Dodaj do ulubionych

USA jest i bedzie jedynym supermocarstwem !!!

  • nihil-istka 22.11.10, 10:42
    USA to najstarsza i najpelniejsza demokracja swiata.
    Amerykanin trzyma na krotkiej smyczy swe wladze poprzez wielopoziomowy system elekcji, system konwencji i plebiscytow.
    USA jest wzorem dla mlodej polskiej demokracji oraz niedoscignionym idealem dla momopartyjnych dyktatur chin i rosji.
  • l-oxo-l 22.11.10, 22:15
    nihil-istka napisała:

    > USA to najstarsza i najpelniejsza demokracja swiata.
    > Amerykanin trzyma na krotkiej smyczy swe wladze poprzez wielopoziomowy system e
    > lekcji, system konwencji i plebiscytow.
    > USA jest wzorem dla mlodej polskiej demokracji oraz niedoscignionym idealem dla
    > momopartyjnych dyktatur chin i rosji.

    Jaka to jest demokracja przekonał się niejaki prezio Kennedy.
  • nihil-istka 22.11.10, 18:00
    Dyktatury z definicji maja krotkie zycie i dlatego chinole i kacapy nie maja przyszlosci
  • de_oakville 23.11.10, 00:33
    A dodatkowo pare innych ciekawych miejsc na swiecie. Ja rowniez do tych ludzi naleze. Jak moge nienawidzic Ameryki jesli mieszkam na tym kontynencie ( w Kanadzie) od ponad 20 lat i wlasnie TU przezylem najpiekniejsze momenty w moim zyciu. Nic na to nie poradze - nie w Polsce i nie w Europie, tylko wlasnie tutaj. Tutaj po "mentalnej ciasnocie" PRL-u i uprzedzeniach do obcokrajowcow w Zachodniej Europie nareszcie moglem poczuc sie wolny. Z tym, ze nie od razu. Najpierw trzeba bylo znalezc przyzwoita prace, a to kosztowalo mnie 4 lata poszukiwan, w czasie ktorych trudno mi bylo powiedziec, ze czulem sie wolny. Dlatego powtarzam (nie chodzi mi o rzad, Bush'ow, Rotschild'ow tylko o spoleczenstwo Ameryki). Kto nienawidzi Ameryki ten po prostu jej nie zna. Lub nienawidzi jej dlatego, ze nie mial okazji jej zobaczyc i jej poznac. Sa oczywiscie dewianci jak mister "Völkischer Beobachter/Komsomolskaja Pravda", ale stanowia oni zdecydowana mniejszosc. Ostatecznie kazdy mowi tutaj za siebie, i jesli nie jest klamca - tyle opinii ilu ludzi.
  • l-oxo-l 23.11.10, 18:12
    de_oakville napisał:

    > A dodatkowo pare innych ciekawych miejsc na swiecie. Ja rowniez do tych ludzi n
    > aleze. Jak moge nienawidzic Ameryki jesli mieszkam na tym kontynencie ( w Kanad
    > zie) od ponad 20 lat i wlasnie TU przezylem najpiekniejsze momenty w moim zyciu
    > . Nic na to nie poradze - nie w Polsce i nie w Europie, tylko wlasnie tutaj. Tu
    > taj po "mentalnej ciasnocie" PRL-u i uprzedzeniach do obcokrajowcow w Zachodnie
    > j Europie nareszcie moglem poczuc sie wolny. Z tym, ze nie od razu. Najpierw tr
    > zeba bylo znalezc przyzwoita prace, a to kosztowalo mnie 4 lata poszukiwan, w c
    > zasie ktorych trudno mi bylo powiedziec, ze czulem sie wolny. Dlatego powtarzam
    > (nie chodzi mi o rzad, Bush'ow, Rotschild'ow tylko o spoleczenstwo Ameryki). K
    > to nienawidzi Ameryki ten po prostu jej nie zna. Lub nienawidzi jej dlatego, ze
    > nie mial okazji jej zobaczyc i jej poznac. Sa oczywiscie dewianci jak mister
    > "Völkischer Beobachter/Komsomolskaja Pravda", ale stanowia oni zdecydowana mnie
    > jszosc. Ostatecznie kazdy mowi tutaj za siebie, i jesli nie jest klamca - tyle
    > opinii ilu ludzi.

    Co z tymi którzy kochają jedynie USA (nie mylić z pozostałymi częściami Ameryki) i z jakichś przyczyn nienawidzą innych państw z Kanadą włącznie (np porywacz_zegarków i nihil-istaka).

  • nihil-istka 23.11.10, 18:18
    Czy ja nienawidze Kanady? Ocipiales? Czesto jezdze do Montrealu na swietna zupe cebulowa.
    Kanada dla Amerykanina to jak dla Polaka Mazury i puszcza Bialowieska razem wziete i pomnozone przez 100.
  • l-oxo-l 23.11.10, 18:28
    nihil-istka napisała:

    > Czy ja nienawidze Kanady? Ocipiales? Czesto jezdze do Montrealu na swietna zup
    > e cebulowa.
    > Kanada dla Amerykanina to jak dla Polaka Mazury i puszcza Bialowieska razem wzi
    > ete i pomnozone przez 100.

