Re: "Woda sodowa" do glowy
walter62 napisał:
> Z czego wziąłeś przekonanie, że Rosjanie są spragnieni miłości
całego Świata
Mieszkalem dosc dlugo w PRL-u, gdzie prasa, radio, telewizja oraz
inne srodki masowego przekazu ZSRR bez przerwy tylko chwalily,
chwalily i jeszcze raz chwalily. Podobnie bylo we wszystkich
innych "demoludach", gdzie nie do pomyslenia byly jakiekolwiek
oficjalne slowa krytyki pod ich adresem. Jedynie same pochwaly. A
przywodcy panstw satelitarnych ZSRR w kazdym przemowieniu do narodu
zawsze wielokrotnie podkreslali przyjazn ze Zwiazkiem Radzieckim
oraz zachwalali doskonalosc tamtejszego spoleczenstwa i systemu.
Nawet gdyby rzeczywistosc odpowiadala tym pochwalom, to
takie "wasalne" tony niewielu ludziom by sie podobaly. Ale tu doszla
jeszcze "paranoja" sytuacji, bo ten "najlepszy" system byl juz od
wielu lat i skostnialy i sprochnialy. Dlaczego ci wasalni przywodcy
to robili? Przeciez taka postawa nie bierze sie "z powietrza". Znali
oni mentalnosc swoich radzieckich patronow i wiedzieli, co im sie
podoba. Pochwaly, uklony i jeszcze raz pochwaly i uklony. "Chlodne"
i obojetne przemowienia, bez tych pochwal mogloby tam zostac
przyjete za obraze, wrecz za arogancje. A oni nie chcieli sie
narazac. Natomiast mentalnosc ZSRR, brala sie z pewnej tradycji i
kultury. Nic dziwnego, ze tam gdzie kazdy boi sie swobodnie
wypowiadac, nie ma "wentyla bezpieczenstwa" i kraj taki pograza sie
w stagnacji (wszyscy wszystko chwala, niezaleznie od istniejacej
rzeczywistosci, dopoki ta rzeczywistosc stanie sie nie do
wytrzymania, wtedy dopiero nastepuje "wybuch"). Kraj kroczacy od
jednego "wybuchu" (rewolucji) do drugiego.
Podobna mentalnosc posiada wiele panstw, nie tylko Rosja. Jednak w
Europie jest ich bardzo niewiele, i zadne nie nalezy bardziej
znaczacych (tereny bylego Imperium Otomanskiego).