Raz, swiadczy o dyscyplinie. A do rzadzenia dyscyplina jest rzecza wazna.
Kiedys, felusiak rozpoznawal chetke Al Gora do kandydowania po jego BMI. I
uznal, ze jest za gruby by stawac do wyborow.
Drugi, czysto niemiecki aspekt, jest wlasnie strach Niemcow przed zbytnio
zdyscyplinowanym gosciem. Ta cecha jest w Niemczech bardzo rozpowszechniona i
wiekszosc wie, ze sie za nia kryje kontrola samego siebie (a tez i innych),
troche narcyzmu, a przede wszystkim duzy Selbstbewusstsein czyli pewnosc siebie.
A tego ostatniego faktycznie u polityka (szczegolnie niemieckiego) mozna sie
obawiac.
I stad Kohl czy Gabriel sa grubasami.
Churchill'a przykladu bym nie wspomonial gdyz bylo to epoka przedmedialna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.