Dodaj do ulubionych

Rusyfikacja

29.12.10, 20:43
podczas zaborow polegala na zmuszaniu do mowienia po rosyjsku, do uczenia sie rosyjskiej historii, do poznawania zakatkow rosyjskiej duszy, i do odkrywania urokow kibitki i Syberii jak sie niezbyt dawalo rusyfikowac.

W mojej Polsce - PRL-u trzeba sie bylo rosyjskiego od 5 klasy szkoly podstwawowej uczyc, przysiegac na akademiach na wieczna przyjazn polsko-radziecka i co jakis czas sie wybrac do TPPRu.

Czy znacie jakies przyklady rusyfikacji w dzisiejszej Polsce?

PF
Obserwuj wątek
    • igor_uk P_F,wyglupiasz sie. 29.12.10, 20:58
      Jak by to co ty piszesz,bylo prawda,to by ten forum byl by pisany po rosyjsku i ty rowniez by pisal cyrilica,a chodzil do cerkwi,a nie do kosciola.
      Czy nie zauwazasz,ze to co ty napisales,to tylko glupia propaganda,a na udowodnienie moich slow uwaznie czytaj w jakim jezyku pisze ja,Rosjanin z krwi i kosci,szanujacy Polske i polski Narod.
                    • walter622 Re: Witaj JK2007 30.12.10, 12:10
                      jk2007 napisał:

                      > no i jak odroznic "piterskich" od "moskiewskich"?

                      Jak to jak? "Piterskije" to "kolokolcziki", które "wzłachmotili" moskiewskich.
                      Generalnie chyba po akcencie - moskiewski jest okropny. No i nie używają
                      tych koszmarków "tipa togo", "kak by" i tp.

                      Tekst już widziałem - sporo tam info, których nie można zweryfikować, a autor
                      nie podaje źródłówki ( jakiś jasnowidz ?).
                      • jk2007 wspolczesna Rosja 30.12.10, 12:24
                        walter622 napisał:
                        > Tekst już widziałem - sporo tam info, których nie można zweryfikować, a autor nie podaje źródłówki ( jakiś jasnowidz ?).

                        Wolskije, Gorbatowy - tworcy wspolczesnej Rosji...
                      • jk2007 Re: Witaj JK2007 30.12.10, 12:47
                        walter622 napisał:
                        > Tekst już widziałem - sporo tam info, których nie można zweryfikować, a autor nie podaje źródłówki ( jakiś jasnowidz ?).

                        to juz historia(?)
                        www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=39&PubID=1736
                        • walter622 Re: Witaj 30.12.10, 12:57
                          jk2007 napisał:
                          > to juz historia(?)

                          A to dzień dzisiejszy ( tych samych co wczoraj "bohaterów") - kto robi w Rosji interes na "nacjonalizmach".
                          www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=48&PubID=15391
                            • walter622 Re: Witaj 30.12.10, 13:08
                              jk2007 napisał:

                              > dzień dzisiejszy?

                              Publikacja z 2004 r. ale czyta się jakby ja napisano wczoraj - tylko trzeba zmienić kilka nazwisk
                              i nazw "instrumentów". "Głupi Miszka siedzi za nas" - dobre.
                              • jk2007 Re: Witaj 30.12.10, 17:39
                                fak-off.narod.ru/books/krim_ist_mass.pdf
                                иyдейcкo-мacoнcкие cтрyктyры cегoдня не являютcя мoнoлитoм, a cocтoят из целoгo рядa
                                клaнoв, врaждyющих междy coбoй зa влacть и деньги. Дaже в тaк нaзывaемoм мирoвoм
                                прaвительcтве – Сoвете пo междyнaрoдным oтнoшениям, Трехcтoрoнней кoмиccии и
                                Бильдербергcкoм клyбе – идет непрекрaщaющaяcя бoрьбa иyдейcкo-мacoнcких клaнoв, oрденoв рaзличных ритyaлoв и региoнaльных центрoв влacти. Бoрьбa этa яркo иллюcтрирyетcя cегoдняшними coбытиями в Рoccии, где в oжеcтoченнoй cхвaтке cцепилиcь cтoрoнники Мaльтийcкoгo oрденa и aмерикaнcкoгo мacoнcтвa (Ельцин, Березoвcкий, Абрaмoвич), «Бнaй-Брит» и иyдейcкoгo мacoнcтвa (Гycинcкий, Фридмaн, Хoдoркoвcкий, Явлинcкий), Великoгo Вocтoкa Фрaнции и еврoпейcкoгo мacoнcтвa (Лyжкoв, Примaкoв, Якoвлев).
        • walter622 Re: P_F,wyglupiasz sie. 30.12.10, 00:31
          eva15 napisała:

          > P_f otwiera wątki o wątpliwej wartości dyskusyjnej.

          Chyba skutek kaca moralnego po wczorajszej bardzo wątpliwej obronie Chodorkowskiego.
          Bronić tak gorliwie faceta upapranego po łokcie we krwi ?
          Kradł, no kradł, ale żeby przy tym mordować wszystkich co stanęli jemu na drodze do zarobienia fortuny ? I nie tylko takich - po aresztowaniu Chodorkowskiego zaczęto mordować najbliższych współpracowników - głownie kobiety, uważając, że mogą być niewygodnymi świadkami.
          A to ofiary:
          - kobiety: B.Korniejewa, O. Kostina, O.Mirinskaja, S.Wragova.
          - mężczyźni: N.Fiedotov, W. Kokoszkin, W.Kolesnikov, G.Lubikov, W. Pietuchov, J.Rybin.
          - rodziny: Gołubowiczów, Gorinych (mordowano również całe rodziny).
          - i jeden Anglik - Stiven Curtis (szef Menatep Grup).

          Mieliśmy fatalny czas rusyfikacji, natomiast obecnie mamy równie fatalny czas rusofobii.
          Tylko tym można tłumaczyć wczorajsze wypowiedzi.
          • eva15 Re: P_F,wyglupiasz sie. 30.12.10, 01:02
            Walter, my znów mamy czas całkowiego, totalnego zakłamania- To takie déjà-vu, tyle, że pod innym płaszczykiem. Kiedyś nazywało się to walką o pokój i światowy komunizm, teraz o światową demokrację.
            Tak na prawdę to chyba bardziej Trocki niż Stalin musi w trumnie rechotać ze śmiechu.
            • walter622 déjà-vu 30.12.10, 01:23
              eva15 napisała:
              > bardziej Trocki niż Stalin musi w trumnie rechotać ze śmiechu.

              Trocki chyba płacze jak bóbr - potomkom tych co jego sowicie opłacali znów dokopano.
              Przy tym ich jednego z zawodników prawdopodobnie wywalą na ławkę karną na kolejną
              solidną odsiadkę.
              Wynik meczu : Parvoz-Berlin vs. Trocki-Chicago 2 : 0
      • polski_francuz Pozostalosci 30.12.10, 08:05
        obecnosci rosyjskiej w Polsce raczej. Dla mnie te pozostaloscia sa ksiazki w bibliotece. Te z lat 70-tych. Niktore uzywam do dzis, np. G. V. Samsonova o tlenkach.

        PF
      • grakchus Igor_Ukraina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.12.10, 11:22
        Igoru z Ukrainy, ty się przyznaj, ty się urodził na Ukrainie, na stepu, u ciebie horyzont daleki, ale płaski, ty po ruski pisać nie umiejesz, ale jak sie wk...wisz, polski sobie przypominajesz, i ty niedługo staniesz ruski naprawde, jak krasnaja armia wejedzie na step i zrobi swoja granice na dniestru.
        • igor_uk Re: Igor_Ukraina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.12.10, 16:24
          grakchus,a czemu by ja ukrywal,jak by urodzil sie na Ukrainie?Czy twoim zdaniem Ukraina to jakas zakala Swiata,zeby bylo wstyd przyznac sie do przynaleznosci do tej nacji? Dla mnie Ukraince,to takie same Slowianie ,jak i Bialorusy,Rosjanie,Slowaki,jak rowniez Bulgary.Mentalnosc jest taka sama,nawet drobne roznice trudno zauwazyc.
          A wogule,co cie obchodzi moja skromna osoba?
    • jk2007 Rusyfikacja a polskie mity 29.12.10, 22:20
      To nie położenie geograficzne „między Niemcami i Rosją” jest zagrożeniem dla Polski, lecz nieodpowiedzialna, egzaltowana polska polityka, żywiąca się swojskim „chciejstwem” i narodowymi mitami.
      www.psz.pl/tekst-35618/Leszek-Sykulski-Geopolityczne-mity-polskiej-polityki-zagranicznej
      • eva15 Re: Rusyfikacja a polskie mity 30.12.10, 01:04
        jk2007 napisał:

        > To nie położenie geograficzne „między Niemcami i Rosją” jest zagroż
        > eniem dla Polski, lecz nieodpowiedzialna, egzaltowana polska polityka, żywiąca
        > się swojskim „chciejstwem” i narodowymi mitami.

        Naturalnie. Wystarczy popatrzeć jak Turcja wykorzystuje swoje położenie.
    • melord Rusyfikacja ??? 29.12.10, 23:50
      hmm...

