polski_francuz napisał:
Hm, zawsze wiedzialem ze jestes wyjatkowa. Ale zeby miec pierwsza faza
glebokiego snu 3 godziny po polnocy to jest tak niezwykle, ze az trudne do
uwierzenia. Wole zatem wierzyc, ze o tych fazach, po prostu, nie wiedzialas.
>
sorki, że się wtrącę w Wasza interesująca rozmowę, ale czasami trudno mi się
powstrzymać ;).
PF - nie chcę być złośliwa, ale proponowałabym, żebyś jednak nie dyskredytował
wypowiedzi Evy, przynajmniej w kwestii faz snu. Najwyraźniej nie słyszałeś o
dosyć często występującym zjawisku przesunięcia cyklu dobowego snu, bynajmniej
nie jest to zjawisko niezwykłe. Stąd w zależności od potrzeb organizmu, jednych
ludzi nazywamy skowronkami, a tych, którzy świty wolą oglądać od drugiej strony:
sowami. Chyba nie powiesz mi, że nie słyszałeś? Zapewniam Cię, że sowa ma
najgłębszy i najbardziej regenerujący sen nad ranem, wtedy, gdy skowronek już
nie pamięta o nocy.
pzdr