    Przepraszam. Ale ten od zegarków często cos tam - Kanada to HI HI i że on nie zna żadnej kanadyjskiej marki więc HI HI.
  • de_oakville 26.11.10, 03:56
    Bardzo trafne porownanie. W Kanadzie ("amerykanskiej Syberii", jak mowia niektorzy) jest najwiecej jezior na swiecie, podobno nawet wiecej niz we wszystkich pozostalych panstwach swiata razem wzietych. Male miasteczka w Ontario maja duzo wspolnego z miejscowosciami na Mazurach - podobne koscioly o szpiczastych wiezach, z tym ze stojace w otoczeniu domow wiekszych, ale o "egzotycznym" wygladzie (drewniana konstrukcja), czesto mniej schludnych, ale za to o wiele bardziej przestronnych (O.K. ta przewaga w komforcie i zaawansowanej technologii w stosunku do Polski - wielki telewizor, sprawny telefon, bardzo rzucala sie oczy w czasach PRL-u, teraz juz nie). W tych malych miejscowosciach, bardzo czesto jest wiecej niz jedna chinska restauracja prowadzona przez rodowitych Chinczykow. Kanada, przynajmniej jej najbardziej zaludniona czesc, ma stosunkowo gesta siec drog w porownaniu z taka np. Brazylia (rowniez w jej najbardziej zaludnionej czesci). I to dosyc dobrych, choc dobre drogi trudno tu utrzymac ze wzgledu na duze wachania temperatur. Uwielbialem samotne samochodowe wloczegi po bocznych drogach Ontario i Quebecu. Sama prowincja Ontario jest 3 razy wieksza od Polski, a Quebec jest jeszcze wiekszy. Z tym, ze juz 100 km na polnoc od Ottawy, stolicy kraju, zaczyna sie praktycznie "tundra". Statki polnomorskie docieraja w gore Rzeki Swietego Wawrzynca daleko poza Montreal, do Toronto i dalej. To fajne wrazenie, kiedy stojac nad rzeka "w samym srodku" Kanady, widzi sie plynacy statek z napisem "Ziemia Gornoslaska", ktorego obecnym portem macierzystym jest Monrovia (Liberia).
  • gyndzi 23.11.10, 18:29
    > I am proud to be American.

    Dlaczego po wpisaniu w googlach frazy "I am proud to be an American" otrzymujemy 1 780 000 wyników, a po wpisaniu "I am proud to be American" tylko 161 000? Twoja wersja jest bardziej niszowa czy jak?
  • nihil-istka 23.11.10, 18:42
    Przeciez do ludu mowie to musze jezyka uproszczonego uzywac
  • zlotamajka 23.11.10, 18:46
    Ja bym tego tak doglebnie nie analizywala. O rodzajniku mu sie zapomnialo, ot co. Taki z niego Amerykanin z Pacanowa.
  • nihil-istka 23.11.10, 19:02
    Zlote jajka, ja ci wspolczuje. Lewaczka ma zawsze ciezko, ale brzydka lewaczka to ma podwojnie ciezko, nawet nierzadem na marihuane zarobic nie moze. ha,ha,ha,ha
  • l-oxo-l 23.11.10, 22:43
    "ha,ha,ha,ha , Hi , Hi , Hi , Hi" - po tym poznaje się osobę mającą problemy z wyrażaniem swoich myśli. Z przyczyny zbyt ubogiego słownictwa lub innych niedostatków umysłowych. Trzyletnie dziecko kiedy myśli o samochodzie mówi brum , brum . Kiedy o jedzeniu może powiedzieć mniam , mniam.

    Co do lewactwa to generalnie Polacy mają problemy z rozpoznawaniem lewków. Dawnych działaczy robotniczej proletariackiej organizacji "Solidarność" gremialnie nazywają prawicowcami !!! Oni sami , znaczy ci proletariaccy postsolidarnościowi aparatczycy mówią o sobie prawicowiec i niekiedy konserwatysta !!! Szok i zgroza.

    Lewaka/lewaczkę nihi-listko nie rozpoznaje się po tym że pali marihuanę.
  • nihil-istka 23.11.10, 22:49
    Wiem wiem , ze lawak ma wiele cech rozpoznawczych: Tradzik mlodzienczy, wstret do mydla, brzydota, lenistwo , slowotok, marne wyksztalacenie, rozwiazlosc etc. etc
  • nihil-istka 24.11.10, 16:40
    Najlepszymi i niezawodnymi przyjaciolmi USA sa nasze atomowe lotniskowce i atomowe lodzie podwodne. KAZDY Z NICH ma sile razenia 100x wieksza niz wszystkie bomby uzyte w drugiej wojnie swiatowej!!!!!!!
  • l-oxo-l 24.11.10, 20:37
    Przekonali się o tym Gruzini jacy to przyjaciele w 2008 roku.
  • nihil-istka 24.11.10, 20:47
    No i co? Ruski zeby po morzu czarnym plywac to musieli miec zezwolenie od US Navy a przed Tibilisi to podwineli ogony i zwiali na jedno tupniecie USA. Kacapy sa slabsze od Holandii.
    Zalosc bierze.
  • l-oxo-l 24.11.10, 21:38
    Znów kłamiesz. Kłamczucha z ciebie. Amerykańscy wojskowi stacjonujący u Saakaszwilego byli pierwszymi cudzoziemcami którzy dali drapaka z Gruzji kiedy ruskie tanki rozjechały gruzińskie toyoty hilux pilnujące granicy. Po USarmy ewakuowały się w kolejności: dzieci , ciężarne kobiety i starcy. Słabe było to tupanie.
  • nihil-istka 24.11.10, 21:45
    Znowu fantazja cie ponosi. Gowno mnie obchodzi czy zona i piesek dyplomaty sie ewakuowal.
    W Gruzji nigdy nie bylo zadnych sil USA .
  • l-oxo-l 24.11.10, 22:03
    nihil-istka napisała:

    > Znowu fantazja cie ponosi. Gowno mnie obchodzi czy zona i piesek dyplomaty sie
    > ewakuowal.
    > W Gruzji nigdy nie bylo zadnych sil USA .