      > W mojej Polsce - PRL-u trzeba sie bylo rosyjskiego od 5 klasy szkoly podstwawow
      > ej uczyc, przysiegac na akademiach na wieczna przyjazn polsko-radziecka i co ja
      > kis czas sie wybrac do TPPRu

      w mojej tez trzeba bylo sie uczyc rosyjskiego,byc moze przynalezec "dobrowolnie" do TPPRu
      (nie pamietam) ,histori uczylem sie polskiej,angielskiej, niemieckiej,francuskiej...rzymskiej,wiec pewnie i rosyjskiej ,ale nie wylacznie.........na tym sie rusyfikacja konczyla
      aaaa....w szkole sredniej jakis miesiecznik rosyjski wciskali nam za darmo w ramach nauki...wiersze opowiadania,polityki nie pamietam w nim

      > Czy znacie jakies przyklady rusyfikacji w dzisiejszej Polsce?

      slyszalem co nieco..
      w firmie mojego bratanka w Polsce szukaja kandydata na stanowisko szefa oddzialu ktory ma powstac w Moskwie,pensja doskonala,mieszkanie za darmo,przeloty samolotem rowniez + inne dodatki(preferuja doswiadczonego z firmy)...mozna to od biedy rusyfikacja nazwac.
      zatrudniaja ponad 150 glownie mlodych wyksztalconych ludzi,znajacych wszelkie mozliwe zachodnie jezyki(rzadko przydatne w pracy)...zaden jednak nie zna rosyjskiego!!!
      pewnie dlatego ,ze okres "rusyfikacji" sie skonczyl

    • you-know-who malo bylo rusyfikacji, za to b. duzo polonizacji 30.12.10, 00:19
      oczywiscie pf0ie umiesz wpisac "rysyfikacja" i "polonizacja" do odpowiedniego okienka w prawym gornym rogu. moze wiec strescisz tu w 2 zdaniach trwajace do lat 70-tych odgornie zalecane likwidowanie sladow niemieckosci ziem zachodnich, sprowadzenie wszystkich mniejszosci narodowych na czele z ukraincami do roli obywateli 2-giej lub 3-ciej kategorii w rzeczypospolitej ver. II, wymowienie lamanej juz wczesniej konwencji o mniejszosciach narodowych w r 1934, sprawe lemkow, polonizacje biaorusinow, i tak dalej...

      poleniles sie i nie wiesz o tym ze wszystkim, albo masz tu po prostu swoj maly interes na forum, zdenerwowany popularnoscia watkow o nie wpisujacych sie w twoja waska mentalnosc kulturach na wschod i poludnie od polski, wolisz wiec
      podawac jedynie smieszne i nic nie znaczace przyklady: " zmuszanie do mowienia po rosyjsku, (...) poznawania zakatkow rosyjskiej duszy", "nauka jezyka ros. w szkole podstawowej od 5-tej klasy=rusyfikacja".. jakies idiotyzmy o "przysieganiu" na przyjazn pol-radziecka za prl-u....

      moze tak jakies konkrety zamiast tych wymyslow... ile milionow polakow wynarodowiono, ile wyslano na sybir za odmowe mowienia po rosyjsku, ile tysiecy kosciolow spalono, ilu sila przechrzczono na prawoslaiwie, ile polskich cmentarzy zlikwidowano, czy i kiedy rosjanie lub hiportetycznie zrusyfikowani polacy mieli prawo nabywac ziemie podczas gdy "niezrusyfikowani" byli wydzierzawiani i przepedzani. polewanie wody stosujemy w smigus dyngus, pf-ie, nie w sylwestra.
    • rusek11 Re: Rusyfikacja 30.12.10, 01:13

      > Czy znacie jakies przyklady rusyfikacji w dzisiejszej Polsce?
      >
      > PF

      nima rusyfikacji w breslau.
      natomiast bzika na punkcie rosji mozna obserwowac u redachtorow gw, gdyz caly czas nadaja o rosji, putin powiedzial to miedwiediew tamto, poklocili sie a pogadzili sie, chodorkowski, satelity, samoloty, lotniska i inne jak ze wazne wydarzenia dla zwyklego jasia.
      czy wy mielista za komuny caly czas o zsrr i jesli tak to czemu tym z gw nikt nie powie ze juz sie skonczylo i trza przestac nadawac o ruskich?
        • misterpee Re: Zadnej rusyfikacji nie bylo - ja swiadek 30.12.10, 02:49
          w radio bylo radio Moskwa, w szkole rosyjski iles tm godzin na tydzien, muzyka w radio rosyjska, filmy rosyjskie, ale do Rosji bylo trudniej wyjechac niz do USA, Rosjan mozna bylo spotkac w lasach pod swidnica, z Rosjanami nie mozna bylo rozmawiac bo wszyscy sie bali. Efekt: w domu caly dzien bebnila Radio Wolna Europa, Armstrong i Frank Sinatra byli bozyszczami, ludzi modlili sie razem z Zydami, nikt nie chcial odwiedzac Rosji, ani patrzyc sie na grube Rosjanki i zaprzyjaznic sie z Rosjaninem, kazdy uwielbial Ameryke. Palac kultury byl symbolem brZydoty
          Dzis jest odwrotnie.
          Nikt nie chce patrzyc sie na grube amerykanki, na filmy hollywoodu, dolar nie ma powazania, angielski zastapil rosyjski, owszem wyjezdza sie do USA, ale lepiej do Irlandi, muzyka amerykanska dudni wszedzie, ale prawdziwi koneserzy sluchaja tanga i rosyjska katiusze, Rosjanki sa uwazane za przepiekne, nie ma lepszych przyjaciol niz Rosjanie (Igor)
          wycieczki po Rosji sa ekologiczne, a Palac Kultury wyglada jak cud swiata naprzeciwko sasiednich wybrykow nowoczesnej architektury, mlodzi i wyksztalceni przestali chodzic do kosciola, jedynie zydzi zyja w tradycji jak dawniej tak i dzis. Dopiero teraz Polska zaczyna sie rusyfikowac dzieki Ameryce !
          • polski_francuz Ciekawe 30.12.10, 08:36
            "Dopiero teraz Polska zaczyna sie rusyfikowac dzieki Ameryce !"

            I troche racji masz. Polacy, jak sie ich zmusza, robia cos odwrotnego. Podobnie Francuzi zreszta.

            PF
    • mlody747 Re: Rusyfikacja 30.12.10, 02:50
      Ktoś tam(ja mu wierze) opowiadał mi o tym "obowiązkowym" nauczaniu j. rosyjskiego w samym Poznaniu za czasów PRL. Okazuje się, ze jak uczeń był sprytny(opowiadając był) to można w ogóle byli się nie uczyć tego języka ale trzeba było chodzić na lekcje. Wykładali ten język najczęściej rodowici Rosjanie i okazuje się, ze byli bardzo wyrozumiali i rozumieli nasza wtedy niechęć do tego języka. Jóź na pierwszej lekcji, kazali każdemu z osobna czytać jakiś kawałek tekstu w tym języku i obserwowali reakcje ucznia. Jak miał np. problemy i się tym przejmował, to szli nawet tak daleko jak prywatne korepetycje(uznawali go ze się chce nauczyć). A jak czytał z blendami i nie przejmował się tym, to zostawiali go w spokoju. Na zakończenie okresu jak uczył się dobrze z innych polskich przedmiotów, to dostawał średnia z tych przedmiotów ale za język rosyjski. Następnie obserwowano czy dany uczeń potrafił ukryć przed innymi, ze dostał ta ocenę za darmo. Jak tak, to już nie był nigdy pytany do końca szkoły lub do zmiany nauczyciela od j. rosyjskiego. Opowiadający, teraz po latach, żałuję ze się nie chciał uczyć tego języka. Jóź po ucieczce z Polski do Niemiec, był to jeden z najbardziej poszukiwanych językow (Rosjanie w latach 80-ch bali się śmiertelnie ucieczki).
      • de_oakville Re: Rusyfikacja 30.12.10, 03:14
        W polskiej ksiazce do nauki rosyjskiego z lat 50-tych (uczyl sie z niej jeszcze moj ojciec), ktora trzymam jako "suvenir" jest taki oto cytat z Majakowskiego.

        "Gdybym byl nawet Murzynem w podeszlym wieku, to i wtedy bez nudow i lenistwa nauczylbym sie jezyka rosyjskiego chocby tylko dlatego, ze nim rozmawial Lenin."

        W oryginale:

        "Дa бyдь я и негрoм преклoнных гoдoв
        и тo без yнынья и лени,
        я рyccкий бы выyчил тoлькo зa тo,
        чтo им рaзгoвaривaл Ленин."

        Jest rowniez dowcip "W Kanadzie" (z "Krokodyla")
        "
        - Mamusiu, spojrz narysowalem golebia.
        -Natychmiast zniszcz rysunek, jesli nie chcesz, zeby cie wsadzili do wiezienia za czerwona propagande."

        W oryginale:

        "В Кaнaде

        - Мaмoчкa, cмoтри, я нaриcoвaл гoлyбя.
        -Скoрее yничтoжь риcyнoк, еcли не хoчешь, чтoбы тебя
        пocaдили в тюрмy зa крacнyю прoпaгaндy."

        Uwazam, ze kazdy jezyk warto jest znac. W swoim czasie bylem wdzieczny szkole za nauke rosyjskiego, gdyz przechodzilem okres zainteresowania bulgarskim i znalem cyrylice, a zatem nie bylem "slepcem". Do nauki rosyjskiego zniechecala jednak nachalna komunistyczna propaganda. Gdyby nie ona, to czemu nie?
        • de_oakville Re: Rusyfikacja 30.12.10, 04:15
          Znam po dzis dzien na pamiec wiersz o Leninie po rosyjsku, ktorego kazano mi sie nauczyc w szkole. Na szczescie za ociaganie sie w nauce nie bito - grozila najwyzej dwoja. Wiersza o Stalinie, z ksiazki z lat 50-tych ("Kantata o Stalinie"), nauczylem sie juz pozniej sam "dla przyjemnosci" jako "ciekawostki". Recytujac go mozna sie bylo tylko cieszyc, ze czlowiek urodzil sie juz w latach nieco pozniejszych od "okresu stalinowskiego".

