Angie stawia na komplementy dla Polski i robi swoje, np. Gazociąg Płn.
Westerwelle mówi Genscherem a ten był zawsze nastawiony na Ausgleich ze
wszystkimi dookoła.
Niemcy mają w 2009 deficyt rzędu 5%i planują do 2013 zejść z powrotem na 3%,
ciężko będzie znaleźć w nich sojusznika do poluzowania norm.
Tak Schroeder zniszczył SPD to niewątpliwie prawda. Genosse der Bosse
spauperyzował społeczeństwo (np. Harz IV) i rozmontował sporo państwa
socjalnego, czyli zrobił za CDU brudną robotę kosztem SPD.
Nieposzanowanie polityka z powodu nadwagi jest mi obce i niezrozumiałe. Jakim
cudem ma to być kryterium do rządzenia państwem i od kiedy istnieje korelacja
między tłuszczem a talentem politycznym? Kohl był gruby a wiele osiągnął,
jeszcze więcej Churchill - był nie tylko potwornie gruby ale ciągle na cyku, nie
rozstawał się ze szklaneczką whiskey, a mimo to był jednym z największych
polityków w historii GB. Fischer jest z powrotem całkiem gruby, raz chudnie raz
tyje, to już wręcz śmieszne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.