    To gratuluję znajomości tematu o którym się wypowiadasz.
  • nihil-istka 25.11.10, 21:59
    USA ma wiecej okretow wojennych niz reszta swiata razem wzieta. USA kontroluje wsszystkie oceany co czyni je jedynym w historii globalnym hegemonem.
    W ciagu 70 lat nikt nie wazyl sie podskoczyc US Navy
  • melord 25.11.10, 22:27
  • melord 25.11.10, 22:32
    zboczek....hehehe
  • l-oxo-l 26.11.10, 17:31
    Jest pospolitym konfabulantem lub konfabulantką o niskiej samoocenie. Podobnie jak dawaj_dawaj.
  • nihil-istka 26.11.10, 20:38
    USA jest autentycznie panstwem multikulturowym i jest to zrodlem dymanizmu i sily amerykanskiego sploleczenstwa. Amerykanie ciesza sie swoja multikulturowoscia spoleczenstwa emigrantow ze wszystkich krajow swiata.
    Amerykanow laczy szacunek dla amerykanskiej konstytucji i amerykanskich idealow.
  • nihil-istka 27.11.10, 16:53
    USA jest krajem religijnym. Podstawa sily amerykanskiego spoleczenstwa jest wiekszosc moralna chrzescijan, stanowiacych 80% Amerykanow. Jest to w kontrascie z gnijacymi , ateizujacymi spoleczenstwami Europy , Rosji i Chin
  • l-oxo-l 27.11.10, 17:04
    Zanim coś napiszę muszę przestać się śmiać z tego wpisu.
  • nihil-istka 27.11.10, 17:07
    W kazdej protestanckiej i katolickiej swiatyni flaga amerykanska stoi obok oltarza.
    Ameryka to wspanialy zwiazek chrzescijan tworzacych amerykanskie panstwo.
  • mongolszuudan 27.11.10, 17:53
    Саакашвили на встрече с Бушем:
    - Грузины - великая нация!
    Буш: ДА!
    - У нас очень сильная армия и экономика с огромным потенциалом!
    Буш: ДА ДА!
    - Мы гордый и сильный народ! Мы победим в войне Россию, перевешаем всех осетин и абхазов, и будем жить как в раю в нашей свободной демократической стране, а меня изберут пожизненным президентом!
    Буш: ДА ДА ДА! О ДА! Соси Мишенька, соси, не отвлекайся.
  • mongolszuudan 27.11.10, 17:55
    Госдепартамент США направил комиссию в Россию, чтобы выяснить - почему ураганы в Воркуте и на Чукотке не не приводят к таким же разрушениям, как во Флориде. После длительных разбирательств, комиссия выяснила секрет: эти загадочные русские, оказывается, строят дома не из фанеры, а из кирпича!
  • nihil-istka 27.11.10, 18:05
    mongol po rusku gada do obrazu
    a obraz ani razu
  • l-oxo-l 28.11.10, 00:34
    Mongolszuudan pisz dla hihil-istki po angielsku. domyślam się że niewiele pojmie.

    Welcome to Greenpoint.
  • nihil-istka 28.11.10, 00:39
    mongol moze jedynie pisac po mongolsku
  • mongolszuudan 29.11.10, 12:20
    Могу писать на любом языке - для этого есть трансляторы после использования которых остается еще глянуть в словари, чтобы убрать дебилизмы машинного перевода и немного подучить грамматику, чтобы перевод был менее механическим. Дело в том, что в отличие от тебя, мне никто не платит за сраньё в комментах, а бесплатно переводить свои комментарии для удовольствия безмозглого пропагандистского попугая вроде тебя и твоих собратьев не вижу необходимости. Если тебе интересно, что я пишу - переводи сам. Нет - не вякай, а то пиндосовский член из пасти выпадет и ты сдохнешь от белкового голода.
  • mongolszuudan 29.11.10, 12:20
    Могу писать на любом языке - для этого есть трансляторы после использования которых остается еще глянуть в словари, чтобы убрать дебилизмы машинного перевода и немного подучить грамматику, чтобы перевод был менее механическим. Дело в том, что в отличие от тебя, мне никто не платит за сраньё в комментах, а бесплатно переводить свои комментарии для удовольствия безмозглого пропагандистского попугая вроде тебя и твоих собратьев не вижу необходимости. Если тебе интересно, что я пишу - переводи сам. Нет - не вякай, а то пиндосовский член из пасти выпадет и ты сдохнешь от белкового голода.
  • nihil-istka 29.11.10, 12:34
    NIe polemizuje z ludzmi , ktorzy zdradzaja polski jezyk ojczysty na polskim forum. Jest to godne pogardy.
  • mongolszuudan 29.11.10, 12:58
    А кто тут предает польский язык на польском форуме? Наверное не я. А вообще, в первый раз слышу, что умение читать и понимать на чужом языке это национальное предательство. До такого открытия даже Сталин не додумался. Поздравляю вас, вы - должно быть, фашист.
  • you-know-who 28.11.10, 10:19
    bylo niedawno takie prawdziwe mocarstwo, ktore nazywalo sie anglia. zywilo sie zludzeniami, ze niesie swiatlo cywilizacji dzikusom na calym swiecie (serio w to wierzyli). no, ale to dawne mocarstwo faktycznie paru krajom niechcacy bardzo
    pomoglo. dowod? dawne angielskie kolonie sa w przewazajacej mierze krajmi OK!
    w 90% z nich moge sobie wyobrazic ze moglbym mieszkac.

    natomiast amerykanskie neo-kolonie (teraz nie trzeba zawsze okupowac krajow zeby z nich wysysac surowce i uzywac sile robocza) to w porownaniu z tym obraz nedzy i rozpaczy.

    nie bede sie rozpisywal na temat eksportu 'kultury', moralnosci (chyba ze zaliczymy do tego dzialu agresje na i tortury w iraku/afpaku, sprzedaz broni do prowadzenia wiekszosci wojen domowych na swiecie). ani na wdzieczny temat idei ekonomicznych (ich wartosc spadla do niemal zera niedawno, mozna dzis miec dwie amerykanskie teorie ekonomiczne w cenie jednej, na wyprzedazy.)

    wspomne tylko ze odwiedzam stany bardzo czesto, zreszta mieszkalem tam w sumie z 8 lat. i serce mi placze.. to nie wyglada na przejsciowa chorobe. nie jest dobrze!

    liczylem na 30 lat kontynuacji tych dobrych stron ameryki, a gdy patrze na zarosniete w polowie trawa detroit i spojrze na ich tv, to nie wiem czy beda mieli az tyle farta zeby ustac na glinianych nogach chocby 15 lat.

    zycze szczescia, you'll need all the luck you guys can get...
  • nihil-istka 28.11.10, 11:09
    USA to surowy egzaminator dla charkteru emigranta. \Dla pracowitego, wylksztalconego i energicznego czowieka USA to raj. Leniwa, bierna miernota musi uciekac na socjal kanadyjski.
  • you-know-who 29.11.10, 08:59
    czy "socjal kanadyjski" placi pensje szesciocyfrowe? do tej pory mysalem ze kto inny mi placi, ales mi zabila cwieka - bede musial sprawdzic.
  • nihil-istka 29.11.10, 09:09
    tiaaaaa, szesciocyfrowe 8888.98 $ , to twoje dochody
  • you-know-who 29.11.10, 09:47
    trzeba bylo postarac sie dostac do ociupinke lepszego collegu niz twoj florida state.
    ja skonczylem dosc dawno temu uw w warszawie (nie w stanie waszyngton) a zarabiam teraz wiecej niz to, o czym piszesz, na miesiac. a jak tam u ciebie?