          Przed laty pewien starszy juz jegomosc opowiadal mi, ze podczas okupacji chodzil do niemieckiej szkoly (dla polskich dzieci). Wymagano tam nauczenia sie zyciorysu Hitlera po niemiecku na pamiec i "spiewajaco". Za zaniedbania w nauce bito (pewnie trzcina w reke albo w posladki). Po wielu takich chlostach nauczyl sie tego zyciorysu tak dobrze, ze zna go "spiewajaco" po dzis dzien i moze powiedziec nawet obudzony w srodku nocy. Coz, wszystko jest wzgledne, nawet rusyfikacja.
        • polski_francuz Wlasnie 30.12.10, 08:14
          "Do nauki rosyjskiego zniechecala jednak nachalna komunistyczna propaganda."

          Z drugiej strony, zachecala dostepnosc dobrych ksiazek. Rosjanie tlumaczyli (ponoc) bez placenia copyright. I tlumaczenia byly w Polsce dostepne.

          Do dzis te ksiazki mam, chociaz niewiele pozostalo z ktorych korzystam.

          PF
          • melord Re: Wlasnie 30.12.10, 08:54
            > Z drugiej strony, zachecala dostepnosc dobrych ksiazek.

            wlasnie...nie pamietam czy na PW uczono j.rosyjskiego caly pierwszy rok czy tylko jeden semestr
            sporo jednak bylo podrecznikow w j. rosyjskim z matematyki,metalurgii,budowy maszyn...innych,calkiem niezle i za psie pieniadze(swoje czy kopiowane cholera wie)

            ps moja siostra uzywala rosyjskiego atlasu anatomii na AM,kosztowal ok 300zl jesli dobrze pamietam,podobny amerykanski lub angielski(tamze) kosztowal grubo ponad $1000
            • polski_francuz Re: Wlasnie 30.12.10, 09:44
              Przynajmniej dwa semestry. Tak bylo na PWr. Potem chyba z dwa czy trzy semestry angielski i niemiecki (przynajmniej na moim wydziale). Inna sprawa co z tego zostalo. Jak na 4-roku mialem praktyke w Niemczech zachodnich to na jej poczatku dukalem jak analfabeta.

              Jezykow najlepiej sie uczyc na zywo.

              PF
              • darekvtb Jak sie uczyc rosyjskiego? 30.12.10, 10:17
                "Jezykow najlepiej sie uczyc na zywo."

                Oczywiscie!
                A najlepiej jak to "zywo" - to mloda ladna Rosjanka w koronkowej bieliznie koloru.. czerwonego! :-)))
                --
                www.uruknet.info/?p=m50995&hd=&size=1&l=e
      • polski_francuz Alez nie 30.12.10, 08:44
        "Wykładali ten język najczęściej rodowici Rosjanie"

        Jezyk rosyjski byl uczony czesto przez absolwentow rusycystyki. Byla ta specjalnosc w katedrach filologii na UWr i na wielu innych uniwersytetach. Pewnie na UAM tez.

        www.uni.wroc.pl/wydzia%C5%82y/wydzia%C5%82-filologiczny/kierunki-studi%C3%B3w
        Ta specjalnosc zaczela miec po 89 roku coraz mniej studentow. Ale moze teraz, w miare poprawy stosunkow, to sie zmieni.

        Ktos Ci opowiada historie.

        PF
    • borrka Rusyfikacja wyrzadzila olbrzymie szkody Polakom. 30.12.10, 09:49
      Byla brutalna i prowadzona zawsze przez prymitywnych aparatczykow.
      Na chama, w celu zlamania osobowosci mlodych ludzi i oferowala opcje zerojedynkowa:
      - albo ulegasz i jestes "nasz", zreszta gardzimy toba, gnojku, za to,
      - albo sie opierasz i jako wroga cie niszczymy.

      Rusyfikacja carska doczekala sie Zeromskiego, jako swego"barda" (Syzyfowe prace).
      Rusyfikacja komunistyczna byla bardziej szkodliwa.
      Skuteczniej lamala charaktery.
      Poki, co nikt jej dobrze nie opisal, a szkoda.

      Zarowno pokolenie mojego Pradziadka, jak i Ojca musialo przysiegac na wiernosc Rosji
      w momencie odbywania sluzby wojskowej.
      Tak plugawiono wazny dla mezczyzny moment zycia .

      Szkody niewyobrazalne - miliony Polakow zniechecono skutecznie do wspanialej rosyjskiej kultury.
      Badz to zmuszaniem na sile do konsumowania tej kultury, badz to przedstawiajac komunistyczne gnioty, jako jej "dostizenia".

      Graniczy z cudem wielka jednak popularnosc Okudzawy, Wysockiego, Szukszyna, czy Bulhakowa w Polsce.

      A wspolczesnym rusyfikatorem jestem JA.

      Robie to z wielkim przekonaniem.
      • you-know-who Rusyfikacja wyrzadzila olbrzymie szkody u borrki 30.12.10, 10:33
        to znaczy ze "prymitywne aparatczyki", rozumiem ze polskie, bo w latach 60-tych a bardziej jeszcze 70-ch, kiedy ja chodzilem do szkol, innych w naszym pieknym kraju nie bylo, dokonywaly rusyfikacji "bardziej szkodliwej" niz sami rosjanie za cara?

        to by tylko potwierdzalo moja teze, ze ta carska byla niemal nieobecna, poza jednym czy drugim wyskokiem jakiegos komisarza d/s szkolnictwa, byly oczywiscie represje za powstania, ale te nic z _rusyfikacja_ nie mialy wspolnego, byly po prostu represjami - np zamykano uniwersytety gdzie te powstania byly organizowane.

        nie zauwazylem ani prob, ani tym bardziej objawow sukcesu rusyfikacji za mojego zycia.

        jesli najwieksza szkoda bylo to, ze ludzie nie czerpali garsciami z kultury rosyjskiej,
        no to chyba zaczynam rozumiec, ze cale haslo "rusyfikacja" to jest jeden z polskich mitow.

        musze zaczac prowadzic statystyke sprzecznosci w wypowiedziach. masz borrka chwilowo pierwsze miejsce. aby je utracic, zdecyduj sie jesli laska, czy szkody byly "niewyobrazalne" czy wrecz przeciwnie - wszyscy sluchali/czytali samizdatu i wysockiego jako podpol'nych, ekscytujac sie ze wysocki i okudzawa lataja niezauwazeni przez radar cenzury w cccp.

        • borrka Masz wyrazne trudnosci z percepcja. 30.12.10, 10:49
          A to proste teksty w jezyku, ktory troche znasz.
          Chyba jasne, ze w PRL "rusyfikacja" byla raczej sowietyzacja i dotyczyla szerszego zakresu, niz tylko jezyk rosyjski.
          Ale rowniez za cara przez "rusyfikacje" rozumiano wiecej, niz narzucanie jezyka administracyjnego.
          Bzdury, iz za cara byly to jedynie popowstaniowe represje, swiadcza o calkowitym braku wiedzy historycznej.
          Nie ja bede te braki kompensowal.
          Nie chce mi sie.
                • borrka Stosuja i to poszechnie. 30.12.10, 12:31
                  Nawet (czy przede wszystkim w tv).
                  Ja nie tylko ulegam naturalnym wplywom.
                  Ja ten biernik zaakceptowalem.
                  Mam inny jezykowy "prodżekt" - reaktywacje Plusquamperfectum w jezyku polskim.
                  To brzmi powalajaco:

                  Rzeklem byl, ze rzadko w historii forum GW miewalas racje, Effcia !
                  • eva15 Oj, borrcia, nie rozumiesz gramatyki 30.12.10, 12:44
                    To ja na to odkrzeknę, że sam nie wiesz, co prawisz. Niedawno pisałeś, że na ogół mam rację.
                    (niestety czasu zaprzeszłego nie mam w tym zdaniu jak umieścić).

                    A teraz co jego stosowania - użyłeś plusquamperfektu nieprawidłowo. Ta forma występowała w polskim (podobnie jak nadal w angielskim) po to, by odróżnić czynności/wydarzenia starsze od młodszych. Tutaj wydarzeniem starszym musiałby być siłą rzeczy fakt, że nie miewałam racji i dopiero na tej podstawie mogłaby się później pojawić borrciowa ocen atego faktu. Czyli prawidłowo byłoby:

                    "Rzekłem, że rzadko w historii forum GW miewałaś byłaś rację" - co oczywiście byłoby logiczne, ale gramatycznie nie brzmi, bo nie powiemy "miewałaś byłaś".
                    • borrka Effciu poczciwa. 30.12.10, 13:05
                      Przedstawilas, dosc sprawnie angielska funkcje Plusquamperfectum.
                      I znowu, brak kontaktu z "zywym" polskim.
                      Teoretycznie prawidlowy czas zaprzeszly, uzywany jest wylacznie, jako nieco archaiczna stylizacja.
                      Jesli uzywany.
                      Nikt nie dba o faktyczna zaprzeszlosc.

                      No, ale niech Ci bedzie.
                      Wiem, ze ciezko zachowac poprawnosc jezykowa na obczyznie.

