Generalnie muszę się z twoim uwagami zgodzić. A także pogratulować, że
przewidziałeś tą rurę - osobiście w nią nie wierzyłem do czasu rozpoczęcia
budowy BS.
Odnośnie produkcji linii technologicznych to faktycznie oni jakieś
podzespoły zakupują z zachodu, lecz tak czy inaczej ich oferta
jest tańsza.
Co do wiary w kapitalizm - OK, lecz przypuszczam, że jednak kultura
uprawy i chłopska tradycja ma istotne znaczenie. To jednak nie produkowanie jak
na linii w fabryce - trzeba po prostu "czuć ziemię" by uzyskiwać dobre
rezultaty. Nie sądzę by w tej dziedzinie miały wyłącznie przyszłość gospodarstwa
o areale liczonym w dziesiątkach kilometrów. Uważam, że optymalne jednak są
"farmerskie" gospodarstwa. W Rosji, w odróżnieniu np. od Kazakhstanu cały
program "farmerski" dał bardzo mierne rezultaty - pojawiło się nie tak dużo
gospodarstw "farmerskich" - nie było zupełnie chętnych tym się zająć. W Rosji
nadal bardzo dużo ziemi leży odłogiem i nikt nie chce jej zagospodarowywać.
Natomiast w Kazakhstanie program "farmeryzacji" rolnictwa dał zaskakujący
rezultat - powstało wiele
świetnie prosperujących gospodarstw.
Przykład Twojego niemieckiego rozmówcy tyko potwierdza moje stwierdzenie, że o
ten rynek warto i należy zabiegać.
Dość krótko bo akurat siedzę nad kolejnym dość ciekawym b/p dla tamtego rynku w
zakresie biopaliw i energetyki. Jak widzisz ciągle pojawiają się nowe ciekawe
kierunki, "nisze" i trzeba w nie się wciskać. Na tym chyba również polega
kapitalizm, w który podobnie jak Ty również wierzę. Lecz uważam, że powinniśmy
działać we wszystkich kierunkach, nie upuszczając rynku Wschodniego (ostatecznie
tam Wokulski dorobił się swojej fortuny).
Pozdr.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.