    dodatkowo, za pare lat CAD>>USD, dzis sa prawie rowne. sredni dchod na domostwo w kanadzie byl juz od paru lat wiekszy niz w usa.

    nie wiem, kto lub co motywoje cie do propagandy, ale robisz to lepiej niz jakas pierwsza lepsza stachanowka. szacunek!
  • nihil-istka 29.11.10, 09:56
    Ach te poskie alma mater. Lza w oku sie kreci. Z UW mam dobre wspomnienia , ukonczylem tam dziennikarstwo studiujac rownolegle na Akademii Medycznej w Warszawie.
    Co do Rutgers , State University of New Jersey czy State University of Florida to kazdy z nich ma wiekszy budzet i wiecej naukowych osiagniec nia caly kanadyjski pierdzielnik. ha,ha,ha,ha
    W kazdym zawodzie zarobki w USA sa lepsze niz w Kanadzie ( MD w USA zarabia 2xwiecej niz w kanadzie) a wiec tylko niedolega musi uciekac pod skrzydla brytyjskiej krolowej.
    ha,ha,ha,ha,ha
  • you-know-who 29.11.10, 09:58
    pierdzielisz, nihilcius :-)
    dziennikarstwo mowisz... o boszsze.. no tak, to brzmi prawdopodobnie.
  • you-know-who 29.11.10, 10:05
    tak w ogole to nie chce sie bron panie B obrazic! jesli mieszkasz na florydzie,
    zapros mnie to przylece do ciebie, bo powinienem odwiedzic w koncu w gainsville znajomego (po drodze na nurkowanie na bahamach). wypijemy, polatamy (8 hrs po wypiciu ma sie rozumiec) --- zmienisz zdanie o kanadzie! :-)
  • nihil-istka 29.11.10, 12:01
    Tak kolegunio, bylem na tym samym roku co Janka Paradowska. Podyplomowe Studium Dziennikarstwa UW miescilo sie wtedy w Palacu Kultury a pietro wyzej gniezdzil sie wydzial matamatyki UW.

  • nihil-istka 28.11.10, 11:16
    W ciagu 70 lat bycia globalnym supermocarstwem USA nie zaanektowalo nigdy centymetra ziemi innego panstwa. Jest to bez precedensu w historii swiata.
    USA przkszatalcily zwyrodniale nazistowskie NIemcy i cesarska Japonie w bogate Demokracje.
    USA pomaga Rosji i Chinom w drodze do demokracji i globalnego podzialu pracy.
    I am proud to be American. God bless America.
  • jk2007 28.11.10, 12:13
    www.youtube.com/watch?v=_PVOMzouNWY&feature=player_embedded
  • monhen 29.11.10, 09:59
    Christopher Colombowicz: America's discoverer Polish not Portuguese, claim historians

    Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-1333895/Christopher-Colombus-Polish-Portuguese-claim-historians.html#ixzz16eztL5zT
  • joanna_on-line 29.11.10, 10:52
    monhen napisała:

    > Christopher Colombowicz: America's discoverer Polish not Portuguese, claim hist
    > orians
    >
    > Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-1333895/Christopher-Colombus-Polish-Portuguese-claim-historians.html#ixzz16eztL5zT

    hmmm.... bardzo interesujące - szczególnie ten Władysław III jako ojciec - co nieco nawet datami się nie zgadza - jakby nie patrzeć Władysław III zmarł ciut wcześniej niz urodzil się Kolumb (7 lat?) - nawet u słoni ciąża tyle nie trwa... (słynne: a kto umarł? to zależy... jeśli Warneńczyk, to w 1444 ;-)

    reasumując: jeśli to faktycznie poważne badania, to dziennikarz beznadziejny...


    --
    Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. by Stanisław Lem

    Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie. by igor_uk
  • walter622 29.11.10, 10:57
    joanna_on-line napisała:

    > reasumując: jeśli to faktycznie poważne badania, to dziennikarz beznadziejny...

    Pojawia się pytanie ten "historyczny" bzdecik popełnił kolejny wacek , czy może pijany borrat ?
  • jk2007 29.11.10, 11:07
    walter622 napisał:
    > joanna_on-line napisała:
    > > reasumując: jeśli to faktycznie poważne badania, to dziennikarz beznadziejny...
    >
    > Pojawia się pytanie ten "historyczny" bzdecik popełnił kolejny wacek , czy może pijany borrat ?

    to kolejny Brainstorm pijanego borrci
  • joanna_on-line 30.11.10, 18:43
    joanna_on-line napisała:

    > hmmm.... bardzo interesujące - szczególnie ten Władysław III jako ojciec - co n
    > ieco nawet datami się nie zgadza - jakby nie patrzeć Władysław III zmarł ciut w
    > cześniej niz urodzil się Kolumb (7 lat?) - nawet u słoni ciąża tyle nie trwa...
    > (słynne: a kto umarł? to zależy... jeśli Warneńczyk, to w 1444 ;-)
    >
    > reasumując: jeśli to faktycznie poważne badania, to dziennikarz beznadziejny...
    >


    hmmm... a jednak coś ciekawego w tym jest - pan Manuel Rosa (autor Columbus: The Untold Story), po prostu podwaza fakt śmierci Warneńczyka w 1444, no i wówczas jego teza może miec sens - podobno mają być przeprowadzone badania DNA mające potwierdzić bądź nie jego tezę...

    "Kto odkrył Amerykę? Syn polskiego króla, Krzysztof Kolumbowicz, dotychczas znany jako Kolumb. Tak wynika z badań Manuela Rosy, portugalskiego historyka."