                      Jam byl to wczesniej antycypowal i powypisywalem mase postow na forum, ktore dzis sa z takim pozytkiem dla Ciebie i Twego rozwoju.
        • mongolszuudan Re: Rusyfikacja wyrzadzila olbrzymie szkody u bor 30.12.10, 11:23
          Пoльcкoе coпрoтивление мнимoй рycификaции через принципиaльный бoйкoт вcегo рyccкoгo - языкa, нayки, кyльтyры, не гoвoря yж o личных кoнтaктaх, единcтвеннo кoмy причинялo кaкoй-тo yщерб - этo пoльcким мoзгaм. Резyльтaт был нaлицo - бoльшинcтвo тех, ктo в цaрcкoй Пoльше и в Пoльше нaрoднoй принципиaльнo coпрoтивлялcя "рycификaции", в итoге oкaзывaлиcь oтcтaлыми кaк дoпетрoвcкие мocкoвиты, плюющиеcя при cлoве "немец", примитивными кaк пoленo, c yмcтвенными cпocoбнocтями (крyгoзoр, cпocoбнocть к aнaлизy, лoгичеcким пocтрoениям) нa yрoвне пacтyхoв из гoрных ayлoв Киргизии. Вcе этo нaпoминaет рyccкyю пocлoвицy: выкoлю cебе глaз, чтoбы y мoей тещи зять кривoй был (wykluję sobie oko, żeby moja teściowa miała zięcia - jednookiego dziwoląga). Этa чyдoвищнaя примитивнocть пoдoбных пoлякoв-пaтриoтoв зaметнa и cейчac, вcе эти фaнaтичные пoльcкo-кaтoличеcкие пaтриoты, чем бoльше oни в cвoем пoнимaнии пaтриoты, тем oтчaяннo глyпее. Не вcем лицaм c тaкими пoнятиями o жизни пoмoглa дaже эмигрaция нa Зaпaд, пoтoмy чтo пo причине cвoей врoжденнoй yже тyпocти эти индивидyyмы и тaм oкaзaлиcь cпocoбными лишь к вocприятию языкa, кyльтyры и мышления лишь cебе пoдoбнoгo быдлa.
        • walter622 Sovietyzacja wyrzadzila olbrzymie szkody u borrki 30.12.10, 12:31
          you-know-who napisał:
          > musze zaczac prowadzic statystyke sprzecznosci w wypowiedziach. masz borrka chw
          > ilowo pierwsze miejsce.

          Niestety borrat pisze po zażyciu politury, z chwilą gdy od spożycia tego trunku zaczynają się jemu pojawiać czerwone myszki - to paskudztwo, jak on twierdzi wyłazi z budynku na łubiance
          i w dodatku ma mycki ( to jego ostatnie odkrycie).
          Zaraz borrat napisze kolejne sensacje w stylu sadystycznych Finów, którzy rozpędzili
          Powstanie Listopadowe lub o "pedofilu" Dostojewskim ( to takie borrata osobiste, niczym nie potwierdzone "odkrycie", rekompensujące rzekomą polonofobię tego Pisarza ).

          Generalnie można w tej dyskusji dostrzec jakieś kompletne pomylenie pojęć - o ile w czasach zaborów mieliśmy do czynienia z rusyfikacją to w czasach powojennych z sovietyzacją.
          Wszystkim dyskutantom umknął uwadze dość ciekawy fakt - w b. ZSRR mieliśmy do czynienia
          w wynaradawianiem wszystkich narodów, w tym również samych Rosjan .
          Natomiast obecnie niewątpliwie mamy do czynienia z borratyzacją, której najlepszym przykładem może służyć forumowy borrat, ewentualnie głupi wacek.
          • eva15 Sowietyzacja wyrzadzila olbrzymie szkody u borrki 30.12.10, 12:49
            walter622 napisał:

            >Wszystkim dyskutantom umknął uwadze dość ciekawy fakt - w b. ZSRR mieliśmy do czynienia
            >w wynaradawianiem wszystkich narodów, w tym również samych Rosjan .

            Dokładnie. I tak na marginesie, przy okazji - jest to jeszcze jedno podobieństwo obecnej neoliberalnej globalizacji do systemu sowieckiego. No ale i nie dziwota, bo autorzy obu w dość znacznym stopniu ci sami (tyle, że w następnych generacjach).
            • borrka Jest to rosyjska propaganda. 30.12.10, 13:10
              Prawda wygladala inaczej:
              Kazdy sekretarz, kazdy naczalnik, wreszcie kazdy ciec w "respublikach" baltyckich, czy w "stanach" mial swojego rosyjskiego, czy chocby slowianskiego zastepce, kontrolera i politruka.

              To byla powszechna praktyka - ruscy stanowili kosciec CCCP.
              Im ufala wladza.
              • mongolszuudan Re: Jest to rosyjska propaganda. 30.12.10, 13:30
                Prawda wygladala inaczej:
                Kazdy sekretarz, kazdy zastepca, wreszcie kazdy ciec w Radzieckiej Rosji mial swojego łotewskiego, polskiego, żydowskiego, gruzinskiego, armeńskiego naczalnika, kontrolera i politruka.

                To byla powszechna praktyka - cudzoziemcy stanowili kosciec CCCP.
                Im ufala wladza.
                  • mongolszuudan Re: Jest to rosyjska propaganda. 30.12.10, 14:59
                    Не тaк. Чиcтки не имели никaкoй cвязи c этничеcкoй принaдлежнocтью членoв пaртии. И еcли нaциoнaлoв oкaзaлocь бoльше вcегo в cocтaве репреccирoвaнных, тo тoлькo пoтoмy. чтo крoме них прaктичеcки никoгo дрyгих и не былo. Нo и пocле этих чиcтoк никтo не зaменял cпециaльнo репреccирoвaнных нaциoнaлoв нa рyccких. Прocтo пришли дрyгие люди - в бoльшинcтве cвoем cнoвa нaциoнaлы. И вo время вoйны oни cocтaвляли гoрaздo бoльше 50 прoцентoв нa вcех пaртийных дoлжнocтях, и пocле вoйны.
              • eva15 Nie zrozumiałeś, borrcia 30.12.10, 13:32
                borrka napisał:

                > Prawda wygladala inaczej:
                > Kazdy sekretarz, kazdy naczalnik, wreszcie kazdy ciec w "respublikach" baltycki
                > ch, czy w "stanach" mial swojego rosyjskiego, czy chocby slowianskiego zastepce
                > , kontrolera i politruka.

                I Co z tego? W niczym nie przeczy to tezie, że ich (tych Rosjan) też wynaradawiano. Miał powstać nowy, inny radziecki (nie rosyjski) człowiek, oderwany od swoich dotychczasowych, tradycji, korzeni, religii etc. Całkiem podobnie jak dziś na Zachodzie w dobie neoliberalnej globalizacji.
                • borrka Ruski szowinizm traktowano unstrumentalnie. 30.12.10, 13:45
                  I dobrze o tym wiesz, Effcia.
                  System jednoznacznie oparl sie na wielkoruskim szowinizmie, choc udawal internacjonalizm.
                  Zgodze sie, iz w roznych okresach, roznie bywalo.
                  Ale krytyka "patriotyzmu" rosyjskiego, byla zawsze tylo propaganda, lub narzedziem walki z bialymi.
                  Wanki mogly paradowac w tiubitejkach, ale nawet ojciec narodow wielbil Iwana Groznego.
                  Dialektyka tak.
                  • mongolszuudan Re: Ruski szowinizm traktowano unstrumentalnie. 30.12.10, 14:12
                    Где ты видел в СССР великoрyccкий шoвинизм, кретин? Рoccия не былa в oтличие oт Белoрyccии и Укрaины caмocтoятельным гocyдaрcтвoм в ООН, в oтличие oт вcех ocтaльных реcпyблик не имелa cвoих реcпyбликaнcких oргaнoв влacти, дaже cлoвo Рoccия - этo былo пoнятие пеcеннoе, этнoгрaфичеcкoе, oтcyтcтвyющее в пoлитичеcкoм cлoвaре, где егo зaменялa чyдoвищнaя aббревиaтyрa РСФСР. У рyccких нaпрoчь oтcyтcтвoвaлo caмocoзнaние cебя кaк рoccиян - oни cебя идентифицирoвaли кaк рyccких и coветcких людей. Кaкеoй в зaдницy шoвинизм? Ты бoльнoй челoвек. рyccкие в СССР были, нaвернoе, единcтвенным нaрoдoм y кoтoрoгo дaже мaлейших признaкoв ничегo пoдoбнoгo не былo, дaже caмoгo легкoгo нaциoнaлизмa, не тo чтo шoвинизмa. Шoвиниcты были грyзины, чеченцы, эcтoнцы, лaтыши, литoвцы, недoбитaя бaндерoвcкaя cвoлoчь нa Укрaине. Никтo бoлее, крoме генетичеcких зaпaдных мaриoнетoк, генетичеcкoй вocтoчнoй мaриoнетки Грyзии, и oбрaзoвaвшегocя в 19 веке из cбрoдa вcей первoбытнoй кaвкaзcкoй бaндитcкoй мрaзи чеченcкoгo нaрoдa.
                    • mongolszuudan Re: Ruski szowinizm traktowano unstrumentalnie. 30.12.10, 14:17
                      Ты вooбще, придyрoк, видел coветcкие yчебники иcтoрии? иcтoрия СССР тaм нaчинaлacь c древнейших гocyдaрcтв нa территoрии Зaкaвкaзья (Урaртy, Кaвкaзcкaя Албaния), Средней Азии (Хoрезм, Сoгдиaнa, Бaктрия), гречеcких гocyдaрcтв в Причернoмoрье. пoтoм шлa Киевcкaя Рycь, a дo иcтoрии coбcтвеннo Рoccии - Мocкoвcкoй Рycи дoхoдили yже в cередине изyчения кyрca иcтoрии СССР. Нy ты yбoгий кретин.
                      • mongolszuudan Re: Ruski szowinizm traktowano unstrumentalnie. 30.12.10, 14:22
                        И чтo Ивaн Грoзный был типичным рyccким? Дa в нем кaпли не былo ни крoви рyccкoй, ничегo рyccкoгo! Егo мaть былa из литoвcкoй знaти, бaбкa - визaнтийcкaя принцеcca, двaдцaть предыдyщих пoкoлений - дикaя мешaнинa изнaчaльнoй нoрмaнcкoй крoви Рюрикoвичей c крoвью прaвителей вcей Еврoпы и вcей Азии. И черт c ней - c крoвью. Егo и вocпитывaли ктo yгoднo нo не рyccкие.
                • walter622 Zrozumiał, zrozumiał 30.12.10, 13:55
                  Borrat doskonale zrozumiał. W kreowaniu kolejnych mitów borracik ma bardzo konkretny cel.
                  Wszystko co z soviecji trafiało do Polski było (a zwłaszcza teraz - dzięki staraniom borratopodobnych) "ruskie". W rzeczywistości oddelegowani do Polski kgbiści rekrutowali się
                  z jego rodaków - w sovietii doskonale zdawali sobie sprawę z ich szczególnej "miłości" do
                  Polaków, która gwarantowała bardzo "rzetelne" wykonanie powierzonych im zadań.
                  Prócz tego oni doskonale się sprawdzili w samej sovietii - przecież oni stanowili obsadę
                  łagrów, ich używano do pacyfikowania antysovieckich powstań, oni również głownie stanowili obsadę jednostek milicyjnych - w tym przypadku uwzględniano ich szczególną "miłość" do
                  Rosjan.
                  • eva15 Re: Zrozumiał, zrozumiał 30.12.10, 13:59
                    walter622 napisał:

