de_oakville napisał:
> Rosja jest zwyczajnym krajem. Wielkim, ciekawym, ale zwyczajnym.
Z pierwszą częścią Twojej opinii całkowicie się zgadzam. Niestety w drugiej
części niewątpliwie chyba Tobie uderzyła "wodo sodowa".
Z czego wziąłeś przekonanie, że Rosjanie są spragnieni miłości całego Świata,
osobiście, dla mnie nie jest pojęte. Oni podobnie
jak mieszkańcy innych zwyczajnych państw mają takie same zwyczajne dążenia i
nadzieje. Nic nadzwyczajnego w ich zachowaniu nie dostrzegam.
Natomiast spostrzegam liczną rzeszę wszelkiej maści borattów, którym ten kraj
najwidoczniej nie daje spać. I chyba wyłącznie to zachowanie borattów można
postrzegać w kategoriach "niezwyczajności" lub wręcz dewiacji. Można nawet
wskazać konkretne przyczyny. Rosja jest również krajem zasobnym w surowce i
sporym rynkiem zbytu. I o te walory toczy sie bezpardonowa walka. Za panowania
Jelcyna borattopodobni nie dostrzegali w tym kraju zjawisk niepokojących i
niebezpiecznych. Wychwalali pod niebiosa Jelcyna, milcząco przyzwalając temu na
zniszczenie podstaw demokratycznego państwa,
powszechny bandytyzm i korupcję, masakrę 3.10.93. i najazd na Czeczenię.
To przyzwolenie posiadało bardzo konkretną cenę. Natomiast gdy
Putin rozprawił się z bandą cwaniaczków, którzy dzięki wspomnianej masakrze
rozszabrowali majątek zaczął pisk "poszkodowanych" i codzienne popisy wszelkiego
autoramentu "speców", którym zaszkodziła "woda sodowa" i przekonanie, że dzięki
ich staraniom zdołają powrócić do czasów jelcynowskich.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.