    --
    Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. by Stanisław Lem

    Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie. by igor_uk
  • jk2007 30.11.10, 21:31
    1492us.blogspot.com/
  • jk2007 01.12.10, 08:42
    arhivar-rus.livejournal.com/229853.html#cutid1
    www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/poland/8166041/Christopher-Columbus-was-son-of-Polish-king.html
  • joanna_on-line 02.12.10, 23:57
    słyszałam dzisiaj w radiu i znalazłam potwierdzenie w necie - raczej nie doczekamy się sprawdzenia teorii pana Rosy - władze Katedry na Wawelu nie zamierzają umożliwić zbadania DNA Króla Władysława II Jagiełły (domniemanego dziadka Kolumba)

    --
    Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. by Stanisław Lem

    Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie. by igor_uk
  • nihil-istka 03.12.10, 10:20
    Chcesz Pokoju? Badz gotowy do wojny. USA utrzymuje miazdzaca przewage militarna nad Rosja i Chinami w celu utrzymania pokoju.
  • you-know-who 08.12.10, 10:20
    joanno, wiesz jak cristobal colon jest mi bliski... ale to lepiej ze nie beda krola niepokoic. nie warto. p. rosa nie przedstawil niczego konkretnego, a jak pamietasz, byly juz nieco lepiej uzasadnione i nie przeczace datom smierci krolow teorie wiazace colona z czerwonobrodym krolem norwegii. w dodatku, jak sie czyta opisy tej portugalskiej ksiazki, to sama reklama i bajdurzenie i jamesie bondzie a.d. 1492, chwyty reklamowe. ksiazka wyraznie na rynek portugalski.

    znam kolumba na tyle, ze moge powiedziec, ze szukal 17 lat finansowania dla swoich szalenczych pomyslow, wycieral wszystkie dworskie progi w europie zach. i mial naprawde niesamowicie duzo szczescia ze w koncu, niemal w momencie kiedy zostal przez wszystkich uznany za oblakanego, trafil na moment kiedy izabella byla na haju po odbiciu granady z rak maurow: zgodzila sie, "ryzyk-fizyk", sfinansowac.
    gdyby ktos przed nia zgodzil sie na finansowanie, kolumb poplynalby pod jego flaga - absolutnie nie byl to wiec spisek przeciwko konkretnie ferdynandowi i izabelli, jak zmysla pan rosa.

    wracajac z pierwszej wyprawy, owszem, trafil po wielkiej burzy na lad do portugalii i zawital z krotka wizyta na dworze krolewskim w lizbonie, ale bylo to niezamierzone (no chyba, ze mial gps-a albo ten chinski odpowiednik, bo ros. odbiornika glonass nie mogl miec -- jak wiemy rosjanom 3 satelity wlasnie wpadly do oceanu). tam o malo nie zostal aresztowany. caly pomysl spisku majacego na celu odciagniecie hiszpanii w strone ameryki, jak najdalej od afryki (wokol ktorej oczywiscie chciala plywac na wschod portugalia) jest ulomny. zobacz, co tym domniemamnym spiskiem osiagneli: dali hiszpanii wladanie nad nowym swiatem (o ktorego istnieniu wiedzieli, wg autora-spiskofila).
    no takiej rozrzutnosci po rodakach vasco da gama bym sie nie spodziewal: nieslychanie skomplikowany spisek po to, zeby oddac pol swiata wrogowi. uhmm!

    w koncu, autor usiluje wyjasnic z uporem i wiara godna spiskolubow z sasiedniego forum, ze to *niemozliwe* zeby taki wspanialy kapitan nie znal prawdziwych rozmiarow ziemi. no ale na lozu smierci sam przeciez ciagle mamrotal cos o indii do ktorej droga zachodnia doplynal, nie rozumial zasady dzialania... katomierza (kwadrantu) do pomiary wysokosci gwiazdy polaris, i tak dalej... no coz, jako pilot tego statku mial troche sporo 'zolnierskiego szczesia' jak by to powiedzial min. klich,
    to wszystko.

    co do polskosci kolumba, nie ma ani skrawka dowodu, ze mial cos wspolnego z polakami. natomiast jest tak wiele intrygujacych dowodow na to, ze nie byl wlochem z rodziny colombo sprzedawcow welny w genui, ze tu rosa ma racje, nie byl wlochem. no coz... tam gdzie pan rosa ma racje, nie jest orginalny, a tam gdzie jest orginalny, nie ma racji.

    na pewno bedzie kiedys przeklad na polski, ale ja uzaleznilbym kupno od ceny, jesli wiecej niz 25zlp to nie zdecydowalbym sie...
  • joanna_on-line 11.12.10, 00:09
    you-know-who napisał:

    > co do polskosci kolumba, nie ma ani skrawka dowodu, ze mial cos wspolnego z polakami. natomiast jest tak wiele intrygujacych dowodow na to, ze nie byl wlochem z rodziny colombo sprzedawcow welny w genui, ze tu rosa ma racje, nie byl wlochem. no coz... tam gdzie pan rosa ma racje, nie jest oryginalny, a tam gdzie jest oryginalny, nie ma racji.

    >
    > na pewno bedzie kiedys przeklad na polski, ale ja uzaleznilbym kupno od ceny, jesli wiecej niz 25zlp to nie zdecydowalbym sie...

    dzięki y-k-w za recenzję(?) - brzmiało to super niewiarygodnie, ale... no własnie jak to jest z tymi hehe naukowcami... podobno p. Rosa prowadzil badania coś ok. 20 lat... i co? nie przedstawił żadnych dowodów na swoją teorię - to po co on w ogóle cokolwiek publikował?

    nie do końca rozumiem... aha gdzieś czytałam (teraz nie pomne gdzie,ale na pewno nie była to praca naukowa ;-))), że w Portugalii od dawna znana jest legenda o Warneńczyku, który rzekomo tam spędził resztę życia (po ucieczce spod Warny) - czy na tym oparł swoją teorię MR?

    pzdr :-)

    --
    Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. by Stanisław Lem

    Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie. by igor_uk
  • nihil-istka 29.11.10, 23:13
    Jednym z filarow sily zmerykanskiego spoleczenstwa sa amerykanskie elity finansowe, ktore nie zapominaja , ze zawdzieczaja wszystko amerykanskiemu spleczenstwu . Amerykanskie elity splacaja swoj obywatelski dlug wobec ameryki filantorpijna chojnoscia.
    Fundacje Forda, Rockefellera, Carnegie,Hughes, Turnera,Gatesa i wiele innych wspomagaja rozwoj amerykanskiej nauki ,kultury i sztuki. Jest to w kontrascie do egoistycznych i pasozytniczych elit finansowych Rosji i Chin
  • nihil-istka 29.11.10, 23:44
    Chiny maja 5x wiecej milarderow niz USA i miliard nedznych niewolnikow.
    Miliarderzy chinscy zuzytkowywuja 60% swiatowych super-luksusowych dobr.
    Tak daleko zaszlo zwyrodnienie komunizmu
  • mongolszuudan 30.11.10, 11:10

    To nie zwyrodnienie, to zwycięstwo komunizmu.

    www.youtube.com/watch?v=Hu3co08ktlE
    J. Kim

    Marsz 4 Kompanii

    Burżuju, trzęś się, nastał ostatni bój.
    Cała biedota przeciw tobie wraz powstała,
    I uśmiechała się, śmiała się i łańcuchy rwała,
    I za wolność swą walczy zuchwale.

