"Klasowosc" wtedy w Polsce nie istniala bo nie ukrywajac napisalem ze pracuje w
stoczni jako elektryk (wcielenie Walesy???).Wtedy tez chodzil taki autobusik do
Swinoujscia co tydzien.Ochlapusy sprzatacze ze stoczni jezdzili czesto aby sie
"intelektualnie podreperowac" Wyborowa w towarzystwie wyksztalconych kobiet...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.