                    > Borrat doskonale zrozumiał. W kreowaniu kolejnych mitów borracik ma bardzo konk
                    > retny cel.
                    > Wszystko co z soviecji trafiało do Polski było (a zwłaszcza teraz - dzięki star
                    > aniom borratopodobnych) "ruskie".

                    No taki jest ton całej współczesnej polskiej propagandy wg której ZSRR=Rosja .

                    • walter622 Re: Zrozumiał, zrozumiał 30.12.10, 14:34
                      eva15 napisała:
                      > No taki jest ton całej współczesnej polskiej propagandy wg której ZSRR=Rosja .

                      Owszem, całkowicie świadomie borratopodobni forsują taka tezę, jak widać chociażby na przykładzie p_f z powodzeniem. Z dwóch zasadniczych przyczyn.
                      1. By uniknąć odpowiedzi na dość niezręczne pytanie - czym oni sami i ich bliscy zajmowali się
                      w całkiem nieodległych czasach sovietii ? Willa na Żoliborzu w zaciszu której pisano doktoraty, cytując "geniuszy" marksizmu-leninizmu służyć może najlepszy przykładem. Większość obecnych ideologów niestety była solidnie upaprana w kolaborację z sovietią i czerpała z tego niebagatelne profity. Ba, ich obecna rola w dużym stopniu jest wynikiem ich uprzywilejowanej pozycji z czasów sovieckich.
                      2. Tworząc mit "ruskiej" odpowiedzialności za okres sovietii pozostawia się bez rozliczenia
                      i oceny sam system, który po niewielkich modyfikacjach może być wykorzystany do kolejnej
                      rozprawy z polskim społeczeństwem. Wystarczy spojrzeć na mechanizm funkcjonowania
                      polskich mediów - w gruncie rzeczy istota sposobu informowania społeczeństwa nie uległa zmianie (zmieniły się tylko "wektory"). No a sam głupi wacek - przecież swym stylem idealnie pasuje do "trybuny ludu" i "żołnierza na wybiegu" ( widocznie w tych redakcjach pobierał nauki).
              • walter622 Jest to borrata propaganda. 30.12.10, 13:42
                borrka napisał:
                > To byla powszechna praktyka - ruscy stanowili kosciec CCCP.
                > Im ufala wladza.

                Borracik - władza ufała twoim rodakom.

                W łagrach na wieżach stały męty rekrutujące się z twoich rodaków. Praktycznie większość
                łagrowych "rzeźników" - to byli twoi rodacy. Wykonywali powierzone zadania z nieskrywaną
                satysfakcją - jak ktoś trafił w ich łapy, to się żegnał z życiem.
                Powstania antysovieckie ( dla przykładu chociażby w Kazakhstanie 1931- 33 ) były pacyfikowane przez spec. oddały uformowane z twoich rodaków. Pacyfikowali z dużą przyjemnością - ponad 1/3 Kazakhów dzięki nim zniknęła.
                W milicji moskiewskiej nie było Rosjan - wszyscy byli twoimi rodakami. Do tej pory, jak widzisz moskiewskiego krawężnika to po jego mordzie i wulgarnym dialekcie możesz bez problemów ustalić, że jest on twoim rodakiem.

                W obozie oświęcimskim i innych obozach koncentracyjnych praktycznie wszystkie podrzędne "rzeźnickie" funkcje były powierzone twoim rodakom ( sławny wywiad Petro Juszczenki , w którym wspomina "wojenne" przygody swojego ojca).

                > Im ufala wladza.

                ... im ufała każda władza, budująca łagry i obozy koncentracyjne.

                • eva15 Re: Jest to borrata propaganda. 30.12.10, 13:57
                  W opisanych przez Ciebie przykładach nie chodzi o zaufanie. Tak w ZSRR jak i w Niemczech hitlerowskich do najbardziej podrzędnych i jednocześnie najbrudniejszych robót używano z reguły innych nacji, po to by je w systemie umoczyć i by samemu zbytnio się niepotrzebnie nie upaprać. Ale już na najwyższym szczeblu nazistowskiej machiny praktycznie nie było prawie nie- Niemców, inaczej w ZSRR -tam i wiechowka była międzynarodowa.
                  • walter622 Re: Jest to borrata propaganda. 30.12.10, 14:50
                    eva15 napisała:

                    > W opisanych przez Ciebie przykładach nie chodzi o zaufanie.

                    Owszem, chodzi o zaufanie - faciom dawano broń i wskazywano kogo mają katować.
                    Dający broń mieli świadomość, że nie będzie ona wymierzona we władze.
                    Do tego "specyfika" tego narodu. W czasach sovietii praktycznie cała maszyna
                    represyjna opierała się na rodakach borrata, podobnie jak handel był domeną
                    przybyszów z Kaukazu. Swoisty podział ról, wg. narodowościowego kryterium.
                    Ktoś musi wykonywać brudną robotę, ale lepiej jeżeli ją wykonuje z wewnętrznym przekonaniem - tego rodakom borrata nie odmówisz.

                    "Rosyjski szowinizm" - w czasach sovietii za wyjście na ulicę z rosyjską flagą (trikolorem)
                    natychmiast zgarniali i ładowali na kilka lat do pudła. Za samo posiadanie odznaki
                    "Lodowego Pochodu" również natychmiast lądowało się w pudle. Rodacy borrata pod tym względem przejawiali iście bolszevicką czujność i skrupulatność.
                    Prace takich historyków jak Kluczevski i Sołoviov były na indeksie - ich nie nie publikowano, natomiast stare egzemplarze ich publikacji były po prostu niszczone.
                    • eva15 Re: Jest to borrata propaganda. 30.12.10, 15:24
                      Z jednej strony piszesz, że władza miała do współplemieńców borrci zaufanie, z drugiej jednak podajesz, że ci współplemieńcy chętnie łoili wszystkie inne nacje włącznie z Rosjanami (przykład milicji w Moskwie). Trudno ufać komuś, kto chętnie wszystkich innych morduje, ale można te jego skłonności odpowiednio ukierunkować i być pewnym, że robotę dobrze wykona.
                      • walter622 Re: Jest to borrata propaganda. 30.12.10, 15:37
                        eva15 napisała:
                        > można te jego skłonności odpowiednio ukierunkować
                        > i być pewnym, że robotę dobrze wykona.

                        Ukierunkowali i ufali, że z powierzonego zadania się wywiążą, Jak widać się nie zawiedli.
                        Problem się zaczął gdy do Moskwy skierowali do rozpędzania demonstrantów riazańską jednostkę desantową. A ta przybyła do Moskwy na samochodach pancernych obwieszonych rosyjskimi flagami.
                        • eva15 Re: Jest to borrata propaganda. 30.12.10, 15:39
                          walter622 napisał:

                          > Problem się zaczął gdy do Moskwy skierowali do rozpędzania demonstrantów riazań
                          > ską jednostkę desantową. A ta przybyła do Moskwy na samochodach pancernych obwi
                          > eszonych rosyjskimi flagami.

                          Co to było? Napisz parę słów, bo nie wiem.
                  • walter622 Witaj Evo15 !!! 30.12.10, 15:05
                    eva15 napisała:
                    > wiechowka była międzynarodowa.

                    Jednego przed chwilą wysłali na kolejny sezon szycia kapci.

                    news.mail.ru/incident/5067715/?frommail=1
                      • walter622 3 : 0 30.12.10, 15:29
                        eva15 napisała:
                        > Zurnalia będzie miała temat przez najbliższe dni.