    Ani krzty, ani krzty, ani krzty,
    Wszystko jedno - szrapnel, bagnety.
    A ty kochana ma, czekaj i bądź wierna,
    I ja przyjdę.
    Ja przyjdę i cię wnet obejmę,
    Jeśli ja nie zginę na wojnie,
    W ten okropny czas
    Podczas walki klas,
    Za władzę Rad.

    Zwyciężymy, za nas - kula ziemska,
    Wrogów rozpędzamy i więzienia zburzymy,
    My nasz, my nowy świat zbudujemy -
    Wolnych robociarzy,
    I zwycięży komuna światowa.
  • mongolszuudan 30.11.10, 11:15
    Nigdy jeszcze widmo Rewolucji Światowej nie było takim realnym. Już komuniści mają nie tylko dużą część ludności kuli ziemskiej, ale i dużą część bogactw Ziemi.
  • nihil-istka 30.11.10, 12:07
    Zwyciestwo chinskiego komunizmu - hodowla superburzujow utuczonych na krwi i nedzy klasy robotniczej.
  • mongolszuudan 30.11.10, 19:20
    Też samo można powiedzieć i o ostatecznym zwycięstwie amerykańskiego imperializmu. Jednak, oddaję przewagę zwycięstwu chińskich komunistów. Oni choć i kosmici, ale w stosunku do mas ludzi pracy są więcej ludzkie, aniżeli nosiciele idei jedynie prawidłowej amerykańskiej "demokracji".
  • nihil-istka 30.11.10, 21:15
    Miliard niewolnikow bez etyki i moralnosci + milion pasozytniczych mandarynow oszuszustow KPCh + tysiac pijawek miliarderskich = recepta na gnijace szambo chinskie a nie mocarstwo.
  • nihil-istka 01.12.10, 11:50
    Swiat z wdziecznoscia chyli glowy przed USA w podziece za 70 lat swiatowego pokoju i swiatowego dostatku.
  • nihil-istka 01.12.10, 19:01
    Amerykanskie spoleczenstwo ze swa unikalna otwartoscia wobec ludzi innych kultur jest porteznym magnesem dla naukowcow, artystow i studentow calego swiata.
    Najzdolniejsi naukowcy swiatowi pielgrzymuja do amerykanskich laboratoriow i uniwersytetow.
    Uniwersytety ametykanskie goszcza wiecej zagranicznych studentow niz wszystkie inne uczelni swiata razem wziete.
  • nihil-istka 01.12.10, 22:15
    Bog nakazuje Amerykanom ucywilizowac w duchu demokracji Rosje i Chiny.;
  • nihil-istka 03.12.10, 13:01
    Amerykanski konsument nie dyskryminuje i kupuje chetnie towary wszystkich krajow swiata, co jest podstawa swiatowej prosperity. Dla kontrastu szowinistyczny szwab, chce kupowac tylko szwabskie i gardzi produktami made in poland.
  • nihil-istka 03.12.10, 15:51
    Bezrobocie w USA wynosi 9% o jest nizsze niz w Polsce, gdzie bezrobocie wynosi 11%.
    Ale w ustach lewaka Polska to gospodarczy tygrys a USA to dolina nieszczescia.
    ha,ha,ha,ha,ha
  • l-oxo-l 03.12.10, 19:27
    Nie wierzę. Przecież wiadomo że w USA wszystko jest naj. Bezrobocie pewnie też , a co ono gorsze kurcze mać?
  • nihil-istka 03.12.10, 20:40
    No musze cie rozczarowac , bezrobocie w USA jest o 2% nizsze niz w Polsce.
  • l-oxo-l 03.12.10, 20:46
    Nie wierzę bo USA wszystko jest największe. Co tam taka mała ledwo widoczna Polska i jej bezrobocie.
  • nihil-istka 03.12.10, 21:26
    Bezrobocie w USA nie spada nigdy do zera poniewaz jest grupa etniczna ,ktorej 8 milikonow ludzi nie chce pracowac od kilku generacji. No coz, kazdy ma to co lubi.
  • nihil-istka 04.12.10, 12:22
    W srode bedzie ogloszone , ze amerykanskie lotnctwo bedzie stacjonowac w Polsce.
    To jest polsko-amerykanska odpowiedz na bezwstydna kopulacje kacapskiego knura i szwabskiej maciory.
  • l-oxo-l 04.12.10, 21:29
    Zawsze wiedziałem że Polski nie stać na niepodległość.
  • nihil-istka 04.12.10, 21:31
    USAF jednym z gwarantow polskiej niepodleglosci.
  • nihil-istka 04.12.10, 16:47
    Z kosmosu powrocil nowy amerykanski wojskowy samolot kosmiczny. Ta super-nowoczesna konstrukcja wykorzystujaca nanotechnogie, znajdzie miedzy innymi zastowanie do serwisowania amerykanskich wojskowych systemow orbitalnych.
    Amerykanska przewaga technologiczna jest miazdzaca.
  • nihil-istka 04.12.10, 21:04
    Dla kontrastow sukcesow amerykanskiej zaawansowanej technologii , rosjanie nie skonstuowali zadnego nowego samolotu od 30 lat. Ostatnia konstrukcja rosyjska to TU-204 oblatany w 1989 roku, na ktory jest obecnie tylko 6 zamowien.
  • l-oxo-l 04.12.10, 21:35
    nihil-istka napisała:

    > Dla kontrastow sukcesow amerykanskiej zaawansowanej technologii , rosjanie nie
    > skonstuowali zadnego nowego samolotu od 30 lat. Ostatnia konstrukcja rosyjska
    > to TU-204 oblatany w 1989 roku, na ktory jest obecnie tylko 6 zamowien.

