walter
Autor:
jorl
17.11.09, 20:26
walter62 napisał:
> Była umowa przewidująca po zakończeniu pierwszej nitki przystąpienie do budow
> y
> drugiej. Od zakończenia pierwszej do rozpoczęcia NS upłynęło sporo czasu. W
> międzyczasie był ożywiony spór odnośnie "ukraińskiego" odcinka. W tym czasie
> nasza strona jednoznacznie stawiała sprawę - bez "ukraińskiego" odcinka nie
> będzie zgody na budowę drugiej nitki, wychodząc z założenia, że bałtycka
> alternatywa jest całkowicie nierealna.
Ten Jamal 1 Rosja budowala przez Polske w momencie wielkich trudnosci
geopolitycznych. Przeciez jest jasne ze dazenie Rosji jest i bedzie
poprzylaczanie swoich bylych republik. I tez dla tych ludzi bedzie to lepiej.
Ale takie republiki jak Ukraina czy Bialorus siedza na szlaku tranzytowym do
najwazniejszego rynku dla Rosji czyli Niemiec maja liczac oplaty tranzytowe
gaz/rope za poldarmo. A wiec odciecie ich od tego "zarobku" uzmyslowi ludziom w
tych republikach ze lepiej byc Rosja czyli sie do Rosji przylaczyc. Oczywiscie
chodzi tu o uzyskanie poprzez Rosja duzo wyzszego dobrobytu jak te republiki. A
odciecie tych republik od surowcow walnie sie do tego przyczyni.
Polska ma poglad akurat odwrotny,. Te republiki maja byc niezalezne. A wiec
trzeba Polsce pokazac jak sie bedzie zylo bez tych prawie darmowych i waznych
surowcow.
Generalnie Rosjanie do budowy "morskich"
> tras przystąpili niedawno (pierwsza inwestycja tego typu - BS była zbudowana
> przez Włochów), bowiem w zakresie realizacji tego typu inwestycji nie posiadają
> jakiegokolwiek doświadczenia. Również NS i SS są realizowane przez zachodnie
> firmy.
To ze zachodnie firmy buduja te podmorskie rury to oczywiste. Ale to niczego nie
zmienia. A Twoje powiedzienie ze Rosja "nie myslala" o tych morskich rurach jest
dziwne. Skad Ty mozesz wiedziec co wazni politycy w Rosji mysleli? Ja sam juz
przeg parunasty laty twierdzilem ze bedzie rura przez Baltyk. Bo to jest
strategicznie wazne dla Rosji. Patrz wyzej dlaczego.
> Podobnie jest z produktami przetwórstwa rolnego i mięsnego - Rosja jest nadal
> znaczącym importerem tych produktów. Tak więc, niezależnie od sytuacji na
> wewnętrznym rynku, w tych czterech sektorach zawsze będzie istniała duża nisza
> dla eksporterów.
OK, Ty mowisz o niszach ja o strategii. Strategia Rosji jest napewno
osiagnac samowystarczalnosc w tym zakresie. Idzie wolno ale taki jest kierunek.
> Owszem szereg z nich jest polskiego pochodzenia, tak stare (zdemontowane) jak
> również nowo-zainstalowane, które były instalowane przez przez polskie firmy
> wykonawcze (może Ciebie zdziwię, ale w tym zakresie jest kilka świetnych
> polskich firm,
> które są w stanie wyprodukować linie technologiczne nie gorsze
> od zachodnich i przy tym znacznie tańsze).
Naprawde? OK, moze czegos nie wiem. Moze podasz pare linkow do tych frirm? Ale
prosze nie do takich co kupuja pojedyncze maszyny na Zachodzie i montuja to w
jedna calosc. To nie to co opracowywac wszystkie elementy, a takie linie
skladaja sie z mnostwa waznych podzespolow. Siniki, sensory, hydraulika
pneumatyka, sterowania z oprogramowaniem itd. I to jest glowne w ich cenie.
> Prócz linii istotne znaczenie posiad
> a
> także transfer technologii przetwórstwa - w
> tej dziedzinie Rosjanie nadal mają bardzo poważne problemy.
Naucza sie. Ja wierze w kapitalizma. W takim systemie sie szybko uczy czlowiek.
Jak walczy o kase i egzystencje dla siebie.
> Również odbudowa rolnictwa to kwestia, optymistycznie przyjmując, jeszcze
> kilkunastu jeżeli nie 20-30 lat. Bolszevia w latach 30-ych całkowicie wytrzebił
> a
> chłopstwo (najlepsi chłopi polegli przy budowie biełomor-kanalu. To właśnie
> chłopstwo w największej ilości
> trafiało do lagrów). Tradycje i kulturę uprawy roli nie da się z dnia na dzień
> odtworzyć - co zresztą do tej pory widać.
Jeszcze raz ja wierze w kapitalizm. Do rolnictwa nie potrzeba chlopow. W bylej
NRD byly kolchozy po przylaczeniu wcale nie chcieli tamtejsi chlopi ziemi
spowrotem, na miejscu kolchozow sa przedsiebiorstwa rolne lepiej gospodarujace
jak chlopi w Zach. Niemczech. Rolnictwo naprawde nie jest takie trudne walter.
Po prostu musi odpowiednio duzo kapitalistwo sie na ta dziedzine gospodarki
rzucic i bedzie sie krecic. Ja naprawde wierze w kapitalizm. Znam go.
> Prywatne przedsiębiorstwa rolne koncentrują swoją uwagę wyłącznie na kilku
> wybranych segmentach produkcji rolnej, tak więc nadal pozostają w Rosji kierunk
> i
> całkowicie "niezagospodarowane".
Nie chlopstwo a duze przedsiebiorstwa na Zachodzie produkuja w rolnictwie
roznorodne plody. Sady na kilometry a w Rosji mozna i lepiej. Na dziesiatki km.
Kapuste i marchew tez mozna nie na 2 ha a na 10000ha. Wtedy taniej. Ale do tego
trzeba wielu maszyn czyli inwestowac solidnie. Maja kase w Rosji jak bedzie
dobrze ustawione to bedzie sie kapitalistycznie krecic.
> kaliningradzki (w opracowaniu którego uczestniczyłem) - tam kilka zakładów był
> zainteresowany uczestniczeniem w tym projekcie, generalnie opierającym się na
> imporcie mięsa z Polski. Ostatecznie ten projekt, w bardzo ograniczonym
> zakresie, jest realizowany przy udziale Białorusi.
Wszystko przejsciowe walter beda mieli swoje.
> Natomiast segment "komponentów" i finalnych produktów jest nadal
> (i pozostanie) intratny. Rosjanie w zakresie przetwórstwa mięsnego bazują na
> zupełnie innej technologii przetwórstwa, w związku z tym polskie produkty mają
> niejako "naturalną" niszę.
A ja widzialem przed paru laty na Grüne Woche u mnie w Berlinie wlasnie
rosyjskie przedsiebiorstwo przetworstwa miesnego. I rozmawialem z nimi. Kupuja i
maja linie z Niemiec. rozmawialem z jednym Niemcem ktory w Rosji je instalowal.
I mowil ze jego fabryka pracuje w ponad polowe na Rosje.
Pozdrowienia