy nie są.
Więc jak sobie chcą. Już dawno nie są pępkiem Świata i nie będą już
nigdy. Kilka lat temu prześcignęli ich Irlandczycy w każdej
dziedzinie: w myśleniu , pracowitości , w dochodach na głowę i
generalnie we wszystkim. Angolom zostały już tylko wspomnienia i
ociężałość umysłowa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.