    Wiadomo od dawna że nihil-istka to idiotka. Idiotka która nie bardzo wie o czym pisze.

  • nihil-istka 04.12.10, 22:57
    Produkowano jedynie 2 egzemplarze rocznie samolotu Tu204. Nikt nie chcial kupowac tej trumny. Dla kontrastu w tym czasie Amerykanie wyprodukowali kilka tysiecy Boeningow 757
  • l-oxo-l 05.12.10, 10:41
    Przecież już napisałem. Wiem że idiotka.
  • nihil-istka 05.12.10, 11:32
    Tak zwany dlug wewnetrzny USA nie istnieje. Jest to tylko prosty zabieg buchalteryjny majacy stumulowac rozwoj wymiany handlowej i globalnego podzialu pracy.
  • z.imnisko 05.12.10, 10:37
    ll street beforeitsnews.com/story/294/139/U.S._Facing_Federal_Debt_Cataclysm_,_The_Establishment_Is_in_Despair.html
  • peczeneg 05.12.10, 12:25
    s53.radikal.ru/i139/1012/84/ecadbc490c72.jpg
    --
    www.youtube.com/watch?v=2wz2PGR5w_s
  • nihil-istka 05.12.10, 13:04
    Nie ma zadnych rywali dla hegemonii USA.
    1)Chiny to chore spoleczenstwo bez religii, etyki i moralnosci. Chiny to spoleczenstwo niewolnicze utrzymywne w chwiejnej stabilnosci przez klase mandarynow komunistycznych.
    2)Rosja to panstewko bez przemyslu i technologii , zalezne calkowicie od surowcow.
    3) UE to zlepek gnusnych europejskich panstewek, pelen odsrodkowych tendencji.
    USA BEDZIE JEDYNYM SWIATOWYM HEGEMONEM DO KONCA XXI WIEKU
  • l-oxo-l 05.12.10, 19:56
    nihil-istka napisała:

    > Nie ma zadnych rywali dla hegemonii USA.
    > 1)Chiny to chore spoleczenstwo bez religii, etyki i moralnosci. Chiny to spolec
    > zenstwo niewolnicze utrzymywne w chwiejnej stabilnosci przez klase mandarynow k
    > omunistycznych.
    > 2)Rosja to panstewko bez przemyslu i technologii , zalezne calkowicie od surowc
    > ow.
    > 3) UE to zlepek gnusnych europejskich panstewek, pelen odsrodkowych tendencji.
    > USA BEDZIE JEDYNYM SWIATOWYM HEGEMONEM DO KONCA XXI WIEKU

    To ciekawe. Już nim nie jest , więc w jaki sposób ma nim zostać do końca XXI wieku? To tak jak powiedzieć o nieboszczyku że wczoraj zmarł i jeszcze pożyje do końca XXI wieku.
  • nihil-istka 05.12.10, 20:52
    A kto jest swiatowym hegemonem ? Cesarstwo majtek czy post-ruska czarna dziura?
    ha,ha,ha,ha,ha
  • l-oxo-l 05.12.10, 21:09
    Nikt.
  • nihil-istka 06.12.10, 15:09
    Car przylecial pozlacanym szeroko pokladowym tupolewem oblatanym jeszcze w ZSRR w 1987 roku.
    Nigdy nie wszedl on do masowej produkcji ale dla cara zbudowano unikalny , pozlacany prototyp. Ruski chlop zrec nie musi.
    A ten ubogi Obama musi zadowalac sie Boeningiem 747 ,jednym z kilku tysiecy zbudowanych w Ameryce.
  • nihil-istka 07.12.10, 11:17
    Amerykanie maja nadmiar zywnosci. Niezmierzone pola i pastwiska tego kraju dostarczaja obfitosc zywnosci. Ameryka jest spichlerzem swiata
  • nihil-istka 07.12.10, 19:06
    Chiny zawdzieczaja swe trwanie szczodrosci Ameryki. Jezeli Chiny zaczna podskakiwac zostana zduszone. Wystarczy blokada morska chinskiego eksportu i importu.
    I chinole piardna w ciagu 3 miesiecy. I po majtkowym cesarstwie. ha,ha,ha,ha,ha
  • nihil-istka 07.12.10, 20:18
    Ja i kazdy Amerykanin (wlaczajac dzieci i starcow) dostajemy od Chinczykow za darmo towary
    wartosci 1500 USD. Cinczycy musza produkowac za darmo aby egzystowac. Dlaczego chiny nie maja rynku wewnetrznego? -Otoz KPCH utzymuje miliard chinczykow w niewolniczej biedzie nie pozwalajacej na zakup wyprodukowanych przez siebie towarow.
  • jurek-13 09.12.10, 03:47
    nihil-istka napisała:

    > Nie lubia USA ludzie leniwi, gnusni, umyslowo ograniczeni, fanatyczni.

    Ja jestem bardzo leniwy a lubie USA,i wlasnie dlatego miedzy innymi.
    To bzdura ze w USA ludzie sie w pracy nie obijaja.Amerykanie to uwielbiaja.
    Z reszta wszystko w USA jest robione tak aby jak najmniej wysilku wkladac we
    wszystko co sie robi,stad auta automatyczne,rozsuwane dzrwi wszedzie,ruchome schody
    lub juz teraz to chodniki prawie na kazdym kroku w miejscach duzego przeplywu ludzi
    szczeglnie w sklepach,lotniskach i dworcach.
    Wygoda i luksus to podstawa zycia w USA.
    W pracy natomiast to zasuwaja chinole,hindusy i inne walczace o pobyty stale,no i
    oczywiscie polaczki ktore sa za malo rozgarniete aby w pracy trzymac nogi na biurku,
    ogladac porno w lapku i za to jeszcze brac ponad 100 paczek na rok.
    Wygoda,komfort,przyjemna praca,dobre zarobki,korzystne kredyty na wszystko,elektronika
    dobrej jakosci prawie za darmo (bill me later) to jest American Style.



