Czyli wiemy, że dużo ale nie wiemy czy to dobrze czy źle.
Osobiście jestem za tym aby przestepcy byli w pierdlu
a nie na ulicy. Przestepcy z całą pewnością wolą nie być w pierdlu.
Czyli stosując wszechobecną tu logikę można argumentować solidaryzując się z
przestepcami. Gdybyśmy przestali karać to poprawiłyby się nam statystyki i
wreszcie stalibyśmy się lubiani. Gdyby proces biednienia u nas przyspieszył
dostapilibyśmy światowego uwielbienia i pozbylibyśmy się nielegalnych poniekąd
bezboleśnie.
--
felusiakjeden