                        Owszem drużyna Trocki-Chicago trochę rozegzaltuje czytelników tym news'em, lecz
                        drużyna Parvos-Berlin wykorzysta uzyskaną przewagę. Głupi wacek coś napisze (zarobi
                        trochę grosza) i na tym się skończy.
                        Nikt nie jest zainteresowany by ten temat rozkręcać - z szafy wywalą się trupy. Chociażby takiego Curtisa. A takich trupów (byłych pracownic Jukosa) jest sporo. Międzynarodówka demokratyczna będzie mała poważny kłopot by przypadkiem nie ubabrać się we krwi tych, pracujących z poświęceniem dla Jukosa życia, ofiar.
                        • eva15 Re: 3 : 0 30.12.10, 15:33
                          Ależ międzynarodówka demokratów nie chce wcale zgłębiać tematu, jest od tego jak najdalsza z wymienionych przez Ciebie przyczyn. Ona tylko krzyczy, że Chodorkowski jest niewinny. To aksjomat, a aksjomatów się nie udowadnia.
                        • eva15 Re: 3 : 0 30.12.10, 15:37
                          walter622 napisał:


                          > Owszem drużyna Trocki-Chicago trochę rozegzaltuje czytelników tym news'em, lecz
                          > drużyna Parvos-Berlin wykorzysta uzyskaną przewagę.

                          Nie zapominaj, że nad drużyną Parvos-Berlin czuwa opiekuńcza ręka - w gruncie rzeczy ta Trocki-Chicago i dlatego "berlińczycy" mają nieco ograniczone pole manewru, niemniej w jego ramach robią, co mogą.
                          • walter622 Re: 3 : 0 30.12.10, 15:43
                            eva15 napisała:
                            > Nie zapominaj, że nad drużyną Parvos-Berlin czuwa opiekuńcza ręka - w gruncie rzeczy
                            > ta Trocki-Chicago i dlatego "berlińczycy" mają nieco ograniczone pole manewru,
                            > niemniej w jego ramach robią, co mogą.

                            Drużyna Parvos-Berlin wykorzysta przewagę w posiadanych zawodnikach. Liczy się kasa,
                            co szybko zrozumie drużyna Trocki-Chicago. Jak pisze w swoich wspomnieniach jeden
                            z ministrów finansów z czasów jelcyna , rodzinka pewnego prezydenta sporo zainwestowała
                            na boisku swojej lewej kasy. Drużyna Trocki-Chicago poświęci swojego zawodnika w zamian za bezpieczeństwo chociażby tej kasy.
                            • eva15 Re: 3 : 0 30.12.10, 15:48
                              rodzinka pewnego prezydenta sporo zainwestowała> na boisku swojej lewej kasy. Drużyna Trocki-Chicago poświęci swojego zawodnika> w zamian za bezpieczeństwo chociażby tej kasy.

                              A to ciekawe, rzuć coś na priva, jeśli masz pod ręką.
                          • walter622 Witaj 30.12.10, 18:34
                            eva15 napisała:

                            > No i długo nie trzeba było czekać,

                            Wacki wykazały się refleksem szachisty - sprawa tego "pałacu" jest już od tygodnia wałkowana w rosyjskich mediach. Info z przed tygodnia:

                            www.vedomosti.ru/politics/news/1177234/peskov_oproverg_prichastnost_putina_k_dvorcu_na
                            Natomiast głupi wacek dość nieudolnie przepisał wczorajszy artykuł "Wiedomosti"

                            www.vedomosti.ru/newspaper/article/252708/sor_iz_dvorca
                            Po wyroku na Chodorkowskiego wśród znajomych Bieriozy zaczęła się panika - facio kogoś
                            z nich poświęci dla dobra "sprawy". Wacki będą miały o czym pisać.

                            P.S.
                            "Cegła" wysłana.
                              • walter622 Re: tym razem przeczytalam, 30.12.10, 20:52
                                mara571 napisała:

                                > ale nie wiem kim jest ten "odwazny" Siergiej Kolesnikow?

                                W sumie bardzo mało na jego temat informacji - nawet nie istnieje w biznes informatorze.
                                Jedyne co o nim wiadomo:
                                www.anticompromat.org/gorelov/kolesnbio.html
                                Mówi się o jego udziałach w holdingu "Petromed" natomiast, co dziwne, mało informacji
                                o jego udziałach w stoczni w Wyborgu - WSD Z.A.O., która otrzymała zamówienie na budowę platform wiertniczych dla złóż Sztokmana. S. Kolesnikow wyjechał do USA po jakiejś awanturze związanej z działalnością tej spółki.

                                Tu publikacja o rzekomym "pałacu Putina" z czerwca ub. r.
                                www.novayagazeta.ru/data/2009/069/01.html
                                A tu jego pismo do Miedviedieva
                                corruptionfreerussia.com/?lang=ru
                            • klops_totalny Witaj kacapczik,ty nie lepszy od GW 30.12.10, 19:52
                              Temat palacu walkowany od tygodnia, ale ty zapomniales o tym poinformowac wackow,zeby nie psuc wizerunku carewicza,jak zostalo opblikowane w GW, to laskawie wykazales sie swoja wiedza i nawet dales linka lol

                              re:Wacki wykazały się refleksem szachisty - sprawa tego "pałacu" jest już od tygod
                              > nia wałkowana w rosyjskich mediach

                              --
                              Odbiorcy rosyjskiego przekazu są całkowicie bezbronni i narażeni na manipulację, bo jako przeciwnika mają przed sobą największy na świecie aparat dezinformacji, działający nieprzerwanie od blisko 90 lat i służby specjalne państwa, które uczyniło z niej najgroźniejszą i najbardziej skuteczną broń.
                              • walter622 Szarikov dał głos 30.12.10, 21:37
                                Głupiutki szarikow, pierwsze obszerne artykuły o tym liście ukazały się w rosyjskich mediach
                                23 grudnia. Natomiast nasze wacki z tą historyjką czekały do wyroku na Chodorkovskiego ?
                                Sprawa "pałacu" w ich mediach wałkowana jest od roku (publikacja w Nowej Gazecie z 1 czerwca 2009 r.).
                                Natomiast solidną rezydencję Putin ma na Wałdaju i nikt się tym kompletnie nie podnieca - nie jest ona zarejestrowana na spółkę, której właścicielem jest jakaś kolejna spółka jakiegoś Szamałova, tylko na Putina.
                                Przy tym dziwne historyjki - Abramowicz rzekomo dał solidną kasę Szamałovi w .... 2001 r.
                                A Kolesnikov dopiero teraz o tym sobie przypomniał ? Przypomniał sobie gdy poszarpał się
                                z Szamałovem o zyski ze stoczni w Wyborgu i z tego powodu musiał nawiewać do USA ?

                                Podobnych historyjek z braniem kasy "na Putina" było tam od groma - chociażby sprawa bankiera Pugaczowa, który jak się wyjaśniło sporą kasę, którą zbierał "dla Putina" zgarnął
                                do własnej kieszeni.
                                • klops_totalny kacapczik,masz problem ze zrozumieniem? 30.12.10, 21:52

                                  przeczytaj co napisalam,jeszcze raz,i odpowiedz czemu ty dales glos dopiero dzis,chociaz temat byl ci znany od tygodnia

                                  re:artykuły o tym liście ukazały się w rosyj
                                  > skich mediach
                                  > 23 grudnia.
                                  P.S.:wez przyklad ze swego kota w sprawie znaczenia wawalawaw lol

                                  --
                                  Zgwalcilem w swojej zyzni tylko jedna kobiete-twoja matke.
                                  igor_uk

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,119791654,119839376,dupek_ty_jestes_i_tyle_.html
                            • eva15 Re: Witaj 30.12.10, 22:58
                              Tak na prawdę to sygnały ostrzegawcze jalko pierwsi wysłali Amis, drukując (WP) przebywającego u nich na gościnnych występach Kolasnikowa. Ten poczciwiec to pewnie kolejny niewinny rosyjski (mniej lub bardziej) biznesmen.
                              • walter622 Re: Witaj 30.12.10, 23:15
                                eva15 napisała:
                                > Ten poczciwiec to pewnie kolejny niewinny rosyjski (mniej lub bardziej) biznesmen.

                                Z nim jest dość ciekawa sprawa. Do czasu tego listu praktycznie o nim nie było żadnych info.
                                Nawet w wykazie rosyjskich biznesmenów nie figuruje.
                                W informacjach pomija się jego pojawianie się w charakterze udziałowca stoczni w Wyborgu (podaje się, że jest współwłaścicielem "Petromedu" - choć z danych wynika, że on swoje udziały w tej spółce ostatnio sprzedał). Natomiast stocznia w Wyborgu dostała bardzo duże zamówienia w ramach projektu NS. Z info wynika, że w tej spółce ostatnio sporo się "zakurzyło" i facet musiał nawiewać do USA.
                                Generalnie dość interesująca sprawa, ale za bardzo przypomina aferę bankiera Pugaczowa.
                                • jk2007 Re: Witaj 30.12.10, 23:28
                                  walter622 napisał:
                                  > Z nim jest dość ciekawa sprawa. Do czasu tego listu praktycznie o nim nie było żadnych info.

                                  a "Sogaz"?
                                  www.compromat.ru/page_30258.htm
                                  • walter622 Re: Witaj 30.12.10, 23:42
                                    jk2007 napisał:
                                    > a "Sogaz"?
                                    Z "Sogazu" wyleciał jakieś dwa lata temu z nie wyjaśnionych przyczyn.
                                    Przy tym, o ile wiem, on nie posiadał udziałów w "Sogazie" (nic na to nie wskazuje)
                                    - pełnił wyłącznie jakąś funkcję w radzie Nadzorczej - innymi słowy raz w miesiącu
                                    kasował przyzwoity szmal za friko.
                                    Lecz pojawia się pytanie kto jest właścicielem firemki, która jest właścicielem "Sogazu"?
                                    - na to pytanie znamy odpowiedź. Kółko się zamyka.
                                    • jk2007 Re: Witaj 30.12.10, 23:50
                                      walter622 napisał:

                                      > Lecz pojawia się pytanie kto jest właścicielem firemki, która jest właścicielem "Sogazu"?
                                      na to pytanie znamy odpowiedź. Kółko się zamyka.

                                      znasz właściciela banka "Rosija" ?
                                      • eva15 Gdzie sens, gdzie logika? 31.12.10, 00:11
                                        jk2007 napisał:

                                        > znasz właściciela banka "Rosija" ?

                                        Sorry, ale bez jaj, gdyby właściciel był odpowiedni/prawidłowy, jak sugerujesz, to nie byłoby tych wszystkich pieriepałek z Rosją. Ona byłaby dawno uznaną demokracją zachodnią - jak za Jelcyna. A Putin największym demokratą.
                                        • walter622 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 31.12.10, 00:15
                                          eva15 napisała:
                                          > Sorry, ale bez jaj,

                                          Tak się nazywa konkretny bank - bank "Rosija". ten bank jest właścicielem tej firemki ubezpieczeniowej. Natomiast sam bank jest własnością prywatną facia, który jest/był
                                          kumplem tego "literata".
                                          • klops_totalny walter ,zaczynam cie podziwiac 31.12.10, 18:31
                                            Ukrywasz niewygodne Putinowi fakty,zgodnie ze szkoleniem po mistrzowsku
                                            Bank Rossija,ktory jest wlascicielem Sogazu ,dziala od 1990 r w Petersburgu,gdzie od 1991 r vicemerem byl Putin, wlasciciel banku Rossija,Jurij Kowalczuk jest dlugoletnim przyjacielem Putina, jezeli w Rosji na tym szczeblu wladzy mozna mowic o przyjazni,twierdzisz ze Kowalczuk jest/byl kumplem Kolesnikowa ,i wyglada na to ze list Kolesnikowa to wynik klotni miedzy przyjaciolmi
                                            Jako dobrze poinformowany,musisz wiedziec ze cos sie szykuje w Moskwie w noc sylwestrowa,sprzedaz kiji bejsbolowych w Moskwie gwaltownie wzrosla, a pilek nie
                                            Slyszalam ze koran maja palic na placu czerwonym

                                            ruscenter.info/images/stories/news-c5tapm45kh.jpg
                                            re:bank jest własnością prywatną facia, któ
                                            > ry jest/był
                                            > kumplem tego "literata".



                                            --
                                            Odbiorcy rosyjskiego przekazu są całkowicie bezbronni i narażeni na manipulację, bo jako przeciwnika mają przed sobą największy na świecie aparat dezinformacji, działający nieprzerwanie od blisko 90 lat i służby specjalne państwa, które uczyniło z niej najgroźniejszą i najbardziej skuteczną broń.
                                            • walter622 Szarikov - jak zwykle bredzisz (dał głos) 31.12.10, 18:59
                                              klops_totalny apisała:
                                              > wlasciciel banku Rossija,Jurij Kowalczuk

                                              Przygłupie, bank "Rossija" jest spółką akcyjną . Kovalczuk jest jednym z udziałowców, a nie "właścicielem". Kolesnikov w Radzie Nadzorczej "Sogazu" reprezentował interesy Goriełova
                                              - jednego z udziałowców banku "Rossija", a zarazem kumpla Kolesnikova i partnera w holdingu "Petromed". To Goriełov ustawił w "Sogazie" Kolesnikova.

                                              ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D1%8F_%28%D0%B1%D0%B0%D0%BD%D0%BA%29
                                              > Slyszalam ze koran maja palic na placu czerwonym

                                              Będą robić grill z szarikova-klopsa ? No faktycznie można tobie współczuć.
                          • klops_totalny Rachunek przed obiadem w/g kolchozniczki 30.12.10, 19:45
                            Artykul opublikowano 23grudnia2010 , a wiec przed wyrokiem,wez dodatkowo kurs logicznego myslenia,najlepiej u felusiaka

                            re:rachunek za chodorkowskiego

                            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2010/12/22/AR2010122203770.html
                            --
                            Odbiorcy rosyjskiego przekazu są całkowicie bezbronni i narażeni na manipulację, bo jako przeciwnika mają przed sobą największy na świecie aparat dezinformacji, działający nieprzerwanie od blisko 90 lat i służby specjalne państwa, które uczyniło z niej najgroźniejszą i najbardziej skuteczną broń.
                    • klops_totalny Jednego wysłali na kolejny sezon szycia kapci 30.12.10, 15:43
                      a drugi zlodziej w spokoju premieruje,wot rosyjska sprawiedliwosc
                      Zanim zostal prezydentem,kradl podobnie jak Chodorkowski,jako vice-mer Petersburga,nie rozliczyl sie z 93 milionow dolarow,afera zlom za zywnosc,a druga afera to afera SPAG gdzie nazwisko Putina pojawia się na marginesie afery prania brudnych pieniędzy w Lichtensteinie, oraz powiązania Putina ze światem mafii Petersburga i podejrzaną firmą zachodnią SPAG.
                      Niestety Rosja to spadkobierczyni sowieckiego sojuza,gdzie po rozpadzie sojuza do wladzy doszla KGB-owska mafia
                      Polecam alfabet szpiegowskiej mafii KGB

                      www.abcnet.com.pl/node/1716

                      www.abcnet.com.pl/node/1895


                      --
                      Zgwalcilem w swojej zyzni tylko jedna kobiete-twoja matke.
                      igor_uk

                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,119791654,119839376,dupek_ty_jestes_i_tyle_.html
            • de_oakville Sasiedzi Polski 30.12.10, 13:42
              Zarowno ci na wschodzie jak i ci na zachodzie, zawsze uwazali sie za madrzejszych od Polakow, a wiec kreowali sie niejako w sposob naturalny na naszych "nauczycieli" i "instruktorow", ktorym wprawdzie nigdy nie dorownamy, ale sluchajac ktorych mozemy w znacznym stopniu zmniejszyc nasza "gamoniowatosc" w stosunku do nich. Bylo to szczegolnie wyrazne w okresach, kiedy tych sasiadow ogarnialo szalenstwo rozkoszowania sie wlasna wielkoscia i waznoscia (Niemcy po zwyciestwie nad Francja w roku 1871, ZSRR po zwyciestwie nad Niemcami w roku 1945). Zreszta od tego typu "slabosci" Polak rowniez nie byl wcale wolny (byl "instruktorem" Kaszuba lub Litwina, baa nawet Niemca, kiedy Niemcy "lezaly na lopatkach"). Jednak nasi "nauczyciele" Polakow sie tak nie "bali" jak prawdziwych "starszych i madrzejszych" (zapozyczam to okreslenie od Misterpee) - widocznie podswiadomie bali sie, ze moga byc naprawde madrzejsi i cwansi nawet od nich samych.

              Polak jednak nie przestawal byc dumny, pamietajac o tym, ze zalazkiem i tworca wielkich Niemiec byly Prusy, a zalazkiem wielkosci Prus byly Prusy Wschodnie (zaczelo sie od Krolewca), ktore byly bardzo dawno temu zalezne od Polski ("Hold Pruski").

              Rosja natomiast stala sie wieksza potega od Polski dopiero za czasow Piotra I-szego; przed jego panowaniem Polska i Rosja to byly rownorzednymi potegami i Polska nawet czasem brala gore.
              • de_oakville "Milosc" do rosyjskiego 30.12.10, 14:33
                W Wenecji spotyka obecnie sie mnostwo turystow z Rosji. Rowniez z Chin - widzialem mloda pare chinska zaraz po slubie jak wsiadala do gondoli. Coz, tylko pozazdroscic tak romantycznego podejscia do zycia. Mala restauracyjka w jednej z waskich uliczek w poblizu Placu Swietego Marka. Podchodzi kelner wygladajacy na Hindusa z poludnia Indii albo na mieszkanca Sri Lanki. I co sie okazuje? Mowi plynnie po rosyjsku. Skad? Twierdzi, ze nauczyl sie od klientow. Widac wyraznie, ze mowienie po rosyjsku sprawia mu duza przyjemnosc. Byc moze nie przepada tez za angielskim bo wie, ze Anglia to bylo dawniej mocarstwo kolonialne, a obecnie USA "gnebi" Irak, Afganistan i wiele innych mniejszych krajow.
                Bardzo latwo "kochac" kraj, ktorego sie dobrze nie zna i ktorego "opieki" nie doswiadczylo sie nigdy na wlasnej skorze.
                • mongolszuudan Re: "Milosc" do rosyjskiego 30.12.10, 14:50
                  Bardzo latwo "kochac" kraj, ktorego sie dobrze nie zna i ktorego "opieki" nie doswiadczylo sie nigdy na wlasnej skorze.