  • jurek-13 09.12.10, 15:25
    Ja nie pisze o urzednikach bo tacy nie dostana ponad 100 paczek.
    Ja pisze o ludziach mlodych,zdolnych ktorzy potrafia cos zrobic a nie
    siedziec na wypierdzianych stolkach lekarzy i naukowcow rzadowych.
    I nie ma tutaj zadnego etosu protestanckiego (chyba ze kolezanka byla
    gdzies na wsi) tylko normalny etos pracy,gdzie robote sie lubi i sie ja
    robi albo odpoczywa,w pracy rowniez,bo nie wiem czy kolezance wiadomo
    ale czlowiek nie potrafi myslec intesywnie dluzej niz okolo godziny,potem musi byc
    jego umysl zajety czym innym jezeli chce regeneracje skrocic do minimum.
    Ponadto pracujac intesywnie,a nie ziewajac przy pacjencie po raz dziesiaty
    tego samego dnia wypisujac te sama recepte,mozna robote na dzien odwalic za
    pare godzin i zalatwic sobie sprawy na miescie,zjesc lunch i pogadac z kumplami.
    Widze ze kolezance obcy jest taki etos pracy,gdzie praca nie jest koniecznoscia lecz
    realizacja siebie.

  • jurek-13 09.12.10, 15:37
    Te 10% jest stad ze wtedy o wyjezdzie decydowaly wladze ludowe.
    Wtedy problemem bylo nie dostanie wizy tylko paszportu a nie zwyklej
    tzw.wkadki paszportowej waznej na kraje demokracji ludowej.
    Dlatego wszyscy ci,co cos znaczyli byli czlonkami partii a oni nie dostawali
    paszportu,ani pozniej rowniez w formularzu wizowym (chyba do dzis nawet jest)
    przynaleznosc do partii bardzo komplikowala wydanie zgody na wize.
    MOj kolega po zrobieniu doktoratu latal chyba 10 razy na milicje (SB) i tam mial
    przesluchania bo chcial jechac do DESY (Hamburg,dawne RFN).
    A ja pisze o zwyklych ludziach,wlasnie burakach,ktorzy nie nalezeli do partii bo nic
    nie znaczyli i oni zalali Ameryke i teraz sa Amerykany wielkie,sam znam paru takich
    kmiotow co najwyzej polibude pozaczynali.
    Trzeba troche umiec myslec jak sie chce gadac o stosunkach spolecznych.
  • you-know-who 14.12.10, 09:06
    ja nie z tego rocznika, albo dlatego ze niepartyjny, nie znam problemu wkladek paszp. natomiast co do DESY to pamietam jak a DESY wrocilem, to zawiadomiony wymieta kartka pocztowa (na koperty sb-cji nie bylo stac), ze ja, obywatel taki to a taki, mam stawic sie do komendy glownej milicji na mostowskich, numer sprawy 23490, o godzinie 15.

    tam pytali mnie szablonowo - czy wywiady sie ze mna kontaktowaly i jakimi osobami mialem kontakty. nawet nie wiem czy zmeczony zyciem oficer zanotowal moje odpowiedzi, bo co mogl powiedziec student letni :-| to byl stan wojenny i epoka kartek na wol-ciel z koscia, ale sie bylo mlodym i to nie zalamywalo. potem jakims cudem summer job w usa, namawianie zebym przyjechal na gradstudia, j-1 w reku i tylko problem... przeciez nie moge poprosic o paszport na rok(!), wiec musze udawac ze turystycznie na milicji, ale z drugiej strony wiadomo, ze sb ma wtyki w ambasadzie usa i jak skojarza to mnie moga zatrzymac na okeciu...
    no tak prawie nie zdarzalo sie, ale system trzymal sie na takim nieuzasadnionym strachu.
  • jurek-13 09.12.10, 15:44
    Wlasnie,wyniki.
    Jak zrobie na dzis to co mam zrobic to leze.OK?
    POnadto nie zawsze mozna ciagle pracowac aktywnie (nie mylic z intensywnie).
    Jak stawiam nowy system w kompie to czekam po po godfziny co piec mimut
    zanim sie zaladuje,w tym czasie mam czas i moge myslec o tym co robie
    albo o pipkach,jezeli tylko co mam dalej robic wymysle przed zaladowaniem sie
    systemu.
    To komputery,ale tak wyglada tez praca wszedzei we wspolczesnej zaawanasowanej
    technologii.

  • jurek-13 09.12.10, 16:10
    nihil-istka napisała:

    > Polskie studia i dyplomy nic nie znacza w USA. To tylko przepustka do frustrac
    > ji i pracy w pizzerii. Trzeba konczyc amerykanskie uniwersytety i byc pelnopr
    > awnym na rynku pracy.

    Bzdury pleciecie towarzyszko.
    Jak ja zaczynalem tutaj robote w suny (state university of new york) to sie dziwili
    co to za szkoly ja pokonczylem ze wiem wiecej od nich.Ja im mowie ze ja to juz
    w liceum o tym wiedzialem,jak sie dowiedzieli co mnie uczyli na studiach to geby
    pootwierali te associate profesory Mc-Graw HiLL i MIT.
    I co ciekawe,ze wogole mnie o dyplom nie pytali,moglem nie chdzic wogole do szkoly,
    chcialem dac kopie to mowia ze nie potrzeba tylko jak bede kiedys na post doku
    to tak,kopie doktoratu,a ja zaczynalem tu od j-1 research assistent i Master wystarczal
    ale nie sprawdzali bo widzieli ze gadam jak czlowiek ktory wie o czym gada.
    Po paru konferencjach tutuowali mnie dr. bo nie miescilo sie im w glowie ze ja nie mam
    jeszcze PhD.
    A zatem
    jest wlasnie odwrotnie,to znaczy bylo,bo teraz to ja nie wiem czego w tej Polsce ucza.
  • you-know-who 14.12.10, 08:51
    hehe, az sprawdzilem czy to ja nie napisalem :-) mam podobne doswiadczenia.
  • jurek-13 09.12.10, 17:40
    Hurrra!!!
    Bylem pewny ze tak napiszesz.
    Jestes typowym polskim h...em i to o pedalskich zapedach bo
    zenski nick cie nie obrzydza.
    Tfu..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka