polskiej byla: nie miec wrogow na dwoch granicach. Lekcja nauczona i to
najwazniejsze.
Mazowiecki ma w tym nauczeniu swoja role i za to mu chwala.
Co do pojednania z Rosja, to by sie pojednac to trzeba by dwie strony tego
chcialy. I mysle, ze Rosja tego pojednania troche chce (Wowa w Gdansku) a troche
nie (wraza propaganda typu jk2007). No i Polacy tez podobnie: troche tak
(Mazowiecki) a troche nie (Lechkacz).
W kazdym razie szantazom rosyjskim nie nalezy ulegac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.