                  Этo ты тaк дyмaешь co cвoей кривoй oбoмшелoй пoльcкoй кoлoкoльни. А индyc cтoпрoцентнo дyмaет coвcем инaче. Не cчитaй, чтo нa Вocтoке живyт идиoты, бoльшие чем пoляки, и чтo нoвocти из рaзных cтрaн, в тoм чиcле Рoccии, не прихoдили тyдa c тыcячaми пaлoмникoв, дервишей и прoчих любителей пyтешеcтвoвaть. Кaждый индyc oтличнo знaл чем oтличaетcя крoвaвый беcчелoвечный кoлoниaльный режим aнгличaн oт мягкoгo и дрyжелюбнoгo к тyземцaм oтнoшения рyccкoй aдминиcтрaции и рyccких кoлoниcтoв нa oкрaинaх Рoccии.
              • mongolszuudan Re: Sasiedzi Polski 30.12.10, 14:41
                >>> Zarowno ci na wschodzie jak i ci na zachodzie, zawsze uwazali sie za madrzejszych od Polakow, a wiec kreowali sie niejako w sposob naturalny na naszych "nauczycieli" i "instruktorow",

                Нy и прaвильнo. Еcли не вы были yчителями и инcтрyктoрaми тех нa зaпaде и тех нa вocтoке, нo oни были вaшими - знaчит, oни и были мyдрейшими, чем вы. Чемy мoгли кoгo-тo нayчить пoльcкие yчителя и инcтрyктoрa? Кaк рaз зa рaзoм yничтoжaть безyмнoй caмoyбийcтвеннoй пoлитикoй coбcтвеннoе гocyдaрcтвo, cвятo хрaня егo cредневекoвyю oтcтaлocть (oт прoникнoвения coвременных oбщеcтвеннo-пoлитичеcких идей, нayчных мыcлей, cвежих веяний кyльтyры) oттoржением и безyмным бoйкoтoм вcегo нoвoгo и чyждoгo? Кoмy были нyжны тaкие вaши yчителя? Рoccия зaимcтвoвaлa нa Зaпaде вcе, чтo тoлькo мoглa прoглoтить и ycвoить - и пoрoй дaже бoльше чем мoглa перевaрить. Пoльшa вaрилacь в cвoем кoтле, презирaя Зaпaд и еще бoлее Рoccию, oтcтaвaлa c кaждым деcятилетием вcе бoлее и бoлее и гнилa, в пoлнoм yдoвлетвoрении oт cвoегo мнимoгo иcтoричеcкoгo и кyльтyрнoгo превocхoдcтвa нaд вcем мирoм. Еcли где-тo и cyщеcтвoвaли в чиcтoм виде целые шoвиниcтичеcкие нaрoды - тo oдним из них безycлoвнo были пoляки.
            • mara571 dzieki walterze za pierwszy glos w dyskusji, 30.12.10, 19:18
              ktory zwraca uwage na te dwa ROZNE zjawiska.
              Ja twierdze, ze rusyfikacja stylu zycia, pracy, sposobu myslenia i wreszcie zarzadzania panstwem spowodowala wieksze szkody anizeli sowietyzacja, ktora nazwalabym proba stworzenia nowego czlowieka.
              Jako studentka przezylam swego rodzaju szok, kiedy w polowie lat 70-tych latem "ruszylam w Polske", aby zalawiac w urzedach stanu cywilnego odpisy aktow zgonow i urodzenia.
              Po smierci jednego z seniorow rodzina za namowa trzech mlodych prawnikow, tez czlonkow rodziny postanowila nareszcie uporzadkowac sprawy majatkowe.
              Na poczatek pojechalam do Bytomia i Zabrza po akty zgonu. Kompetene urzedniczki, porzadek w ksiegach sprawily, ze w ciagu jednego dnia sprawe zalatwilam.
              Potem trzeba bylo ruszyc do miasteczek w wojewodztwach kieleckim i lodzkim.
              To byla przygoda i walka: z niechecia do jakiejkolwiek pracy pan zatrudnionych w USC, balaganem w archiwach ( nieraz musialam najpierw zdobyc w parafii dokument chrztu lub zgonu, aby panie uwierzyly, ze ktos taki kiedys zyl). I to czekanie na lapowke. To byly drobiazgi: paczka kawy (wtedy 100 g), czekolady, bombonierki. A kiedy potrzebne ksiegi wreszcie sie znalazly, panie przystepowaly do walki z maszyna do pisania, najczesciej jednym palcem.
              Wtedy po raz pierwszy zetknelam sie z zasada, co masz zrobic dzisiaj zrob jutro, albo jeszcze lepiej za tydzien.

          • mongolszuudan Re: jaki procent dzieci uczeszczal do szkoly za c 30.12.10, 22:06
            Тaк этo рyccкие винoвaты, чтo пoляки глyпые и тyпые, yпoенные чyвcтвoм cвoегo мнимoгo превocхoдcтвa нaд рyccкими, a caми ликвидирoвaли cвoю пoвaльнyю негрaмoтнocть лишь пocле 1945 гoдa, именнo, кaк oни cчитaют, пoд рyccкoй oккyпaцией, через 15-20 лет пocле тoгo кaк в СССР вcеoбщaя грaмoтнocть (нa рoднoм языке!!!) cтaлa дocтoянием вcех - не тoлькo рyccкoгo, нo и любoгo caмoгo мизернoгo нaрoдa пoлярнoй тyндры.
    • johnny-kalesony Rusyfikacja? Nikłe szanse powodzenia ... 30.12.10, 15:12
      Nawet pomimo ambitnych planów, tego rodzaju przedsięwzięcie szans powodzenia nie miało. Z bardzo prostego powodu - niemożliwym jest, by kraj znajdujący się na niższym szczeblu rozwoju cywilizacyjnego narzucił swoją wolę społeczeństwu podbitego kraju, który znajduje się na szczeblu wyższym. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę przewagę liczebną i opresyjność władz okupacyjnych.
      Prędzej urzeczywistni się wizja odwrotna - słabszy cywilizacyjnie kraj przejmie osiągnięcia i obyczaje podbitego społeczeństwa, które cywilizacyjnie jest lepiej zorganizowane. I tak sprawy miały się właśnie w Polsce.
      Rosjanie są narodem chorobliwie dumnym i jednocześnie szalenie obrażalskim. W pewnym sensie - to słabi psychicznie wrażliwcy, którzy kiedy im się powie pewne sprawy wprost - nie mogą tego znieść, bo bez przerwy zastanawiają się, co o nich myślą inni. Przychodząc na tereny Polski właśnie czuli się w ten sposób, ponieważ wiedzieli, gdzie wchodzą, kim na tle Polaków być się wydają. Dlatego właśnie zbytnio nie wtrącali się np. do życia ekonomicznego Kongresówki. Przede wszystkim - żeby nie zepsuć tego polskiego zegarka.
      Oczywiście Kongresówka na tle Wielkopolski albo Galicji wyglądała na zacofaną, ale i tak w porównaniu z resztą terytorium carskiego imperium, była to perła w koronie.



      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      --
      Sixties forever! --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
      www.johnnykalesony.republika.pl
      God Save The Kinks!
      • polski_francuz Konfrontacja cywilizacji 30.12.10, 15:47
        niekoniecznie konczy sie wygrana cywilizowanszych. Rzym przegral z germanskimi barbarzyncami, Nowogrod nie narzucil swojej organizacji osiagniec calej matuszce a Polska dala sie okupowac Rosji.

        Liczy sie sila ale i tez witalnosc czy ambicja, czyli chec osiagniecia czegos nawet kosztem poswiecen.

        Jak tej woli zabraknie to sie cywilizacja konczy. Co, dosc dobrze widac w kraju w ktorym zyje obecnie.

        PF
        • mongolszuudan Re: Konfrontacja cywilizacji 30.12.10, 17:24
          И ты фрaнцyз - cкaжи чем пoдыхaющий в пoлнoм oтcyтcтвии рaзвития Нoвгoрoд был прoгреccивнее прoцветaющей и ycтремленнoй в бyдyщее Мocквы.
          • polski_francuz Czego im brakuje? 30.12.10, 20:05
            optymizmu przede wszystkim, zdolnosci do poswiecen: kazdy ma dobra recepta na przyszlosc kraju tylko, ze wnikliwa analiza recepty pozwala zrozumiec, ze bolesne srodki dotykaja wszystkich innych tylko nie dawce recepty.

            Ambicja jest, tylko ze sie rozbija w zbyt wiele ukladow przez ktore nie wygrywaja najlepsi ale najbardziej ustosunkowani.

            Arabowie, nie sa obecni w elitach i trudno ich za stan kraju obarczac. Ich problem jest podobny do tego niemieckiego: bardzo inna kultura.

            PF
            • mara571 Re: Czego im brakuje? 30.12.10, 20:27
              niemieckim problemem jest spora grupa mlodziezy z tzw. Migrationshintergrund, ktorej brakuje ochoty na nauke, nawet jezyka niemieckiego. I dyscypliny, zwlaszcza, kiedy trzeba sie uczyc zawodu.
              W zwiazku z tym w przyszlym roku sciagna polskich absolwentow gimnazjum na nauke zawodu do Niemiec.
              Niemieckie elity tez sa slabe. Ale zgodnie od 20 lat prowadza polityke "skubania sredniakow". I to skutecznie.
              • polski_francuz Re: Czego im brakuje? 30.12.10, 20:34
                Tu emigranci z Magrebu tez nie blyszcza w szkolach. Ale, by byc sprawiedliwym, trzeba dodac ze jest silny rasizm zawodowy. I ktos kto ma "zly adres" i "zle sie nazywa" nie dostanie dobrej posady mimo tego, ze zasluguje.

                Elity niemieckie sa bardziej uczciwe od francuskich. To jest juz duza zaleta. Wielu Francuzom stoja w gardle Rolexy na reku prezia i modelki przy jego boku.

                Ale, jak wiesz, kazdy narod zasluguje na swoje elity.

                PF