nie będący marionetką Waszyngtonu tylko realizujący własną politykę z gronem
swych sojuszników. Kanadyjczycy, Australijczycy i Nowo Zelandczycy mają już dość
jankeskiego pieniactwa i chętnie zacieśniliby współpracę z koronę kosztem
zmniejszenia zależności od USA. Kolejny krok do wielobiegunowego świata.
Skorzysta także na tym UE, bo UK to największy (choć nie najradykalniejszy bo to
rola Polski) hamulcowy Unii Europejskiej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.